Dodaj do ulubionych

Uszkodziłam się...

13.05.10, 13:24
Wczoraj w pracy stół operacyjny zmiażdżył mi palca u ręki...
Ale ból!Doktor od razu zabrał mnie na sale op.,pozaszywał co się
dało,poobcinał co się nie dało zaszyć,opatrzył...Na szczęście nie ma
złamania.No i mam na początek 2 tyg. wolnego a później się zobaczy...
Rwie okropnie ale dostałam magiczne tabsy,które poprawiają sposób w jaki
postrzegamy świattongue_out.Teraz będzie dochodzenie w sprawie wypadku przy
pracy-ciekawi mnie jak zostanie rozpatrzone...
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:35
      O rany! Aż mnie wszystkie palce zaczęły boleć uncertain.
      Dobrze, że te magiczne tabletki masz suspiciousbig_grin.
      • asiaiwona_1 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:43
        na odszkodowanie z zusu nie licz - obstawiam, że stwierdzą zbyt mały
        uszczerbek na zdrowiu uncertain
        A przez sam twój opis i mnie wszystko boli, więc zaraz cię poproszę o
        twoją magiczną tabletkę wink
      • roksanaa22 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:43
        Wiecie co mnie zadziwiło w całej tej sytuacji?Codziennie w pracy mam styczność z
        naprawdę koszmarnymi urazami-złamania otwarte,zmiażdżenia kończyn(gdzie noga np
        wisi tylko na płacie skóry),litry krwi a jak wczoraj zobaczyłam swojego własnego
        osobistego paluszka,który utracił opuszek,paznokieć i trochę skóry z reszty
        palca to myślałam że się za przeproszeniem osram zanim dałam dotknąć lekarzowi big_grin
        • aniuta75 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:46
          No bo swoje własne rany bolą bardziej niż czyjeś wink.
          • asiaiwona_1 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:48
            jeżuniu - nie opisuj tak szczegółowo bo aż mną wzdrygneło... brrrr
          • roksanaa22 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:50
            Ból,bólem ale patrzeć nie mogłam!Odwracałam głowę...Rzecz się działa bez
            zwyczajowego znieczulenia,tylko w miejscowym ale nie o ból chodziło tylko o to
            ,że spojrzeć nie mogłamwink
            • bei Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 13:53
              współczuję- i niech szybko goi się...
    • olinka20 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 14:42
      Ała, aż mi sie słabo zrobiło jak przeczytałam opis. To kuruj sie
      biedaczko.
      • bernimy Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 15:04
        No bardzo dobitny opis dałaś. Mną też wstrząsnęło sad Życzę zdrówka!
        • tysia77 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 16:50
          O aż mnie zemdliło jak to przeczytałam.Życzę szybkiego gojenia.
          • roksanaa22 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 18:22
            Przepraszam Was dziewczyny...Dla mnie to codzienność...nie sądziłam,że po
            przeczytaniu ogarną Was takie odczucia smile
            • doral2 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 18:45
              kurna, to aż palucha se zmiażdżyć musiałaś, żeby coś na maglu skrobnąć, he?? tongue_out
              współczuję twojemu palcu smile
              niech się szybko goi.
              który to palec? i która ręka? trza sprawdzić w tabeli i będzie wiadomo ile ci
              się odszkodowania należy, tylko że to długo trochę trwa, tak z pół roku jakoś..
              i nie daj się zbyć byle czym, nawet tysiaka jak dostaniesz, to też piechota nie
              chodzi, na bluzeczki będziesz miała smile
              • roksanaa22 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 19:30
                Ano Doral tak jakoś wyszło...smile
                Palec 5 ręki lewej.
                • doral2 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 19:50
                  uu, to malutko może być... półtora procent, nie więcej.
                  za jeden procent jest coś koło sześciu stówek..
                  może na parę bluzeczek styknie smile
                  • doral2 Re: Uszkodziłam się... 13.05.10, 19:56
                    589 zeta za każdy procent uszczerbku, a tu se resztę doczytaj
                    www.zus.pl/default.asp?p=4&id=402
                    • roksanaa22 Re: Uszkodziłam się... 14.05.10, 09:03
                      Dobre i to smile
                      • doral2 Re: Uszkodziłam się... 14.05.10, 10:33
                        doczytaj dokładnie ustawę, bo coś mi tak po głowie kołacze, że nie mogą wypłacić
                        mniej niż 5%.
    • hedonistka Re: Uszkodziłam się... 14.05.10, 10:56
      Przede wszystkim, jesli uznają to za wypadek przy pracy, to za zwolnienie
      lekarskie należy się 100% wyplaty.
      To mowię ja, hedonistka, która 3 miesiące temu doznala złamania kciuka ręki
      lewej podczas firmowej imprezy integracyjnej odbywającej się w czasie godzin
      pracy, i której ZUS nie uznał tego za wypadek przy pracy, po jazda gokartem nie
      leży w zakresie moich obowiązkow. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka