Dodaj do ulubionych

Do właścicieli kotow

02.12.10, 20:55
Witam mam pytanko chciałam zaadoptować kotka ze schroniska takiego ok.2 lat ale mam pytanko czy koty śpią w nocy i nad ranem czy to raczej nocne i spacerujące zwierzaki mój maż mnie zabije jak go obudzi np.w sobotę o 6 rano dzięki za odpowiedz pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Do właścicieli kotow 02.12.10, 21:04
      jako posiadaczka trzech psów powiem ci, że koty śpią kiedy chcą. i wstają kiedy chcą. i robią to co chcą. i chadzają własnymi drogami.
      i tym się różnią od psów, bo poniektóre śpią dotąd, aż ich właściciel się sam nie obudzi, albo psa nie przyciśnie zdrowo potrzeba fizjologiczna.
      kot to kot, znaczy się PAN KOT. albo PANI.
    • schiraz Re: Do właścicieli kotow 02.12.10, 21:05
      Koty są raczej nieprzewidywalne, może lepiej sobie odpuść kota, mój na ten przykład budzi nas co rano w różny sposób: liżąc po nosie, gryząc w wystające części ciała, miaucząc przeraźliwie, gwałtownie i znienacka wskakując na ludzia śpiącego. I to wszystko czasem o 5 rano, czasem o 6 a czasem o 10. Zależy co mu do głowy przyjdzie. Za to drugi kot jest święty, śpi aż ludź nie wstanie, nie miauczy, nie przeszkadza, diabli wiedzą jaki ci się trafi, lepiej nie stresować kota dając mu nadzieję na dom a potem oddając bo mąż się nie wyspał. Szczególnie kotu ze schroniska, on może takie oddanie przepłacić życiem.
      ------
      Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
      • mearuless haaaaaa 02.12.10, 21:19

        a ja z moim kotem przeprowadzilam kilka rozmow i przestal mnie budzic. nie moge cytowac ale to bylo mniej wiecej tak"w morde ze je....ana mac, jak mnie jeszcze ku...raz obudzisz to ..[i tu juz sie tekst nie nadaje nawet do ocenzurowanej publikacjibig_grin]......."
        lezy na mnie i czeka az sie podniose.

        podnosze sie kolo 10 i on wtedy przystepuje do ataku. tz. biega za mna, gryzie mi stopy, towarzyszy mi w kazdej czynnosci-tak w fizjologicznych rowniezsmilezjada mi sniadanie, wypija kawe, wyciaga z kubkow worki po herbacie i uklada mi na kolanach [po kiego wuja mi te torebki???]

        jest kochany i slodki i tak na mnie patrzy jak jeszce nikt nie patrzyłbig_grinbig_grinbig_grin
        • prigi Re: haaaaaa 03.12.10, 09:01
          mea, jesteś bezpowrotnie stracona dla bezzwierzęcej ludzkości,a tak dobrze się trzymałaśbig_grin

          mój kot tak długo śpi, aż któremuś domownikowi nie strzyknie powieka przy otwieraniu oka. w ćwierć sekundy jest już na pańciu/pańci i mruczy przeraźliwie
          ale jak chcesz zaadoptować już dorosłego kota, to myślę, ze wybiorą ci takiego, który będzie ci odpowiadał charakterem.
          • opium74 Re: haaaaaa 03.12.10, 09:14
            Mój jest młodym gnojkiem. Nie ma wstępu do sypialni jak my w niej śpimy... na początku już o 5 rano słyszałam miauczenie i drapanie w drzwi - olałam.
            Teraz grzecznie czeka aż wstaniemy.
            Wtedy nawet jak idę siku to mam kota na kolanach big_grin
            Ja jestem zakochana w tym:
            kociezycie.pl/show.php?action=detail&result=503
            ale u mnie kot bedzie kotem wychodzącym więc nie mogłam wziąć głuchego sad
            dla odmiany czekam aż temu skończy się kwarantanna:
            kociezycie.pl/show.php?action=detail&result=490
            żeby dołączył do mojego Mamby smile
            Bo jak bierze się kota to od razu lepiej 2 smile
            wtedy polują na siebie, z sobą się bawią i się tak nie nudzą smile
            • redudek Ja ci oddam kotka ! 03.12.10, 09:50
              Iwonka, ja mam do oddania kociaka, jakbys chciała to się odezwij.Kociak a właściwie kotka jest grafitowa (śliczna) do mieszkania polecam kotkę nie kota ! Ma ok 4 mies.
              • mallard Re: Ja ci oddam kotka ! 03.12.10, 13:30
                redudek napisała:

                > Ma ok 4 mies.

                Piękny wiek!
                4 miesięczny kotek, to taki mały przeciąg - wszędzie go pełno!
            • seniorita_24 Re: haaaaaa 03.12.10, 12:14
              I motako jakie cudne. Ten biały ma różnokolorowe oczy jak van turecki! Bosskie są. No i dobra decyzja, że się dokacasz, nie ma jak dwupak (lub inny wielopak)!
          • dinkaa Re: haaaaaa 07.12.10, 00:00
            > mój kot tak długo śpi, aż któremuś domownikowi nie strzyknie powieka przy otwie
            > raniu oka. w ćwierć sekundy jest już na pańciu/pańci i mruczy przeraźliwie
            Dokładnie tak samo jest u mnie..i .już pamiętamy, by oka nie otwierać bo ruskie futro czuwa, by wepchnąć głowę w oko lub zamiauczeć prosto w ucho na pobudkę..
            ..i nauczyłam się spać z rękami pod kołdrą, by nie prowokować podchodzenia i szturchania w rękę smile bo reszta stadka też czuwa smile
    • osa551 Re: Do właścicieli kotow 03.12.10, 17:44
      Mój kot głownie śpi, w nocy również.

      Ale jak chce być złośliwy to robi kupę o 4 nad ranem i wali łapą w kuwetę, albo robi kupę jak właśnie siadamy do obiadu, albo robi kupę na podłogę ....
    • mankencja Re: Do właścicieli kotow 03.12.10, 18:01
      mój różnie. ostatnio ma fazę "jestem przedluzeniem budzika", tzn. w momencie, kiedy słyszy tę upiorną melodyjkę, przybiega do sypialni i zaczyna miauczeć.
    • mariolka55 Re: Do właścicieli kotow 03.12.10, 18:53
      mam dwa koty,w nocy śpią,w dzień spią
      ale ok.6 własnie wstajatongue_out i broją
      i jeszcze wieczorem gonia jak wariaty
      ale nigdy mi to jakos specjalnie w moim snie nie przeszkadzało
      • sonia-3 Re: Do właścicieli kotow 04.12.10, 22:27
        Mój cały dzień śpi, a w nocy poluje na nasze wystające nogi, kopie w kuwecie i tym samym drapie o dno kuwety ( mam ochotę go wtedy zamordować), i przynosi nam do łóżka sztuczne myszki, na które potem poluje, skacząc po nas. Ale to nie w każdą noc- bywają noce spokojne.
        • verdana Re: Do właścicieli kotow 07.12.10, 18:57
          Mój kot jest nastawiony na 6.45, z przyczyn nikomu nie znanych. Zacgowuje się dokladnie tak.
          www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q
          • k1234561 Re: Do właścicieli kotow 08.12.10, 11:39
            W dni powszednie to ja budzę kota o 5:30.Natomiast w soboty,niedziele i inne święta kot przesypia do 7:00,nam to nie przeszkadza bo i tak nie lubimy długo spać.
            Nie śpi z nami w sypialni,tylko jest zamykany w pokoju na dole,ma tam kuwetę i miski z wodą i suchą karmą oraz zabawki nie wydające dźwięków.Jak dotąd tylko kilka dni z rzędu budził nas o 6:00 drapaniem w drzwi,ale skończyło się jak sypnęłam wieczorem więcej karmy na noc.Tak więc kot ma wszystko co mu trzeba,nie ma powodu do miałków.
            Nasz,dzięki Bogu, należy do tych spokojnych śpi dużo w ciągu dnia i przesypia raczej całą noc,bo nie słyszymy odgłosów polowania w nocy.My mamy 6-miesięcznego Brytyjczyka,a one z natury są spokojne.Aczkolwiek w przypadku kota nigdy nie wiadomo na jakiego trafisz.Niemniej w schronisku powinni wiedzieć jaki dany kot ma charakter i dobrać Tobie odpowiedniego.
            Mimo wszystko polecam zaadoptowanie kota,bo jest to zwierzak zdecydowanie mniej upierdliwy od psa,z którym trzeba wychodzić niezależnie od pory roku i pogody po kilka razy dziennie, bawić się z nim i wybiegać go bo inaczej szaleństwo w domu,inna jest też skala zniszczeń dokonanych przez psa niż przez kota.Nasz kotek jak dotąd nic nam nie zniszczył,zostaje na całe dnie (od 7-14) sam w domu i nie ma z nim problemu.
            Dodam,że mój mąż też był na początku bardzo sceptycznie nastawiony do kupna kota.A teraz może wielką miłością do niego nie pała, ale sam widzi jakie to prawie bezobsługowe stworzenie i lubi go za to coraz bardziej wink
            • olinka20 k1234561 08.12.10, 15:17
              Stanowczo domagam sie, abys odszczekała big_grin o tej skali zniszczen zrobionych przez psa a kota.
              Moj pies ma 3i pol roku i w domu nie zniszczył nic. Zostaje w domu od 7 do 9 godzin sam ( b. rzadko 10) i ten czas przesypia. A przynajmniej tak nam sie wydajewink
              Kot na razie jest u nas niecałe 2 tygodnie. Na razie oprcz permanentnego drapania kanapy i foteli i naszych ciał to nie nic nie zniszczył, ale wszystko przed nią, a raczej przed nami.
              • k1234561 Re: k1234561 09.12.10, 07:27
                A ja nie odszczekam wink,bo jako była właścicielka 2 rotweilerów i jednego sznaucera olbrzyma,wychowanych od szczeniaka w domu,wiem co potrafią szczeniaki,a nawet starsze psy odstawić w domu,kiedy zostają same i nie tylko.Przy czym moje nie zostawały dłużej same niż 2-3 godziny.Parkiet zryty,jak jeden z drugim startowały na dźwięk dzwonka obszczekać listonosza,jeden obgryzł nam pół stopnia schodowego,drewnianego.Zasikanych,zarzyganych,zakupkanych wykładzin,dywanów,paneli nie wspomnę,tudzież porysowanych pazurami drzwi,bo lubiły wskakiwać na klamkę,żeby sobie zamknięte drzwi otworzyć i wiele, wiele innych rzeczy
                To była ta mroczniejsza strona ich posiadania wink
                Być może Tobie trafił się spokojny piesek,dlatego tych zniszczeń nie ma.A co do kotki,skoro drapie coś czego nie chcesz aby drapała,to spryskaj to specjalnym sprayem odstraszającym dla kotów firmy Beaphar.Też miałam chwilowy problem,ale nie z drapaniem,a gryzieniem kabli.A przegryziony kabel zdecydowanie jest bardziej niebezpieczny niż podrapana kanapa.Z tym że zniszczona kanapa to ścisk serca dla właścicieli.Zresztą jak widzę,że kot robi coś co mi się nie podoba,to nie pozwalam na to,krzyknięcie i klaśnięcie w ręce jak robi coś niewłaściwego zwykle u nas pomaga.
                A kupiłaś kotu drapak?A pazury ma obcięte?
                • olinka20 Re: k1234561 09.12.10, 10:32
                  Kicia ma drapak, pazury podszlifowanewink
                  A ten specyfik to sobie nabędę, bo faktycznie zabiera sie za kable. a to sie moze skonczyc niewesoło.
                  Dzieki za info!
                  Kanapy mi nie zal, na wiosne planujemy zakup nowejbig_grin
                  A co do psa, moj ma ADHD, ale spala sie w zabawie zabawkami i nami. Pod tym względem trafiła mi sie dziwna psia sztuka.
                  • k1234561 Re: k1234561 09.12.10, 15:53
                    olinka20 napisała:
                    Kanapy mi nie zal, na wiosne planujemy zakup nowejbig_grin

                    Ale tak profilaktycznie nie pozwalaj kotce na drapanie kanapy,nawet tej starej,bo dla kota kanapa to kanapa,jak kupicie nową,to i tak dla niej będzie bez znaczenia.Będzie może trochę inna,ale to nadal będzie kanapa,która stoi w tym miejscu co zwykle i tą rzecz można drapać.
                    A chyba nie kupujecie nowej kanapy aby kicia mogła sobie podrapać bo lubi wink
                    Nie wiem jaki masz drapak,ale ja mam taki,że słupki owinięte są sznurkiem sizalowym.Słupki stoją pionowo oczywiście,ale widziałam też takie maty z sizalu,które po prostu kładziesz na podłodze,dywanie.Wygląda to jak wycieraczka,niektóre koty nie lubią pionowych drapaków.Np.mój lubi sobie i drapak zaatakować i taką matę.
                    Nie zajmuje to dużo miejsca i można położyć niemal wszędzie.W Twoim przypadku gdzieś niedaleko kanapy,aby kitka miała alternatywę.Na Twoim miejscu wypryskałabym tym Beapharem tą starą kanapę też.Im prędzej się nauczy,że ten mebel nie do drapania tym lepiej.
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka