amoreska 16.03.10, 17:40 Do kogo wam najbliżej? Mi właśnie do "ktosia pośrodku", z tego względu, że czasem nic mi się nie chce, a czasem mam taki power, że poprzestawiałabym świat . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grave_digger Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 17:49 jestem leniem od urodzenia urodziłam się w niedzielę to jak mam nie być Odpowiedz Link
kotka.zielonooka Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 17:52 Oj, raczeń LEŃ no chyba ze mnie coś strasznie ale to strasznie zainteresuje - to wtedy zapitalam jak pszczólka na haju Odpowiedz Link
kotka.zielonooka Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 17:53 O! ja tez urodzona w niedzielę Odpowiedz Link
dzidaa Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:00 pracuś-czasami żałuję, bo czasami nie potrafię odpocząć, nic porobić, usiąść i bąki popuszczać Odpowiedz Link
rysia.z.poczty Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:04 Tak po środku,zależy od weny. Odpowiedz Link
olinka20 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:03 Leń patentowany, wychodze z załozenia ze jak ktoś cos moze zrobić za mnie to sie nie wychylam. Czasem tylko nachodzi mnie zryw i zapitalam jak robocik. Odpowiedz Link
dlania Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:14 Leń straszny, jedyne metody na mnie to dedlajny i postawienie mnie pod ścianą. Sama sobie tak organizuje zycie, żeby pewne rzeczy musieć zrobic pod groźbą utraty kasy/dobrej opinii/autorytetu itd., żeby mnie to motywowało do pracy. I motywuje. Odpowiedz Link
pulcino3 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:29 Mi bliżej lenia . Ale zauważyłam pewną zależność , jak byłam szczuplejsza to więcej pawera miałam w sobie, więcej pewności siebie, więcej energii w działaniu, sexie, porządkach. Ogólnie, w moim przypadku waga wpływa na mój poziom "kcenia". Odpowiedz Link
18_lipcowa1 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 18:38 pracuś w godzinach pracy jak pracę lubię to lubię się jej oddac na te pare godzin Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 19:27 Nie raz mam taki pałer, że potrafię chałupę na błysk wysprzątać w pół dnia, a nie raz ( np. dziś) to ugotowanie obiadu i nastawienie prania to szczyt moich możliwośći. I sama nie wiem od czego to zależy. Małż twierdzi, że od pogody i okresu Może i rację ma Odpowiedz Link
bernimy Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 19:36 Pracuś. Niestety dość często chcę więcej zrobić nic jestem w stanie czasowo co powoduje, że się nie wyrabiam. Odpowiedz Link
marjanka_boss Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 19:36 Zdecydowanie leń. Z założenia mi się nie chce Chociaż miewam zrywy m. Odpowiedz Link
karra-mia pracuś 16.03.10, 20:10 nie usiedzę na dupie pięciu minut teraz mam się oszczędzać, ale jak ja mam kurna to robić, jak wokół tyle roboty przed świętami i w ogóle Nawet jak mi mąż z dzieciakiem zniknie i mam cały dzień dla siebie, to zawsze sobie wyszukam jakieś zajęcie, a to pranie, a to prasowanie, a to co innego. Nie wiem, czy to pracowitość, czy to wytresowane we mnie przez moją mame poczucie obowiązku i systematyczności. Nie potrafię się wyciszyć, gdy wiem, ze coś na mnie czeka do roboty. Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 20:12 Len jestem ale potrafie zebrac dupe w troki i zrobic co trzeba. Odpowiedz Link
doral2 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 20:59 jestem leniwym pracusiem Odpowiedz Link
dzidaa Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 21:05 a moze zapracowanym leniem Odpowiedz Link
mandziola Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 21:20 Ja byłam pracusiem jeszcze do czasów pierwszego dziecia. Dom na błyski, jakby miało nie byc obiadu, to niebo by się zawaliło itp. Jak pojawił się drugi, a ja wróciłam do pracy, to zaczęłam gonic w pietke.. No i jak kiedys zabrało mnie pogotowie z miejsca pracy, bo myslałam, ze mam zawał (okazało się, że to kręgosłup, a dzień wczesniej rozpoczełam porzadki przed Wielka Nocą) to przystopowałam. I juz nie rani mego serca lodówka ze smugami itp. Odpowiedz Link
alesio23 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 21:22 Ja nie byłam pracusiem nigdy. Jestem okropnie leniwa i mam z tego powodu czest nieprzyjemności, typu zawalone terminy syf w domu itp Odpowiedz Link
lolinka2 Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 21:36 ja nie wiem..... z jednej strony bluźnię że mam dużo roboty z drugiej strony jak tej roboty nie mam (bo nie ma zleceń) albo bo ja nie jestem w stanie (chora, jak teraz) to dostaję szału, nie mogę sobie miejsca znaleźć i wymyślam sobie od leniuchów... z trzeciej strony - w domu migam się od prac wszelakich z czwartej strony - w pracy biorę na siebie zdecydowanie dużo ponad przeciętną.... niech mi kto powie, czymże jestem Odpowiedz Link
schnupfchen Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 22:29 Ja raczej pracus, chodze i sprzatam, caly czas. I wqrwiam meza zrzedzeniem, ze zostawil JEDEN okruszek na stole. Odgrazal mi sie, ze zacznie jesc na miescie. Tylko zwierzakow nie molestuje za balagan, im wolno Ale czasem mam leniwe dni, chociaz nie moge sie zrelaksowac jak jest cos do zrobienia. Odpowiedz Link
mathiola Re: LEŃ czy PRACUŚ? A może ktoś pośrodku? 16.03.10, 22:23 Mi to jakoś tak wychodziło zawsze i w szkole i w pracy, że się opierdalałam równo i zawsze byłam najlepsza Mam taką metodę: tydzień nic nie robię, chociaż wiem, że powinnam, bo n.p. w środę trza oddać robotę. Więc mam tydzień laby, a potem mam przerąbany wtorek albo środę rano i w parę godzin robię to, co inni przez tydzień dłubią. Adrenalina tak na mnie działa. I to jest najbardziej skuteczna metoda w moim przypadku - mieć nóż na gardle. W przeciwnym wypadku nic nie umiem, nic mi się nie składa i nie wychodzi Odpowiedz Link