Dodaj do ulubionych

LUDZIEEEEEEE

03.12.18, 15:21
Patrzę na te punkty i punkciki za publikacje w czasopismach i myślę sobie, że wszystko postawione jest już nawet nie na głowie ale w jakimś koślawym łamańcu na części ciała której nazwy z powodu dobrego wychowania nie wymienię publicznie. Toż to punktoza już nawet nie do kwadratu a do sześcianu. Naukowcy zamiast myśleć co poznać, zmienić, ulepszyć, rozwinąć itd. to będą tylko liczyć czy im odpowiednia liczba punktów wpadnie za publikację, którą wyduszą z wyników jakie uzyskali za te mizerne pieniądze jakie mają na badania.
Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: LUDZIEEEEEEE 04.12.18, 14:57
      detektor01 napisał(a):

      > Patrzę na te punkty i punkciki za publikacje w czasopismach i myślę sobie, że w
      > szystko postawione jest już nawet nie na głowie ale w jakimś koślawym łamańcu n
      > a części ciała której nazwy z powodu dobrego wychowania nie wymienię publicznie

      Jak mowi chinskie przyslowie: "Jeśli masz wroga, usiądź na brzegu rzeki i czekaj, aż jego ciało spłynie nią w dół".

      Wielokrotnie na tym forum pisalem o nepotyzmie, chowie wsobnym i ukladach rodzinno-towarzyskich w polskiej nauce.

      A teraz siedze na brzegu co prawda nie rzeki ale oceanu i patrze sobie. Fajnie jest.
      • henboot Re: LUDZIEEEEEEE 04.12.18, 19:01
        Inne chińskie przysłowie mówi: "Góry wysokie a cesarz daleko".
        • bob-budowniczy Re: LUDZIEEEEEEE 04.12.18, 22:27
          Naukowcy polscy! Pora wstać z kolan:
          serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1376162,pozycja-polskich-uczelni-w-rankingach-jest-niedoszacowana.html
      • dobrycy Re: LUDZIEEEEEEE 06.12.18, 21:18
        sendivigius napisał:

        h w polskiej nauce.
        >
        > A teraz siedze na brzegu co prawda nie rzeki ale oceanu i patrze sobie. Fajnie
        > jest.
        Jak niby Konstytucja dla nauki ma zaradzić nepotyzmowi, chowowi wsobnemu i układom rodzinno-towarzyskim w polskiej nauce? Poza tym co jest złego w nepotyzmie, to chyba lepiej jak wspierani są ludzie którzy umieją budować relacje a nie tacy których nikt nie lubi. Układy rodzinno-towarzyskie pozwalają na znacznie lepszą komunikację, można np przy niedzielnym obiedzie u teścia budować lokalną politykę
        naukową, tzn. komu trzeba podłożyć nogę. Najwięcej przeciwko chowowi wsobnemu
        mają młodzi zdolni i zarozumiali których nikt nie lubi. A przecież wystarczy troche ponosić teczkę za profesorem, i już prawie każdy może zostać polubiany. A co jest alternatywą? Jakieś granty, które rozwalają rodzinną atmosferę na wydziale i punkty które przysłaniają prawdziwą naukę. Kto lepiej wie jak się robi naukę niż stary profesor? A teraz przychodzą jacyć młodzi, co mają punkty i granty i im sie wydaje
        że są bóg wie kim, a nawet wódki w Kiszyniowie nie pili!
    • bumcykcyk2 Re: LUDZIEEEEEEE 05.12.18, 00:28
      Reforma 2.0 to jest napalm. Zostanie spalona ziemia. Martwe klepisko.
      • loleklolek_pl Re: LUDZIEEEEEEE 05.12.18, 08:02
        spokojnie, spokojnie - szybko przyjdą kolonizatorzy. Jakiś poziom dydaktyki dla montowni trzeba będzie zachować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka