W piatkową noc , była widoczna w moim mieście zorza polarna. Wiedzialam , że będzie, o 22 wyszłam przez dom, niebo bez chmurki, ale zorzy niet. Była o północy. Koleżanka takie fajne zdjęcia zrobiła. A ja nie widziałam.A zorza polarna w moim mieście ,to rzadkie zjawisko. Ech, będę polować na następną

.