Dodaj do ulubionych

Wizyta w aptece :)

23.11.09, 19:26
Dziś wydałam 450 zł. Recepty moje i dziecia. Buhaha. Nie było tańszych
zamienników. Zastanawia mnie co robią ludzie, którzy nie mają pieniędzy na
leki? Jak oni wychodzą np z takiego zapalenia płuc?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:34
      Co prawda nie byłam nigdy w takiej sytuacji, ale mysle, ze nie
      wykupują tych lekarstw.
      No bo za co?
      I potem kurują sie w domu herbata z cytryna i miodem, ewentualnie
      paralekami- sprzedaz w Polsce tych specyfików jest zatrważająco
      wysoka.
      • epistilbit Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:38
        No dobra, ja też tak próbowałam, ale mi ani dzieciowi nie przechodziło, wręcz
        było coraz gorzej.
        • grave_digger Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:45
          tak mi się przypomniało, że znajomek leży w szpitalu z obustronnym zapaleniem
          płuc - pod respiratorem, parę dni w śpiączce farmakologicznej. nagle.

          jakieś okropne te choróbska tej jesieni. pół szkoły nie ma. w jednej klasie
          tylko 4 osoby dziś były (!?!). a podstawówka za moim oknem zamknięta od dziś.

          kurczę, by tylko nas nic nie wzięło tfu tfu.
          zdrówka.
    • przeciwcialo Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:42
      Co ci wypisali na tych receptach?
      Nie zdazyło mi sie nigdy- tfu, tfu- wydac tyle na leki.
      • epistilbit Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:50
        Trioxal, Dermovate miesieczna kuracja dla mnie i Juniora.
        Klacid dziecko
        Rovamycin ja
        Fluktonazol ja
        I różne syropki. uncertain
        • przeciwcialo Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 19:57
          Sporo.
        • miarka71 Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 22:36

          epistilbit napisała:

          >
          > Klacid dziecko

          zamiennik klacidu kosztuje 7 zł nazywa się Klabax
          >
    • ez-aw Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 20:24
      Dużo sad
      Niestety trafiało mi się tyle płacić. Za 1 opakowanie pulmicortu które starcza
      na tydzień płaciłam ponad 90 zł. A dziecko leczone było tym 2-3 tygodnie plus
      inne leki. Niestety, ale ceny potrafią być koszmarne.
      • dorotamakota1 Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 10:17
        A czemu lekarz nie zaznaczył na recepcie chory przewlekle?
        Wtedy miałabyś dużą refundację.
        Ja za Pulmicort małego płacę 3,20 big_grin
      • przeciwcialo Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 17:06
        Pulmicort jest na ryczałt.
      • dlania Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 17:09
        Ezaw, od niemowlaka kuruje systematycznie młodą pulmicortyem - nigdy w zyciu
        tyle nie zapłaciłam nawet za 3 opakowania na raz chyba. Czy tobie lekarz go
        przepisuje jako pełopłatny lek????
      • ez-aw Sprostowanie 24.11.09, 23:50
        Kwota o jakiej pisałam dotyczyła jednej choroby, wydatki były w jednym miesiącu. Leki wykupowane były oddzielnie.
        Pytacie czemu nie ryczałt. Bo wtedy jeszcze nie było historii choroby.
        Najpierw wizyta w szpitalu (nie zostaliśmy na oddziale z braku miejsca)- tam nie mogą wystawić recepty na ryczałt.
        Później przychodnia - dalej brak historii choroby, to była pierwsza obturacja w życiu dziecka.
        Następna wizyta w przychodni. - recepta bez ryczałtu.
        Po tym wszystkim poszłam do alergologa i od tamtej pory mam pulmicort na ryczałt. Zawsze mam kartkę od alergologa i na jej podstawie są wystawiane leki na ryczałt. Bez takiej kartki lekarz w przychodni może to, tylko wypisać na podstawie nawracającej choroby, którą można uznać za przewlekłą.
    • karra-mia Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 20:52
      dużouncertain
      w zeszłym roku mieliśmy podobnie, wydalismy ok 200 zł w aptece, po
      czym się okazało, ze ten antybiotyk jest zły, pani dr przepisala
      kolejny - zaś kasa i wkońcu trafiliśmy prywatnie i dopiero ten
      lekarz przepisał zastrzyki znów inny lek, jak policzyliśmy wtedy
      chorobę syna( lekarstwa, lekarz, pielęgniark ana zastrzyki) to aż
      się za glowę złapaliśmy, poszła cała kasa za fuchę męża, ok 800zł,
      ale na szczęście dziecko zdrowe, tylko po fakcie stwierdziłam, ze
      trza było od razu prywatnie jechać, zaoszczędzilibyśmy na tych
      lekach, które wywaliłam do kosza.
    • deodyma Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 20:56
      jak ktos nie ma kasy na lekarstwa, nie wykupuje lekow, niestety:
      (
    • deela Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 21:33
      450? 450 to ja kiedys za JEDEN lek dalam
      Rulid sie nazywal
      drugi byl za 250
      moja mama (bo ja mialam jakos ze 13 lat - zapalenie pluc gardla i cholera wie co
      jeszcze na raz) wyszla z apteki na miekkich nogach
      • kama_msz Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 22:04
        masakrauncertain
        kredyt chyba trzeba braćsad
        a tacy emeryci, którzy tyle co miesiąc zostawiają, a emerytury mają 800 zł.?
        strach się baćuncertain
        co do antybiotyków - jeżeli kiedykolwiek dla kogokolwiek z rodziny będę musiała
        wykupić, to pierwsze co zrobię to antybiogram - po ostatnich ćwiczeniach z mikro
        doszłam do wniosku, że nie będę na ślepo szpikować się chemią i już.
        • doral2 Re: Wizyta w aptece :) 23.11.09, 23:03
          o w dziuplę,od cholery forsy uncertain
        • przeciwcialo Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 17:10
          Ja dokładam jeszcze crp zanim cokolwiek lekarz zapisze dzieciom. Mam
          ten luz że sama im robie i podbijam fachowa pieczatka więc do
          lekarza chodzę przygotowana wink
    • arallia Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 00:10
      Koszmar jakiś.
      Dobrze, że my nie chorujemy.
      Tfu, tfu, tfuuuuuuuuuuuu.

      A ludzie bez kasy po prostu nie wykupują recept, bo ich nie stać na
      leczenie.
      • asiaiwona_1 Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 09:30
        albo, co gorsze, wykupują leki na targach/ryneczkach - nie wiadomo
        skąd to i czy faktycznie w środku jest to co powinno być.
    • aurinko Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 17:35
      Moja szwagierka w przeciągu pół roku wydała 6 tys. zł na recepty dla 1,5 rocznego dziecka. Ja na siebie wydaję na leki około 400zł miesięcznie i cieszę się, że tylko tyle, bo zdarzało mi się i tysiaka zostawiać w aptece co miesiąc. Niestety żeby chorować trzeba być bogatym uncertain
    • denea Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 17:36
      Masakra sad
      Ludzie, którzy nie mają pieniędzy na leki albo nie wychodzą z
      zapalenia płuc, albo są w stanie wyjojczeć skierowanie do szpitala
      albo wracają do lekarza i proszą o tańsze leki ? Tak sobie myślę...
      Wybrałabym chyba trzecią opcję. Narazie maksymalnie wydałam na raz w
      aptece ponad 100 zł i wcale nie chciałabym pobić swojego rekordu sad
    • solejrolia Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 18:11
      sporouncertain
      zdrówka życzę!

      ci których nie stać- nie wykupują leków i leczą domowymi sposobami jak długo się
      da,
      jeśli zaleczą- to git,
      a jeśli nie- leczą w szpitalu.
    • mama-dzwoni Re: Wizyta w aptece :) 24.11.09, 21:33
      epistilbit napisała:

      Zastanawia mnie co robią ludzie, którzy nie mają pieniędzy na
      > leki? Jak oni wychodzą np z takiego zapalenia płuc?

      Nie płacą rat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka