Dodaj do ulubionych

Mam problem ze starzeniem się

30.12.09, 23:05
I to chyba poważny.
Patrzę w lustro, widzę swoją twarz i padam. To nie moja twarz, ja tak nie miałam!
Piszę na komputerze, patrzę na swoje dłonie i padam. To nie moje dłonie, ja
tak nie miałam!
Duchem jestem ciągle w okolicach 20-tki, ale ciało mnie zawodzi. Boję się co
będzie za lat 20. Przyzwyczaję się? Czy popadnę w totalną depresję?
Patrzę na te wszystkie aktorki, piękne za młodu a potem stare, pomarszczone...
Chyba nie mają problemu z tym, skoro nadal pokazują się i grają...
Może jednak w odpowiednim momencie jakiś mechanizm psychologiczny zadziała, że
się pogodzę z upływem czasu?
Buuu.
Obserwuj wątek
    • bryanowa-1 Re: Mam problem ze starzeniem się 30.12.09, 23:08
      chyba kazdy mauncertain ja nie moge sobie wyobrazic siebie za 20-30 lat w dzinsach
      bluzie i butach sportowych w nastroszonych zelem włosachuncertain
    • demarta Re: Mam problem ze starzeniem się 30.12.09, 23:19
      mathiolka! to obejrzyj choć fragment jakiegoś tam rozlewiska, nie
      ima się mnie tytuł dokładny i spójrz na braunek - oto mistrzostwo
      godnego, pięknego, naturalnego starzenia się. ja chcę się TAK
      zestarzeć właśnie: z dobrze dobraną fryzurą, sportową figurą,
      uśmiechem na twarzy i tym czymś! mniaaaam.
      • bswm Re: Mam problem ze starzeniem się 30.12.09, 23:40
        Braunek codziennie medytuje, więc to coś i ta promienność wynika z tego... nie
        od dziś wiadomo, że nasze wnętrze działa na ciało.
        • ziomek_to_ja Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 10:50
          Braunek jest złym przykładem. Są lepsze jak Santor, Tyszkiewicz, itd. Czau nie
          zatrzymasz. Przy zyciu zas trzyma tylko mlody duch. Tak, ten 20-to letni.
      • madame_edith Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 00:01
        smile
        Nie dalej jak wczoraj mówiłam do mojej mamy, że uwielbiam Braunek w tej roli.
        Taka dziewczęca, wdzięczna jest i naturalna. SUPER. Jak ja bym się chciała tak
        właśnie zestarzeć.
        A tymczasem pewnie gruba będę...
    • figrut Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 00:11
      W pewnym momencie mija ten szok i człowiek godzi się z upływem czasu. Ja też tak
      miałam - dusza siedemnastolatki, a ciało trzydziestolatki. Teraz mam inaczej.
      Dusza została sobie młoda, ale zaakceptowała swoje 38 letnie ciało. Teraz
      czasami patrzę na swoją twarz z fascynacją, jak to przez lata się zmieniła, a
      nadal wszyscy mnie poznają bez problemu.
      • hellious Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 10:07
        Figrut, jesli ty masz tyle lat, to zdjecie w wizytowce chyba sprzed 10 jest tongue_out
        • nett1980 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:22
          Teraz takie czasy, ze kobiety ok.40, kochajce siebie, tak wygladaja.
          • ziomek_to_ja Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 10:52
            Te 40-to latki to sam najpiękniejszy miód - malina! Nie ma lepszego wieku
            dla kobiety. Sprawdzcie.


            ----------------------------------------
            Co 10 fecet nie jest ojcem "swojego" dziecka.
    • mamamira Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 01:41
      CytatMoże jednak w odpowiednim momencie jakiś mechanizm psychologiczny
      zadziała, że
      się pogodzę z upływem czasu
      Nie masz innego wyjścia,wszyscy się
      zestarzejemy .Kiedys strasznie sie bałam ,przyszedł czas ze już nie wyglądam jak
      30 i nic na to nie poradzę.Starzejemy się powoli, nie z dnia na dzień ,będziesz
      mieć czas aby się przyzwyczaić.
      Starość tez bywa piękna.

      wnuczka


      https://i49.tinypic.com/vsgkcj.gif
    • mme_marsupilami Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 09:03
      Nie boje sie starzec, bo widze jak zmienia sie moja mama (jestem bardzo podobna) - drobna, szczupla, brana czesto za moja siostre big_grin
    • karra-mia Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 09:31
      a mnie to jakoś średnio rusza.
      Staram się przyjmować to jako naturalne i tyle. Operacji
      plastycznych nie planuję, więc musze się przyzwyczaić nie? Już
      wyglądam inaczej nniż w latach mojej świetnośc, bo jednak po
      porodzie się człowiek się zmienia, ale myślę sobie, ze ja jestem jak
      wino, im starsza tym lepszasmile
      • grave_digger Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 09:47
        nigdy o tym nie myślałam, a mam już 32 lata. za nic w świecie nie chciałabym
        mieć nastu lat, bo teraz o niebo lepiej wyglądam. ja chcę być stara i dojrzała.

        poza tym geny, na nie nic nie poradzisz. od niech wiele zależy. moja mama ma 2
        siwe włosy, mało zmarszczek. babcia wygląda jak 60 nie 80. więc widzę, jak i ja
        się zestarzeję - tak, że będzie można na mnie patrzeć. ja też na swój wiek nie
        wyglądam.

        ja jak karra, jak wino tongue_out
        • zales239 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 10:01
          Ja mam problemy ze starzeniem się,wkurza mnie to ,że nie mam na to
          wpływu,jest rzeczywiście czas żeby się przyzwyczajać-codziennie
          patrzymy w lustro...
          Ale po zdjęciach widać ,że nadgryzł nas czas suspicious
          Ja mam teraz taki czas,że przyglądam się z zazdrością
          młodym ,brzoskwiniowym cerom z lekkim makijażem.
          Ciało też już się zmieniło i trudno wypracować zmiany.
          Po 2 dzieci wyglądało ok,teraz po 3 już nie wróciło do takiej formy
          jakbym chciałasadChociaż pracuję nad tym.
          Zmarszczki -kurze łapki,zmarszczki przy nosie,lekkie zmarszczki nad
          górną wargą buuuu ja nieeeee chcęęęeę!
          • anaisanais96 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:32
            czuję się żałosna ponieważ patrzę z zazdrością na moje nastoletnie sąsiadki,
            które nawet bez fluidu wyglądają dobrze. najdziwniejsze jest że jeszcze parę lat
            temu myślałam że mnie starość nie dotyczy, że tak jak wygladałm mając 20 lat
            będę wyglądać tak do 40 stki. a tu taka przykra niespodzianka.
        • ziomek_to_ja Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 10:54
          Nie blużnij. Te swoej 32 lata pielęgnuj bo czas ja rzeka płynie...
          Widzę, że już się starzejsz z takimi poglądami, siostro! wink
    • guderianka Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 11:26
      Rozumiem. Ja jeszcze tak nie mam ale boję się procesu starzenia sie.
      Póki co chwalę się i napawam ciałem bez rozstępów i cellulitu ,
      brakiem zmarszczek. Ale też dostrzegam ze jest inaczej niż na
      zdjęciach sprzed kilku lat.
      Nie wiem jaka rada na to.uncertain
      • mearuless Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 11:30
        ja tego u siebie nie widZe, tz terAZ jestem nA etApie cofaniA sie:0

        ale widze po meZu, zresZta sporo starsZym ode mnie- Ze juZ nie jest taki jak
        dAjmy na to 6 lat temusad. no i dzieci mi rosna jedno w 4klasie drugie juZ prawie
        3 letnie.
        • adkam77 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 11:54
          Zmiany w yglądzie to jeszcze jakoś akceptuje. Większośc mi mówi, że
          wyglądam młodziej niz na swój wiek, a i ja uważam, że teraz wygladam
          lepiej. Ale trudno mi zaakceptować upływający czas, mam problem w
          odnależieniu się jako mama nastolatka. Bo jak mam byc mamą
          nastolatka skora sama czuję się małolatą smile No nic mam nadzieję, że
          jakoś temu podołam.
          • joanna266 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 12:11
            ostatnio zdazyła mi sie taka sytuacja.w drugi dzien swiat zostałam
            matka chrzestną z tej oto okazji rodzice malucha zorganizowali sesje
            zdjeciową .gdy weszłam do zakładu fotograficznego z lekka mnie
            zamurowało na scianie wisiało wielkie oprawione z ala złocone ramy
            zdjecie a na nim nie kto inny tylko ja z moim mezem z przed siedmiu
            laty.mielismy wtedy sesje slubna u tego fotografa a raczej u jego
            ojca któremu sie zmarło 3 lata temu.wszyscy zgodnie orzekli ze teraz
            wygladam zdecydowanie lepiej.lepsza fryzura,makijaz,styl.mam 32 lata
            i czuje sie z tym super.urodziłam w miedzyczasie troje dzieci
            (najstarszy syn bawiła sie na naszym slubie)i gdy patrze w lustro
            bez zapewnien innych widze ze jest naprawde niezle.zeby wygladac i
            czuc sie super nie trzeba miec dwudziestu lat.samobójstwem jest
            jedynie siedzenie na tyłku i biadolenie....
            • tysia77 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 12:18
              Ja czuję się dobrze ze swoim wyglądem,wydaje mi się,że wyglądam całkiem
              nieźlesmileMam ładne włosy,fajne ciuchy.M.Braunek w Rozlewisku wygląda
              świetnie,byłam nią oczarowana.
          • zales239 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 12:33
            adkam77 napisała:

            > Zmiany w yglądzie to jeszcze jakoś akceptuje. Większośc mi mówi,
            że
            > wyglądam młodziej niz na swój wiek, a i ja uważam, że teraz
            wygladam
            > lepiej. Ale trudno mi zaakceptować upływający czas, mam problem w
            > odnależieniu się jako mama nastolatka. Bo jak mam byc mamą
            > nastolatka skora sama czuję się małolatą smile No nic mam nadzieję,
            że
            > jakoś temu podołam.

            O to to masz rację ja też nie mogę się odnależć.Syn jest
            studentem,odwiedza nas ze swoją dziewczyną,jak to możliwe,jeszcze
            wczoraj to ja wchodziłam do rodzinysuspicious
            Duchem jestem wciąż młoda gorzej z fizys,mam 42 lata wyglądam na 30-
            podobno,ale w końcu to piardnie i nie oszukamy czasu.

        • anaisanais96 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:36
          złapałam się ostatnio na tym że przypatruję się mężowi który zaczął się starzeć
          fizycznie(ma 35 lat). Poznaliśmy się gdy on miał 20 lat i trochę nie dowierzam
          jak on się teraz zmienia. No, ale facetowi zmarszczki dodają uroku. najgorsze że
          jestem od niego dużo młodsza a wyglądam starzej od niego.
    • net79 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 12:41
      Mnie ,bardziej martwi sprawność owego ciała niż powierzchowność, zwłaszcza, że
      nie pamiętam dnia bez bólu jakiegokolwiek... i drżę jak to będzie za 20 lat jak
      już jest tak sobie... a w tej chomiczkowatości pod policzkami, które jakoś
      ostatnio mi się "obluźniły" widzę swoja Matkę i czasem tak miło na nią popatrzeć
      w lustrze, kiedy nie można inaczejsmile
      • doral2 Re: Mam problem ze starzeniem się 31.12.09, 13:39
        heh, nie tyle starości się boję, co niedołężności...
        na zmarszczki nic nie poradzę, więc nie zawracam sobie tym głowy smile
    • sapalka1 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 10:32
      Niektórzy wyglądają lepiej po 30-tce, czy 40-tce niż w wieku 20 lat.
      Tak czy inaczej pozostaje akceptacja (i praca nad sobą) lub operacja plastyczna.
      Nie wykluczam kiedyś jakiegoś botoxu (oprócz ćwiczeń itp)
      • o-kurde.pl Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 10:48
        Każdy będzie stary. Tylko umarli pozostają wiecznie młodzi.
      • tabakierka2 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 10:50
        Niby mam 25 lat i nie mam specjalnych powodów do narzekań, ale też
        widzę, że skóra już nie taka sama, jak kilka lat temu, że na twarzy
        zrobiła się bardziej cieńka i robią mi się zmarszczki jak się
        uśmiecham...Moja mama i moja babcia fajnie się starzeją, ale
        fizycznie są zaniedbane, nie uprawiają sportów, nie ruszają się,
        więc są dość otyłe. Mam nadzieję,że wystaczy ruch i dieta, żeby nie
        podzielić ich losu.
        • cherokee77 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:08
          Jak to jest ze np. w Stanach ludzie sie tak nie starzeja jak u nas ?
          Mieszkalam wiele lat i ... tam nie ma przygarbionych staruszeczek w
          berecikach moherowych . Babki zadbane i sprawne do poznej starosci ,
          bez chirurga . Moim zdaniem psychika , nastawienie na dzialanie , a
          nie narzekanie .Nie moge sie nadziwic ze 30 latki u nas juz czuja
          sie u progu starosci , tam dziewczyna w tym wieku to dopiero sobie
          stalego faceta szuka , rodzine planuje . Cokolwiek by sie nie
          dzialo , nie noscie futer , nic tak nie dodaje poloru trumiennego
          jak wypasione futro . Pozdrawiam serdecznie
          • mathiola Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:15
            No bo w Stanach mieszka najwybitniejszy i najlepszy naród świata.
            A nam w tej zapadłej Polsce to nic tylko narzekać pozostało. Idę po swoje
            trumienne futro wink
    • fan.club Masz problem ze starzeniem się? 05.01.10, 11:54
      No to przstań się starzeć!
    • deodyma Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:21
      ja o tym nie mysle.
      kazdy z nas sie starzeje, to naturalna kolej rzeczy, ale mam dopiero
      35-lat i calkiem dobrze sie trzymam, wiec nie jest jeszcze ze mna
      tak zlebig_grin
      co ma byc, to bedzie.
    • anaisanais96 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:27
      Mam tak samo! jestem załamana tym co się dzieje z moim ciałem a mam dopiero 26
      lat. Zmarszczki, wydaje się mniej jędrne ciało. Najbardziej przerażona jestem
      wyglądem moich rąk są całe pomarszczone. MOja 50 letnia mama ma bardziej gładkie
      ręce ode mnie. Na czole zarysowane dwie zmarszczki mimiczne. Wolę nie myśleć co
      będzie za 10 lat przy takim tempie starzenia się.
      Miałam w zerówce taką wychowawczynię. była piękną kobietą, a teraz patrzę na NK,
      ona mając 42 lata wygląda jakby miała 70! calutka pomarszczona. Szok! nigdy nie
      widziałam by kobita w jej wieku wyglądała tak staro. Bardzo się boję tego, że ze
      mną będzie tak samo.
      Najdziwniejsze jest to że moi rodzice wyglądają na 10 lat młodszych niż są w
      rzeczywistości.
    • bernimy Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 12:31
      Nie rozumiem bo tak nie mam.

      Nigdy nie nie miałam problemu jak dziewczyny opisują, żebym musiała
      pokazywać dowód osobisty przy kupowaniu alko, bo wyglądałam na swoje
      lata. Ale za to teraz, mam wrażenie że czas się zatrzymał, więc nie
      mam powodów do narzekania! Ja jestem zadowolona.

      Ponadto, u mnie w rodzinie nie było kobiet smęcących o kolejnej
      zmarszczce, o starzeniu się, o upływających latkach więc ja też taka
      jestem. Nie mam na to czasu aby liczyć zmarszczki big_grin
    • zulu_gula1 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 13:36
      Jesteś chyba perfekcjonistką, bardzo dużo wymagasz od siebie. Twoje
      ciało zmienia się, coś tam zawiśnie, coś tam się zmarszczy, ale
      przecież nadal jest piękne! Ja należę do tej grupy kobiet, która nie
      boi się starzenia, ponieważ widzę, że świetnie można wyglądać w
      wieku 40, 50 a nawet 60 lat! Piękno ciała to nie tylko gładka skóra,
      ale pewny krok, rozpromieniona twarz, prosta sylwetka. Proponuję
      zapisać się na jakieś regularne ćwiczenia - wyrzeźbisz sylwetkę, a
      endorfiny dodadzą ci szczęścia! No i ważne jest zainteresowanie
      partnera, najgorszy jest ten, który mówi do swojej kobiety
      per "stara" ida to jej odczuć. Ale to jego problem, że jest prostak!
      Pozdrawiam!
    • zefirekk Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 14:30
      póki co nie mam kłopotu, ale ja młoda jestem.
      W ogóle, wątek jest na głównej stronie gazety, więc za chwilę narobi się tu bajzel.
      • mathiola ano właśnie 05.01.10, 17:07
        > W ogóle, wątek jest na głównej stronie gazety, więc za chwilę narobi się tu baj
        > zel.

        a no właśnie miałam niejakie podejrzenia, bo nieznane nicki się pojawiają smile

        Dobra, słuchajcie wszyscy, żartowałam, nie mam żadnego problemu, nadal jestem
        piękna chociaż inna niż 15 lat temu, a dzisiaj podrywali mnie gimnazjaliści wink
        Cofam wszystko co powiedziałam i lecę oddać futro trumienne cioci Jadzi tongue_out
    • tepetoja Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 17:19
      o czym Wy Dziewczyny mówicie?
      młode jesteście!
      ja dobijam o mało co 60-tki a czuje sie na 20 (ups...chyba przesadziłam)
      to jest dopiero dramat...też mam taką nadzieje, że los wyposaży mnie w
      mechanizmy, które pozwolą na pogodzenie sie z upływem czasu (mam na myśli
      starość prawdziwą)
      Jedno co moge doradzić: róbcie wszystko aby wzmacniać Wasze Związki, abyście w
      związkach dotrwały do końca wspierając się wzajemnie, abyście nie zaznały
      starości i samotności jednocześnie. We dwoje raźniej - więc szanujmy partnerów,
      pielęgnujmy sie wzajemnie, wspierajmy z rodzinach.
      Ciało jest tu mniej ważne: jak będziecie ręka w ręke w zgodzie szli przez życie
      - to seks będzie Wam towarzyszył do późnej starości - a czym dalej tym lepszej
      jakości. Kochać siebie, dopieszczać siebie, dbać o psychiczną forme - ktoś tu
      ładnie powiedział, że wygląd nasz determinowany jest naszym wnętrzem.
      Życze Wam pogodzenia z losem proporcjonalnie do wieku, zadowolenia z własnego
      (zapewniam Was że pięknego) ciała, życzliwości dla ludzi i świata bo to rozjaśni
      Wasze twarze.
      • gabula777 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 19:48
        Martwicie się starzejącą skórą, zmarszczkami, wyglądem?.To pół biedy.A co z
        wszelkiej maści chorobami, choćby zwyrodnienia kręgosłupa i stawów, ciągły ból
        przy poruszaniu się.
      • kasia.s3 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 20:31
        Pięknie to ujęłaś.
        Zostań moją mentorką smile
        Pozdrawiam bardzo serdecznie
      • kasia.s3 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 20:33
        Pięknie to ujęłaś tepetoja.
        Zostań moją mentorką smile
        Pozdrawiam bardzo serdecznie
      • miriam08 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 21:19
        Ja mam 52, a duchem 23. Te młódki nie wiedzą, o czym piszą. Starośc to kwestia
        rozumu, a nie wyglądu. A życie zaczyna si,e po 40-stce albo, jak kto woli, po
        50-siątce.
        • aka55 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 21:29
          Mam 54. Dopiero od 15 lat zbieram komplementy odnośnie wyglądu; jako młódka
          uchodziłam chyba za brzydulę. W każdym bądź razie nie słyszałam nigdy pozytywów
          na temat wyglądu. Teraz słyszę je nagminnie - ciekawe, prawda? Ostatnio nawet
          teściowa (nie lubi mnie) coś takiego bałaknęła.
          • jednorazowy3 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 22:11
            Nie chcę Cię załamywać ale to tylko forma grzeczności smile Do młodych sie tego nie mówi, do starszych Pań bardzo często.
            • miriam08 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 22:28
              To właśnie typowe polskie pocieszenie! Są ludzie, którym wiek dodaje urody i im
              są starsze, tym piękniejsze. A najwięcej urody dodaje człowiekowi pogoda ducha i
              optymizm!
              • tepetoja Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 22:45
                miriam - to jest właśnie TO. Sukcesem "wiecznej" młodości jest pogoda ducha.
                kasia.s3 - nie wiem czy kpisz czy nie: ja naprawde tak uważam i takie to moje
                doświadczenie jest. Uważam, że jestem piękna-pomimo swoich zmarszczek. Inną
                sprawą jest tzw spokój ducha, czy spokój wewnętrzny. Z tym jest problem - moim
                jedynym pragnieniem jest osiągnięcie takiego stanu psychicznego - który by
                pozwalał GODZIĆ sie z przemijaniem.
                Piękna jest Braunek - ale czy wiemy napewno, że to prawdziwe piękno? czy tylko
                na pokaz? Ufam w to, że pradziwe...też ją lubie
              • olala_29 Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 00:27
                Tak ten Pan nie wie co mówi. Ja za żadne pieniądze nie chcę tak wyglądać jak
                miałam 20 i więcej lat. Skończyłam 30 i naprawdę to jest mój najlepszy czas - ja
                to widzę i widzą inni.
                Pozdrawiam wszystkie piękne 50+ wink
            • anaisanais96 Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 22:42
              jednorazowy ale z ciebie idiotauncertain Zapewniam cie że niejedna 40 latka jest
              ładniejsza od 20 latki. Komplementy mówi się pięknym kobietom, bez względu na
              wiek. Jeśli 20,30latka jest brzydka to nie powiesz jej że ładnie wygląda.
              • tepetoja Re: Mam problem ze starzeniem się 05.01.10, 22:52
                anaisanais96 - masz rację. Jak oglądam nasze zbiorowe zdjęcia sprzed 30 lat to
                stwierdzam, że dopiero TERAZ wyglądamy lepiej niż wtedy. Ze starsze o 20-30 lat
                jesteśmy bardzo często bardziej seksi i apetyczniejsze niż w wieku 20, 30 lat.
                Może to sprawa mody i ubioru?? mimo wszystko jednak teraz dopiero niektóre z nas
                są piękniejsze.
                To tak jak z winem....
                • 1doriana Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 00:12
                  W dzisiejszych czasach panuje kult młodego ciała lansowany przez
                  wszystkie środki masowego przekazu, więc my wszystkie chcemy być
                  zawsze młode, najlepiej piękne, sprawne laski, takie jak w tv,
                  kolorowych gazetach czy filmach. I ja myślę, że to bardzo dobrze, bo
                  przez to dbamy o siebie, o swój wygląd, styl życia, odżywiania, i
                  naprawdę stajemy się "młodsze" a na pewno atrakcyjniejsze niż kilka
                  dekad temu. Starości się nie powstrzyma, ale za to jej oznaki mogą
                  przyjść później. A poza tym ludzie wierzą w to co im się
                  wielokrotnie powtarza, więc nie zwracajmy cudzej(zwłaszcza facetów)
                  uwagi na oznaki starzenia, tylko powtarzajmy jak mantrę: jestem
                  młoda! Pzdrsmile
      • olala_29 Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 00:23
        Przypomniałaś mi to, co mówiła mi kiedyś moja Babcia - ona miała wtedy ok 80 lat
        (ale niestety w przeciwieństwie do Ciebie była bardzo zgorzkniała). A mówiła
        tak: Kiedy patrzę w lustro nie widzę siebie, to jakaś stara kobieta - nie ja! Ja
        mam w środku 18 lat i to jest straszne!

        Wiem jedno chcę być taka jak Ty i pracuję nad tym. Patrzę i podziwiam starsze
        kobiety w otoczeniu, które są fascynujące, uczę się od nich jak się starzeć z
        godnością.

        Najniesamowitsza jest moja 80-letnia sąsiadka - elegancka, emanująca kobiecością
        i SEKSOWNA. Nie wiem jak ona to robi...
    • olala_29 Miałam problem ze starzeniem się 06.01.10, 00:13
      Wiesz, mnie to bardzo kiedyś przerażało więc... zaczęłam się zajmować tematyką starych osób, robić coś dla nich, przebywać w ich towarzystwie więcej. Zaczęłam czytać i myśleć o sobie jako o starej kobiecie.

      Teraz nie boję się ani zmarszczek, ani nawet pewnych utrudnień starości - boję się i to bardzo: bezradności i niedołężności fizycznej oraz (to mnie przeraża wciąż)mentalnych zmian (typu Alzheimer lub zaburzeń pamięci i świadomości innego rodzaju).

      Polecam Ci C.P Estes, Tańczącą z wilkami - warto poczytać.

      Myślę też, że im więcej mamy pasji, wartości wewnętrznych, umiejętności i walorów pozafizycznych (których czas nam nie zabierze), tym większe mamy szansę na dobrą, produktywną i szczęśliwą starość.
      A, i jeszcze jedno:
      nigdy na naprawdę szalone i piękne rzeczy człowiek nie jest za stary...
      • perrier Re: Miałam problem ze starzeniem się 06.01.10, 08:21
        Witam! Weszlam z glownej strony, bo temat mnie interesuje. W tym roku bede miala 50 lat i szczerze mowiac nie ciesze sie z tego powodu.

        Zawsze sie balam starosci i braku akceptacji otoczenia. Bo nasze spoleczenstwo niechetnie widzi pomarszczone twarze i zaokraglone figury. Wszyscy mamy byc piekni i mlodzi. A zycie jest inne.

        Jedna Pani pieknie tu napisala o zwiazku i o jego wplywie na kobiete. Otoz moj maz, widzac jak bardzo boje sie tej 50tki zaproponowal wyjazd do Paryza. Jezeli to wyjdzie to zamiast byc w glebokiej depresji przezyje najpiekniejsze urodziny w moim zyciu!

        Nie wazne jak wygladamy, wazne jak wygladamy w oczach osob, ktore kochamy. A w Jego oczach jestem piekna, powtarza mi to codziennie!

        A wiec moje Panie, co z tego, ze ma sie 20 kilka lat jezeli nie ma obok nas tej Kochanej Osoby, ktora z miloscia spojzy nam w oczy? Co z tego, ze piekne cialo, smukla sylwetka, piekne ciuchy jak ciagle sie jest samym, bez tych cieplych rak, miekkiego pocalunki i milosci w oczach?

        Nie moge sie doczekac moich 50tych urodzin! Nie moge sie doczekac kiedy raze z Moim Kochanym bedziemy spacerowac po Paryzu, pic kawe siedzac na tarasie jakiejs kafejki.

        Mlodym mozna byc w kazdym momencie, starym takze. To do nas lezy wybor.

        =====
        Basil's Secret part 1/2
        Basil's Secret part 2/2
        • tepetoja Re: Miałam problem ze starzeniem się 06.01.10, 10:48
          perrier - to wspaniały pomysł.
          Wyobraź sobie, że ładnych pare lat temu na moją 50-tkę (co prawda z mojej
          inicjatywy)też pojechaliśmy z mężem na tydzień do Paryża. Było pięknie a ja od
          tamtego momentu przeżywam drugą młodość.
          Więc radzimy: głowa do góry młode Panie! smile))) wszystko jeszcze przed Wami!
      • ziomek_to_ja Re: Miałam problem ze starzeniem się 06.01.10, 11:15
        Posłuchajcie młode ...kaszaloty mnie, starego. Mam 69 lat. Czuję się jak
        młody rekin. Nigdy tak nie kochałem kobiety jak obecnie. Był czas aktywnego
        przekwitania. To wtedy trzeba bylo przecierpieć i uważać na siebie. Lekarze
        zamiast leku i dobrej rady mówili mi , że panu Bogu starość się nie udała.
        Marna to pociecha ale dałem sobie radę i z nimi.
        Wyglądam , jak mam dobry nastrój okolo 10-15 lat młodziej. Chodzę jak
        sprężyna. Mam jasność umysłu bo go ternuję czytając i dbając o myślenie.
        Nie używam za wiele ruchu (bo nie lubię wysiłku fizycznego). Moja kobieta
        jest mną zachwycona, ja także. Podobno nigdy taki "apetyczny" nie byłem. Ja
        też tego nie pamiętam. Mam plany. chcę poznawać nadal świat. Dążę do
        zaspokojenia mojej ciekawości we wszelkich dziedzinach. NIE RDZEWIEJĘ!!!!
        A WY, takie młode, mając lekko ponad 20 czy 30 lat lamentujecie nad soba i
        zżera was nienawiść do własnego ciała. Jeszcze krok, a będziecie bardzo
        zaniedbane - śmierdzieć naftaliną i starymi kapciami. Gdzie Wasza świeżoć?
        Przecież kobieta jest sama w sobie cudem, pięknem. Jej cialo spełnia wiele
        cudownych funkcji i jest wyjatkowe w swojej reakcji na różne bodżce. To nie
        przypadkowy zbiór cząstek białka i wody jak ma facet. To CIAŁO dane od
        Boga w darze całemu Światu! Inaczej myślicie, jesteście aktorkami w życiu
        codziennym. Rządziciewszytskim! A tu lament!
        Obudzcie sie! Zmiencie skórę. Myślcie pogodniej. Nie ma starości jak mówiła
        moja kochana babcia, a jest problem łegodnej, bezbolesnej, szybkiej śmierci.
        To do niej czlowiek dochodzi pomijając starość. Taki powinien być finał
        naszego życia na Ziemi. Więc nie stękajcie bo, aż mdli ot tego. To mówi Wam
        dojrzały do tej myśli facet.
    • botarek Re: Mam problem ze starzeniem się 06.01.10, 10:02
      Wszyscy się starzeją i niech Cię to pocieszy!
      • mathiola masz rację 06.01.10, 13:03
        jak sobie pomyślę, że ta małpa spod piątki też będzie stara, to jakoś tak mi
        lepiej się robi tongue_out
    • bojabedezlosliwynamaxa Masz problem z mózgiem 06.01.10, 11:17
      Widzisz? Słyszysz? Czujesz? Chodzisz? Masz co jeść? To zastanów się jeszcze raz
      nad swoim życiem i dziękuj za to na kolanach. Inni nie mają nawet dziesiątej
      części tego.
      • mathiola Minimalizm... 06.01.10, 13:00
        ...nie jest moją religią tongue_out
        To, że słyszę, widzę i chodzę nie znaczy, że nie mogę chcieć więcej. A chcę
        m.in. jak najdłużej zachować młodość, to grzech?
        A co do tego mózgu - pocieszające, że go mam, no nie? wink
        • perrier Re: Minimalizm... 06.01.10, 16:21
          Jezeli chodzi Ci tylko o fizyczny aspekt starzenia (smukla sylwetka,
          bystrosc umyslu, mlodosc, itp itd) to moze jednak powinnas zapytac
          specjalistow. Mi wydawalo sie, ze chodzi Ci bardziej o psychologiczny
          aspekt starzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka