Dodaj do ulubionych

mam dylemat...

10.01.10, 21:14

oto moj kolega, bardzo dobry- kiedys nawet sie spotykalismysmilezaproponowal mi
ze pstryknie mi kilka fotek w neglizu.
powiedzial ze jeszcze nigdy tak zajebiscie nie wygladalam, i ze warto to
uwiecznic...bo nie wiadomo czy to potrwa na zawszewink

no i ja tak siedze i mysle ze ona ma pewnie racje, czas leci jak oszalały i
pewnie niedlugo zwiedne...


on mowi ze taka fote mozna pozniej oprawic i powesic w salonie na glownej
scianie zeby cieszyla oczy z a kilka lat...



maz moj burknął tylko "taaaaaaaa, a czemu ty?"
a pozniej dodał"jak chceszszsz"

no i ja tak mysle, warto czy nie?
nikt mi n9gdy ni psttrykal zdjec golego foczydla,dodam ze kolega jest
fotografem, ma za soba sesje ze znanymi babami...

z tym ze oczywiscie nikt by mnie do tego nie przygotowywal, makijaz, ubranie
sa w mojej gestii, no oczywiscie on moze cos zaproponowac...


no i tak mysle- fajnie by bylo, juz kiedys mnie naga widywal[hehehhe nie
jeden raz]

tylko jak?
no zgodzic sie?
bo jak przytyje to sie propozycja pojdzie jeb**
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:19
      Ja bym zrobiła.
    • fajny.brunio1 Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:21
      ja bym się zgodziłabig_grintylko niekoniecznie widzę swój goły obraz w saloniewinkwinkwinka
      mąż zawsze może popatrzeć jak jest zazdrosnywink
    • mme_marsupilami Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:22
      Zgodzilabym sie, gdyby sesja byla delikatnie rozbierana, a nie typu niemieckie hard porno.
    • karra-mia Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:25
      no dobra, fajna sprawa, być może i ja bym się zgodziła, ale
      jednak... pojawiłoby się mnóstwo dylematów, chociazby to, ze
      zdjęcia "wyciekną" gdziekolwiek, np do netu i już nie tylkko mąz
      będzie podziwiał cię w salonie, ale inni uzytkownicy netu;
      eee nie wiem, nie mam przekonania do zdjęć ot tak sobie, na
      przyszlość, bo właściwie co będzie potem robić - będzie sobie
      siedzieć 70letnia mea i będzie podziwiać swoje fotki nagie? big_grin
    • silwa77 Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:26
      Chciałabym mieć taką sesję.Niestety nie mam ku temu warunków i nieciekawie wyglądałoby moje zdjęcie w negliżu.
      • mearuless Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:31
        silwa a jak ci idzie, wiesz co???

        no zdjecia nie wyciekna, chyba- no na 100 % nie wiem.
        ale ja jestem zboczuchem to bym sie nawet nie przejela pod warunkiem ze by
        rozstepow nie bylo widac...

        no i chyba sie zgodze...wkleje wam najfajniejasza fotesmile


        fotoforum.gazeta.pl/5,2,mearuless.html
        • karra-mia Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:39
          no to mea, nic nie stoi na przeszkodziesmile
          jak nie ma żadnego ale, to się zgódź. Najwyżej jak ci się nie
          spodobają, wywalisz/spalicz czy co tam ci do głowy wpadniewink
      • doral2 Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:34
        mam takie zdjęcia, robione przez sławnego fotografika...
        heh..ależ byłam śliczna dziewoja big_grin
        ciekawe, jak już będę zgrzybiała staruszką, czy mi się te foty będą podobać??
    • exotique Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:34
      Zrobilabym
    • semida Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:44
      Jeśli foty będą Twoje i tylko Twoje...to nie masz się nad czym zastanawiać!smile
      • kowalowa Re: mam dylemat... 10.01.10, 21:59
        pewnie, ze róbsmile
        też tak bym chciała.. miałam kiedyś "sesję"..ale w ubraniutongue_out miałam
        chyba z 17 lat? zdjęcia sobie są, a ja czasem na nie zerknę, fajna
        sprawa..polecamsmile
    • madame_zuzu Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:03
      Ja mam taką sesję za sobą. Nie żałuję. Zdjęcia wyszły zajebiste.To były
      bardzo subtelne zdjęcie. Niby negliż, a jednak nie widać strategicznych
      miejsc. Teraz kiedy utyło mi sie zdjęcia te są miłym wspomnieniem smile
      Mam nadzieje ze jeszcze wrócę do tamten sylwetki
      • beata132 Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:21
        Zrobiłabymsmile
        Mam fajną sesję ciążową. Jest tam kilka fotek lekko wynegliżowanych,
        ale zrobionych ze smakiem i wyczuciem. Lubię siebie na tych
        zdjęciach i jak tylko dojdę do siebie to wiosną walnę sobie fajną
        sesję plenerową. Już się nie mogę doczekaćwink
      • czytelniczka1488 Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:25
        A chciałabyś aby twój mąż miał taką sesję robioną przez koleżankę z
        którą kiedyś go coś łączyło? jak chcesz rób u obcego fotografa,
        chyba że slinisz się na kolegę i zdjęcia są tylko pretekstem, bo mąz
        stary i łodyga już nie dryga
        • mearuless czytelniczko 10.01.10, 23:17
          jesli w promieniu ok 100 km masz jakiegos chetnego kutasa na ktorego mozesz sie
          nabic-goraco polecam... jesli tego nie zrobisz zołc i debilizm emanujacy od
          ciebie moze cie zalac i wtedy juz nic nie napiszesz...

          a poza tym takie idiotki i ćwiercinteligentki zjadam na sniadanie- nie jestes
          ani fajna ani dowcipna ani nawet nie potrafisz blysnac ironia...ot wiejska
          dziewucha robiaca sobie przerwe miedzy dojeniem krowsmile
          • czytelniczka1488 Re: czytelniczko 11.01.10, 09:26
            Zabolało? widać ziarno prawdy musi w tym być. Co do reszty to nie
            ja chciałam się rozwieść z mężem i to nie ja leczę się u psychiatry
            bo mam jazdy.papatki
            • prigi Re: czytelniczko 11.01.10, 09:48
              a ty nie pomyliłaś przypadkiem forum z ringiem? jestes pewna, że w
              twoim podpisie powinien być usmiech, bo takim jadem od ciebie
              jedzie, że człowiek nie wierzy w to co piszesz. mam nadzieję, że
              ciebie prywatne sprawy nie przytłaczają i życie nie daje ci w kość.
              bo widzisz, ja drugiemu źle nie życzę, nawet jak sobie na to
              zasłuży, i tym bardziej nie kopie po łydkach. no ale to się nazywa
              kultura, a ty, jak widac, tej lekcji jeszcze nie przerobiłaś
              • czytelniczka1488 Re: czytelniczko 11.01.10, 11:23
                a ty co
                Robin Hood, to tylko forum, jutro o tym nie będzie się pamiętać.
            • mearuless Re: czytelniczko 11.01.10, 13:09
              nie leczylas sie??
              szkoda bo powinnas tak debilnej osoby dawno nie widzialam.
              jak chcesz to ci dam adres dobrego specjalistysmile

              a tak pwaznie to osoba z taka agresja ma pewnie nie jedno gowno zamiecione pod
              dywan.

              pewnie dziecko znowu chore, maz sie schlal i lezy pod stolem a ty z obitym ryjem
              wylewasz żale na forum...

              no szkoda- wez sie w garcs dziewczyno...
              • czytelniczka1488 Re: czytelniczko 11.01.10, 13:15
                nie trafiłaśsmile

                smile
              • totorotot Re: czytelniczko 11.01.10, 15:03
                Mea, sesje se zrób, ale wez na nia meza. Kase macie, wiec moze niech on Ci zaplaci za fotografke-kobiete, skoro zal ma mu tylek sciskac, ze pstryka Ci fotki ex.
                Moj by dostal zawalu ;D
    • slimakpokazrogi Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:39
      sorry, ale tu nie chodzi o sesję.... co do zdjeć to nie miałabym
      oporów... ale rozbierać się przed byłym kochankiem? dla mnie to
      jednoznaczne. nawet, jak do niczego nie dojdzie. nie uważałabym tego
      za fair w stosunku do męża.
    • guderianka Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:40
      Nie zgodziłabym się.

      Obcemu byc może tak. Koledze z którym kiedyś się spotykalam -nie. Za
      bardzo szanuję mojego męża
      • pikka6 Re: mam dylemat... 10.01.10, 22:55
        popieram... ja pewnie nie miałabym oporów ale w stosunku do męża to nie fajnie sad jego bym za to zabiła więc....
        • mearuless Re: mam dylemat... 10.01.10, 23:18
          ekhm...ja to ze juz go znam traaktowalam do tej pory jako "za"bo mniej oporow i
          mniej niesmialosci.

          ale znowu zescie mi namieszaly....musze o tym pomyslecsmile
          • lisek78 Re: mam dylemat... 10.01.10, 23:42
            no ale że co ? nie szanujesz męża? przecież powidziałaś mu o tej propozycji i jak rozumiem on wie co cie z panem fotografem onegdaj łączyło. no to gdzie tu brak szacunku???
    • zia86 Re: mam dylemat... 10.01.10, 23:58
      Jasne, że się zgodzić. smile Będzie fajna pamiątka, a mężowi możesz dać
      kilka fotek w prezencie. Ja myślę, żeby mojemu na pierwszą rocznicę
      ślubu(mam zamiar już wtedy mieć zrobione piersi) zrobić taki kalendarz
      z moimi aktami. Tylko właśnie czy masz pewność, że to będą akty a nie
      po prostu zdjęcia rozbierane?
      • marina0706 Re: mam dylemat... 11.01.10, 00:41
        zrób se! sama bym takie chciała
        wogóle taka propozycja jest potwierdzeniem ze jestes dla kogos czarująca i tzra z tego skorzystac! ja bym brała
      • dragica Zia 11.01.10, 00:44
        zia86 napisała:
        Ja myślę, żeby mojemu na pierwszą rocznicę
        > ślubu(mam zamiar już wtedy mieć zrobione piersi) zrobić taki kalendarz
        > z moimi aktami.



        ZIo,wybacz pytanie,ale o czym myslisz piszac "zrobione piersi"?
        • nutka07 Re: Zia 11.01.10, 01:06
          Zapewne o operacji plastycznej.
          • herbaataa Re: Zia 11.01.10, 06:21
            Sama bym chciala miec taka sesje ale twoj przypadek jest szczegolny. Moim
            zdaniem za nie przemawia to, ze Pan fotograf to byly kochanek czy partner i ze
            to on "wyjechal" z taka propozycja.
          • zia86 Re: Zia 11.01.10, 18:14
            Tak o powiększeniu piersi oczywiście. smile Jestem bardzo zadowolona ze
            swojego wyglądu oprócz właśnie tej jednej rzeczy, mam mikroskopijny
            biust a tego nie da się inaczej naprawić jak przez operacje właśnie. smile
            Wcześniej byłam za młoda, teraz nie byłoby na to pieniędzy(wesele), ale
            potem już nic nie będzie stało na przeszkodzie. wink
    • prigi Re: mam dylemat... 11.01.10, 07:58
      ja bym się nie zgodziła. i tu nie chodzi o pruderię. teraz twój mąż
      mówi, "jak chcesz, to rób". ale pewnie poczułby ogromna ulgę, gdybyś
      zdjęć nie robiła. albo zaproponuj mężowi, aby z tobą poszedł na
      sesję. ja, na jego miejscu, czuła bym się zagrożona, gdyby były
      kochanek robił zdjecia mojej żonie.
      mętnie się tłumaczę, ale jakoś zwoje mózgowe nie chcą przepuszczać
      impulsów wink
      • esse-lte Re: mam dylemat... 11.01.10, 09:55
        na tak:
        -pamiątka
        -sesja jako ekscytujące przeżycie
        -dowartościowanie siebie,swego ciała,swego ego
        -motywacja do utrzymania linii bo za kilka kilogramów wystarczy
        spojrzenie na kibić i już odechce się pączka czy czekolady

        na nie:
        -mąż i jego "wiedza".że zdjęcia będą nago przed znajomym fotografem
        -dzieci za kilka lat mogą zapytać kto to taki rozebrany
        -nie,bo nie
        ( na nie wyszło,żem zaściankowa bo mąż i dzieci heheh)
        • asiaiwona_1 Re: mam dylemat... 11.01.10, 10:20
          podstawowe pytanie to jak bardzo rozbierana byłaby ta sesja... Ale
          ogólnie to ja bym się nie zgodziła - w końcu to bły kochanek. Wg
          mnie nie fair w stosunku do męża. Może gdyby to był obcy facet to
          prędzej...
          • joanna266 Re: mam dylemat... 11.01.10, 10:24
            z exem w zyciu no chyba ze chcesz miec arktyke w domu?mąż niech ci
            foty porobi znacznie ciekawiej bedziesmile
    • zefirekk Re: mam dylemat... 11.01.10, 10:56
      Zgódź się ;] Fochy męża olej.
      • joanna266 Re: mam dylemat... 11.01.10, 11:02
        uwaga opisze to jeszcze raz.laska zastanawia sie czy pozowac na
        golasa przed byłym kochankiem a wy radzicie zeby olała "ewentulanie"
        urazonego męża i sie ochoczo zgodziła.quzwa chyba jednak jestem
        niedzisiejsza ale mi sie cos takiego w głowie nie miesci.
    • moonshana Re: mam dylemat... 11.01.10, 11:20
      Mea, daj sobie spokój. gdyby to był zupełnie obcy facet, powiedziałabym: zacznij
      się pindrzyć. ale to obcy facet nie jest. nie wiem, jakie masz relacje z mężem,
      ale niewykluczone jest że za jakiś czas będziesz musiała tłumaczyć czemu, po co
      , dlaczego, czy na pewno nie.itd. itd.
      będziesz musiała udowadniać że nie jesteś wielbłądem. potrzebne Ci to?
      spojrzalam na to z drugiej strony. raczej nie chciałabym aby była laska mojego
      chłopa robiła mu roznegliżowane zdjęcia. nie jestem typem paranoicznego
      zazdrośnika - ale po prostu : nie.
      aczkolwiek uważam delikatanie roznegliżowaną sesję za świetny pomysł. tylko z
      innym fotografem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka