dala.tata
23.02.09, 12:01
wczoraj w nocy opowiedzialem anegdote o koleznace naukowcu.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87574&w=91751252&a=91752516
i tak pomyslalem ze moze fajnie by bylo podzielic sie anegdotami o uczonych.
na przyklad takimi ze Ernesto Laclau, baaaaardzo slynny filozof
argentynsko-brytyjski, na referatach rysuje. bierze kartek A4 i zapelnia ja
prostokatami. im dluzszy referat tym szczelniej zapleniona kartka papieru.
wyglada to na tyle ciekawie, ze kiedys go poprsoilem o dedykacje na takim
doodle'u, jak mowimy my Brytyjczycy.
prosze o anegdoty, ale mile, zabawne, niewycinalne, ze tak sie wyraze.