detektor01
03.12.18, 15:21
Patrzę na te punkty i punkciki za publikacje w czasopismach i myślę sobie, że wszystko postawione jest już nawet nie na głowie ale w jakimś koślawym łamańcu na części ciała której nazwy z powodu dobrego wychowania nie wymienię publicznie. Toż to punktoza już nawet nie do kwadratu a do sześcianu. Naukowcy zamiast myśleć co poznać, zmienić, ulepszyć, rozwinąć itd. to będą tylko liczyć czy im odpowiednia liczba punktów wpadnie za publikację, którą wyduszą z wyników jakie uzyskali za te mizerne pieniądze jakie mają na badania.