Dodaj do ulubionych

chcesz? bo my go już nie chcemy

03.03.10, 08:26
nie ukrywam, piszę to pod wpływem wątku Migotki.
byłam u znajomych, mają dwuletniego laba. i spytali czy go chcę. bo oni już
nie. uwaga: kupił go pan domu dla siebie jako towarzysza do codziennego biegania.
co myślicie o takich ludziach? bo ja, przyznam, myślę bardzo nieładnie. szlag
mnie trafia jak o tym pomyślę.
Obserwuj wątek
    • bernimy Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:42
      Nie potrafię bluzgać, więc się nie wypowiem co myślę o takich!
      • opium74 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:46
        brak wyobraxni, bezduszność... to tylko najłagodniejsze określenia takich bencwałów
      • agusia79-dwa Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:48
        z dwojga złego lepiej, że ci się zapytał, a nie przywiązał do drzewa. Jest
        szansa, że pies znajdzie dom, w którym nie będzie tylko dodatkiem.
      • medussa7 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:51
        Nie mam takich znajomych. Na pewno powiedziałabym co o nich sądze,
        bo ja mam długi i nieokrzesany jęzor!
    • stokrotka-23 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:55
      głupota i to mnie u ludzi na maksa wkurza, bo nie ma na nią
      lekarstwa sad
      --
      Kubuś (05.01.2008) smile
      --
      https://img1.jurko.net/1284801.gif
    • dziub_dziubasek Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 08:55
      Fajni ludzie nie ma co... A jak chętnego na psa nie znajdą to do lasu wywiozą...
      Moi rodzice jakiś czas temu znaleźli w lesie uwiązanego, poranionego psa. Temu
      kto tak zrobił życzę serdecznie doświadczenia takiego samego losu...
    • lolinka2 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:03
      a jakbyś nie chciała, to daj mi znać
      • moonshana Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:15
        lolinka, czy Ty mówisz poważnie? ja tego psa nie wezmę, mam już jednego którego
        ktoś wyrzucił, na drugiego nie mam warunków. jeśli byłabyś chętna do
        zaopiekowania się tym psem, mogę dowiedzieć się jaki jest jego los. oni byli
        zdecydowani "wydać" , więc być może już to zrobili.
    • migotka-2 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:05
      A u Migotki jak najbardziej miejsce się znajduje w takich sytuacjach! Aktualnie
      na stanie: Dwa Wilki zarabiające na swój wikt, czyli pilnujące. I do tego dwoje
      znajomych tychże Wilków. Skąd są tego nikt nie wie, wyglądały na zadbane jak się
      u nas pojawiły! Zbych karmi je kotletami swoimi bo w suchą karmę nie wierzy. Sam
      przy tym je suchy chleb ze słoniną. I za nic nie da się przekonać że zdrowiej
      byłoby odwrotnie. A kotów dokarmianych boje się zliczyć!
      • tedesca1 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:23
        Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, gdy mieszkałam jeszcze z rodzicami mieliśmy
        dwa psy (jednego nadal mają) i oba to były przybłędy, zawsze było mi smutno gdy
        wychodziłam do szkoły i widziałam smutne oczy psa, który chciał iść ze mną..
    • seniorita_24 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:29
      Kupili bo piesek modny i ładnie w tv wygląda a okazało się, że to nie zabawka.
      Takich ludzi uważam za mało odpowiedzialnych i nie godnych zaufania. Nie powinni
      mieć więcej żadnych zwierząt.
      • mme_marsupilami Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:47
        Szczerze, to kopa w dupsko takim wlascicielom.
    • mama_vinca Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 09:34
      Bo sie okazalo za pies to obowiazki a nie tylko zabawka...Brak mi
      slow na takich nieodpowiedzialnych ludzi!
      • elske Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 10:07
        Dlatego na razie nie mam żadnych zwierząt.Bo dzieci za małe i ich miłość do
        zwierzaka może być bardzo męcząca.Bo za jakiś czas mogę mieć dosyć zwierzaka w
        domu.A nie wyobrażam sobie najpierw brać zwierzaka do domu, a pózniej próbować
        się go pozbyć.
    • aniuta75 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 10:10
      Bez wyobraźni.
      • doral2 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 10:33
        skurwysyny i tyle.
        nie zdają sobie chyba sprawy z tego, jak pies potrafi cierpieć.
    • semida Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 10:40
      Takich ludzi to nawet bym świniami nie nazwała bo bym świnie obraziła...
      Szkoda że nie mogę go wziąć bo zawsze marzyłam o labiesad
      Jednak 3 lata temu przygarnęłam bezdomniaka-szczeniaka który jedzenia szukał przy śmietniku i na więcej psów nie mam miejscasad
    • prigi Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 11:29
      ciary mnie przeszły. bezduszność ludzi jest porażająca
    • olinka20 Moon 03.03.10, 12:32
      Powiedziałas im co o tym myslisz?
      Bo ja pewnie bym powiedziała i straciłabym znajomych, zresztą z
      takimi idiotami nie warto się zadawać....
      • moonshana Re: Moon 03.03.10, 12:48
        Olinka, wiesz co mnie najbardziej w tym uderzyło? całkowicie obojętny ton
        podczas wygłaszanie kwestii " chcesz...?". kurczę, miałam o nich dobre zdanie a
        tymczasem mówią o pozbyciu się psa którego mieli dwa lat tak jakby chodziło o
        stary fotel! zero żalu, zero emocji a tymczasem pies leży obok na dywanie. a
        psy, do diabła, wszystko rozumieją!
        czy powiedziałam co o tym myślę? nie do końca. zadałam jedno pytanie i wyszłam.
        z debilami nie ma co dyskutować.
        • kotka.zielonooka Re: Moon 03.03.10, 12:58
          Straszne sad
          Mam nadzieje ze pies szybko zmieni dom i własciceli na bardziej odpowiedzialnych!

          Ja znajomych takich - na szczescie - nie mam ale mialam kiedys sasiadow ktorzy
          kupili sobie ... Alaskana malamuta.
          Chyba tylko dlatego ze pies jest po prostu piekny. Potem bylo ogromne zdziwienie
          ze nie przynosi kapci i nie aportuje, ze wyje calymi godzinami jak ich nie ma w
          domu (a sąsiedzi maja pretensje) i ze spacery 2 xdziennie po 10 minut na smyczy
          (!!!) nie sa dla pieska wystarczajace.
          Na sczzescie go oddali gdzies "na wieś" do rodziny - przynajmniej - mam taka
          nadzieje- pies sie moze ma mozliwosc wybiegac
    • elan-o100 Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 13:00
      brak mi słów, ale spotkałam się z takim podejściem traktowania
      zwierzęcia jak przedmiotu.
      Na przykład argument, że skoro ma się pojawić w domu dziecko to
      należy pozbyć się zwierzęcia (tu konkretnie szynszyla), bo albo
      dziecko albo zwierzę. Nieważne, że ono mieszka w tym domu już
      ładnych parę lat.
      • elske Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 15:33
        Moj szwagier ma takie pomysły: koteg, ktorego po miesiącu yrzeba gdzieś
        oddać.Pozniej królik (nie wiem jak długo był u niego),rybki , ktore szybko
        zdychają,myszka, chomik .
        dwa razy kupił psa haski ,szczeniaki.Piękne psy.Pierwszego kupił, kiedy
        mieszkali na 11 piętrze (mieszkanie 60m2),siostra była na wychowawczym.Po
        miesiącu psa zabrała moja siostra i znalazła dla niego nowego właściciela (duzy
        dom, ogród).
        3 lata pózniej szwagier znowu kupił haski (nie konsultuje takich zakupów z żona
        , po prostu kupił psa).Siostra akurat drugie dziecko urodziła (nadal mieszkali
        na 11 piętrze). Tak ją mąz uszczęśliwił : w domu pięciolatek, niemowlak i
        szczeniak, ktoreo trzeba wyprowadzic na spacer .Po 2 miesiącach moja siostra
        najmłodsza znowu zabrała psa do rodziców, do domu.Chciała zostawićdla siebie,
        ale wszyscy w pracy, pies w domu warjował.Znalazła nowych właścicieli (teraz z
        dużym mieszkaniem i ogrodem).
        Siostra powiedziała,ze jeszcze raz szwagier psa kupi, ma sie do mamusi
        wyprowadzić. Tesciowa stwierdziła,ze syna z psem nie przyjmietongue_out.
    • deodyma Re: chcesz? bo my go już nie chcemy 03.03.10, 16:01
      a to bliscy znajomi sa?
      jesli psa nie chca, to jsli sa odpowiedzialnymi ludzmi, powinni
      znalezc mu dobry dom.
      jezeli tacy nie sa, oby psiak nie skonczyl w schronie, gdzies na
      szosie, alebo przy drzewie badz gdzies w polu...
      po takich mozna sie spodziewac wszystkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka