Dodaj do ulubionych

Kompas polityczny.

16.02.09, 20:20
Moj syn mnie zmusil do zrobienia testu 'kompas polityczny'. fajna zabawa.
polecam, a przy okazji ciekawe do wykorzystania w dydaktyce.

politicalcompass.org/index
Dala
Obserwuj wątek
    • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 20:44
      Dobre!
      Okazalo sie, ze jestem niemalze dokladnie w tym samym miejscu co
      Nelson Mandela (my score was Economic Left/Right: -9.25 and
      Social Libertarian/Authoritarian: -3.54).
      Pozdr. :)
    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 20:56
      niestety jestem chyba nudnym wypadkiem - mój wynik znajduje się niemal w środku,
      z niewielkim wychyleniem w kierunku right/libertarian
      • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:19
        Zes prawicowy, to zadna rewelacja, ale skad u ciebie to zamilowanie
        do wolnosci?
        • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:21
          ale to takie prawicowe rozumienie wolności: "wolność to możliwość czynienia
          dobra" :)
          • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:07
            A jak zdefiniujesz dobro? Czy zamordowanie matki A. Hitlera to bylby
            twoim zdaniem dobry, czy zly uczynek?
            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:08
              zły
              • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:18
                Zly? A co powiesz o milionach ofiar Hitleryzmu, ktorych by nie bylo
                bez Hitlera (bez niego wladze w Niemczech objela by tez skrajna
                prawica, ale nie nazistowska, a wiec nie byloby az tylu ofiar
                niemieckiego imperializmu)...
      • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:26
        tocqueville napisał:

        > niestety jestem chyba nudnym wypadkiem - mój wynik znajduje się niemal w środku
        > ,
        > z niewielkim wychyleniem w kierunku right/libertarian

        A ze mnie wyszedł raczej zdecydowany "libertarian" w kwestiach społecznych
        (-5,23, gdzieś między Mandelą a Dalaj Lamą), natomiast ekonomicznie centrysta z
        mikroskopijnym odchyleniem prawicowym (+0,62). W sumie chyba zgadza się to mniej
        więcej z moją samooceną. Dobra zabawa.
        • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:30
          na pewno wyszedłby mi większy libertarian, ale pytanie były często
          nieprecyzyjnie skonstruowane - ogólnie uważam, że każdy człowiek jest inny a
          pytania nie zawsze pozwalały mi na zaakcentowanie tego
          • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:43
            tocqueville napisał:

            > na pewno wyszedłby mi większy libertarian, ale pytanie były często
            > nieprecyzyjnie skonstruowane - ogólnie uważam, że każdy człowiek jest inny a
            > pytania nie zawsze pozwalały mi na zaakcentowanie tego

            Mnie trochę przeszkadzała skala: [++], [+], [-], [--], bez zera.
            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:47
              weźmy pytanie: "czy emigranci w pierwszym pokoleniu mogą się całkowicie
              zintegrować" - no i pewnie niektórzy mogą a inni nie, i co mam wybrać?
              • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:08
                Chodzilo o zdecydowana wiekszosc...
                • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:12
                  "First-generation immigrants can never be fully integrated within their new
                  country".

                  a gdzie tu jest mowa o zdecydowanej większości?
                  • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:18
                    tocqueville napisał:

                    > "First-generation immigrants can never be fully integrated within their new
                    > country".

                    Ups! Wyleciało mi z głowy dokładne sformułowanie. Jeśli ktoś twierdzi, że
                    "nigdy", to oczywiście się nie zgadzam.
                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:24
                    To jest przez implikacje...
              • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:16
                tocqueville napisał:

                > weźmy pytanie: "czy emigranci w pierwszym pokoleniu mogą się całkowicie
                > zintegrować" - no i pewnie niektórzy mogą a inni nie, i co mam wybrać?

                To już kwestia kwantyfikatora. Nie bardzo wiadomo, czy należy to rozumieć "dla
                każdego X: [X jest emigrantem w pierwszym pokoleniu] => [X może się
                zintegrować]" (raczej nie), czy "istnieje taki X: [X jest emigrantem w pierwszym
                pokoleniu] & [X może się zintegrować]" (raczej tak).
                • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:19
                  Rozdwajacie wlos "na czworo"... ;)
              • dala.tata Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:54
                masz wybrac to co z czym sie zgadzasz, co ci odpwoiada estetycznie, byt tak
                rzec, a nie tweirdzenie socjologiczne czy demograficzne czy jakiekowliek inne,
                ktore ma byc prawdziwe czy nie.

                tocqueville napisał:

                > weźmy pytanie: "czy emigranci w pierwszym pokoleniu mogą się całkowicie
                > zintegrować" - no i pewnie niektórzy mogą a inni nie, i co mam wybrać?
            • dala.tata Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:52
              no tak, tak, chcialbys klasycznego Likerta. ale skoro masz 4 kategorie do
              ktorych cie mozna zakwalifikowac, no to instrument musi byc odpoweidnio
              nieostry. i trzeba pamietac ze to zabawa. co wiecej, zdaje sie ze kazdemu z nas
              wypadlo plus minus tak jak 'powinno' byc.
              • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:04
                mam wątpliwości co do plus minus, zwłaszcza w związku z uśrednianiem, bo ja
                zwracałem uwagę i wychodziło mi, że mam zestaw krańcowych poglądów, to znaczy
                pół na pół w lewo i w prawo (w związku z różnymi pytaniami...) i to nie jest
                jakiś spójny w efekcie światopogląd, a tu się chyba uśrednia... (poza tym jest
                chyba jeszcze sprawa kulturowej adekwatności pytań).
    • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:21
      Wyszło mi umiarkowane left-libertarian :-)

      Ale złapałam się parę razy na rozdwojeniu jaźni. Na przykład w sprawie kary
      śmierci - moje obecne stanowisko jest takie, że nigdy i nigdzie nie zaznaczę
      opcji, wedle której miałabym decydować o zadaniu komuś śmierci. A z drugiej
      strony łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację, w której bardzo bym sobie czyjejś
      śmierci życzyła. No ale zaznaczam, że jestem zdecydowanie przeciwko.

      Inna rzecz, zbliżona tematycznie: zawahała mi się ręka przy pytaniu, czy uważam,
      że w niektórych przypadkach resocjalizacja jest stratą czasu. I znów model
      powtórzony jak przy karze śmierci: nie zaznaczę opcji, wedle której zaniechanoby
      czyjejś resocjalizacji, choć jednocześnie zgadzam się w duchu, że z pewnością są
      przypadki, w których jest ona stratą czasu.
      • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:27
        to witaj w klubie... (ale to pewnie przez poglądy na sztukę...)
      • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:42
        eeela napisała:

        > Wyszło mi umiarkowane left-libertarian :-)
        >
        > Ale złapałam się parę razy na rozdwojeniu jaźni. Na przykład w sprawie kary
        > śmierci - moje obecne stanowisko jest takie, że nigdy i nigdzie nie zaznaczę
        > opcji, wedle której miałabym decydować o zadaniu komuś śmierci. A z drugiej
        > strony łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację, w której bardzo bym sobie czyjejś
        > śmierci życzyła. No ale zaznaczam, że jestem zdecydowanie przeciwko.

        To ciekawe. Ja zaznaczyłem bez rozterki "zdecydowanie nie", mimo że bywam
        podatny na uczucie mściwości, bo wg mojego rozumienia chodzi o to, jakie powinno
        być prawo. A prawo nie powinno ustępować wobec prywatnych (nawet moich) życzeń
        tam, gdzie chodzi o fundamentalne zasady.

        > Inna rzecz, zbliżona tematycznie: zawahała mi się ręka przy pytaniu, czy uważam,
        > że w niektórych przypadkach resocjalizacja jest stratą czasu. I znów model
        > powtórzony jak przy karze śmierci: nie zaznaczę opcji, wedle której zaniechanoby
        > czyjejś resocjalizacji, choć jednocześnie zgadzam się w duchu, że z pewnością są
        > przypadki, w których jest ona stratą czasu.

        A ja po chwili wahania jednak zaznaczyłem, że się (umiarkowanie) zgadzam. Jestem
        przekonany, że istnieją osobnicy praktycznie odporni na resocjalizację. Gdyby
        jednak pytanie brzmiało, czy mamy prawo odmawiać komuś szansy na resocjalizację,
        jeśli są powody do przypuszczenia, że będzie to strata czasu, odpowiedziałbym,
        że nie. Próbować trzeba, tyle że na pewno w wielu przypadkach się nie uda.
        • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 21:46
          ale tam było pytanie nie o osobiste życzenia, tylko o to czy "kara śmierci"
          powinna istnieć jako opcja - trudno by mi było zaznaczyć "zdecydowanie nie"
          kiedy pomyślę (wiem, wiem banalne przykłady) o Hitlerze czy Stalinie
          • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:10
            Hitler nikogo osobiscie nie zabil...
            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:14
              ale na rozkaz hitlera powstały organizacje i instytucje, których zadaniem było
              mordowanie ludzi (einsatzgruppen, Birkenau)
              • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:23
                Owszem, ale osobiscie nikogo nie zamordowal. I celem tych
                organizacji bylo nie tyle mordowanie ludzi, ile budowanie potegi III
                Rzeszy. Byly prezydent USA, GW Bush tez nikogo wlasnorecznie nie
                zamordowal, ale wydal rozkazy na podstawie ktorych mordowano
                niewinnych ludzi, a wciaz chodzi na wolnosci...
                • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:30
                  celem Busha nie było fizyczne wyeliminowanie pewnych grup ludności (niebiorących
                  bezpośrednio udziału w walce) tak jak to było o Hitlera

                  oczywiście w wyniku działań Busha ginęli niewinni ludzie ale równie niewinni
                  ginęli np. w czasie zamachu majowego czy powstania listopadowego

                  działania Hitlera było planowo zbrodnicze, świadomie zakładały likwidację
                  pewnych narodów czy grup kulturowych
                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:23
                    Skad wiesz, jaki byl cel Busza? Celem Hitlera bylo budowanie
                    imperialnej potegi Niemiec, i mordowal on tych (np. Zydow, Polakow,
                    Rosjan), ktorzy mu stali na przeszkodzie w realizacji tego celu.
                    Celem GW Busza bylo utrzymanie imperialnej potegi USA, i mordowal on
                    tych (np. Irakijczykow, Afgnaczykow, Palestynczykow)), ktorzy mu
                    stali na przeszkodzie w realizacji tego celu...
                    Zarowno działania Hitlera jak i GW Busza były planowo zbrodnicze,
                    świadomie zakładały likwidację pewnych narodów czy grup kulturowych
                    (Zydow, Cyganow czy Palestynczykow)...
                    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:33
                      grzęźniesz w relatywizmie - zaraz napiszesz, że Tadeusz Kościuszko był
                      zbrodniarzem bo mordował Rosjan którzy stanęli mu na drodze.
                      • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:44
                        Odroznij tych, ktorzy walczyli o utworzenie imperiow (Hitler) czy
                        tez o ich utrzymanie (GW Busz) od tych, ktorzy walczyli z imperiami
                        o wolnosc konkretnego narodu (Kosciuszko)...
                        I nie wiesz, ze wszystko jest relatywne? Slyszales kiedys o
                        Einsteinie i jego dwoch teoriach wzglednosci?
                        • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:45
                          Kościuszko nie walczył o wolność Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców ale o
                          dobudowę imperium polskiego :)
                          • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:52
                            Oj zle oceniasz Kosciuszke. On walczyl o prawa narodow do
                            samostanowienia: w Europie i w Ameryce.
                            To Pilsudski chcial odbudowac imperialna Polske, co sie skonczylo
                            dla nas Katyniem i utrata Wilna oraz Lwowa...
                            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:54
                              tak jasne, a państwo które pomógł zbudować (USA) zawsze chroniło prawa pleminon
                              indiańskich do samostanowienia :)
                              • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:57
                                A to juz nie wina Kosciuszki. Kosciuszko uwolnil swych niewolnikow i
                                nie wiedzial, ze pomagajac brytyjskim osadnikom uwolnic sie od
                                tytanii wladzy Londynu, sciagnie holocaust na Indian...
          • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:29

            > ale tam było pytanie nie o osobiste życzenia, tylko o to czy "kara śmierci"
            > powinna istnieć jako opcja - trudno by mi było zaznaczyć "zdecydowanie nie"

            A ja właśnie zaznaczam zdecydowanie nie. I zdecydowanie głoszę, że jestem
            całkowicie przeciwko karze śmierci, mimo że uważam, że są ludzie, którzy na nią
            zdecydowanie zasługują. Jestem gotowa płacić podatki na wiele lat utrzymywania
            najgorszego zbrodniarza w więzieniu niż popierać prawo umożliwiające zabijanie
            ludzi. Bo system prawny nie jest pozbawiony luk i wolny od omyłek, a omyłek tych
            w przypadku takiej kary odwrócić się nie da. I ludzi decydujących o czyjejś
            śmierci stawia się w pozycji mordercy, więcej, każdego popierającego takie prawo
            stawia w pozycji ewentualnego mordercy. Ja w takiej pozycji być nie chcę.
            • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:35
              eeela, to ile ty zarabiasz??? ;-)))
              • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:54
                Ja zarabiam nędznie, ale jakkolwiek bym nie zarabiała, to te podatki płacę, co
                nie? :-)

                Nie miałam przecież na myśli, że pokrywam z nich całkoształt kosztów utrzymania
                jakiegoś drania.
                • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:58
                  ale dlaczego do utrzymania mam się także ja dorzucać?
                  chcesz drania utrzymywac, to mu funduj pobyt w celi :)
                  • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:04
                    Funduję. Częściowo. Nie chcesz drania utrzymywać, to przykro mi bardzo, ale
                    musisz wyjechać do kraju, w którym w ustawodawstwie przewidziana jest kara
                    śmierci. Mnie się na przykład nie podoba, że z moich podatków finansuje się
                    beztrosko całą masę nierobów, którym się po prostu nie chce iść do pracy, ale
                    płacę, bo taki jest system, w którym żyję, i albo się z nim godzę, albo
                    wyjeżdżam gdzie indziej. Ale nigdzie nie ma systemu, który będzie w pełni zgodny
                    z tym, co mi się podoba, a co nie. To chyba jasne i oczywiste?
                    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:07
                      no dobrze, ale system, w którym nie brakuje pieniędzy na utrzymanie
                      wielokrotnego mordercy a brakuje na naukę chyba nie jest optymalny?
                      • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:09
                        Wolę mniej pieniędzy na naukę niż system popierający jakąkolwiek formę morderstwa.
                        • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:11
                          ale wtedy mamy niedouczonych morderców!
                          • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:12
                            Może to i lepiej, niedouczonych łatwiej łapać :-)
                            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:15
                              ale kto będzie ich łapać? niedouczeni tropiciele? :)
                              • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:19
                                Jacy mordercy, tacy tropiciele, jakaś równowaga w społeczeństwie być musi :-P
                            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:17
                              no to ty jednak nie jesteś lewicowa :)
                              • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:20
                                Jestem tak określana, chociaż z samookreśleniem mam poważne problemy. A dlaczego
                                tak sądzisz?
                                • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:23
                                  jakbyś była lewicowa to byś uważała, że wystarczy człowieka douczyć a
                                  automatycznie stanie się dobry (taki intelektualizm etyczny, zło jest wynikiem
                                  niewiedzy o dobru) - taka oświeceniowa iluzja, że wystarczy ciemnych oświecić a
                                  staną się szlachetni :)
                                  • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:28
                                    Bardzo to uproszczone postrzeganie lewicowości jest, nie sądzisz?
                                    Poza tym pisałam przeca, że wynik wyszedł mi umiarkowany (left -4,38,
                                    libertarian -3,85). Nie rozumiem też, skąd założenie, że człowiek deklarujący
                                    się jako lewicowiec, deklaruje zestaw wszystkich po kolei pogłądów za lewicowe
                                    uznawanych.

                                    Co do douczania:
                                    - niekoniecznie wpływa pozytywnie (choć oczywiście może) na profil społeczny czy
                                    moralny delikwenta
                                    - są jednostki niedouczalne
                                    - może wręcz zaszkodzić (uzbroić niereformowalną jednostkę w wiedzę, albo
                                    dostarczyć wiedzy eskalującej aspołeczność jednostki).

                                    Howgh.
                                    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:39
                                      ale to co napisałem stanowi chyba element ściśle związany z lewicową wizji
                                      człowieka i jest fundamentem resocjalizacji - czyli przekonania, że człowiek
                                      postępuje źle ponieważ brakuje mu wiedzy o dobru, a nie dlatego, ze jest "zły z
                                      natury". Skoro tak, to trzeba go reedukować w (nauczyć na nowo) przekazując w
                                      więzieniu pozytywne wzorce.
                                      Prawicowe podejście zakłada, że reedukacja jest zazwyczaj iluzją, a celem
                                      więzienia jest po prostu odizolowanie złych od dobrych.
                                      • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:49
                                        Ja nie wiem, co to jest 'lewicowa wizja człowieka'. Ja mam swoje własne wizje
                                        człowieka, a to, pod które teorie i programy podpadają, jest mi doskonale
                                        obojętne. Ludzie i testy internetowe określają mnie jako lewicową, ponieważ
                                        jestem zwolenniczką państwa opiekuńczego, oraz jako liberalną, ponieważ uznaję
                                        prawo kobiety do decydowania o aborcji. Z tego też względu, jeśl ktoś pyta, z
                                        której to ja jestem opcji, tak odpowiadam, jak się mnie zazwyczaj przypisuje,
                                        ale żadnych narzuconych wizji programowych nie wyznaję i nie rozumiem, dlaczego
                                        wyznawanie przeze mnie jednego poglądu ma się koniecznie wiązać z wyznawaniem
                                        jakiegoś innego, bo taka jest 'wizja'.
                                        • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:56
                                          "ponieważ uznaję prawo kobiety do decydowania o aborcji".

                                          a przez chwilę myslałem, ze rzeczywiście jesteś przeciwniczką morderstw
                                          • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:58
                                            Nie uważam aborcji za morderstwo. Nie wierzę w dusze zstępujące z niebios w
                                            embriony.
                                            • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 00:03
                                              mnie po prostu dziwi, że można w pięknych słowach bronić egzystencji
                                              patologicznego mordercy, jednocześnie walcząc o prawa kobiet do zabijania
                                              swojego dziecka (tylko dlatego, że mają na to ochotę, na życzenie) :(
                                              • dala.tata Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 00:05
                                                jeszcze musialbys wykzac ze to zabijanie, a to nie jest takie proste. i juz sie
                                                nie odzywam. papa

                                                tocqueville napisał:

                                                > mnie po prostu dziwi, że można w pięknych słowach bronić egzystencji
                                                > patologicznego mordercy, jednocześnie walcząc o prawa kobiet do zabijania
                                                > swojego dziecka (tylko dlatego, że mają na to ochotę, na życzenie) :(
                                              • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 00:19
                                                Patologiczny morderca jest czyimś dzieckiem. Czasami nawet dzieckiem troskliwie
                                                chowanym i kochanym przez matkę. Kobieta, która jest w stanie zdecydować się na
                                                aborcję bez okoliczności takich jak ciężka choroba płodu, uniemożliwiająca
                                                normalne funkcjonowanie w przyszłości, albo zagrożenie życia matki, dobrą matką
                                                nie będzie (przynajmniej w tym momencie życia) i dzieci mieć nie powinna.
                                                Zalegalizowanie aborcji na życzenie byłoby moim zdaniem jedynie wyciągnięciem
                                                rzeczy z podziemia i poddaniem pełniejszej kontroli, w tym wprowadzenie
                                                profesjonalnego doradztwa i wsparcia psychologa, dzięki któremu być może udałoby
                                                się część kobiet w trudnych sytuacjach uspokoić i powstrzymać przed krokiem,
                                                który może rzucić cień na całe ich życie.
                                              • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 00:22
                                                biorąc pod uwagę, że taki słodki dzidziuś może zostać bandziorem (vide Pierwsza
                                                fotografia Hitlera Szymborskiej), to jest w tym pewna niekonsekwencja, eeelu...
                                                • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:18
                                                  Nie rozumiem, dlaczego brzydko mi imputujesz, że gotowa jestem bronić życia
                                                  jedynie bandziorów.

                                                  A płód to w moim rozumieniu nie jest dzidziuś - ale rzeczywiście nad tym nie ma
                                                  co dyskutować, bo widzę, że w twoim rozumieniu jest, i żeś gotów szafować tym
                                                  sentymentalnym słownictwem, aby próbować grać na moich emocjach. Widzisz,
                                                  niepotrzebnie, bo ja je rozumiem i w zasadzie osobiście podzielam, więc nie
                                                  trzeba tu wkładać specjalnego wysiłku ani infantylnej frazeologii. Ja nie
                                                  zabiłabym swojego dziecka - bo dla mnie, w moim osobistym odczuciu, płód byłby
                                                  dzieckiem, co nie znaczy jednak, że muszę swoje biologią zresztą powodowane
                                                  emocje przekładać na myślenie czysto rozumowe. Płód to płód - nie człowiek. Nie
                                                  nosiciel duszy nieśmiertelnej. Zlepek komórek w wyniku zapłodnienia, który
                                                  dopiero ma się stać człowiekiem - ale jeśli ma się stać człowiekiem niechcianym,
                                                  odtrąconym, nienawidzonym, to ja wolę poprzeć prawo do usunięcia płodu niż
                                                  zmuszać do namnażania ludzi nieodpowiedzialnych i pozbawionych uczuć.
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:31
                                                    "Zlepek komórek w wyniku zapłodnienia, który dopiero ma się stać człowiekiem -
                                                    ale jeśli ma się stać człowiekiem niechcianym, odtrąconym, nienawidzonym, to ja
                                                    wolę poprzeć prawo do usunięcia płodu niż zmuszać do namnażania ludzi
                                                    nieodpowiedzialnych i pozbawionych uczuć"

                                                    Jest szansa, że taki człowiek stałby się bandziorem a wtedy zyskałby na
                                                    wartości, czyż nie? Bo przecież bandziora trzeba utrzymywać przy życiu, a dzieci
                                                    niechciane lepiej zlikwidować w stadium początkowym.
                                                  • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:36
                                                    Nie zamierzam dyskutowac o tym na takim poziomie - bez argumentów, za to w tonie
                                                    brzydkiej prowokacji.
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:38
                                                    mnie po prostu smuci nazywanie człowieka zlepkiem komórek - my wszyscy tez
                                                    jesteśmy zlepkami, to przez to trafimy prawo do życia?
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:40
                                                    Prawo do zycia jest wazne, ale co z prawem do GODNEGO zycia, wolnego
                                                    od wyzysku, nedzy, bezrobocia, bezdomnosci itp.?
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:42
                                                    masz prawo do godnego życia - czyli prawo do zapewnienia sobie takiego a nie
                                                    prawo do tego, aby ktoś na ciebie łożył, bo ci się "należy"
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:49
                                                    Jak ma sobie zapewnic godne zycie syn bezrobotnej i bezdomnej
                                                    Cyganki? Jesli panstwo pobiera ode mnie podatki i zakazuje mi
                                                    robienia wielu rzeczy, na ktore mial bym ochote (np. palenia ognisk
                                                    na dziedzincu Palacu Prezydenckiego czy tez publicznego uprawiania
                                                    seksu) to ma tez wzgledem mnie obowiazki, takie jak zapewnienie mi
                                                    pracy badz innego zrodla utrzymania.
                                                  • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:59
                                                    Mnie smuci, że nie potrafisz uszanowac, że ktoś może mieć inne zdanie niż ty na
                                                    temat embrionu.
                                                    Podkresliłam na samym początku tego wątku w dyskusji - rozumiem, że można mieć
                                                    na ten temat inne zdanie. Nikomu tego nie odmawiam. Mogę żyć w kraju, w którym
                                                    nie ma aborcji na życzenie, bo uważam, że mnie bezpośrednio ten problem nie
                                                    dotyczy, a poza tym uznaję prawo większości do stanowienia o takich rzeczach.
                                                    Moim osobistym zdaniem jednak jest więcej zalet wyciągnięcia aborcji z podziemia
                                                    niż wad - i tyle.
                                                    A co do tego, czy embrion jest człowiekiem, czy nie, proszę, zaprzestań ze mną
                                                    dyskusji na ten temat, bo nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii i tylko
                                                    się będziemy na próżno kłócić.
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:01
                                                    Aborcja jest zlem, ale jeszcze wiekszym zlem jest zmuszanie kobiety
                                                    do porodu...
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:09
                                                    ale przecież nikt jej nie zmuszał do zajścia w ciążę
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:10
                                                    Slyszales cos o gwaltach?
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:12
                                                    rozmawiamy o aborcji "na życzenie"
                                                    czyli niezgodnej z obowiązującym w Polsce prawem, które dopuszcza aborcję po
                                                    zaistnieniu gwałtu
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:27
                                                    Nie rozsmieszaj mnie tym "polskim prawem", na strazy ktorego stoi
                                                    dzis w Polsce skazany prawomocnymi wyrokami w USA oszust (min. i
                                                    prokurator gen. Czuma) i gdzie oficjalne statystyki aborcji maja
                                                    tyle wspolnego z rzeczywistoscia, co za czasow PRLu oficjalny kurs
                                                    dolara USA...
                                                    I przez kilka mies. wiele sie moze zmienic. Mozna stracic zdrowie,
                                                    prace, dach na glowa, partnera itp. itd.
                                              • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:33
                                                Morderca jest czlowiekiem, zas ludzki plod jeszcze nim nie jest...
                                                Aby bylo wszystko jasne; jestem zdecydoweanym przeciwnikiem aborcji,
                                                ale uwazam, ze to jest sprawa tylko i wylacznie kobiety ciezarnej, i
                                                prawo nie powinno regulowac tego, co kobieta zyczy sobie zrobic ze
                                                swym wlasnym cialem...
                                                • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:35
                                                  a do którego momentu kobieta ma prawo robić co chce z własnym ciałem?
                                                  Czy zaakcpetujesz prawo kobiety do aborcji w 9 miesiącu?
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:41
                                                    Dopiero płód zdolny do samodzielnego zycia (nie w inkubatorze) staje
                                                    sie potencjalnym czlowiekiem...
                                                  • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:42
                                                    a kiedy "płód" staje się zdolny do samodzielnego życia? jak ma 5? 10? 15 lat?
                                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:46
                                                    Chodzi o poziom najnizszy, czyli biologiczny.
                                          • dala.tata blagam, nie zaczynajcie o aborcji!!! 16.02.09, 23:59


                                            tocqueville napisał:

                                            > "ponieważ uznaję prawo kobiety do decydowania o aborcji".
                                            >
                                            > a przez chwilę myslałem, ze rzeczywiście jesteś przeciwniczką morderstw
                                            • eeela Re: blagam, nie zaczynajcie o aborcji!!! 17.02.09, 00:02
                                              Ja nie zamierzam się na ten temat kłócić ani nikogo przekonywać. Mam w tej
                                              sprawie swoje stanowisko, nie odmawiam innym posiadania odmiennego. Kwestie
                                              opierające się na wierze są moim zdaniem nie do dyskutowania, bo jeden wierzy,
                                              drugi nie, i nie mają przez to wspólnej płaszczyzny porozumienia w dyskusji.
                                              • dr.trefny Legalizing Abortion Cuts Crime 17.02.09, 11:36
                                                www.shvoong.com/books/56674-freakonomics/
                                  • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:30
                                    Czlowiek jest z natury dobry - psuje go tylko kapitalizm, system
                                    oparty z definicji na oszustwie i kradziezy (zysk wlasciciela
                                    kapitalu pochodzi bowiem z nieoplaconej pracy pracownika
                                    najemnego)...
                                    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:40
                                      ale gdyby nie właściciel to by nie było pracownika najemnego.
                                      jeśli pracownikowi nie odpowiada pensja (za mały udział w zysku) to niech sam
                                      stanie się właścicielem...
                                      czy ty pracowałeś kiedyś na własny rachunek czy żyjesz z podatków innych?
                    • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:28
                      Eelu, w warunkach kaoitalistycznej gospodarki wolnorynkowej
                      bezrobocie to sposob na kontrole inflacji (zwiekszajac bezrobocie
                      zwalnia sie wzrost cen, a wiec obniza inflacje), a wiec to nie
                      bezrobotni sa winni temu, ze nie maja pracy, a system i ludzie,
                      ktorzy za nim stoja (kapitalisci i posluszni kapitalowi politycy - u
                      nas z PO, PiS, PSL i SLD)... :(
                      • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:37
                        co za bzdury!
                        każdy jest odpowiedzialny za siebie - ty jesteś owładnięty teoriami spiskowymi -
                • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:05
                  tak czy siak, bierz się do roboty, bo jakiś wielokrotny głoduje... ;-)
                • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:25
                  Jesli zarazbiasz nedznie, to nie powinnas placic podatkow. Podatki
                  powinno sie placic dopiero od zarobkow powyzej sredniej krajowej
                  (skala wysoko progresywna po przekroczeniu dwukrotnosci tejze
                  sredniej badz mediany). Czy teraz rozumiesz, jak cie oszukuje i
                  wyzyskuje ta podobno demokratyczna i wolna RP?
                  • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:26
                    Nie mieszkam w RP. Ani też nie płacę tam podatków.
                    • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:39
                      To gdzie mieszkasz, i gdzie cie tak oszukuja i wyzyskuja? O ile wiem
                      to np. w Niemczech i na Cyprze prog podatkowy jest wysoki, a w
                      Polsce bardzo niski...
                      • eeela Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:03
                        Mieszkam w UK. Podatki się tu płaci, gdy roczny dochód przekracza
                        £5K.
                        • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 12:23
                          To jak na UK bardzo malo. Za 5 tys. funtow nie wyzyjesz roku w UK.
                          Bezrobotny dostaje tam ok. 60 funtow na tydzien (czyli nieco ponad 3
                          tys. funtow na rok), ale dochodza do tego rozne znizki, np. dosc
                          wysoki housing benefit, czyli ze panstwo placi za ciebie czynsz, do
                          ok 600 funtow na miesiac (ok. 7 tys. funtow na rok -
                          www.rentright.co.uk/rrpi.aspx).
                          P. tez:
                          www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/BenefitsTaxCreditsAndOtherSupport/On_a_low_income/DG_10018926.
                          Czyli ze minimum w UK to jakies 10 tys. funtow na rok, a podatek
                          placisz juz od 5 tys.
                          Przecietna placa w UK to dzis ok. 25 tys. funtow na rok.
                          The results of the 2008 ASHE show that median weekly pay for full-
                          time employees in the UK grew by 4.6 per cent in the year to April
                          2008 to reach £479 (www.statistics.gov.uk/cci/nugget.asp?
                          id=285).
    • jurny_jerzy Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:35
      Libertarian right - 5.00 i -4.15. Specjalnie mnie ten wynik nie zaskoczył. :)
      • eeela Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:53
        Jurny_Jerzy, witaj na forum, bardzo mi Cię tu brakowało :-)
    • dala.tata Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:45
      a tak w ogole to mnie wyszla lewicowosc approx. -5 i libertarianizm -3 (zdaje
      sie ze jestem kolo Gandhiego, co mi nie przeszkadza). mojemu 15-letniemu synowi
      wyszlo lewicowosc w granicach -3, a libertarianizm w granicach -5, o ile
      pamietam. co by bylo dobrym przykladem umiarkowanego konfliktu pokolen w dobra
      strone, jak i tego ze lewicowi profesorowie wychowuja lewicowe dzieci :-)
      • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 22:59
        a prawicowi prawicowe?
        mnie to nie dotyczy - ja siedzę okrakiem na barykadzie, jako nudny centrysta
        (czyli "człowiek bez poglądów":)
        • dala.tata Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:01
          a ja wiem, tutaj nie znam zadnego prawicowego naukowca. w Polsce i tak jest
          wszystko popieprzone i prawica to lewica,a lewica to prawica.

          kiedys sie ze Spiewakiem klocilem o to, ze prawicowosc jest mialka
          intelektualnie. i musze powiedziec, ze byl wymagajacym przeciwnikiem.
          • adept44_ltd Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:06
            w PL jest, ale zarazem jest tak, jak wcześniej zauważyłeś...
          • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:12
            dla mnie ta druga jest raczej miałka
            • dala.tata Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:57
              nie znasz sie po prostu :-)

              tocqueville napisał:

              > dla mnie ta druga jest raczej miałka
          • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:21
            dala.tata napisał:

            > a ja wiem, tutaj nie znam zadnego prawicowego naukowca. w Polsce i tak jest
            > wszystko popieprzone i prawica to lewica,a lewica to prawica.

            A mnie to wisi, bo jestem centrysta. Chyba że w Polsce centrysta to ekstremista ;)
    • tocqueville Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:05
      niemal przy każdym pytaniu miałem wątpliwości
      tylko w jednym przypadku zaznaczyłem opcję "strongly"
      oczywiście człowiek, który nie ma żadnych wątpliwości średnio nadaje się na
      naukowca, ale, żeby być aż tak niezdecydowanym? :(
      • petrucchio Re: Kompas polityczny. 16.02.09, 23:23
        tocqueville napisał:

        > niemal przy każdym pytaniu miałem wątpliwości
        > tylko w jednym przypadku zaznaczyłem opcję "strongly"
        > oczywiście człowiek, który nie ma żadnych wątpliwości średnio nadaje się na
        > naukowca, ale, żeby być aż tak niezdecydowanym? :(

        Ja miałem kilka "strongly", ale głównie pod koniec testu. Może przełamałem
        początkowe onieśmielenie ;)
    • flamengista zabawne 17.02.09, 09:38
      Economic Left/Right: -2.88
      Social Libertarian/Authoritarian: -1.49

      Czyli bliżej mi do Ghandiego, Dalajlamy i Mandeli niż do G.W. Busha.

      A ja myślałem, że będę liberałem z odchyleniem bardziej na prawo... Ciekawe;)
    • petrucchio A porównywaliście się... 17.02.09, 10:25
      ...z kompozytorami?

      Mnie najbliżej do Mozarta i Chopina, a najdalej do Wagnera. Coś w tym jest:
      czyżby gust estetyczny był jakoś skorelowany z gustem społeczno-ekonomicznym?
      Szkoda, że jednak nie pokusili się o naniesienie na mapę Bacha, Haendla i
      Vivaldiego!
      • eeela Re: A porównywaliście się... 17.02.09, 11:22
        Oj, coś mi tu szwankuje w tej prawidłowości, bo wypadam dalej od Mozarta niż od
        Szostakowicza :-)
        • petrucchio Re: A porównywaliście się... 17.02.09, 11:43
          eeela napisała:

          > Oj, coś mi tu szwankuje w tej prawidłowości, bo wypadam dalej od Mozarta niż od
          > Szostakowicza :-)

          Może to autorzy wykresu słabo się wczuli w role kompozytorów, wypełniając
          ankietę w ich imieniu? Ja bym np. posądzał Beethovena o trochę silniejszy
          libertarianizm.
          • adept44_ltd Re: A porównywaliście się... 17.02.09, 12:08
            w związku z tym polecam Nieśmiertelność Kundery...
    • carnivore69 Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:45
      Tez mi wyszedl (umiarkowany) lewicowy libertarianizn. Ow lewicowy nieco mnie
      zaskoczyl, niemniej wynika to pewnie z mojego poparcia dla pewnych uregulowan
      (jak np. regulacja monopoli), ktore - z jednej strony - sa optymalne z punktu
      widzenia teorii ekonomii, a z drugiej - sa kojarzone z ograniczaniem wolnego rynku.

      Pzdr.
      • tocqueville Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:51
        tu się zgadzam - dla mnie wolny rynek (którego jestem zwolennikiem) nie polega
        na dominacji wielkich korporacji niszczących małe podmioty i wykorzystujących
        uprzywilejowaną pozycję dzięki mariażowi z państwem - co więcej nastawionych
        wyłącznie na zysk materialny, bazujących na fetyszu konsumpcji.
        Nie określam się mianem zwolennika kapitalizmu, bo kojarzy mi się z wielkim
        kapitałem właśnie.
        • dr.trefny Re: Kompas polityczny. 17.02.09, 11:56
          Wolny rynek jest tez mozliwy w socjalizmie, o czym pisal Oskar
          Lange. Tyle, ze "dzieki" bolszewikom, socjalizm kojarzy sie w Polsce
          nie z uspolecznieniem, a z upanstwowieniem. W PRLu mielismy bowiem
          raczej skrajna forme kapitalizmu panstwowego (z panstwem, a wl.
          aparatem PZPR jako zbiorowym kapitalista-monopolista) a nie zaden
          socjalizm. I stad tez ten sztuczny twor zwany PRLem tak latwo
          upadl...
    • petrucchio Replikacja 17.02.09, 13:13
      Wypełniłem test jeszcze raz, starając się reagować odruchowo, nie zastanawiać
      się nad odpowiedziami i nie przypominać sobie pierwszego podejścia. Wyszło -0,38
      (Left) i -4,56 (Libertarian), czyli w porównaniu z pierwszym wynikiem odchyłka
      mniejsza niż przekątna jednej kratki w kierunku NW, a średnia z obu podejść to
      niemal idealnie (0, -5). Czuję się utwierdzony jako centroliberał :)
      • dr.trefny Re: Replikacja 17.02.09, 13:31
        Uwazaj, bo dzis liberal to inaczej oszust. Proponuje wiec zmienic
        terminologie na "wolnosciowiec" (ang. "freedomer")...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka