Dodaj do ulubionych

Żyć, nie umierać

10.02.24, 15:13
pracodawcagodnyzaufania.pl/w-ub-roku-40-pracownikow-instytutow-pan-zarabialo-ponizej-placy-minimalnej/
Obserwuj wątek
    • pan.toranaga Re: Żyć, nie umierać 10.02.24, 22:33
      Myślę, że to dotyczy gł. HS. W PAN, inaczej niż w szkolach wyższych, pensje de facto - bo nie de iure - zależą od kosztochłonności. Dotacja wynika z kosztochłonności, natomiast oczywiście najperw oszczędza się na odczynnikach i akceleratorach, a potem na pensjach. W HS brak tych odczynników, na których by można oszczędzić.
      • dobrycy Re: Żyć, nie umierać 10.02.24, 22:43
        pan.toranaga napisał:

        > Myślę, że to dotyczy gł. HS. W PAN, inaczej niż w szkolach wyższych, pensje de
        > facto - bo nie de iure - zależą od kosztochłonności. Dotacja wynika z kosztoch
        > łonności, natomiast oczywiście najperw oszczędza się na odczynnikach i akcelera
        > torach, a potem na pensjach. W HS brak tych odczynników, na których by można os
        > zczędzić.

        Myśle że nie tylko HS, w znanych mi PANach goła pensja to bieda


      • trzy.14 Re: Żyć, nie umierać 19.02.24, 11:11
        Tu jest to dobrze wyłuszczone:

        pannaukowiec.wordpress.com/2016/08/05/algorytm-podzialu-dotacji-bazowej-instytutow-pan-czyli-o-dyktacie-wspolczynnika-kosztochlonnosci/
        • dobrycy Re: Żyć, nie umierać 19.02.24, 19:13
          trzy.14 napisał:

          > Tu jest to dobrze wyłuszczone:
          >
          > pannaukowiec.wordpress.com/2016/08/05/algorytm-podzialu-dotacji-bazowej-instytutow-pan-czyli-o-dyktacie-wspolczynnika-kosztochlonnosci/

          To jest chyba z 2016?

          - czy on tam pisze, że kasa jest na pracownika taka sama i bardziej opłaca się zatrudniać magistrów niż profesorów?
          - jeżeli kasa idzie głownie na pensje, to czy humaniści dostają 3x mniej albo czy przychodzą do pracy tylko kwartał
          w roku?
          - ten pomysł z osobną kasą na pensje i na badania, to przecież system uczelniany sprzed reformy Gowina.
          Niechęć to wprowadzenia tego wygląda jakby ktoś chciał zlikwidować niektóre PANy.
          - Odkąd pamiętam PANy zawsze ktoś chciał zlikwidować. Może to jest taka pełzająca likwidacja.

    • sendivigius Re: Żyć, nie umierać 19.02.24, 21:12
      dobrycy napisał:

      > pracodawcagodnyzaufania.pl/w-ub-roku-40-pracownikow-instytutow-pan-zarabialo-ponizej-placy-minimalnej/

      – W ub. roku aż 40 proc. pensji w instytutach PAN było poniżej minimalnej pensji i trudno było nam przekonać młodych ludzi, że ścieżka rozwoju naukowego jest tym, co powinni w życiu robić – mówi Konarzewski.

      Oh. Ale za to gdy na imieninach u cioci Krysi powiedział, że pracuje w PANie i ma habilitacje, to Krysia omdlala, wujek Antoni połknął widelec a nawet mały Piotruś narobił w pieluchę. Jak już doszli do zmysłów, to ochom i achom nie było końca.

      Bo - zauwazcie - Konarzewski mowi, ze bylo trudno, ale nie ze nie przekonal nikogo. Czujesz baze.


      • dobrycy Re: Żyć, nie umierać 20.02.24, 11:27
        sendivigius napisał:

        > Oh. Ale za to gdy na imieninach u cioci Krysi powiedział, że pracuje w PANie i
        > ma habilitacje, to Krysia omdlala, wujek Antoni połknął widelec a nawet mały Pi
        > otruś narobił w pieluchę. Jak już doszli do zmysłów, to ochom i achom nie było
        > końca.

        No to sie zmienia. A pamiętasz (pewnie z drugiej strony) jakie w polskich rodzinach było święto
        jak wujek ze stanów czy z nrfu przyjechał, i przywiózł prezenty? To dopiero było sikanie
        po nogach.

        >
        > Bo - zauwazcie - Konarzewski mowi, ze bylo trudno, ale nie ze nie przekonal nik
        > ogo. Czujesz baze.
        >
        >
        Nie do takich rzeczy idzie ludzi przekonać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka