bardzo wiele z Was uważa sie za beztalencia; a czy Wy próbowałyście
coś zrobić?; łatwo tak o sobie powiedzieć
ja też kiedyś myślałam, ze mam dwie lewe ręce... ale odkąd zaczełam
pracować w sklepie tzw. pasmanterii hobbystycznej, to okazało sie ze
umiem "dekuopażować"; robić kolczyki, nawet coś tam..wyhaftowac

i
ozdobić i takie tam... nie są to jakieś mega wypasione prace, ale
nie uważam sie za beztalencie; bardziej za lenia
teraz co rok robię jakieś tam drobne upominki, a to mydełka,
ozdobione świeczki, bombki, a w tym roku aniołki;
wg. mnie trzeba spróbować; no chyba że Wy próbowałyście i
rzeczywiście Wam nie wychodzi
głowa do góry, każda z nas ma w sobie jakiś ukryty talent