swedische.marken 01.12.10, 11:26 Czy jak ktoś- dajmy na to mój chłop wypija 2 piwa CODZIENNIE (no prawie) po pracy to już chyba coś nie tak? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annkys Re: Piwo 01.12.10, 11:46 jeśli jak nie wypije to jest zły i kręci się nerwowo po domu to dla mnie oznacza alkoholizm. No, ale ja przewrażliwiona jestem, bo pijaków w rodzinie (na szczęście dalszej) mam. Odpowiedz Link
swedische.marken Re: Piwo 01.12.10, 13:13 Jak nie ma to nie ma- nie chce mu się do sklepu specjalnie po to iść. A jak jest (a zazwyczaj jest) to trzeba wypić. Może ja też jestem przewrażliwiona? A może to nie jest normalne? Odpowiedz Link
annkys Re: Piwo 01.12.10, 13:27 ja bym zabroniła pić i zabroniła kupować. No, ale jak mówiłam ja jestem zołza. U mnie nie ma picia w domu i już. Nie wpuściłabym z piwskiem do domu. Odpowiedz Link
grave_digger Re: Piwo 01.12.10, 13:33 no mój eks pił. osobiście uważam go za alkoholika narkomana. Odpowiedz Link
doral2 Re: Piwo 01.12.10, 13:43 alkohol jest dla ludzi. o ile nie wpływa on na stosunki międzyludzkie i rodzinne, na jakość wykonywanej pracy, nie przeszkadza w porannym wstawaniu do tejże pracy, nie wzbudza w człowieku agresji skierowanej na otoczenie i na siebie, nie jest niezbędnym elementem codziennej egzystencji, no to ja nie widze problemu. kiedys ludzie pili wino, piwo, okowitę i wodę ze studni, bo nie było coli, soków, herbat i tym pdobnych płynów...a kawa była dla bogatych Odpowiedz Link
swedische.marken Re: Piwo 01.12.10, 15:20 Doral Tyś z moim chłopem się zmówiła? bo macie taką samą argumentację. On się nie upija tym, wielki chłop i się po kościach rozchodzi, jak np. ma nawał w robocie to może i 4 mięsiące bez tego piwa się obyć, bo późno wraca, rano wstaje. Więc może masz i tutaj Doral rację. Odpowiedz Link
ramta-mtam Re: Piwo 01.12.10, 13:43 Alkoholizm ma wiele twarzy Poczytaj może na ten temat,ale wierz mi każdy rodzaj spożywania da się dopasować do alkoholizmu.Nie ma reguły,czy ten co pije codziennie lampkę wina czy piwo jest a ten co się urąbie raz na miesiąc już nie.Poobserwuj chłopa a najlepiej jak skontaktujesz się z jakimś ośrodkiem terapii uzależnień i tam porozmawiasz o swoich obawach. Odpowiedz Link
swedische.marken Re: Piwo 01.12.10, 15:21 Chryste, mam zadzwonić do ośrodka uzależnień? Odpowiedz Link
ramta-mtam Re: Piwo 01.12.10, 15:55 swedische.marken napisała: > Chryste, mam zadzwonić do ośrodka uzależnień? wszystko zależy od Twoich obaw,ale skoro już szukasz potwierdzenia bądź zaprzeczenia Swoich przypuszczeń to lepiej zrobić to u specjalisty.Z całym szacunkiem dla Wszystkich.Widzisz w takiej rozmowie poruszysz tematy do których tu być może się nie przyznasz,a tam nakreślając całokształt sytuacji(w tym faktyczną częstotliwość,ilość i różne zachowania po)uzyskasz w miarę pełny obraz sytuacji która Cię niepokoi a być może nie powinna.Jest coś takiego jak picie towarzyskie które jest nie groźne pod warunkiem ze delikwent(nie mówię o Twoim mężu) nie szuka na siłę owego towarzystwa.To bardzo skomplikowany problem i myślę że nikt tak na 100% nie powie Ci jak jest w tym przypadku nie znając szczegółów.Dlatego zasugerowałam OTU.Decyzja należy tylko do Ciebie,ale może dać Ci spokój Odpowiedz Link
to_wlasnie_cala_ja Re: Piwo 01.12.10, 13:45 jak się z tobą jednym dzieli tor wszystko ok a tak poważnie to ty wiesz jak się zachowuje jak go nie ma Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: Piwo 01.12.10, 14:40 Wg. mnie nie. Mój wypija wieczorem 1/2 zależy od finansów i od humoru oraz tego co ma zamiar robic. Jak jest zmęczony i ma zamiar iśc wcześnie spac to nie pije, jak chcę sobie posiedziec przy kompie to pije ze dwa, ale też nie zawsze. Ostatnio się pokłóciliśmy i my wykrzyczałam te dwa piwa, nie pił tydzień Odpowiedz Link
margotka28 Re: Piwo 01.12.10, 15:24 jak mu to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu życiowym i jak nie staje się nerwowy gdy piwa nie ma to nie uważam, że ma problem. Zresztą doral słusznie napisała, nie będę powielać. Odpowiedz Link
anna_sla Re: Piwo 01.12.10, 17:33 to pierwszy krok do: 1) alkoholizmu lub 2) wypłukania porządnie organizmu z magnezu i wapnia. Mój brat popadł w to drugie, choć już podejrzewaliśmy to pierwsze, bo warczał na nas strasznie jak próbowaliśmy go od tego oderwać/uświadomić. Miał tak poważne niedobory, że sparaliżowało mu pół ciała (lewą stronę). Na szczęście wystraszył się na tyle mocno, że rzucił picie i przeszedł na dietę . Skoro pije to piwo to znaczy (raczej), że jest w dużym stresie albo prawie lub na pewno już w depresji. Warto się tym zainteresować/sprawdzić. Odpowiedz Link
doral2 Re: Piwo 01.12.10, 21:14 "..Skoro pije to piwo to znaczy (raczej), że jest w dużym stresie albo prawie lub na pewno już w depresji..." tiaaa, polacy to taki naród, że każdy zna się na polityce i medycynie, więc diagnozy stawiają z marszu. Odpowiedz Link
lapwing123 Re: Piwo 01.12.10, 21:45 Jezu, ale niektóre dziewczyny się tu rozhasały w domysłach i diagnozowaniu Po analizie- słucham odpowiediz doral i w miare normlanej. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link
doral2 Re: Piwo 01.12.10, 21:56 hiehie, poczekaj jeszcze trochę, na pewno zaraz ktoś postawi diagnozę depresji maniakalnej czy nawet schizofrenii. a przynajmniej głębokiego upośledzenia umysłowego... Odpowiedz Link