eeela
02.03.09, 19:22
Macie? Jakie? Jak długie?
Ja zdobywałam przez rok po studiach magisterskich orazprzez całe studia
doktoranckie (i nadal zdobywam). Było to w sumie wynikiem konieczności
życiowej (niskie stypendium na utrzymanie), ale absolutnie nie żałuję, mimo że
spowolniło to moją pracę nad doktoratem. Mam też komfortowe poczucie, że nie
mam ograniczonych mozliwości, i w razie braku ofert na uniwersytetach, mam to
zabezpieczenie, że mogę zarabiac gdzie indziej.
Na dodatek każdą w zasadzie pracę, której się podejmowałam, lubiłam. Może to
jest dowód na niskie wymagania w stosunku do życia, ale nie mam z tym problemu
- im niższe, tym łatwiej o satysfakcję ;-)
Co robiliście poza badaniami, pisaniem, wykładaniem? W czym czulibyście się
pewnie w 'wielkim świecie' poza akademią?