Dodaj do ulubionych

Jak to rozegrać?

16.11.10, 10:41
Laski, mam problem. Mam dług we wspólnocie. Napisałam do nich pismo miesiąc temu z prośbą o rozłożenie tej kwoty na raty. Wczoraj dostalam odpowiedź, że w sumie to się zgadzają, ale do końca listopada mam wpłacić im 500zl. Ja tej kasy nie mam, bo zostałoby mi na życie 200zl na cały miesiac. W piśmie jest info, że w razie braku wpłaty w terminie, kierują sprawę do sądu bez uprzedniego ponaglenia.
Muszę do nich iść i jakoś wyprosić, bo nie mam i nie wyczaruje im 500zl do końca miesiąca... Pismo przysłali wczoraj, nie spieszylo im się zbytnio. Doradźcie coś, bo nie wiem co zrobićsad
Obserwuj wątek
    • prigi Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 10:50
      mona, nie wiem czy ciebie to zainteresuję, ale może zaproponuj im w ramch spłaty tego długu odpracowanie go. wiem, że np w mojej spółdzielni można posprzątać klatkę schodową, usprzątnąć teren wokół budynków itd. może u ciebie też na to pójdą
      • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 10:54
        Nie wiem, czy u mnie tak da radę, ale zapytac mogę. Byłoby mi to bardzo na rękę... Ale jeśli nie i będą nadal obstawać przy tych 500zl do końca miesiąca albo sąd, to co? Cholera nosad Jak sąd na to będzie patrzeć? Mam dobra wolę by to spłacić, ale nie mam kasy by im tyle wyłożyć od razusad
        • prigi Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 11:04
          moja znajoma pracowała jako księgowa w spółdzielni i mówiła, że tacy naprawdę potrzebujący jak przyszli i rozmawiali z prezesem, to zawsze szło im się na rękę. może przedstaw im, ile jesteś w stanie wpłacić pieniędzy, przedstaw im swoją prawdziwą sytuację finansowo-domową (tylko nie przekoloruj, bo jak się dowiedzą prawdy, to nigdy już nie pójda na ustępstwo) i pokaż właśnie jako propozycję rozwiązania części przynajmniej problemu tą pomoc w utrzymywaniu porządku. a może twój mąż mógłby zrobić jakieś małe remonty na rzecz wspólnoty, np. malowanie, jakaś drobna hydraulika, stolarka?
          • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 11:08
            kolorować nic nie muszę, bo i tak jest do dupy.. Poleze dzis do nich, pogadam. Może jakoś da radę coś ugrać...
            • prigi Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 11:10
              trzymam kciuki i napisz później jak poszło. czuję, że będzie dobrze i razem znajdziecie jakieś rozwiązanie
              • dziub_dziubasek Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 11:34
                Tez bym poszła pogadać. U nas jest tak (a mam informacje od zarządu, z pierwszej ręki), ze jak widać, ze komuś zależy, ze się interesuje, próbuje sprawę rozwiązać i jakoś się stara te dlugi splacić to idą mu na rękę i nie wysyłają od razu pozwu. A jak ktoś ma dupie wszelkie ponaglenia i pisma to z miejsca sprawa do sądu idzie.
                • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 11:43
                  U nas niedawno zmienił się zarządca i nie znam zupełnie ich polityki. Gadać juz raz byłam, babka powiedziała, że nie będzie problemu z tymi ratami i by napisac pismo a na 100% pójdą na rękę. No i niby jakoś tam poszli, ale w połowie m-ca mi piszą, że do końca mam spłacić 1/3 długu, to jest dla mnie zwyczajnie nierealne... Jeszcze jakby mi dali czas do końca grudnia, to dałoby rade cos wymyślić, ale w 2 tygodnie? Nie ma szanssad
                  • bei Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 12:38
                    Moja kolezanka zarządza wspolnotą, u niej jest bardzo ugodowo, ida na rękę bardzo, byleby tylko ktos chciał płacić. Trzymam kciuki, napisz jak poszło z dogadaniem się.
    • iziula1 Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 16:07

      Wspólnota...hmm na odpracowanie nie pójdą. To nie spółdzielnia. Inaczej rozlicza się koszty i ewidencjonuje przychody. Poza tym na "darowanie" długu czy nieponiesienia opłat na utrzymanie nieruchomości wspólnej czy tez tego co zużyłaś czyli woda zimna, ciepła, c.o. nie może udzielić zgody zarząd wspólnoty tylko wspólnota w formie uchwały na zebraniu.
      Co możesz zrobić? zwlekać! Żaden zarząd nie śpieszy się do sądu, choć zależy jakie masz zaległości.
      Wpłać tyle co powinnaś za bieżacy miesiąc plus jakąś nadpłatę. I w kolejnym miesiącu to samo.
      I wystąp do zarządu mienia komunalnego o dodatek mieszkaniowy biegusiem smile
      • dziub_dziubasek Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 16:17
        Piszesz bzdury. U nas za trzymiesięczną zwłokę w czynszu (wspólnota) od razu jest kierowana sprawa do sądu (zdaje się najpierw jedno upomnienie a potem sąd).
        • iziula1 Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 17:44

          Uwielbiam jak ktoś mi zarzuca że pisze bzdury smile))) w temacie wspólnot , nieruchomości itp.
          Szególnie gdy ten ktoś jest zupełnym laikiem smile
          Miodzio!
          • dziub_dziubasek Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 18:00
            i jestem zupelym laikiem, o ale Ty oczywiście wiesz lepiej. Uwielbiam takie wirtualne wykształciuchy smile
      • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 19:08
        Zaległości mam niecałe 1500zl. Jedna ratę już wpłaciłam zanim przyszło pismo. Dziś się i tak niczego nie dowiedziałam, bo nie było nikogo z kim mogłam pogadać.
        • iziula1 Re: Jeszcze jedno pytanie 18.11.10, 18:20

          Jaką masz wysokość opłat miesięcznych?
          To zadłużenie 1 500 zł to kilkumiesięczne unikanie opłat. Czy deklarowane 500 zł to miesięczna należność + spłata ?
          Twoje jedyne wyjście aby odroczyć postępowanie sądowe i komornicze to regularne wpłaty, nawet jeśli będa niższe od deklarowanych w harmonogramie spłaty. Pod jednym bezwględnym warunkiem-wysokość wpłaty musi być wyższa niż należności- np 300 zł podstawowej opłaty + 100 zł tytułem spłaty zaległości.
          Spłaty zadłużenia nie unikniesz.

          • mona_mayfair Re: Jeszcze jedno pytanie 18.11.10, 18:59
            Ja nie chcę unikać spłaty, a nie jest to zadłużenie tytułem braku wpłat za czynsz. Niżej wyjaśniam z jakiego tytułu to powstało. Czynsz płacimy regularnie co miesiąc w takiej kwocie, w jakiej powinniśmy.
    • beata985 Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 19:00
      nie bój się tak tego sądu, jeżeli wyjaśnisz im, że chwilowo nie masz ale jesteś gotowa spałacać -nie uchylasz się od tego to sąd może się przychylić do tej prośby....
      ale oczywiście idż na rozmowę, daj im to wyjaśnienie/prośbę na piśmie, najlepiej wyślij pocztą, poleconym, za potwierdzeniem odbioru-kopia dla ciebie.....itd
      sąd to nie koniec świata, przecież cię nie zamkną
      • dziub_dziubasek Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 19:07
        Zamknąć nie zamkną, ale komornika będzie na głowie miała, a to chyba nie jest najlepsze rozwiązanie...
        • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 19:10
          To wszystko jest do dupy, bo komornika tak czy inaczej też na raty będę musiała rozłożyć...
        • beata985 Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 20:14
          dziub_dziubasek napisała:

          > Zamknąć nie zamkną, ale komornika będzie na głowie miała, a to chyba nie jest n
          > ajlepsze rozwiązanie...
          no ale i szanse będzie miała, że te raty uzyska...
          a komornik też człowiek i da się z nim pogadać i ugadać...uwierz...mamy na głowie więcej niż 500,- do spłaty i komornika....
          • dziub_dziubasek Re: Jak to rozegrać? 16.11.10, 20:34
            Z doświadczenia wiem ( a róznych sraw z komornikami w tle niestety znam sporo), że łatwiej dogadac się ze spółdzielnią/wspólnotą czy inna instytucją niz z komornikiem. Mialas dużo szczęścia, ze trafiłaś na normalnego, ludzkiego komornika.
    • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 09:25
      Byłam, gadałam, napisałam oświadczenie, że nie jestem w stanie tego spłacić na takich warunkach jak sobie życzą i teraz czekam.Musi zatwierdzić bądź nie zarząd wspólnoty...
      • ez-aw Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 10:30
        Trzymamy kciuki Mona. Mam nadzieję, ze będzie dobrze.
      • prigi Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 15:55
        może wpłać ile jesteś w stanie (nawet i 50zł), po to, aby widzieli, że jestes jak najbardziej chętna do spłaty, tylko teraźniejszość torchę ci krzyżuje plany, i dołącz kwit wpłaty do wniosku. ludzie to wzrokowcy, którzy jak coś zobaczą na własne oczy, to bardziej są w to skłonni uwierzyć
    • lady.re Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 16:23
      Tak z ciekawosci pytam- za mieszkanie nie płacisz a masz internet? Ludzie ciągle mnie zadziwiają..
      • e.logan Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 17:47
        Sluchaj a moze wezcie jakas pozyczke.Chyba lepiej tak i oddawac chodzby providentowi niz zyc w strachu.
        • prigi Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 19:48
          proszę cię. z pozyczką w providencie, to dopiero miałabym stracha. prędzej ze spółdzielnią/wspólnotą się dogadasz niż z bankiem albo innym pożyczkodawcom
      • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 18.11.10, 18:57
        Za mieszkanie płacę regularnie, dla Twojej wiadomości. Ten dług powstał kiedy nie mieliśmy liczników na wodę a gdzieś pękła rura i to, co poleciało, zostało rozliczone na mieszkania bez liczników.
        Jedną ratę już wpłaciłam, drugą wpłacę teraz.
        • olinka20 Mona nie tłumacz sie 18.11.10, 19:41
          Zawsze znajdzie sie ktos, kto ci internet wymowi.
          Trzymam kciukasy, zeby rozłozyli ci na raty. Trzymaj sie kobietko.
          • mona_mayfair Re: Mona nie tłumacz sie 18.11.10, 19:45
            wiem, ale nie lubię jak mnie ktoś tak oskarża nie znając faktówwink Księgowa kazała mi spać spokojnie, to na razie spię. Zobaczymy co będzie dalej...
        • osa551 Re: Jak to rozegrać? 19.11.10, 09:38
          Ten dług powstał kiedy n
          > ie mieliśmy liczników na wodę a gdzieś pękła rura i to, co poleciało, zostało r
          > ozliczone na mieszkania bez liczników.

          Mona, moja mama kiedyś wygrała taką sprawę ze spółdzielnią, tzn wzięła prawnika i w końcu spółdzielnia musiała rozliczyć jej lokal wg średniego zużycia z ostatnich 6 mies a sama pokryć koszty tego co wyleciało z rury przed lokalem mamy. Tez na początku chcieli ja wmanewrować w koszty.
          • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 19.11.10, 09:41
            A skąd ja mam wziąć na prawnika?sad Tych mieszkań jest chyba ze 4, czy coś koło tego.. Gdybym wiedziała, które, mozna by coś wspólnie wykombinować, ale nie wiem i za pewne mi nie powiedzą.
            • a-ronka Mona 19.11.10, 10:03
              napiszę w punkatch bo wygodniej:
              1. masz dług powstały z naliczenia "wyciekniętej" wody z rury ogólnej należącej do bloku .jako jedna z czterech osób nie masz wodomierzy więc musisz płacić. Nieprawda.
              Jesteś rozliczana wg.zużycia wody faktycznego minus zużycie przez mieszkania opomiarowane Co zostanie jest dzielone na te cztery mieszkania. Ok-tak ma być bo kto ma wodomierz płąci wg wskazania plus 0,03% za ubytki
              Z tego co piszesz jesteś we wspólnocie i ubytek wody powstał na skutek PĘKNIĘCIA rury a nie nadmiernych kąpieli. Czyli ma zapłacić WSPÓLNOTA cała ,czyli m3 wody powinny zostać rozbite na WSZYSTKICH lokatorów.
              2. Zarząd wspólnowy nie jet guru w tych sprawach i masz prawo odwołać się do zarządu/prezesa spółdzielni. Zarząd wspólnoty może np. zgodzić się na rozłożenie na raty czynszu, opłat na funusz remontowy czy np. pomalaowania ram okiennych na zielono/żółto/czerwono. Od reszty jest PREZES SPÓLDZIELNI
              3. nie musisz więc płącić za coś co stało się nie z twojej winy ,no chyba ,że awaria była w twoim mieszkaniu ( ale rura np. mogła być skorodowana więc wina spóldzielni)
              4. weź w spóldzielni statut wspólnoty i poczytaj bo na moje oko jesteś robiona na szaro.
              • mona_mayfair Re: Mona 19.11.10, 10:06
                Kuźwa, jak dobrze, że jesteście! Wyście mądre baby som, przyjrzę sie temu bliżej, bo może faktycznie robią mnie w chuja. Teraz liczniki już mam od jakiegoś czasu. I nie była to awaria w moim mieszkaniu tylko gdzieś tam indziej.
                • a-ronka Re: Mona 19.11.10, 10:11
                  Jeżeli gzdie indziej a nie w twoim mieszkaniu to nie płać!!!! Nie mają prawa obciążać tylko tych bez liczników !
                  Dług za "wycieknięte" m3 wody trzeba rozbić na wszystkie mieszkania należące do wspólnoty w danym budynku. Można pokryć to z funduszu remontowego bo fundusz temu służy-remonty, awaria itp.
                  Jeżeli ta awaria była z winy spółdzielni czyli stara rura, wadliwa instalacja, zle zabezpieczone kurki to winę ponosi SPÓLDZIELNIA i to ona musi zapłącić i ponieśc koszty

                  Wiem cuś na ten temat bo jestem z zarządzie wspólnoty heheheh i nie dam się robić tak jak tysmile
                  • mona_mayfair Re: Mona 19.11.10, 10:15
                    Ja jestem mega laikiem w tych sprawach, nigdy wcześniej nie mieszkałam w bloku i nie należałam do żadnej wspólnoty, to sobie mnie mogą robić w chuja jak chcą... Spróbuję się skontaktowac z prawnikiem przy MOPR, może coś doradzi.
                    • a-ronka Re: Mona 19.11.10, 10:20
                      prawnik w MOPR i ktoś w spółdzielni-np.radca prawny,księgowa bowiem widzę,że zarząd waszej wspólnoty to istne Alternatywy 4 z gospodarzem Aniołem.
                      Zarząd wspólnoty nie decyduje o tym kto ma płacić za wodę !

                      Pisz na priv a ja podrzucę kilka paragrafów na zużycie wody przez wspólnotę.
                      Głowa do góry będzie dobrze,no i na otrzymanie pisma a na zapłacenie jakiejkolwiek kary masz 3 tygodnie a nie kilka dni.
                      • mona_mayfair Re: Mona 19.11.10, 10:47
                        eh, powiedziałam o tym chlopu, to mi podciął skrzydła mówiąc, że to jest właściwie nie do udowodnienia, ile poleciało wody przy awarii a ile my faktycznie zużyliśmy...
                        • a-ronka Re: Mona 19.11.10, 11:06
                          Awaria minus liczniki minus średnie zużycie tych bez liczników.
                          Reszta na ilośc lokatorów.
                          Płacenie tylko przez tych bez liczników jest nieetyczne i zwyczajnie chamskie. Spółdzielnia wie ile wody wyleciało tylko pewnie ktoś z licznikami obruszył się na takie płącenie i teraz muszą płącić tylko cztrey rodziny nieopomiarowane.
                          Nieprawda: zapis mówi o miesięcznym zuzyciu wody jeśli są ciągle braki między wodomierzem głównym a wodomierzami w bloku.Wtedy niedobór po odliczniu 0,03% zostaje rozliczony pomiędzy tych bez licznika.
                          W przpadku awarii płacą WSZYSCY mieszkańcy bloku.

                          Wobraż sobie,że pękła rura obok waszego bloku i woda leje się 3 dni strumieniem.Licznik nalicza ( może tak być poprzez jakieś zł.ączki/rozgałęzienia) stratę np. 1000 m3 i co ? Ty płacisz i pan spod piątki bo nie macie wodomierzy\?
                          Awarię rozlicza się na wszystkich lokatrów lub na spóldzielnię,zal;ezy bo było przyczyną w/w usterki.
                          Oni mają udowodnić a nie TY ,,że była awaria i że tyle a tyle wody uciekło. Gdybyś wodę łapała do wanny to ok-ty płącisz ale jak lało się w grunt?

                          Możecie zwołać zebranie wspólnoty i poprosić o ustalenie tych ilości. To ZARZĄD wspólnoty powinien ci pokaza na jakiej podstawie jestes obciązona i za co i ile.

                          W ten sposób możesz płąic tak za np. piasek po zimie jaki został na chodniku.Ot kaprys zarządu.
          • prigi Re: Jak to rozegrać? 19.11.10, 09:49
            a jak brzmi twoja umowa? czy granica podziału między toba a wspólnotą nie leży na liczniku/wtedy na zaworze odcinającym? bo jeżeli tak, to ty nie ponosisz odpowiedzialności za awarię, która zdarzyła się przed granicą podziału. zaznaczam, że nie znam się na prawie wspónotowym, więc może tam są jakieś inne zasady
            może warto to sprawdzić, bo powiem szczerze, dla mnie twoja sytuacja jest co najmniej dziwna
            • mona_mayfair Re: Jak to rozegrać? 19.11.10, 09:52
              Szczerze mówiąc, to już sama zgłupiałam.... Nawet nie wiem, gdzie szukać jakiegoś zapisu na ten temat.... buuuuuu, zawsze kurwa coś do dupy...
        • iziula1 Re: Może mogę Ci pomóc, ale 19.11.10, 10:59
          potrzebuję więcej informacji. Najlepiej pisz na adres mailowy: inia1974@go2.pl
          nie zawsze tu zaglądam
          Potrzebuje odpowiedzi na następujące pytania:
          1. wspólnota mała czy duża ( ile lokali mieszkalnych?)
          2. Czy pęknieta rura dotyczy części wspólnych?
          3. Czy ze zdarzenia został spisany protokół i w czyjej obecności?
          4. Kto zadecydował o rozłożeniu strat na wodzie i kto zatwierdził takie a nie inne kwoty?
          5. W jaki sposób określono wysokośc strat wody po usterce? W normalnej eksploatacji wodomierzy straty wody zawsze się pojawiają.
          6. czy macie uchwały dotyczace rozliczenia strat wody i utrzymania cz. wspólnych?
          Co moge ci teraz podpowiedzieć: napisz pismo do zarzadu z prośba o uzasadnienie opłat, kto ją naliczył i w jaki sposób, kto podjął taką decyzje o sposobie obciązenia stratami na wodzie tylko mieszkańców nieopomiarowanych i zażądaj uchwały.
          Obawiam się, że uznałaś juz zasadność opłaty wnosząc pierwszą ratę. po drugie prawdopodopodobnie minął czas na zaskarżenie uchwały-o ile była na to uchwała.
          Powiem tak, jeśli nie ma na to uchwały możesz odwołac się od zasadności opłat.Ale potrzebuję więcej infrmacji, z tego co opisałaś mam tylko szczątkowy obraz sprawy.
          Pozdrawiam
          iza
    • hrabina_murzyna Re: Jak to rozegrać? 19.11.10, 11:29
      Mona, ja bym podpytała sąsiadów kto jeszcze nie miał liczników i musi płacić. Wspólnoty nie są aż tak duże i pewnie dotrzesz do ludzil. Jak się wszyscy zbuntujecie to inaczej będą gadać. Różnica między zużyciem a wodomierzem głównym zawsze rozkłada się na wszystkich, tym bardziej w przypadku awarii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka