Dodaj do ulubionych

napisałam i jutro składam..

30.03.11, 17:58
dokmenty w sądzie. chodzi o "wnioske o pozbawienie władzy rodzicielskiej" eksa, tak mipani w sadzie doradziła jak opisąłam syt i co z nia zrobic. Pisałam ze łzą w oku, ale napisałam, i nie ma odwołania, co sie stalo to sie nieodstanie. jakos dziwnie sie czuje, ale chyba to normalne
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:22
      Buzka, mam nadzieję, że to faktycznie potrzebne i najlepsze dla dziecka, że sięm uda. Powiem ci, że ja również swego czasu taki złożyć, miałam już ograniczenie praw ale sędzina powiedziała mi, że nie mam szans bo nie są spelnione dwie podstawowe przesłanki : ojciec nie zagraża zyciu i zdrowiu dziecka, za krótki jest okres bezkontaktowy wtedy 2 lata).
      Prawa zostały odebrane kilka lat później-ale to już inna historia
      Trzymam kciuki!
      • buzka25 Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:29
        u mnie wyglada tak ze ojciec nie kontaktuje sie od roku czasu, nie placi alimentow, a to potrzebuje zeby mi kiedy do przedszkola nie przyszedł odebrac syna bez mojej wiwedzy, oraz : dziecko niepelnosprawne czesto podpisuje zgode na wykonanie badania,pobyt w szpitalu, nie wiem co sie moze wydarzyc i bedzie potrzebna zgoda obojga rodzicow, pani w sadzie mi powiedziala ze syt zdrowotna przewyzsza ten rok ciszy ze str ojca, wiec mam sprobowac
        • buzka25 Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:30
          aaa byly mieszka 250km od nas,pije dziennie, wiec kiedy i gdzie na szybko bede go szukac zeby mi jakas zgode na badanie/zabieg podpisywal? bo on to oleje albo nie bedzie z nim kontaktu.
        • guderianka Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:39
          Nie chcę byc złym prorokiem ale nie sądzę by Ci się udało. Rok-to wcale nie długi okres czasu a odebranie praw to powazny krok prawny. Z przedszkolem to faktycznie problem-ale ograniczenie praw by pomogło. Ze szpitalami - nigdy nie wymagano ode mnie zgody drugiego rodzica (3 operacje w narkozie) i masa badań, zabiegów, pobytów w szpitalu.
          • doral2 Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:42
            eeeee, nie kraczcie no...
          • buzka25 Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:46
            wiesz co, sprobowac moge, jak sie nie uda, wystapie z ograniczeniem, a noz widelec bede miec szczescie, wiem ze to powazny krok, lecz na chwile obecna wydaje mi sie to najrozsądniejsze,, zaswsze te wladze mozna przywrocic, lecz w cuda nie wierze ,eks by sie musial zmienic a to jest raczej niemozliwe.
      • bei Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:31
        Moja kolezanka, ktorej ojciec dziecka nie pamietał o tym dziecku kilkanascie lat (ani nie łożył na niego) miała wielki problem, by pozbawic go praw.
    • esofik Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:32
      a czy nie jest tak, że jak pozbawisz ojca władzy rodzicielskiej automatycznie zniknie obowiązek alimentacyjny??
      jeśli dobrze pamiętam, dopiero co wywalczyłaś alimenty, na które ex się zgodził
      • buzka25 Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:36
        pozbawienie wladzy rodzicielskiej nie uwalnia go od alimentow ani od kontaktow z dzieckiem, jesli bedzie chcial. Tylko chodzi o to ze nie moze decydowac o dziecku.
        • esofik Re: napisałam i jutro składam.. 30.03.11, 18:39
          oki
    • iziula1 Re: napisałam i jutro składam.. 31.03.11, 12:41

      Buzka, czy jesteś gotowa na opcję najgorszą tzn walke eksa o dziecko? Jego udawana miłośc etc?
      Masz dwa wyjscia: najlepsze że tatuś odpuści i nie stawi się w sądzie a jego samego będzie reprezentował kurator.
      najgorsze to walka, gdy tatuś będzie udawał biednego misia a ty zostaniesz przedstawiona jako najgorsza.
      Nie słuchaj Pań z sądu. Argument o podpisywaniu wniosków o leczenie czy strach,że zabierze dziecko z przedszkola użyte w sądzie przekreślą twoje szanse. to nie argument dla sądu.
      Argument dla sadu: to brak więzi emocjonalnej z dzieckiem, brak osobistego kontaktu z dzieckiem i opieki. 100% opieki ponosisz Ty. Brak zainteresowania sprawami codziennymi, leczeniem i rehabilitacja dziecka i brak współfinansowania potrzeb dziecka-czyli alimenty których nie płaci.
      Możesz opisac jak wygladały wcześniejsze kontakty z dzieckiem.
      Próbuj zachowywać się w sądzie umiarkowanie, i powtaraj jak mantrę że kierujesz się dobrem dziecka.
      I licz się z badaniami w RODK.

      Pozdrawiam
      Iza
      • iziula1 Re: i jeszcze 31.03.11, 12:45

        argument o zgodzie na leczenie mogłabyś ująć w sprawie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. I od tego proponowałabym Ci zacząć.
        Sądy są niechetne do ograniczania praw. Chyba, że ponad wszelką watpliwośc udowodnisz że nie jest w stanie pełnić czynnej opieki nad małoletnim dzieckiem bo jest czynnym alkoholikiem - wypis z leczenia, opinia lekarza psychiatry a tego raczej nie masz.
        Czy masz prawnika? jeśli nie proponuje złożyć wniosek o ograniczenie praw. Za rok, dwa pozbawienie.
        • buzka25 Re: i jeszcze 31.03.11, 13:37
          zlozyłam o pozbawienie, zawsze moge zmienic na ograniczenie, nie mam prawnika, on napewno sie nie stawi w sadzie tak jak so ost 2 spraw, nadal nie placi, nie kontaktuje sie od momenrtu jak sie wyprowadzil, cisza, echo, nie interesuje sie niczym, ma wszytsko i wszytskich w dupie, nie mam nic z leczenia bo takowego sie nie podjol bo nie widzi problemu, mam jedynie wypis ze szpitala z rpzed 2 lat, gdzie wykryto marskosc wątroby poalkocholową, wiec juz wiadomo ze naduzywa,licze sie z RODKiem, z tym ze dziecko ma dodatkowo zaburzenia emocjonalne wiec tez psycholog bedzie w inny sposob patrzec, mam opinie od 2 roznych psychologow, psychiatry, wiec mam nadzieje ze wygram
          • iziula1 Re: i jeszcze 31.03.11, 15:12

            Trzymam kciuki. Pamietaj aby zachowac spokój na sali sadowej, jeśli jakies pytanie sądu cię wzburzy, poproś o powtórzenie, wycisz emocje.
            Jeśli pojawi sie eks, daj mu się wygadać na sali sądowej. Może sam się "pogrąży", bo tego typu ludzie nie postrzegają swego zachowania racjonalnie.
            To są ciężkie sprawy obarczone dużym ładunkiem emocjonalnym, nie zawsze sąd o tym pamięta.
            Wypis ze szpitala to też dokument. Możesz dołączyc do sprawy jeśli podasz jako arguemnt pozbawienia praw jego uzależnienie.

            Iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka