Dodaj do ulubionych

Zdrobnienia

14.12.09, 13:25
Czytam jakiś wątek (akurat na matce, ale to bez znaczenia) i widzę ze ktoś,
coś kupił za "małe pieniążki". Denerwuje mnie to. Co to jest pieniążek???????
Wg mnie nie ma takiego słowa w polskim słowniku (przynajmniej nie ma w tych,
które sprawdzałam). To samo ze słowem "kościółek". Wrrrr.
Czy my na prawdę nie umiemy mówić po polsku?

Was tez to denerwuje? Nie chodzi mi o zdrobnienia imion, czy mówienia
pieszczotliwie do dziecka. Chodzi mi o normalną rozmowę, dorosłych osób.

ps, tak, chwilowo mi się nudzi tongue_out
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:30
      Wiesz co są zdrobnienia i zdrobienia. Kościółek i pieniążek jakoś mnie tak nie
      rażą jak np foremka pyta innej foremki czy dała dziecku cycuszka indifferent.
      • w_miare_normalna Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:35
        aniuta75 napisała:

        > foremka pyta innej foremki czy dała dziecku cycuszka indifferent.
        >
        >
        haha ;D;Dbig_grin
        • cura_domestica Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:43
          Kiedyś dela na niemowlu dała popis diubdzianiasmile Wtedy raziło na maksa big_grin.
          Przy kościółku aż mnie zemdliło , Jaśkowi daje cycka , nie cycusia a tym
          bardziej cycuszkabig_grin
          Bardziej denerwuje mnie jednak dziumdzianie do psów , kotów , itp.
          • zuzanka79 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 16:43
            Marysia dostaje cyca albo cycola big_grin
            • mme_marsupilami Re: Zdrobnienia 15.12.09, 11:40
              Albo cysia, a w skrajnym przypadku, o zgrozo: butelke ! big_grin ( Zart, zart, kajam sie!)
              • tabakierka2 Re: Zdrobnienia 16.12.09, 09:58
                mme_marsupilami napisała:

                > Albo cysia, a w skrajnym przypadku, o zgrozo: butelke ! big_grin ( Zart,
                zart, kajam
                > sie!)

                mój mąż by powiedział 'piersiówkę'big_grin
    • joanna266 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:33
      mnie to nie przeszkadza.sama czesto zwłaszcza w korespondencji
      uzywam zwrotu"pieniązki"generalnie najbardziej w mowie innych ludzi
      razi mnie niepoprawne wymawianie koncówek jak te sławetne"owoce
      prosto se krzaczka"--smilenie przeszkadza mi równiez dziubdziusiowanie
      do dzieci za to razi zwracanie sie do nich jak do dorosłych
      typu "aleksandrze podejdz do mnie prosze"w stosunku do 3 latka.a no
      i smieszy mnie zwracanie sie do psa jak do dziecka i
      dziubdziusiowanie w tym przypadku.
      gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
    • marina0706 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:33
      hehehhe, no zdrobnienia tez po polsku są przeca. niektórzy taki juz
      mają styl gadki a jednych to wkurwia innych nie big_grin
      • perlowy_dzem Re: Zdrobnienia 14.12.09, 13:49
        również mnie drażnią
        pieniążki, cycuszek to pikuś jak ktoś mówi dałam dziecku cySia to mi
        się flaki przewalają
        kanapeczka z ogóreczkiem i szyneczką (inne zdrobnienia żywności
        również)
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

        • ez-aw Re: Zdrobnienia 14.12.09, 14:19
          Cyś mnie rozwalił smile Z tym się jeszcze nie spotkałam smile
          • perlowy_dzem Re: Zdrobnienia 14.12.09, 14:23
            serio?? ja non stop to słyszę big_grin uwzieli sie na mnie!
            • ez-aw Re: Zdrobnienia 14.12.09, 14:33
              to ja Ci współczuję smile
              Pewnie to młode matki z odpieluszkowym zapaleniem mózgu big_grin Swoją droga dobrze,
              że nie czytam CIPa. Pewnie by mnie cos trafiało.
              • perlowy_dzem Re: Zdrobnienia 14.12.09, 14:46
                no, no na jednym tego typu forum takie kwiatki występują
                przepraszam, kwiatuszki big_grin
                • madame_edith Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:00
                  Cyś cysiem, ale mlesio big_grin to mnie powaliło swego czasu na łopatki
                  • perlowy_dzem Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:07
                    mlesio! aaaaaaaaaaa
                    tego ja nie słyszałam! big_grin
                    normalnie chce jeszcze!
                    • cafe_tee Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:21
                      to, to nic....co się dzieje na forum "rozszerzanie diety" albo "jedzenie". Tam
                      człowieka może szlag trafić.
                      ząbki, języczek, gardziołko, zupka, ziemniaczek, pulpecik, kotlecik, soczek,
                      deserek, kisielek, jabłunio, gruszunia, bananek.

                      Ziemniaczki z mięskiem. Ziemniaczki z rybką. Po obiadku owocki. Kisielek z
                      mleczkiem. Kanapeczka z chlebka i wędlinki, mięsko i herbatka... itd.
                      np:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,1135,103793254,103793254,Prosze_o_ocene_diety_18mies_alergika.html
                      • doral2 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:28
                        były przeprowadzane badania i stwierdzono, że Polacy nie potrafią mówić słowa
                        "pieniądze", co jest uwarunkowane zaszłościami historycznymi. mówią albo
                        pieniążki, albo forsa lub szmal.
                        jakby wstydzili się, ze zarabiają pieniądze, że pracują dla pieniędzy, zatem
                        usiłują z nich zrobić zabaweczkę (pieniążki), albo świetny łup (forsa, szmal).

                        cysio z mlesiem rulez big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              • mme_marsupilami Re: Zdrobnienia 15.12.09, 11:48
                Dlaczego od razu z pieluszkowym zapaleniem? Ja mowie CYS odkad obejrzalam wywiad Jagielskiego z Iwona Guzowska gdzie ten dociekal czy w tym sporcie zdarza sie kontakt typu "za cysie". Tak mi sie przylepilo.
    • figrut Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:42
      Nie denerwują mnie pojedyncze zdrobnienia, ale zestaw zdrobnień. Pieniążki ujdą,
      byle by nie w zestawie "zrobiłam zakupki za malutkie pieniążki i wpakowałam do
      samochodziku/koszyczka". Śmieszą mnie nicki z miejsca dające sygnał o popularnej
      chorobie pieluszkowego zapalenia mózgu "mamciulka, niuniulka" itp. w zestawieniu
      dowolnym. W końcu nick jest na dłużej, a nie na jeden pościk lub temacik tongue_out
      • doral2 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:45
        ooo Figrut, z ustów żeś mię wyjęła.

        mamciulkaniniulka, mamciakubunia, mamuniakrzysiunia... bleeehhhhhh
        to już nawet nie pieluszkowe zapalenie mózgu, tylko rozmiękczenie..
        • amoreska Re: Zdrobnienia 14.12.09, 17:03
          A może część z tych ludzi nadających sobie takie infantylnie zdrobniałe nicki robi to dla hecy? Myślicie, że ktoś może to robić NA SERIO???
          • doral2 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 17:49
            amoreska napisała:

            > A może część z tych ludzi nadających sobie takie infantylnie zdrobniałe nicki
            robi to dla hecy? Myślicie, że ktoś może to robić NA SERIO???.."

            sądzę, że tak. bo po prostu w danej chwili nie mają lepszego pomysłu.
            • iskierka40 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 17:59
              sama nie używam takich zdrobnien,,ale nie przeszkadza mi to jakoś
              szczególnie u innych.
        • mallard Re: Zdrobnienia 16.12.09, 08:30
          doral2 napisała:

          > to już nawet nie pieluszkowe zapalenie mózgu, tylko rozmiękczenie..

          Stawiałbym raczej na zwyrodnienie gąbczaste wink
    • figrut Re: Zdrobnienia 14.12.09, 15:45
      Dodam jeszcze, że rozbraja mnie "wyszedł NAM ząbek, zjedliśmy zupkę, zrobiliśmy
      kupkę, dostaliśmy wysypkę, zachorowaliśmy" gdy rzecz w istocie tyczy jednej, tej
      mniejszej osoby, a nie obu.
      • denea Re: Zdrobnienia 15.12.09, 21:10
        figrut napisała:

        > Dodam jeszcze, że rozbraja mnie "wyszedł NAM ząbek, zjedliśmy
        zupkę, zrobiliśmy
        > kupkę, dostaliśmy wysypkę, zachorowaliśmy" gdy rzecz w istocie
        tyczy jednej, te
        > j
        > mniejszej osoby, a nie obu.

        Mnie w sumie też, dlatego aż nieswojo się czułam, jak mówiłam, że
        ząbkujemy wink Młody narazie skończył, a ja nie, i powiem szczerze, że
        zazdroszczę niemowlakom gryzaków wodnych... postuluję wyprodukowanie
        gryzaka dla dorosłych w kształcie parówki na przykład, żeby sięgać
        se nim aż do końca paszczy sad
    • mathiola pińcet razy już było o tym :) 14.12.09, 16:10
      Ale mogę pińcet pirszy powiedzieć tongue_out
      Nienawidzę nadmiernych zdrobnień, dostaję szału jak czytam na allegro opis:
      lalunia ma w zestawiku smoczuś, śpioszki i sukienusię.
      Mam ochotę wyyyć czytając takie głupoty!
      Natomiast do dziecka potrafię powiedzieć: daj rączkę, pójdziemy na spacerek.
      A nie dalej niż wczoraj powiedziałam osobiście do psa: kochany piesunio chce iść
      na dworek? wink
      • ez-aw Re: pińcet razy już było o tym :) 14.12.09, 16:38
        mathiola napisała:
        > Ale mogę pińcet pirszy powiedzieć tongue_out

        Jakoś mi uciekły, albo mam sklerozę galopującą wink Pewnie to drugie tongue_out

        > Natomiast do dziecka potrafię powiedzieć: daj rączkę, pójdziemy na spacerek.

        Ja też tak mówię, dlatego zaznaczyłam ze nie denerwują mnie takie zdrobnienia w stosunku do dziecka. Bo on faktycznie ma małą rączkę smile

        Mlesio jest piękne smile
        Inne przykłady też. Proszę o jeszcze, to przynajmniej się pośmiejemy smile
        • mathiola cyś z mlesiem 14.12.09, 16:44
          powoduje u mnie straszne zażenowanie. Bo miałam kolegę Cysia, ale mlesia to on
          raczej nie pijał wink
          • totorotot Re: cyś z mlesiem 15.12.09, 10:01
            a co pijał wobec tego Cysio, gdyż zainteresowało mnie to wielce
            • mathiola Re: cyś z mlesiem 15.12.09, 23:46
              No cóż.. no piwo pijał jak go widywałam..... i zioło wdychał wink
        • w_miare_normalna Re: pińcet razy już było o tym :) 14.12.09, 16:48
          Na nk roi się od takich komentarzy " ale fajniusiego masz tego
          skarbusia", " ale słodziaczek, kochanieński skarbulek" itp.
          Do mojej ćórka zdrabniam, daj rączkę, albo łapkę itd.
          • ez-aw Re: pińcet razy już było o tym :) 14.12.09, 16:55
            Rączka to norma. Ale właśnie mi się przypomniało jak matka chciała by dziecko
            dało rączunię. big_grin
    • zuzanka79 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 17:31
      Zdrobnienia to ja jeszcze przetrawię. Ale megawkurwia mnie
      psiapsianie.
      Pać Malysiu babcia psiśła, a cio ona ma dla Malysi? Ziabke, ziabka
      lobi kum kum.
      Zwróciłam i zwracam uwagę, efekt: dwie obrażone babcie i jedna
      obrażona ciocia big_grin

      I jeszcze wnerwia mnie mówienie do dziecka: Choć mamusia da ci tutu
      ( pić), mniam mniam ( jeść), chcesz e.e. ( kupę) albo si ( siku).
      Traz Karolek pójdzie lulu (spać). W ten sposób zwraca się moja
      szwagierka do swojego prawie dwuletniego syna. I dziwi się, że
      dziecko nie mówi. A od kogo ono ma się nauczyć?
      • wilma1970 Re: Zdrobnienia 14.12.09, 17:46
        U nas w rodzinie sygnałem, że jesteśmy na siebie WŚCIEKLI jest właśnie;
        "O, kotek nie rozumie, że myszka ma na myśli, że kotek ma teraz szybciorkiem
        śmiecuszki do kontenerka wyrzucić. Wszyscy mówimy śmiećkom papa."
        Najlepiej to robić uśmiechając się antyuśmiechem - odsłaniając dolne zęby.
    • slimakpokazrogi Re: Zdrobnienia 14.12.09, 23:45
      po przeczytaniu powyższego wąteczka stwierdzam, ze jestem osobą bez
      problemików. NIe wkurwia mnie zdrabnianie. bo nie. wiem, jestem w
      mniejszości (mniejszościuni?)
      • ez-aw Re: Zdrobnienia 15.12.09, 00:01
        Ślimaczuniu - może to nie jest dla mnie duży problemik (miewam większe), jednak
        denerwuniuje mnie to wink
    • totorotot Re: Zdrobnienia 15.12.09, 09:53
      Słońce, zanim komuś zacznieszy wytykać brak znajomości języka polskiego sprawdź, czy czasem w Twoim oku jakaś niezauważona beleczka się nie zapodziała smile)))))
      • ez-aw Re: Zdrobnienia 15.12.09, 10:21
        totorotot napisała:
        > Słońce, zanim komuś zacznieszy wytykać brak znajomości języka polskiego sprawdź
        > , czy czasem w Twoim oku jakaś niezauważona beleczka się nie zapodziała smile))))

        Ależ ja nie mam złudzeń i jestem przekonana, że również popełniam błędy językowe smile Chwilowo o żadnych nie wiem, ale jak się dowiaduję, to staram się je eliminować z mojego słownika. Co nie zmienia faktu, że to co piszę lub sposób w jaki to robię, może irytować innych smile Tak jak mnie irytują zdrobnienia smile
        • totorotot Re: Zdrobnienia 15.12.09, 11:20
          chodzilo mi o 'naprawde' wink)) ale wszystko oczywsicie w formie zarciku smile
          • ez-aw Re: Zdrobnienia 15.12.09, 11:34
            totorotot napisała:
            > chodziło mi o 'naprawde' wink))

            big_grinbig_grin
            Mówiłam, ze nie jestem idealna tongue_out Ale dzięki, faktycznie nie zwróciłam na to uwagi smilesmilesmile
    • moonshana Re: Zdrobnienia 15.12.09, 11:55
      też coś! zdrobnienia przeszkadzająsmile
      koleżanka wycierała swojemu 2-letniemu synowi "penisika" . i co? psychoterapia w
      dorosłym życiu gwarantowana! a ja , jak usłyszałam " choć, mamunia wytrze
      dupeńkę i penisika" - zaplułam się herbatąsmile
      • ez-aw Re: Zdrobnienia 15.12.09, 12:09
        moonshana napisała:
        a ja , jak usłyszałam " choć, mamunia wytrze
        > dupeńkę i penisika" - zaplułam się herbatąsmile

        Pewnie tez bym się zapluła smile Już mam uśmiech na twarzy big_grinbig_grin
        • doral2 Re: Zdrobnienia 15.12.09, 20:32
          usiłowałam dzisiaj załatwić sprawę w ZUSie. baba dzwoniła do mnie w zeszłym
          tygodniu, umówiłyśmy się mniej więcej, pi razy drzwi.
          przyjeżdżam zatem w godzinach normalnej pracy urzędników i się okazuje, że
          koleżanki nie ma, pracuje krócej, bo ma malutkiego dzidziusia.

          czy paniusia od dzidziusia nie mogła w naszej rozmówce przez telefonik
          troszeczkę wspomnieć, że troszeczkę krócej pracusia, bo ma dzidziusia??

          do paniusi od dzisiusia nadłożyłam 28 kilometrusiów i gówienko załatwiłam.
          dziękuję serdeczniusio za uważkę.
          • w_miare_normalna Re: Zdrobnienia 16.12.09, 00:10
            doral2 napisała:

            > usiłowałam dzisiaj załatwić sprawę w ZUSie. baba dzwoniła do mnie w
            zeszłym
            > tygodniu, umówiłyśmy się mniej więcej, pi razy drzwi.
            > przyjeżdżam zatem w godzinach normalnej pracy urzędników i się
            okazuje, że
            > koleżanki nie ma, pracuje krócej, bo ma malutkiego dzidziusia.
            >
            > czy paniusia od dzidziusia nie mogła w naszej rozmówce przez
            telefonik
            > troszeczkę wspomnieć, że troszeczkę krócej pracusia, bo ma
            dzidziusia??
            >
            > do paniusi od dzisiusia nadłożyłam 28 kilometrusiów i gówienko
            załatwiłam.
            > dziękuję serdeczniusio za uważkę.

            nie mogę kurwa zaraz sie posikam
      • w_miare_normalna Re: Zdrobnienia 16.12.09, 00:09
        moonshana napisała:

        > też coś! zdrobnienia przeszkadzająsmile
        > koleżanka wycierała swojemu 2-letniemu synowi "penisika" . i co?
        psychoterapia
        > w
        > dorosłym życiu gwarantowana! a ja , jak usłyszałam " choć, mamunia
        wytrze
        > dupeńkę i penisika" - zaplułam się herbatąsmile

        w tym momencie oplułam monitor chlebem z szynką tongue_out
    • denea Re: Zdrobnienia 15.12.09, 21:17
      > Co to jest pieniążek???????

      Pieniążek to jest mała, żółta monetka, którą się płaci za wróżbę smile
      Brzmienie słowa wskazuje na symbolicznie małą wartość, ale o ile
      wiem, zakupików się za to nie zrobi, nawet zapałeczek nie kupi wink

      A co do cysia, to spotkałam się z użyciem tego słowa w
      znaczeniu "smoczek" i nie powiem, propozycja żeby wkurzonemu dziecku
      dać cysia w tłumie ludzi budziła we mnie pewną konsternację wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka