Dodaj do ulubionych

Teologia na uniwersytecie

10.05.09, 21:51
Nie, no panowie, blagam, nie problem w tym, czy jest to nauka, czy nie nawet.
Podstawowym problemem teologii na uniwersytecie jest to, ze zeby nauczac
teologii (lub religii w szkolach) potrzeba jest wykladowcy tzw. missio
canonica,
nadawanej przez instytucje religijne. Ostateczne standardy
dotycza wiec stanu duszy wykladowcy, a nie jego umiejetnosci.

Fajne z tego historie wychodza administratywne, moze ktos z Was sie przygladal
przygodom jakie UAM mial z Tomaszem Polakiem swego czasu, ktoremu Kosciol
oczywiscie misje cofnal, a Polak formalnie mial tez umowe z uniwersytetem....
na ktorym NIE MOGL nauczac bez misji.

(pardon za powtorzenie postu z poprzedniego watku, ale temat wydal mi sie
niezaleznie od poprzedniego interesujacy)
Obserwuj wątek
    • megaborsuk2000 Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 21:57
      Żegnaj, Leuven, kuźnio europejskiego humanizmu: theo.kuleuven.be/page/en/
      • zielka Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 22:01
        Eh, no mowimy o Polsce, prawda? Czyli o kraju, w ktorym na laickie uniwersytety
        w pewnym momencie wprowadzono teologie. W zyciu bym nie smiala sugerowac KULowi
        pozbycie sie wydzialu teologii, niemniej to jest zupelnie inna sprawa niz
        obecnosc takich wydzialow w klasycznych panstwowych uniwersytetach.
        • mr_kagan Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 22:05
          Pora na wydzialy astrologii i alchemii!
        • megaborsuk2000 Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 22:12
          To ja już nie rozumiem - tak w skrócie, teologia jest be czy cacy? Co to jest
          "klasyczny państwowy uniwersytet"? Coś kręcimy?
          • mr_kagan Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 22:21
            1) Teologia to taka sama pseudonauka jak alchemia czy
            astrologia.
            2) Na panstwowym uniwersytecie w UE nie ma miejsca na nauczanie
            zabobonow.
            3) I jesli powaznie bierze sie na naszych polskich panstwowych
            uniwersytetach zabobon R-K, to czemu nie naucza sie na tychze
            uniwesytetach podstaw wiary naszych slowianskich przodkow, tych
            sprzed poand tysiaca lat, a tylko wyklada zabobony starozytnych
            Hebrajczykow?
          • zielka Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 00:43
            megaborsuk2000 napisał:

            > To ja już nie rozumiem - tak w skrócie, teologia jest be czy cacy? Co to jest
            > "klasyczny państwowy uniwersytet"? Coś kręcimy?

            Nie dosc ze rewelacyjnie zadane pytanie, to i sliczne pytanko na koncu.
            Jak ktos sobie zaklada szkole wyznaniowa i ma na nia pieniadze, i to sie nazywa
            "Université Catholique", to jaki ja mam autorytet zeby sie na temat tego rodzaju
            prywatnych inicjatyw wypowiadac?

            Nic z mojej strony nie mam do powiedzenia na temat teologii jako takiej. Malo to
            dziedzin nienaukowych istnieje na uniwersytetach? Powtarzam po raz kolejny, ze
            moj problem (i problem ludzi z Wroclawia kiedys) polega na tym, ze do nauczania
            tego przedmiotu potrzebna jest misja kanoniczna, czyli cos, co umyka kryteriom
            merytorycznym jakimkolwiek. Uniwersytety panstwowe nie powinny sie zgadzac na
            to, by inne niz merytoryczne kryteria na nich funkcjonowaly.
            • megaborsuk2000 Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 02:15
              Wiesz, jestem starym bezbożnikiem i niechrzczonym antychrystem, oświeceniowe
              ideały, te sprawy, ale to generalnie oznacza stawanie po stronie rozumu, nawet
              jeśli akurat się okaże, że teologia jest po tej samej stronie. Jeśli teologia
              czy jakikolwiek kierunek jest w jakiejś szkole denny, to może wina szkoły, a nie
              systemu?

              > Jak ktos sobie zaklada szkole wyznaniowa i ma na nia pieniadze, i to sie nazywa
              > "Université Catholique", to jaki ja mam autorytet zeby sie na temat tego rodzaj
              > u
              > prywatnych inicjatyw wypowiadac?

              Tyle, że do Uniwersytetu w Leuven (nb. to się nazywa Katholieke Universiteit)
              państwo się dokłada, do KUL-u zresztą też, więc to nie do końca prywatna
              inicjatywa, prawda? Dlatego Ci bezczelnie imputuję, że na mój nos trochę kręcisz.

              > Nic z mojej strony nie mam do powiedzenia na temat teologii jako takiej. Malo t
              > o
              > dziedzin nienaukowych istnieje na uniwersytetach?

              A to intrygujące. No powiedziałbym, że właśnie mało - a jakie Twoim zdaniem? Co
              do nienaukowości teologii, to musisz przekonać nie tylko mnie, ale też słynące z
              katolickiej ortodoksji bractwo unijnych twardogłowych mnichów z Europejskiej
              Fundacji Nauki: tiny.pl/z8t6
              • zielka Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 07:45
                Widze, ze kwestia naukowosci teologii Cie interesuje, Megaborsuku. Mnie nie,
                wiec musze zaprosic Cie do kontunuowania tej rozmowy z kims innym.
                • thersites Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 09:40
                  Zielka, kwestia naukowości jest istotna. Wydział Ufologii nie musiałby zdobywać
                  missio, a nie byłoby nam chyba po drodze (choć dla punktów ECTS jakiś monograf
                  pewnie bym obskoczył). Ja będę się upierał, że nie ma miejsca dla teologii jako
                  osobnego wydziału, bo teologia nie ma w dzisiejszej humanistyce tego statusu
                  dyskursu regulatywnego, jaki miała dawniej i o ile się orientuję (choć słabo się
                  orientuję), nie jest też już teoriotwórcza. Zresztą, byłoby mi się łatwiej
                  pogodzić z istnieniem podobnych "agend" na uniwersytetach, gdyby przynajmniej
                  zadbano o wewnętrzne zróżnicowanie wydziałów.
                  • mr_kagan Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 10:05
                    Teologia rzymsko-katolicka moze byc jak najbardziej wykladana na
                    panstwowym uniwersytecie, ale tylko na niezaleznym od
                    Kosciola Rzysmskiego wydziale teologicznym, i razem z innymi
                    teologiami: prostestancka, prawoslawna, islamska, judaistyczna,
                    mazdaistyczna, buddyjska, hindusistyczna, konfucjanska itd. i, co
                    najwazniejsze, nasza wlasna, staroslowianska...
                  • zielka Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 10:37
                    Thersitesie, moze jest istotna w pewnych kontekstach, zreszta, moj Boze,
                    przeciez latwo jak sie czlowiek uprze zrobic program nauczania tak, zeby bylo
                    jasne, ze nauczamy teologii katolickiej, a nie uprawiamy teologie katolicka, i
                    wtedy mamy do czynienia z czyms, co ja nazywam jak tego ucze "filozofia i
                    historia doktrynalna religii". Do pewnego momentu historii, filozofia i teologia
                    byly czesto nierozroznialne. A i dzisiaj dostepne nam sa zupelnie ciekawe
                    dyskusje teologiczne ze strony uczciwych filozofow.

                    Dzisiaj jednak jest tak, ze w Polsce wydzialy teologii maja misje, ta misja
                    wydaje mi sie aberacja, i wszelkie powyzsze rozwazania na temat tego czym
                    teologia jest wydaja mi sie naprawde niekonieczne (w rozwazanym kontekscie).
                    • thersites Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 23:31
                      Przyznaję Ci rację. Jeśli mam być szczery, nie miałem bladego p. o istnieniu
                      podobnej instytucji. Wstyd. Swoją drogą, warto może by podyskutować, czy dziś
                      (nie)wyznanie wiary ma jakikolwiek wpływ na pozycję człeka na uczelni
                      (laickiej). Uczestniczycie - wiercy, innowiercy, niewiercy i pan, panie Lechu -
                      w tych mszach inauguracyjnych itp.?
                      • pr0fes0r Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 01:03
                        Nie, ta część współczesnego rytuału uniwersyteckiego dla mnie nie istnieje.
                        • dala.tata Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 01:08
                          w UK tego nie ma, natomiast w Polsce mi sie to niespecjalnie podoba, szczeoglnie
                          jako oficjalna msza uczelni. to jest wlasnie ta roznica: uprawianie teologii i
                          nauczanie teolgoii.

                          nawiasme mowiac, kiedys opowiadano mi o konferencji na temat jezyka religii,
                          ktora to konferencje rozpoczela msza. jak dla mnie zuplene nieporozumienie.
                          • thersites Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 01:22
                            Uprawianie to nie jest najlepsze słowo, bo uprawia się też języko- czy
                            literaturoznawstwo. Rzecz też nie w praktykowaniu, bo wyobrażam sobie
                            creative writing i "Praktyczną hodowlę tucznika". Zielka ma rację.
                            Polecam (pdf!): tinyurl.com/oe9swl . Aż się chce powiedzieć "Heloł?!".
                            • dala.tata Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 01:27
                              no ale ja sie z zielka zgadzam. spoko.
                              w tym wypadku klocic o slowa sie nie bede.
                              • thersites Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 01:31
                                Tak czy inaczej - ten dokument jest, kurczę, mocny. I nie trzeba być wojującym
                                ateuszem i spóźnionym dzieckiem Oświecenia. To konstrukcja prawna podobna chyba
                                do tej, która reguluje katechezę szkolną. Więc - zwyczajnie - na wydziałach
                                teologicznych polskich uczelni po prostu nie może być dobrze, jak nie jest
                                dobrze z katechezą w szkołach.
                                • zielka Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 09:20
                                  Ciesze sie, ze moja historia sie Panom spodobala, postaram sie, zeby nastepna
                                  byla nieco bardziej optymistyczna.

                                  Co do mszy, no to tu gdzie jestem i od zawsze bylam nie ma czegos takiego. A a
                                  mszy z okazji matury nie skorzystalam. Ha, jeszcze jest dodatkowy problem w tej
                                  materii : nie cierpie jak ktos sie za mnie modli, przysiegam. Na nic sie nie
                                  zdaja slowa uroczego niemalzonka, zebym dala ludziom sie modlic, ze nic mi to
                                  nie szkodzi, ale nie moge. A ze modlono sie za mnie od czasow egzaminow
                                  wstepnych do liceum, to mam wrazenie, ze zadnego dyplomu uczciwie nie zdobylam :-)
                          • adept44_ltd Re: Teologia na uniwersytecie 12.05.09, 09:21
                            byłem na takiej konferencji, otwierał biskup... (uczelnia jak najbardziej???
                            państwowa), no i zaintonował po zdaje się godzinnej katechezie (nie było mnie,
                            wszedłem zaspany właśnie w momencie owego intonowania i poczułem się dziwnie)
                            ojcze nasz w intencji obrad...
            • mr_kagan Re: Teologia na uniwersytecie 11.05.09, 10:01
              Masz 100% racji, zielka! Uniwersytety panstwowe nie powinny sie
              zgadzac na to, by inne niz merytoryczne kryteria na nich
              funkcjonowaly
              . Niestety, w Polsce mielismy najpierw na owych
              uniwersytetach partie, a teraz mamy kler. No i mamy glupawa Pania
              Minister, ktora nie ma pojecia ani o nauce, a ni o zarzadzaniu
              nauka...
    • mr_kagan Re: Teologia na uniwersytecie 10.05.09, 22:09
      No coz, za wczesnego PRLu mielismy na panstwowych uniwersytetach
      obowiazkowe lektoraty z marksizmu-leninizmu-stalinizmu, dzis mamy
      tamze wydzialy teologii, gdzie pracownicy naukowi musza obowizakowo
      miec koscielne imprimatur.. Za PRLu mielismy Instytut Podstaw
      M-L przy KC PZPR, dzis mamy IPN. Nihil novi sub sole!
    • sendivigius Alchemia 10.05.09, 22:43
      en.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_S%C4%99dziw%C3%B3j
      A ja zakladam wydzial alchemii. Kamien filozoficzny posiadam.
      Wszelkie madrosci tam som. Jak ktos sie jeszcze nie poznal to jestem
      wciaz zywy, wlasnie dzieki owemu kamieniowi. Zamieniam arsen na
      zloto, to dzieki odkrycia fizyki kwantowej ktore przyszly dopiero
      niedawno. Reakcja jest nastepujaca:

      As + U = Au + S (kamien filozoficzny jest katalizatorem)

      Wlasnie dlatego trzeba uruchomic w Polsce elektrownie jadrowa, bo to
      wlasnie dostep do Uranu zapewnia trwala pomyslnosc i to jest
      prawdziwa przyczyna ukladu o nieproliferacji broni jadrowej.

      Czy juz sie nadaje do Parlamentu Europejskiego?
      • charioteer1 Re: Alchemia 10.05.09, 23:18
        Sendi, mnie przekonales. Masz moj glos.
        • mr_kagan Re: Alchemia 11.05.09, 10:12
          Mnie tez, ale ja w parodii wyborow do Parlamentu Strasburskiego nie
          bede brac udzialu.
      • megaborsuk2000 Re: Alchemia 11.05.09, 00:06
        Ale że co, bo głupi jestem i nie łapię co subtelniejszych żarcików? Że teologia
        to alchemia?
        • mr_kagan Re: Alchemia 11.05.09, 10:13
          Teologia to znacznie gorzej niz alchemia czy astrologia. Z alchemii
          wylegla sie chemia, z astrologii zas astronomia. A z teologii tylko
          ciemnota, glupota, obskuracntwo i nietolerancja religijna...
      • petrucchio Ad meritum 11.05.09, 08:48
        sendivigius napisał:

        > As + U = Au + S (kamien filozoficzny jest katalizatorem)

        To ciekawe. Ja używałem srebra. Wychodziło trochę drożej, a produktem ubocznym
        było niestety G, które utylizowało się jako nawóz.
        • adept44_ltd Re: Ad meritum 11.05.09, 08:56
          no to strasznie marnotrawisz G, powinieneś je zmieszać z literką A i wracasz do
          wyjściowego srebra... i potem znów...
        • mr_kagan Re: Ad meritum 11.05.09, 10:14
          Nie lekcewaz nawozu!
      • mr_kagan Re: Alchemia 11.05.09, 10:10
        A ja chce byc honorowym dziekanem-zalozycielem Wydzialu Astrologii
        na UW. Mam wiele lat doswiadczenia w stawianiu horoskopow.
        Jestem tez tworca formuly:
        EXP(F)=f(DOB)+epsilon
        gdzie EXP(F) to przewidywana przyszlosz danego osobnika a
        DOB to data urodzenia, espilon zas to czynniki losowe o
        stochastycznej naturze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka