wrocilam od gina.
odstawiam prochy.
przez tydzien rozwarcie sie nie powiekszylo, anawet zmniejszylo.
jeszcze troche a opiernicze deele, ze mi roczna ciaze wykrakala hehe

jutro 36 zakonczone.
zatem dzisiaj jakies ciasto upieke, moze z mopem polatam

ale przestaje marudzic, wracam do zycia na normalnych (tyle o ile brzuch pozwala) obrotach