IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.10.05, 21:29
Chyab jestem przemeczony, wiem, pytanie banalne:

Wenn/Als ich das gemacht hätte, wäre ich jetzt glücklich.
Obserwuj wątek
    • Gość: ich Hätte ich das gemacht, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 21.10.05, 21:36
      wäre ich jetzt glücklich.
      • ggigus Re: Hätte ich das gemacht, 21.10.05, 21:43
        gewesen - Kojn. II. Tylko gewesen!!
        • Gość: daw Re: Hätte ich das gemacht, IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.10.05, 21:56
          giggus nie rozumiem.

          Hätte ich das gemacht, wäre ich jetzt glücklich = Wenn ich das gemacht hätte,
          wäre ich jetzt glücklich.

          Wiec po co gewesen??
          • ggigus gewesen, 21.10.05, 23:33
            bo mowisz o rzeczach z przeszlosci, wiec nieowracalnych. Gdybym (byl) to
            zrobil, bylbym szczesliwy. Ale jestem traba i za pozno . . .
            w takim przypadku - nieodwracalna przeszlosc - jest mozliwy tylko Konj. II.
            W jez. polskim ta roznica moze, ale nie musi wystepowac. W jez. niem. musi.
            • skakanka Re: gewesen, 22.10.05, 11:33
              A nie można mieszać? Na zasadzie "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty, to
              dziś by mi tak nogi nie marzły"?
              Pzdr,
              Ska
              • ggigus nie, w niemieckim 22.10.05, 20:03
                nie mozna mieszac. w polskim mozna. bo dzis nie masz butow i nogi ci zmarzly,
                ergo -nieodwracalne.
                • Gość: jecki gigusia, kiedy Ty w koncu przestaniesz pie..c IP: *.pools.arcor-ip.net 22.10.05, 20:15
                  glupoty i ludziom macic w glowach ?
                  j.
                  • ggigus [...] 23.10.05, 02:28
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • ggigus mialo byc niedouczonoscia 23.10.05, 02:43
                      ale do ciebie, moj maly ignorancie, i tak nie dotrze
                      • bastian2 Re: mialo byc niedouczonoscia 23.10.05, 03:22
                        gdyby ggigus uważała była na lekcji niemieckiego,wiedziałaby teraz,że teraz to
                        teraz a była to kiedyś
                    • ggigus to nie fair!!! 23.10.05, 14:55
                      nie uzylam ani jednego przeklenstwa, wszystko wykropkowalam pilnie!!
              • tiggerific Re: gewesen, 23.10.05, 12:36
                ale to i tak podpada pod irrealer Konditionalsatz, który wymaga Konjunktivu
                Plusq.
                Hätte ich mir (gestern) warme Schuhe gekauft, hätte ich (heute) keine kalten
                Füße ;) gehabt.

                [chyba:]
                • skakanka Re: gewesen, 23.10.05, 21:05
                  Nawet, jeśli to zdanie mówię tupiąc właśnie symultanicznie :) zziębniętymi
                  stopami?
                  Przepraszam, że tak wypytuję, ale per analogiam do angielskiego, gdzie takie
                  zdania są jak najbardziej poprawne, kombinuję.
                  Pzdr.,
                  Ska
                  • tiggerific Re: gewesen, 23.10.05, 21:17
                    raczej tak: liczy się fakt, że nie kupiłaś i nie można już tego cofnąć, a nie
                    to kiedy skutki tego niekupienia się objawią.
                  • bastian2 Re: gewesen, 23.10.05, 23:38
                    drugie zdanie jest nachzeitig,więc można
              • Gość: daw Re: gewesen, IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.10.05, 21:54
                Macht Schluss mit dem blöden Streit. Es kommt drauf an, ob die Person, die die
                ganze Diskussion anbetrifft, im Augenblick noch kalte Füße hat oder nicht.
    • crannmer tu: wenn n/t 21.10.05, 21:53

    • tiggerific Re: wenn/als 22.10.05, 01:30
      w zdaniach warunkowych nie ma als :)
      piątkowe przemęczenie
    • Gość: Alma Re: wenn/als IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.05, 00:02
      W niemieckim tak jak w angielskim mozna jak najbardziej, jak to
      nazwaliscie "mieszac".

      Sytuacja: Zalozmy, ze dzisiaj jest 23 pazdziernik i ostatni dzien sprzedazy
      jakis tam biletow wstepu.

      Hätte ich schon vor einer Woche (d.h. am 16.) die Tickets gekauft, ...

      a/ ... hätte ich gestern (d.h. am 22.) den ganzen Tag in der Schlange nicht
      verbracht.

      b/ ... würde ich jetzt (d.h. am 23.)in der Schlange nicht stehen.

      Zdanie (a) odnosi sie do przeszlosci (wczoraj), zdanie (b) do terazniejszosci
      (teraz).

      W jez. polskim oba zdania (a) i (b) mialyby te sama forme czasownika (tryb
      przypuszczajacy: a/ nie spedzilabym, b/ nie stalabym). Dla jasnosci siegam
      osobiscie czasami po staropolskie "bylabym nie stala" jesli chce wyrazic
      przeszlosc.
      • ggigus nie mozna mieszac 24.10.05, 00:07
        native speaker powie w syt. a hätte ich verbracht i w syt. b würde ich nicht
        sehen i tych sytacji nie pomyli. Pomylka przez osobe polskojezyczna powoduje
        dopytanie sie.
        • Gość: Alma Re: nie mozna mieszac IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 11:06
          Juz sama nie rozumiem o co ci chodzi. Stwierdzasz, "ze sie nie miesza", po czym
          popierasz to moimi argumentami, ktore jak najbardziej sa za tym, ze WOLNO
          MIESZAC. O co ci chodzi?
          • ggigus o to mi chodzi, Almo, ze 25.10.05, 16:03
            slusznie napisalas, ze zdanie a):

            Hätte ich schon vor einer Woche (d.h. am 16.) die Tickets gekauft,hätte ich
            gestern (d.h. am 22.) den ganzen Tag in der Schlange nicht verbracht.

            odnosi sie do przeszlosci, a zdanie b):

            b/ ... würde ich jetzt (d.h. am 23.)in der Schlange nicht stehen.

            odnosi sie do terazniejszosci.

            Ale tych obu sytuacji nie mozesz mieszac i nie nie mozesz powiedziec, stojac w
            kolejce "(...)hätte ich den ganzen Tag in der schlange nicht verbracht", albo
            na odwrot, opowiadajaco kolezane o kupnie biletow po fakcie nie mozesz
            powiedziec:
            würde ich in der Schlande nicht stehen müssen.
            Kategoria - mozliwy do spelnienia badz nie, jest jednoznaczna i latwo okreslic,
            co sie da jeszcze zrobic, a czego juz nie. Chodzi mi o to, ze stosowalas
            prawidlowe przyklady, a nieslusznie pisalas, ze mozna obie te konstrukcje
            mieszac. Nie mozna w niem., w polskim mozna i jest to jeden z czestych bledow
            osoby z ojczystym polskim.
            Nie napisalam nigdzie, zep odalas zle przyklady. Nie, tylko napisalas
            nieprwade, ze mozna mieszac.
            To wszystko.
            • Gość: Alma do giggusa IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 17:26
              Giggus, przy tobie to mi nie tylko rece opadaja, ale i uszy i nogi i wszystko
              co sie da... echt wahr!

              To juz chyba trzeci przyklad na dyskusje, w ktorej ty grasz role jakiegos
              postrzelenca, ktory sie z choinki urwal i ktory p... od rzeczy.

              Pytanie skakanki brzmialo:

              A nie można mieszać? Na zasadzie "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty, to
              dziś by mi tak nogi nie marzły"?

              Skakanka mowiac „mieszac“ miala na mysli „mieszanie okresow warunkowych“
              drugiego (w zdaniu podrzednym) z pierwszym (w zdaniu glownym), a nie „mieszac“
              w znaczeniu „pomieszac, pomylic, uzyc blednie“. Odpowiadajac jeszcze raz na
              pytanie skakanki: tak, jak najbardziej mozna mieszac dwa rozne okresy
              warunkowe, jesli kazde z dwoch zdan odnosi sie do innego czasu chronologicznego
              (analogicznie do angielskiego, jesli zna sie ten jezyk). Ilustruje to uzywajac
              przykladu skakanki:

              "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty,
              to dziś by mi tak nogi nie marzły"?

              Hätte ich die warmen Schuhe gestern gekauft (Kon. II),
              würden meine Füße heute nicht so frieren (Kon. I).

              If I had bought these warm shoes yesterday,
              my feet wouldn’t be so cold today.

              Nie wiem, dlaczego tiggerific popiera twoje twierdzenie??? Moze ma zly dzien.
              Propozycja tlumaczenia zdania skakanki przez tiggerific, czyli:

              Hätte ich mir (gestern) warme Schuhe gekauft, hätte ich (heute) keine kalten
              Füße ;) gehabt.

              Brzmi po polsku mianowicie:

              "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty, to
              dziś by mi tak nogi nie ZMARZLY"?

              Takze stwierdzenie tiggerific, ze cytuje: „liczy się fakt, że nie kupiłaś i nie
              można już tego cofnąć, a nie
              to kiedy skutki tego niekupienia się objawią“ jest bledne. Wlasnie, ze w zdaniu
              glownym liczy sie KIEDY skutki niespelnienia warunku sa/byly/beda widoczne i od
              tego „kiedy“ zalezy czas uzyty w zdaniu glownym.

              Teraz do ciebie, giggus. Tak jak juz wytlumaczylam, slowo „mieszac“ nie mialo
              znaczyc „pomieszac, pomylic“, dlatego masz racje mowiac, ze cytuje: „tych obu
              sytuacji nie mozesz mieszac i nie mozesz powiedziec, stojac w kolejce "(...)
              hätte ich den ganzen Tag in der schlange nicht verbracht", albo na odwrot,
              opowiadajaco kolezane o kupnie biletow po fakcie nie mozesz powiedziec: würde
              ich in der Schlande nicht stehen müssen. Ale powod dla ktorego nie mozesz jest
              taki, ze to byloby bzdura i bledem logicznym. Ale powtarzam po raz setny:
              skakanka pytala czy mozna mieszac dwa okresy warunkowe, a nie czy mozna mieszac
              logike czasow chronologicznych.

              I last but not least:

              Zdanie glowne w:
              Hätte ich das gemacht, wäre ich jetzt glücklich

              Zawiera slowko „jetzt“, a wiec odnosi sie do terazniejszosci, wiec zatrzymaj to
              swoje „gewesen“ dla siebie i nie mieszaj ludziom w glowie.

              Twoje „gewesen“ byloby tylko wtedy konieczne, jesli w zdaniu glownym chodziloby
              o przeszlosc, czyli:

              Hätte ich Maria geheiratet, wäre ich mit ihr glücklicher gewesen als ich es mit
              Helga WAR.
              • Gość: jecki czy to mozna interpretowac w ten sposob, IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 17:29
                ze cycki tez (opadaja) ? :-)
                j.
                • Gość: Alma Re: czy to mozna interpretowac w ten sposob, IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 17:31
                  Jakbym cos takiego miala, to tak, ale poniewaz nie jestem krowa, odpowiedz
                  brzmi: NIE.
              • ggigus do almy 25.10.05, 17:31
                skoro piszesz takie rzeczy, jak:
                To juz chyba trzeci przyklad na dyskusje, w ktorej ty grasz role jakiegos
                postrzelenca, ktory sie z choinki urwal i ktory p... od rzeczy.


                to znaczy, ze nie mozesz(nie potrafisz?) pisac rzeczowym tonem dyskusji.a na
                twoim poziomie nie mam ochoty na dyksusje.
                • Gość: Alma do giggusa IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 17:39
                  Nie masz ochoty na dyskusje na moim poziomie? O Jezusienku najdrozszy! Ty,
                  ktora takie teksty strzelasz, ze opiekun forum musi je usuwac, chcesz mnie
                  poziomu uczyc?!?!

                  Nie wciskaj kitu, kochaniutka. Poziom dyskusji miedzy nami dwiema, jest co
                  prawda niski, ale w sam raz dla ciebie. Prawdziwy powod, dlaczego nie chcesz
                  zabrac glosu, jest taki, ze nie masz nic do powiedzenia, bo cie zazylam twoja
                  wlasna glupota, ktora poteguje sie z kazdym dniem!

                  i to tu na forum nic nowego, ze jak ci brakuje argumentow, to albo zaczynasz
                  ludziom bledy interpunkcyjne wyszukiwac, albo nagle poziom jest ci za niski.
                  NIC NOWEGO! Wymysl cos czego jeszcze nie znamy!
                  • ggigus to co piszesz, Almo, jest zalosne 25.10.05, 17:42
                    zauwaz, ze takze post Jeckiego, w ktoym uzyl on wykropkowanego przeklenstwa,
                    jnie zostal skasowany.
                    A teraz do rzeczy- reagujesz ze zlosliwa ignorancja, czyli jak zawsze, kiedy
                    nie podzielac Twojej opinii. Do rzeczowej dyskusji musisz jeszcze dorosnac,
                    albo pozbyc sie cech rozzloszczonej paniusi.
                    A na razie mozezs zaczac od pozbycia sie pluaril maiestatis. Dobry poczatek.
                    • Gość: jecki man nennt es "pluralis majestatis", gigulko... :-) IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 17:47
                      j.
                      • ggigus o, a kogo sie o pisownie pytales, 25.10.05, 17:50
                        moj chamjecki? bo znowu, jakby Ci to powiedziec, nie masz racji
                        • Gość: jecki durnas jest, sozusagen... IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 18:00
                          j.
                    • Gość: Alma Re: to co piszesz, Almo, jest zalosne IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 17:48
                      Znam lepszy poczatek: naucz sie laciny, zanim zaczniesz jej uzywac. Nie wiem co
                      to jest pluaril maiestatis. Jakas nowa odmiana pietruszki? Napisz wiecej. Lubie
                      pietruszke.
                      • ggigus zawsze powtarzam, ze literowki to nic, dla ludzi 25.10.05, 17:51
                        inteligentnych. Zobacz, nawet Jeckiemu udalo sie odgadnac, o co chodzi, choc -
                        jak to Jecki - nie po drodze mu z wlasciwa pisownia.
                      • Gość: ich lubisz pietruszkę? nać czy korzeń? IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 25.10.05, 17:52
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=30967017&v=2&s=0
              • tiggerific Re: do almy 25.10.05, 19:00
                >Nie wiem, dlaczego tiggerific popiera twoje twierdzenie???
                to są jakieś bezpodstawne stwierdzenia ;), żeby kogoś popierać, trzeba by go
                najpierw rozumieć.

                >Moze ma zly dzien.
                tiggerific ma zawsze dobry dzień, a jak nie ma, nie pojawia się na forum, takie
                założenie możemy przyjąć na początek.

                >Propozycja tlumaczenia zdania skakanki przez tiggerific, czyli:
                Hätte ich mir (gestern) warme Schuhe gekauft, hätte ich (heute) keine kalten
                Füße ;) gehabt.
                Brzmi po polsku mianowicie:

                "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty, to
                dziś by mi tak nogi nie ZMARZLY"?
                dokładnie tak brzmi tłumaczenie! opowiadasz to komuś po przyjściu z mrozu, oba
                wydarzenia są w przeszłości, więc co dziwi Cię w tym zdaniu i dlaczego negujesz
                możliwość użycia irrealer Konditionalsatz z konj. plusq.???

                >Takze stwierdzenie tiggerific, ze cytuje: „liczy się fakt, że nie kupiłaś i
                nie można już tego cofnąć, a nie to kiedy skutki tego niekupienia się objawią“
                jest bledne. Wlasnie, ze w zdaniu glownym liczy sie KIEDY skutki niespelnienia
                warunku sa/byly/beda widoczne i od tego „kiedy“ zalezy czas uzyty w zdaniu
                glownym.
                nie rozumiem, może byłoby prościej, gdybyś wzięła jakąś gramatykę i
                powiedziała, w jakich typach zdań taka mieszanina jest możliwa, to ja sobie
                doczytam, bo całkiem możliwe, że po prostu niewiele pamiętam.
                • tiggerific + zdanie 25.10.05, 19:19
                  Hätte ich die warmen Schuhe gestern gekauft (Kon. II),
                  würden meine Füße heute nicht so frieren (Kon. I).

                  zdanie w takiej formie jest moim skromnym zdaniem nie do przetłumaczenia na
                  polski, początek jest ze zdania irrealer Konditionalsatz, a końcówka z
                  hypothetischer Konditionalsatz. coś zgrzyta.
                • Gość: Alma Re: do tiggerific IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 19:31
                  Fajnie, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy umieja dyskutowac :)

                  Napisalam, ze popierasz twierdzenie giggus, bo na pytanie skakanki:

                  „A nie można mieszać? Na zasadzie "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty,
                  to
                  dziś by mi tak nogi nie marzły"?“

                  odpowiedzialas:

                  „ale to i tak podpada pod irrealer Konditionalsatz, który wymaga Konjunktivu
                  Plusq.
                  Hätte ich mir (gestern) warme Schuhe gekauft, hätte ich (heute) keine kalten
                  Füße ;) gehabt.“

                  Czyli proponujesz cos analogicznego do propozycji giggusa, ktora w pierwszym
                  zdaniu watku zamiast „[...] wäre ich jetzt glücklich“ chce „[...] wäre ich
                  jetzt glücklich gewesen“. Obie ostajecie za Konjunktiv II w zdaniu glownym.
                  Mam jednak cicha nadzieje, ze to jedyna rzecz, jaka was laczy :))))

                  Tigger, zgadzasz sie, ze twoje niemieckie zdanie tlumaczyc nalezy jako:
                  "Gdybym wczoraj była kupiła te ciepłe buty, to
                  dziś by mi tak nogi nie ZMARZLY".
                  Ale zdanie skakanki zawieralo czasownik MARZLY (nie ZMARZLY), czyli niedokonana
                  czynnosc (w toku). Dlatego nie wolno uzyc nam Plusq. Perfekt w Konj. – bo
                  oznaczalby, ze czynnosc marzniecia nog jest dokonana i lezy w przeszlosci. W
                  zdaniu skakanki nogi marzna nadal (podczas wypowiadania tego zdania), dlatego
                  nie jest to czynnosc przeszla i dlatego musi tu byc würde(n) + Infinitiv.

                  Nie posiadam zadnej gramatyki jez. niemieckiego, wiec trudno mi jest ci cos
                  polecic, ale jesli masz jakakolwiek gramatyke jez. ang. to poszukaj „okresy
                  warunkowe“ albo „okresy warunkowe mieszane“ – w niemieckim jest tak samo.

                  W zdaniu glownym liczy sie KIEDY skutki niespelnienia warunku sa/byly/beda
                  widoczne i od tego „kiedy“ zalezy czas uzyty w zdaniu glownym.

                  Wäre Mark nicht gestorben, wäre er gestern nach Berlin mitgeflogen. (skutek
                  smierci widoczny w przeszlosci tzn. wczoraj)

                  If Mark hadn‘t died, he would have flown to Berlin with us yesterday. ( ale
                  umarl, wiec nie polecial)

                  Wäre Mark nicht gestorben, würde er mit uns jetzt hier sitzen (skutek smierci
                  widoczny w terazniejszosci tzn. teraz)

                  If Mark hadn‘t died, he would sit with us here now. (ale umarl, wiec nie siedzi)
                  • Gość: ich gdyby babcia miała kółka, toby była rower! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 25.10.05, 19:37
                    • Gość: ich babcia źle się przykleiła, sorry! :))))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 25.10.05, 19:39
                  • tiggerific Re: do tiggerific 25.10.05, 19:51
                    moim zdaniem nie ma znaczenia, czy nogi jej marzły czy zmarzły - w każdym
                    przypadku jest to czas przeszły - więc jeśli ktoś używa tego zdania, to nogi
                    mogły mu (z)marznąć zarówno dziś rano, jak i przed chwilą, ale na pewno w
                    przeszłości, choć mówiącym nadal może telepać z zimna :). aspekt
                    (dokonany/niedokonany) mamy tylko w polskim (w niemieckim oddaje się go przy
                    pomocy specyficznych konstrukcji typu am Lesen sein, nie ma chyba co mieszać
                    jeszcze tego do zdań warunkowych z Konj.
                    chodzi mi o to, że użycie wuerde + Inf. lub Konj. Praet. nie jest możliwe w
                    irrealer Konditionalsatz, a przytoczone zdanie skakanki do takich właśnie
                    należy.
                    o mieszaniu poszukam.
                    • Gość: Alma Re: do tiggerific IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 23:07
                      Tigger, nie masz racji, wybacz. Gdzie w zdaniu "[...] to
                      dziś by mi tak nogi nie marzły" masz czas przeszly???

                      "nie marzlyby" to tryb przypuszczajacy, a tryb przypuszczajacy nie ma w jez.
                      polskim zadnych czasow.

                      ODWIEDZILBYM WUJKA w ubiegla niedziele, gdyby mi sie samochod nie zepsul.

                      ODWIEDZILBYM WUJKA dzisiaj, gdybym mial czas.

                      ODWIEDZILBYM WUJKA za tydzien, gdybysmy nie wyjezdzali na urlop.

                      "odwiedzilbym wujka" ma dopiero oprawe chronologiczna, jesli mu ja damy
                      poprzez "w ubiegla niedziele", "dzisiaj", "za tydzien".

                      Krotko mowiac, jesli warunek niespelniony w przeszlosci ma wplyw na
                      terazniejszosc, to zdanie glowne w tym zdaniu zlozonym warunkowym musi byc
                      wyrazone przez würde+Infinitiv.

                      Jesli nie wierzysz, wprowadz do google "gehabt hätte, würde" (koniecznie z
                      cudzyslowem) i zobacz, ze mam racje.Daj znac.
                      • tiggerific Re: do tiggerific 25.10.05, 23:35
                        no przypuszczający, ale odnosi się do przeszłości, bo jak mmówię, to już wiem
                        (stwierdzam), że przez niekupienie mi (z)marzły?
                        Twoje przykłady w niem.:
                        1. irrealer Konditionalsatz mit Konj. Plusq.
                        2. hypothetischer Konditionalsatz mit Konj. Prät./wuerde + Inf.
                        3. siehe 2.

                        nie musisz dawać oprawy czasowej w postaci słów jutro/dziś itd.
                        Obie czynności w zdaniu 1 odnoszą się do przeszłości, bo mówisz: gdyby nie
                        zepsuł mi się samochód (czyli wiesz, że się zepsuł, i dlatego nie odwiedziłaś).
                        Zamień te zdania na indikativ, to zobaczysz, jak czasowo są osadzone:
                        1. Zepsuł mi się samochód i nie odwiedziłem. --> przeszłość
                        2. Dziś być może odwiedzę, jak znajdę czas. --> przyszłość
                        3. Wyjeżdżam, więc nie odwiedzę kiedyś tam --> przyszłość

                        to są skomplikowane konstrukcje, nie wiem, czy jest sens podpierać ich
                        poprawność/niepoprawność google'em. Niemcom też różne rzeczy się pierniczą ;)
                        • Gość: Alma Re: do tiggerific IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 23:44
                          Tigger zadziwiasz mnie :) Az sie za glowe lapie, ze musze przekonywac cie o
                          tym, ze istnieje cos takiego jak:

                          Hätte ich PP, würde ich Infinitiv.

                          Tigger, come on girl! Don't do it to me, pls!

                          Tigger,

                          A zdanie:

                          Gdybym (byl) nie zaplacil tej kaucji, siedzialbym teraz w wiezieniu.

                          To tez dla ciebie, irrealer Konditionalsatz mit Konj. Plusq.?
                          • tiggerific Re: do tiggerific 25.10.05, 23:51
                            no alma, Ty po prostu mylisz konstrukcje hypothetischer i irrealer, to co mam
                            tłumaczyć?
                            zdania: hätte ich, würde ich istnieją - to są właśnie hypothetische K.,
                            przecież napisałam to powyżej.
                            Zdanie skakanki do takich nie należy.
                            Gdybym nie zapłacił wtedy, siedziałbym... - no zastanów się, czy możesz to
                            odwrócić i jednak pójść do więzienia? (jak najbardziej irrealer K.)
                            i co ja mam powiedzieć? helbig/buscha deutsche Grammatik? :)
                            • Gość: Alma Re: do tiggerific IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 00:00
                              O.K. w takim razie nieporozumienie. Czy ja cie dobrze rozumiem: Ty zgadzasz
                              sie, ze jest taka konstrukcja, jak: Hätte ich PP, würde ich Infinitiv... tylko,
                              ze twoim zdaniem zdanie skakanki o butach do takich konstrukcji nie nalezy? Tak?
                              • tiggerific Re: do tiggerific 26.10.05, 00:13
                                dokładnie tak jest: w zdaniu skakanki są dwie czynności osadzone w przeszłości
                                a znania z hätte, würde (czyli Konj. Prät. lub forma würde + Inf. tam gdzie
                                Präteritum pokrywa się z Konj., jak najbardziej są, tylko nie odnoszą się do
                                wydarzeń w przeszłości.
                                Hätte ich Zeit, würde ich dich besuchen ---> ale przypuszczalnie cię nie
                                odwiedzę (dziś, jutro, kiedyś tam), bo nie mam czasu
                                Wäre das Buch mein Eigentum, würde ich es Ihnen gern leihen ----> ale nie
                                pożyczę (nigdy), bo nie moja.
                              • tiggerific Re: małe sprostowanie 26.10.05, 00:41
                                noo nie: hätte ich Plusq.perf. + würde ich - NIE
                                hätte ich (Präteritum) + würde ich OK,
                                źle odczytałam to PP, myślałam że to ciąg dalszy zdania.
                                sorry za zamieszanie, ale to co napisałam powyżej jest tym, co chciałam
                                powiedzieć.
                    • Gość: jecki a niby czemu nie ? IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:12
                      - gdyby (byla) kupila, to by jej nie (z)marzly ! :-)
                      j.
                      • tiggerific Re: a niby czemu nie ? 25.10.05, 23:38
                        jecki :), gdbyby była kupiła, to by jej nie zmarzły w przyszłe lato? skąd,
                        kurde, o tym wie, wypowiadając to zdanie?
                        • Gość: Alma Re: a niby czemu nie ? IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.05, 23:54
                          Moze to cie przekona:

                          www.br-online.de/kultur/literatur/lesezeichen/20020929/20020929_4.html
                          Powazna stona internetowa i chodzi o literature, wiec nie sadze, ze pozwoliliby
                          tam sobie na bledy. Oto znalezione tam zdanie:

                          "Wenn ich das Schreiben nicht als Zufluchtsort gehabt hätte, würde ich mich
                          heute vielleicht noch ein bisschen unwohler in meiner Haut fühlen."
                          • tiggerific Re: a niby czemu nie ? 26.10.05, 00:05
                            nie mam do Was siły, czy jak wpiszesz: "gehabt hätte hätte", to przekona Cię to
                            do mojej teorii? pewnie nie.
                            jeszcze raz mówię: zamienić podejrzane zdanie na indikativ i sprawdzić czas,
                            jeśli jest 2 razy przeszłość, to nie ma rady, wg helbig/buscha ma być Konj.
                            Plusq. i koniec.
                            a czy ktoś się będzie stosował czy nie, to nie mój zakichany interes ;)
                        • Gość: jecki dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:55
                          - nie zmarzlyby jej dzisiaj, wiec wie... :-)
                          j
                          • tiggerific Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! 26.10.05, 00:00
                            a skąd wie, że jej (z)marzły??? bo musiały jej (z)marznąć, stąd wie i dlatego w
                            ogóle zdanie w trybie przypuszczającym opuszcza jej zgrabne usteczka tudzież
                            przebiega przez myśl. Tak? Czyli było minęło?
                            • Gość: jecki Tigeri ! - ona wie, ze jej zmarzly, przypuszcza IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 00:06
                              zas, ze nie zmarzly by jej(gdyby byla kupila). W czjom djelo wiec ? :-)
                              j.
                              • tiggerific Re: Tigeri ! - ona wie, ze jej zmarzly, przypuszc 26.10.05, 00:15
                                no właśnie w tym: zmarzły jej bo nie kupiła, a nie zmarzłyby, gdyby kupiła,
                                tylko że w chwili mówienia nie może już tego odwrócić, bo stwierdza prosty fakt
                                posiadania lodowatych stóp.
                                • Gość: Alma Re: Tigeri ! - ona wie, ze jej zmarzly, przypuszc IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 00:21
                                  Tak, tylko ze w chwili mowienia, jej stopy NADAL i AKTUALNIE sa lodowate, wiec
                                  ona o tym zimnie stop nie moze opowiadac w przeszlosci tak jakby juz zimno jej
                                  stop nie bylo aktualne.

                                  Konstrukcja "würden meine Füße jetzt nicht frieren" - wyraza, ze
                                  czynnosc "zimnych stop" nadal jest aktualna. Konstrukcja "hätten meine Füße
                                  nicht gefroren" oznaczalaby, ze zimne stopy to przeszlosc i juz jej jest w
                                  stopy cieplo, a tego zdanie skakanki nie wyraza.
                                  • tiggerific Re: Tigeri ! - ona wie, ze jej zmarzly, przypuszc 26.10.05, 00:27
                                    Jak ona ma problem z trwale zimnymi stopami, to niech sobie daruje konjunktiv i
                                    powie: Verdammte Scheiße, ich habe mir gestern keine warmen Schuhe gekauft und
                                    jetzt sind meine Füße eiskalt.
                                    wilk syty, owca cała, problem z głowy.
                                    użycie zdania warunkowego z konjunktivem wymaga określonego konjunktivu, a nie
                                    dowolnego. Rozdziały poświęcone Konditionalsätze z Konj. w dowolnej gramatyce.
                                  • Gość: daw Re: Tigeri ! - ona wie, ze jej zmarzly, przypuszc IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.05, 15:17
                                    włącze sie i powiem ze popieram powyzsza wypowiedz Almy:)
                            • Gość: Alma Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 00:09
                              O.K. Moze przyklad skakanki z "przyszlym latem" jak to proponujesz nie ma
                              sensu, ale analogiczne zdanie z sensem:

                              "Gdybym wczoraj była kupiła te szpilki, to
                              jutro nie musialabym zawracac Kasce znowu glowy i pozyczac jej szpilek"

                              masz swoje "przyszle lato" :) i teraz?
                              • tiggerific Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! 26.10.05, 00:22
                                wg stanu wiedzy na dziś takie zdanie po niem. w ogóle nie ma racji bytu :)
                                w niem. zdaniach warunkowych z Konj. relacje czasowe są ściśle określone i taki
                                bajzel nie jest tolerowany.
                                Ordnung muss sein! ;)
                                • Gość: Alma Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 00:27
                                  Tiger myslisz sie. Juz nie wiem jak ci to wytlumaczyc. Takie zdanie ma racje
                                  bytu. Analogia:

                                  Gdybym przed tygodniem podeszla do egzaminu zerowego, nie musialabym jutro z
                                  calym rokiem ustawiac sie w kolejke do egzaminatora.

                                  Daseinsberechtigung vorhanden? :)
                                  • tiggerific Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! 26.10.05, 00:31
                                    ma rację bytu w polskim, gdzie tryb warunkowy nie ma tak restrykcyjnych reguł
                                    stosowania Konjunktivu.
                                    no przejrzałam już wszystkie rodzaje zdań warunkowych i w żadnym nie ma
                                    mieszania czynności, która wydarzyła się w przeszłości z czynnością, która
                                    dopiero będzie miała miejsce: są dosłownie trzy typy tych zdań i przy każdym są
                                    opisane warunki użycia.
                                    Dlaczego argument gramatyki do nikogo nie trafia.
                                    Dla jasności: ja nie neguję uzusu, być może tak się mawia, ale w gramatyce tego
                                    nie znajdziesz.
                                    • tiggerific Re: dlaczego, zum Henker, w przyszle lato ?! 26.10.05, 00:36
                                      tfu, gdzie zdania warunkowe nie mają itd.
                                      dziś to mi się przyśni konjunktiv we własnej osobie ;)
                                    • Gość: Alma do Tiggerific'a IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 00:43
                                      Tigger, nie znajdziesz tego w gramatyce pod KON II, bo to nie jest KON II. Nie
                                      znajdziesz pod KON I, bo to nie typowy KON I. To mieszanka zdania podrzednego z
                                      KON II ze zdaniem glownym z KON I.

                                      W mojej angielskiej gramatyce podaja taki przyklad:

                                      If you had done your homework yesterday, you wouldn't have so much to do today.
                                      Gdybys odrobil lekcje wczoraj, nie mialbys dzisiaj tyle do roboty.

                                      Po niemiecku (ode mnie):

                                      Hättest du deine hausaufgaben gestern gemacht, hättest du heute nicht so viel
                                      zu tun/würdest du heute nicht so viel zu tun haben.

                                      Gramatyka tlumaczy to tak: mozliwe sa tez okresy warunkowe mieszane, gdy jedna
                                      czesc okresu warunkowego odnosci sie do przeszlosci (gdybys odrobil) a druga do
                                      terazniejszosci (nie mialbys teraz tyle do roboty).

                                      I nie mow, ze to tylko w angielskim tak, uwierz mi analogicznie w
                                      niemieckim.Jutro jestem w Heidelbergu w bibliotece uniwersyteckiej, sprobuje
                                      cos wypozyczyc i podam namiary.

                                      Tigger, tak jest. Uwierz mi.
                                      • tiggerific Re: do Tiggerific'a 26.10.05, 01:00
                                        ja nie szukam tego przy opisie konjunktivu jako takiego, tylko zdań
                                        warunkowych, bo przykład wyjściowy jest zdaniem warunkowym.
                                        to nie rozumiem, wg Ciebie zdanie: Hättest du deine Hausaufgaben gestern
                                        gemacht, hättest du heute nicht so viel Arbeit gehabt jest błędne?
                                        no nie wiem, spełnia wszystki warunki irrealer Kond.satz.
                                        Tutaj są też podane zdania, które mają zakamuflowany warunek (może o takie
                                        pozorne pomieszanie chodzi?) np.:
                                        Ich bin um 10 Uhr gegangen, sonst hätte ich den Bus verpasst.
                                        Ale zamienione na klasyczny Konditionalsatz z Konj. wyglądają tak:
                                        Wenn ich nicht um 10 Uhr gegangen wäre, hätte ich den Bus verpasst (2 x Konj.
                                        Plusq.)

                                        Ateistka jestem, ale jeśli coś takiego istnieje, to pewnie gramatyka opisuje,
                                        daj znać :)
                                        • tiggerific PS: gute nacht, jutro tu wrócę nt :) 26.10.05, 01:03

                                        • Gość: Alma Re: do Tiggerific'a IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 01:37
                                          Nigdy nie powiedzialam ze zdanie "Hättest du deine Hausaufgaben gestern
                                          gemacht, hättest du heute nicht so viel Arbeit gehabt". Ono jak najbardziej
                                          jest poprawne, jesli "Arbeit" ze zdania glownego jest wykonana. Jesli jest ona
                                          w trakcie wykonywania, to wtedy w/w zdanie jest bledne.

                                          Istnieja bowiem oba zdania:

                                          1.Hättest du deine Hausaufgaben gestern gemacht, hättest du heute nicht so viel
                                          Arbeit gehabt.

                                          i

                                          2.Hättest du deine Hausaufgaben gestern gemacht, hättest du heute nicht so viel
                                          Arbeit.

                                          Ale roznia sie one znaczeniami:

                                          Zdanie 1:

                                          "Gdybys odrobil lekcje wczoraj, nie mialbys dzisiaj tyle do roboty" - oznacza,
                                          ze dziecko, do ktorego mowisz, ODROBILO juz te lekcje, ale np. narzeka, ze tyle
                                          tego bylo i przez to nie moglo pojsc sie pobawic na plac zabaw i juz jest
                                          ciemno i sie nie pobawi :) W tej sytuacji zdanie 1 oznacza, "gdybys odrobil
                                          wczoraj, to bys dzisiaj calego dnia na to nie stracil i moglbys sie caly dzien
                                          bawic", czyli niespelniony wczoraj warunkek mial wplyw na przeszlosc dziecka
                                          (stracilo dzien zabawy).


                                          Zdanie 2:

                                          "Gdybys odrobil lekcje wczoraj, nie mialbys dzisiaj tyle do roboty" (po polsku
                                          zdanie 1 i zdanie 2 brzmia tak samo) oznacza, ze dziecko JEST W TRAKCIE
                                          odrabiania tych lekcji lub ma je jeszcze PRZED SOBA i np. ryczy, ze nie chce
                                          odrabiac, ze chce wyjsc na plac zabaw. W tej sytuacji zdanie 2 oznacza, "gdybys
                                          odrobil wczoraj, to bys teraz mial wolne, a tak musisz teraz siedziec i
                                          odrabiac", czyli niespelniony wczoraj warunek ma wplyw na terazniejszosc
                                          dziecka (traci czas na zabawe).
                                          • Gość: ich ALMA = SUPER NANNY :)))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 26.10.05, 07:09
                                          • tiggerific Re: do Tiggerific'a 26.10.05, 09:12
                                            aha, ok.
                                            Rozumiem, co chcesz powiedzieć, tylko nie rozumiem, dlaczego Ty opierasz
                                            relacje w zdaniu niem. na polskim aspekcie dokonania/niedokonania czynności,
                                            który a) w niem. nie istnieje jako kat., b) ergo nie ma dla zdań warunkowych z
                                            konj. znaczenia.
                                            Przy zdaniach niem. przetłumaczonych na polski w sposób: Gdybym kupiła, to by
                                            mi nie marzły/zmarzły nie możesz w żaden sposób założyć, czy w chwili mówienia
                                            nogi nadal marzną czy nie, bo to po prostu nie wynika - mogły marznąć przez
                                            jakiś czas lub zmarznąć np. rano, ale w chwili mówienia już nie marzną albo
                                            nadal są zimne - nie wiesz tego dlatego, że brak jest kategorii aspektu w
                                            niemieckim. Natomiast kwalifikatory takie jak teraz, dziś itp. są również
                                            nieprecyzyjne, dlatego tak ważne jest określenie, czy mówiący odnosi się do
                                            przeszłości i jego zdanie jest irrealnym gdybaniem co by było gdyby babcia
                                            miała wąsy, ale nie ma, czy do przyszłości i jego zdanie jest hypothetisch.

                                            no kurczę, nie przekonuje mnie to, że mieszanie Konjunktivów w zd. warunkowym
                                            ma być sposobem na wyrażenie dokonaności lub niedokonaności. Raczej istotny
                                            jest fakt osadzenia czynności w czasie i możliwości bądź nie jej spełnienia.

                                            W zdaniu: Gdybyś wczoraj odrobił lekcje, miałbyś w tej chwili więcej czasu -
                                            też jest de facto po ptokach, bo nie można odwrócić tej czynności. faktem jest,
                                            że nie odrobił i czasu nie miał/nie ma. - nie jest to hipoteza, tylko gdybanie,
                                            do którego stosuje się irrealer Konditionalsatz.
                                          • ggigus widzisz, Almo, jak chcesz, 26.10.05, 12:09
                                            to potrafisz dyskutowac.
                                            Ale to nie moj problem, ze masz problem z moja osoba ( i z polska ortografia,
                                            niestety, ale nie jestem az taka czepliwa).
                                            • Gość: Alma ale z Toba nie chce... IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 19:34
                                              Ja, sicher.I poniewaz taaaaaaka nieczepliwa jestes musialas znowu sie czepic,
                                              chociaz nikt cie o zdanie nie pytal! Trele morele.Idz wciskac te kity komu
                                              innemu.
                                              • ggigus zalosne, naprawde 26.10.05, 21:06
                                                przykro mi ,ze sie znizasz do takiego poziomu.
                                              • ggigus PS 26.10.05, 21:12
                                                Ty nie mozesz ze mna rozmawiac normalnie, ale to jest Twoj problem, kotku , nie
                                                moj I sama musisz sobiwe z nim poradzic, bo obie tu bywamy, mala zlosnico.
                  • ggigus do Almy 25.10.05, 21:46
                    kochana, zmartwie Cie, ale jeszcze my obie z Tiggerific biegamy, ona na tasmie
                    w klubie fitness, a ja po parku. Mam nadzieje, ze to przezyjesz.
                    • Gość: daw Re: do Almy IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.10.05, 21:48
                      a wszystko zaczelo sie od mojego "przemeczenia" ;)
                      • skakanka Re: do Almy 26.10.05, 10:30
                        ... a potem jeszcze ja z butami i zimnymi nogami... czuję się trochę jak
                        heroina jakiegoś dramatu :).

                        >>>> ALMA: dzięki! Pojaśniało mi w mojej zakutej łepetynie :).

                        Pozdrawiam,
                        Ska
    • Gość: ich bald postet jmd. als 100. mann/frau IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 26.10.05, 21:12
      auf wen tippt ihr? :)))
      • Gość: Alma Re: bald postet jmd. als 100. mann/frau IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 21:18
        Ja stawiam na pani Giggusowa, ktora w poscie nr. 100 wymieni wszystkie bledy
        ortograficzne z postu 99 i tym samym zostanie zrzeda miesiaca! Nagroda glowna
        dla pani/pana nr. 100 to tydzien urlopu z dala od forum. Zalapuje sie pani,
        pani Gigusowa?
        • ggigus doprawdy lecisz na pysk, 26.10.05, 22:18
          jesli chodzi o spadek poziomu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka