Dodaj do ulubionych

moge sie nie zgodzic

08.02.10, 19:49
zostawic dziecko samo z tatusiem i jego nową panną?
były zacząl fikac, bo poznał nowa dziewczyne i zyczy sobie zebym zostawiła
mała z nimi w mieszkaniu ich kolegów a sama spadała na drzewo
kurwa. ja wiedziałam ze tak bedzie
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: moge sie nie zgodzic 08.02.10, 19:52
      a zostawał z dzieckiem wcześniej?
      jak nie to niech sam spada na drzewo.

      a tak w ogóle, że on tak do ciebie 'spadaj na drzewo'?
      • ciociacesia nie, kulturalnie 08.02.10, 19:56
        idz sobie na spacer i wróc po odbiór o ustalonej godzinie.
        w ciagu 6 mies widział ja moze 8 razy z mojej inicjatywy głównie. raz zostawiłam
        mu ja na noc, uspiłam, miał dzwonic jakby sie obudziła. wiedziałam ze bede
        załowac. jak mu zrobie dobrze to załuje, bo jestem potem robiona w balona, jak
        on zrobi mi dobrze to jeszcze gorzej, bo jestem pootem niewdzieczna bezwgledna i
        pazerna a on nie ma na jedzenie
        • grave_digger Re: nie, kulturalnie 08.02.10, 20:03
          ja ci się cesia dziwię
          nie zostawiłabym mojego dziecka z obcym facetem. sorry, ale takimże jest ojciec
          dla waszego dziecka, jak wynika z twoich opowiadać.
          córka nie przeżywała, że była bez ciebie? w obcym miejscu?

          musisz ustalić co i jak
          że najpierw wizyty przy tobie iluś godzinne. zobaczyć jak się zachowuje, jaka to
          kobieta, czy na dziecku się nie wyżyje, czy umie facio się małą zająć, nakarmić,
          etcetera
          no wszycho

          cesia, ty się nie dawaj tak ciągle w bambuko robić!
          • attiya Re: nie, kulturalnie 08.02.10, 20:06
            tak jak wyżej
            niech pan pokaże, że umie małą opiekować się, nie że jego nowa pani się
            dzieckiem zaopiekuje albo kolega, który umie pieluchę zmienić
            a jak panu nie odpowiada to niech idzie do sądu
            a Ty Cesia nie przejmuj się, że pan nie ma co jeść bo on pewnie nie przejmowałby
            się nie tyle tym, że Ty nie masz co jeść ale na pewno nie przejmowałby się córką
            trzymaj się
          • ciociacesia a to dawno było 08.02.10, 20:30
            zazraz po jego wyprowadzce, sam sie wtedy zaoferowal, bo kase chcial pozyczyc
            jak sie potem okazało. a ja sie dałam zwiesc jego entuzjazmowi

            laska jest całkiem spoko jesli chodzi o pierwsze wrazenie. gorzej tatus -
            zapatrzony w panne, dziecka mogłoby nie byc - bo panna wzruszenia przezywa bo
            bardzo dziecko chce miec a on sie wzrusza wzruszeniami panny. a ja powinnam sie
            ulotnic bp ona sie przy mnie krepuje. fuck
            • attiya Re: a to dawno było 08.02.10, 20:38
              jasne....
              może jeszcze zaproponuj, że im oddasz dziecię coby zwiększyć wymiar wzruszeń u
              pana....
              a pan to chyba emocjonalnie jest niewyrobiony....matko, żeś trafiła naprawdę...
              • ciociacesia głupia byłam i mam za swoje 09.02.10, 10:20
                tylko nie wiem jak to grać zeby zachowac wszystkie klepki i zeby dziecko na ty
                najlepiej wyszło...
    • eyes69 Re: moge sie nie zgodzic 08.02.10, 19:54
      A co to da, ze sie nie zgodzisz?
      On jest pozbawiony praw rodzicielskich?
      • ciociacesia no ja sie własnie pytam 08.02.10, 19:57
        czy ja moge sie nie zgodzic zostawic jej samej skoro jegho pamieta głownie ze zdjec
        • eyes69 Re: no ja sie własnie pytam 08.02.10, 20:02
          Jesli ma prawa do opieki nad dzieckiem, to mozesz sie nie zgodzic,
          ale on moze miec to gdzies. wink
    • karra-mia Re: moge sie nie zgodzic 08.02.10, 20:03
      ja bym nie zostawiła. 8 razy w ciągu 6 m-cy to jest kurwa śrenio raz
      na 3 tygodnie??? I mała ma u niego zostać i dodatkową rozrywką ma
      być jeszcze nowa panna tatusia?? O nie, u mnie by to nie przeszło.
      chce się z nią widywac, to widywąłby się u mnie, najpierw w mojej
      obecności, potem ewentualnie dostawałby ją na spacer.
      • doral2 Re: moge sie nie zgodzic 08.02.10, 20:08
        ale to on się chce z dzieckiem spotkać, czy to może twoja inicjatywa??
      • e.logan Re: moge sie nie zgodzic 08.02.10, 20:11
        o własnie.Jak dla mnie tatus chce zablysnac przed nowa panna.
        Pokazac jaki to on rodzinny , jakiz to idealny tatus.A tak naprawde
        takie wiezi trzeba budowac stopniowo.Najpierw wizyty pod twoim okiem
        nst spacery a potem dluzsze wizyty.


        No i cos mnie zaskoczylo.Po co ty mu zanioslas na noc dziecko?Nawet
        je usypiajac mu??
        Chcialas gdzies wyjsc czy to byl jakis jego nocny dyzur? Bo
        zabrzmialo jakbys zmuszala go do bycia ojcem
        • ciociacesia sam sie zgłosił 08.02.10, 20:35
          kolezanka urodziny miała i miałam problem logistyczny.
          to niedługo po jego wyprowadzce było. mial przykazane dzwonic jakby sie
          obudzila, ale i tak zrobil po swojemu. tydzien potem zadzwonił zeby mu kase na
          czynsz pozyczyc. genialne zagranie
          • grave_digger Re: sam sie zgłosił 08.02.10, 20:48
            "a ja powinnam sie
            ulotnic"
            ja bym to uczyniła
            ty masz szansę, ja jej nie mam.
            muszę eksa mordę widzieć co niedzielę. gasz jak ja tego chuja nienawidzę.
            • ciociacesia bym uczyniła nawet 09.02.10, 10:18
              gdyby on sam był. jakos mnie uwiera ze bedzie sie z nowa panna obsciskiwał przy
              małej. przy mnie podobno sie hamują, a i tak młoda sie z pazurami na 'ciocie'
              rzuciła i za włosy odciągała, jak ta sie do tatusia przytuliła.
              pamietam jak nie rozumiałam o co kaman jak kiedys jego matka załatwiała sprawy
              przez mnie chociaz jej dorosły synek stał obok. teraz jesli chce zeby mi dziecka
              uczulonego nie zapchali byle gównianymi słodyczami to chyba tez z panna tatusia
              gadac musze, bo ona chociaz przejeta jest, a ten wiem ze mnie nie słucha jak
              tłumacze.
              ostatnio robił mi wykład ze musze fajna byc i nie mozna dziecka upominac jak
              pkogos napierdala po głowie, bo przeciez nie robi tego złosliwie (jak jej powiem
              'nie wolno' to uderza w załobny ton i ryczec zaczyna - dodam ze to całe nie
              wolno jest zarezerwowane wyłacznie do sytuacji bezposrtedniego zagrozenia zycia
              i zdrowia no i własnie bicia i ciagania za włosy). bo jak fajna nie bede to nina
              bedzie wolała jego nowa dziewczyne.
              jak ze slepym o kolorach. moze nawet bym olała gdybym wiedziala ze kontakty beda
              rownie czeste co teraz, ale pewnosci takiej nie mam, a jak teraz jasno nie
              powiem to mi potem na głowe wejdą
    • jowita771 Re: moge sie nie zgodzic 09.02.10, 12:38
      Ja bym się nie zgadzała na takie kontakty dziecka z tatą. Sama bym mu
      zaproponowała spotkanie w sądzie. Nie wierzę, że sąd podejdzie poważnie do pana,
      który chce kontaktów z dzieckiem koniecznie przy swojej nowej pani. Przecież
      widać na kilometr, że facet ma w dupie dziecko, a chce tylko wrażenie na nowej
      pani zrobić. Dziecko to nie zabawka. Uważasz, że jak pani z panem swoje dziecko
      spłodzą, to nadal będą tak nastawać na odwiedziny Twojej córki? Nie zgadzam się,
      że lepszy byle jaki ojciec niż żaden. Teraz dziecko poniańczą, a potem odstawią,
      bo będą mieli własne. Szkoda dziecka na takie huśtawki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka