Ostatnio na fali bezsenności siedzę do poźna czytając i wczoraj olśniło mnie, że nie słyszę żadnych sąsiedzkich odgłosów świadczących o igraszkach. Ciepło, okna i balkony potwierane a tu cisza (blok 10 piętrowy)! Wychodzi na to, że parki są bardzo nieśmiałe albo sex w narodzie umiera