Dodaj do ulubionych

Balon próbny

10.03.26, 20:16
forumakademickie.pl/prezes-pan-ewaluacja-zrujnowala-projakosciowe-myslenie-w-polskiej-nauce/
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: Balon próbny 11.03.26, 02:13
      Balon próbny czego?

      Dla mnei najważniejszy fragment tego wywiadu:

      Pan premier prosił w trakcie tego spotkania o dyskrecję, więc nie chciałbym mówić o jego przebiegu, ale zapewniam, że to nie jest tak, że nic z niego nie wynika. Lejtmotywem była troska o to, w jaki sposób nauka mogłaby partycypować w rozwoju możliwości obrony Polski.

      Pierwszy raz, odkąd "robię w nauce", ktokolwiek z władz zadeklarował, że sektor akademicki ma dla niego jakiekolwiek znaczenie. Teraz czekamy, aż za słowami pójdą czyny.
      • dobrycy Re: Balon próbny 11.03.26, 06:48
        trzy.14 napisał:

        > Balon próbny czego?
        >
        "Już w tym tygodniu, 12 marca, w Centrum Badawczym Polskiej Akademii Nauk w Jabłonnie odbędzie się pokaz aerostatu, czyli, mówiąc wprost, balonu na uwięzi. To urządzenie, które umożliwi wynoszenie różnego rodzaju aparatury obserwacyjnej na wysokość paruset metrów. "


        > Dla mnei najważniejszy fragment tego wywiadu:
        >
        > Pan premier prosił w trakcie tego spotkania o dyskrecję, więc nie chciałbym
        > mówić o jego przebiegu, ale zapewniam, że to nie jest tak, że nic z niego nie w
        > ynika. Lejtmotywem była troska o to, w jaki sposób nauka mogłaby partycypować w
        > rozwoju możliwości obrony Polski.

        >
        > Pierwszy raz, odkąd "robię w nauce", ktokolwiek z władz zadeklarował, że sektor
        > akademicki ma dla niego jakiekolwiek znaczenie. Teraz czekamy, aż za słowami p
        > ójdą czyny.
        Jak trwoga, to do boga. Nauka ma na wielu płaszczyznach swoje miejsce, we w miare
        suwerennym państwie, i wpływa na jego pozycje międzynarodową. Pomału nadchodzi
        czas zbierania owoców tego jak ją traktowano w pl przez lata.
        • sendivigius Re: Balon próbny 11.03.26, 08:15
          dobrycy napisał:


          > "Już w tym tygodniu, 12 marca, w Centrum Badawczym Polskiej Akademii Nauk w Jab
          > łonnie odbędzie się pokaz aerostatu, czyli, mówiąc wprost, balonu na uwięzi. To
          > urządzenie, które umożliwi wynoszenie różnego rodzaju aparatury obserwacyjnej
          > na wysokość paruset metrów. "

          Nie powiem. To musi zrobić wrażenie na wrogach.

          https://www.solarnavigator.net/history/explorers_history/Montgolfiere_Brothers_ballon_Paris_1783.jpg
    • sendivigius Re: Balon próbny 11.03.26, 08:50
      dobrycy napisał:

      > forumakademickie.pl/prezes-pan-ewaluacja-zrujnowala-projakosciowe-myslenie-w-polskiej-nauce/

      Przeczytałem ten wywiad. Zawracanie gitary.

      A najlepsze:

      Przypomnę także, że w czerwcu 2024 roku powołałem zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Jajszczyka, który przygotował propozycję co do tego, jak powinna wyglądać przyszła ewaluacja.

      Czy czasem ten człowiek nie kręci nauką w Polsce już od pokolenia? I co? Teraz będzie naprawiał?

      Na całym świecie naukę tworzy się tak, że jest dobry pomysł, na który zdobywa się finansowanie, a potem publikuje wyniki.

      Przeczytanie choć jednej biografii wybitnej osoby albo prześledzenie nawet na YT historii jakiegoś wynalazku dowodzi że to nie tak bywało. Pokazana droga, to jest droga tłustych kotów, pieczeniarzy konferencyjnych i zięciów profa Mariana. Jak widać "cały świat" tego pana to jest Hundred Acre Wood.

      I jeszcze jedna uwaga:

      „Jestem pewien, że za pięć, a najdalej dziesięć lat Nobel trafi do Polski” – powiedział pan z przekonaniem parę miesięcy temu. Czy widzi pan realne przesłanki ku temu, czy to jedynie myślenie życzeniowe?

      Sądzę, że mój optymizm jest uzasadniony. Przez ostatnie tygodnie zbieraliśmy kandydatury do Nagrody PAN, która ma być swoistym indykatorem tego, czy rzeczywiście mamy wśród nas badaczy i badaczki mogących w dalszej perspektywie pokusić się o najbardziej prestiżowe wyróżnienie na świecie.


      Niech ten pan zauwazy:

      - To nie A. Nobel robił sobie reputację nagrodą, bo on ja miał.
      - Nobel nagradzał swoimi pieniędzmi a nie podatnika.
      - Prestiż nagrody Nobla wziął się stąd że nagradzano bezdyskusyjnie wybitnych.

      A może zamiast punktozy ten pan chce nagrodozy? Zapnijcie pasy.



      • dobrycy Re: Balon próbny 11.03.26, 13:44
        sendivigius napisał:


        > Niech ten pan zauwazy:
        >
        > - To nie A. Nobel robił sobie reputację nagrodą, bo on ja miał.
        > - Nobel nagradzał swoimi pieniędzmi a nie podatnika.
        > - Prestiż nagrody Nobla wziął się stąd że nagradzano bezdyskusyjnie wybitnych.
        >
        > A może zamiast punktozy ten pan chce nagrodozy? Zapnijcie pasy.
        >
        >
        >
        No to jest to o czym tu od dawna pisze, pomieszanie przyczyny ze skutkiem i kult Cargo.
        Kiedyś jak ktoś ma wielkie odkrycie -> dostaje Nobla
        Teraz: jak dostaniemy Nobla to będzie wielkie odkrycie.
        Kiedyś: Jak produkcja stali jest duża, to jest dużo dymu, dużo smrodu:
        Teraz: Musimy robić dużo dymu i smrodu
        Kiedyś: Jak wielki badacz coś odkrył, to po czasie (czasem latach, a nie o dwóch lat jak teraz liczony jest impakt fucktor)
        był cytowany. Jak był płodny to miał więcej papierów. Jak odkrycie było ciekawe (nie wiadomo jeszcze czy dobre i słuszne, chodziło o dyskusje), to publikowali to w dobrych żurnalach.
        Teraz: Wszystko na odwrót.
        • trzy.14 Re: Balon próbny 12.03.26, 01:51
          Zdarzało się też nie raz, że to, że ktoś coś ciekawego odkrył, odkryli dopiero inni.
    • pan.toranaga Re: Balon próbny 11.03.26, 10:51
      Gdy patrzę, jak bardzo ewaluacja zrujnowała projakościowy sposób myślenia w polskiej nauce, jestem jak najgorszej myśli. Przerodziło się to w dramatyczną pogoń za punktacją, zalewem byle jakich prac produkowanych w czasopismach drapieżnych, udziałem naszych naukowców w papierniach…. Chyba bardzo słuszna uwaga. Jak temu zaradzić? Powołałem zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Jajszczyka, który przygotował propozycję co do tego, jak powinna wyglądać przyszła ewaluacja.
      • pan.toranaga Re: Balon próbny 11.03.26, 12:30
        W sumie nie powinienem się śmiać, przecież zasada „podobne leczy się podobnym” jest fundamentem homeopatii.
      • trzy.14 Re: Balon próbny 12.03.26, 02:01
        pan.toranaga napisał:

        > Gdy patrzę, jak bardzo ewaluacja zrujnowała projakościowy sposób myślenia w
        > polskiej nauce, ...


        Nie zrujnowała tylko skompromitowała. Ewentualnie zrujnowała przez samokompromitację, czyli - językiem młodzieżowym - przez samozaoranie się.

        Ja zaś sobie myślę, że skoro lekarstwo - od tylu lat podawane w różnych dawkach i pod różnymi postaciami - nie działa, to widocznie choroba ma zupełnie inną etiologię, niż się to tym medykom-amatorom wydaje. A nawet, że może nawet część tego, co oni uznają za chorobę, chorobą nie jest.
        • dobrycy Re: Balon próbny 12.03.26, 19:19
          trzy.14 napisał:

          > pan.toranaga napisał:
          >
          > > Gdy patrzę, jak bardzo ewaluacja zrujnowała projakościowy sposób myśle
          > nia w
          > > polskiej nauce, ...

          >
          > Nie zrujnowała tylko skompromitowała. Ewentualnie zrujnowała przez samokompromi
          > tację, czyli - językiem młodzieżowym - przez samozaoranie się.
          >
          > Ja zaś sobie myślę, że skoro lekarstwo - od tylu lat podawane w różnych dawkac
          > h i pod różnymi postaciami - nie działa, to widocznie choroba ma zupełnie inną
          > etiologię, niż się to tym medykom-amatorom wydaje. A nawet, że może nawet częś
          > ć tego, co oni uznają za chorobę, chorobą nie jest.
          Na pewno mają jeszcze wiele pomysłów na lekarstwa, parafrazując znany dowcip.
          Generalnie najprostszy sposób na wykolejenie niechcianego pomysłu, to stosowanie go
          do przesady, na zasadzie strajku włoskiego.



    • pan.toranaga Re: Balon próbny 11.03.26, 14:55
      Jeden fragment wydaje mi się bardzo nieładny. Po części wynika to ze specyfiki finansowania, bo przypomnę, że bardzo wiele jednostek z pozostałych wydziałów częściej sięga po środki zewnętrzne. Subwencja stanowi wtedy około 50% całego ich budżetu.
      Prezes mógłby to powtórzyć pod przysięgą, bo formalnie nie kłamie, ale w rozumowaniu zmienia kwantyfikatory szczegółowe na ogólne. O ile mi wiadomo z opowieści ludzi, którzy znają problem od podszewki, primo algorytm "dosypki" (o której prezes mówi akapit wyżej) zawiera efekt mateuszowy: biedne instytuty dostają mało, bardzo bogate są jak pączek w maśle, stosunkowo sprawiedliwie to działa u średniaków. Secundo jest ważniejsze, bo to primo jest konsekwencją secundo: w algorytm finansowania jest wbudowana kosztochłonność. I to zupełnie oczywiste, koszty badań w literaturoznawstwie czy prawie (a także fizyce teoretycznej, informatyce czy matematyce, ale im zdaje się krzywda się nie dzieje) jest znacząco mniejszy niż biologii czy chemii. Tyle tylko, że w praktyce dotacja idzie niemal w całości na pensje, badania są finansowane gł. z grantów. W efekcie instytutom wydziałów I+ zostaje na wyżerkę znacząco więcej niż tym z wydziału I. Byłoby uczciwe to podać na pierwszym miejscu, kiedy się mówi, że wynika to ze specyfiki finansowania. Zwłaszcza, że np. w IH PAN same pensje to 150% dotacji. Trudno więc mówić, że historycy wiszą tylko na garnuszku prezesa.
      • trzy.14 Re: Balon próbny 12.03.26, 01:56
        Słyszałem już o tym.

        Informacja, że w IH PAN same pensje to 150% dotacji, plus mój domysł, że wcale nie są to wygórowane stawki, oznacza, że państwo uważa, że uczonki - humanki powinny na swoją pensję zasłużyć poza garnuszkiem państwa. I w tym celu podsuwa im garnuszek z logo NCN. Jakby NCN nie dysponował funduszami publicznymi.

        I potem płacz i zgrzytanie ostatnimi zębami, że "współczynniki sukcesu spadł poniżej 10%". "Dajcie więcej na NCN!". Ni w ząb tego nie rozumiem.


        • dobrycy Re: Balon próbny 12.03.26, 19:13
          trzy.14 napisał:


          > I potem płacz i zgrzytanie ostatnimi zębami, że "współczynniki sukcesu spadł po
          > niżej 10%". "Dajcie więcej na NCN!". Ni w ząb tego nie rozumiem.
          >
          >
          >
          Co tu rozumieć, januszex w całej krasie. W rtv euro agd podobno aby wyrobić minimalną, trzeba było wcisnąć klientom szajs z tych żóltych promocyjnych cenówek. Tzn każdy dostawał minimalną, ale rozumiał że ma dług i jak nie wciśnie artykułów promocyjnych to go wywalą. Tu jest ten sam sposób myślenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka