przepraszam, że tu, ale nie mogę wysłac prywatnej wiadomosci.
szukalam juz w archiwum twoim , ale nie moge znalezc

kiedys dawalas watek o lasce na blogu, nie pamietam jak miala na imie-zaklina, zaneta ?
pamietam,ze ona nie mogla przytyc, pozniej sie przefarbowala i zmienila ubior, z rozu na ciemniejsze itd.