asiaiwona_1
20.04.11, 09:00
ale ja się wciąż nie mogę nadziwić. Zapowiadana temperatura na dziś to 18 stopni. Kudłat ubrany w body z krótkim rękawem, na to cienka bluza i ortalionowy bezrękawnik. Na dupsku skarpetki i ciniutkie jeansy. W żłobku biega w krótkim rękawie i cienkich bawełnianych leginsach. Siedzę dziś w szatni i ją rozbieram z bluzy i widzę jak jeden tatuś dziwnie na mnie patrzy. Od razu pomyślałam, że pewnie chodzi o ubranie. I nie pomyliłam się. Synuś tatusia pod grubymi sztruksami miał RAJSTOPY!!!!!!!, kurtka na polarze i czapka - może nie zimowa, ale taka cieplejsza. Weźcie mi tak ostatni raz wytłumaczcie dlaczego rodzice robią to swoim dzieciom? Przecież po śniadaniu dzieci wychodzą do ogródka i te biedne dziecko będzie latało w tych rajtach i grubych spodniach. Aż na samą myśl o tym jest mi gorąco...