Dodaj do ulubionych

Wiem, wiem - milion razy o tym było

20.04.11, 09:00
ale ja się wciąż nie mogę nadziwić. Zapowiadana temperatura na dziś to 18 stopni. Kudłat ubrany w body z krótkim rękawem, na to cienka bluza i ortalionowy bezrękawnik. Na dupsku skarpetki i ciniutkie jeansy. W żłobku biega w krótkim rękawie i cienkich bawełnianych leginsach. Siedzę dziś w szatni i ją rozbieram z bluzy i widzę jak jeden tatuś dziwnie na mnie patrzy. Od razu pomyślałam, że pewnie chodzi o ubranie. I nie pomyliłam się. Synuś tatusia pod grubymi sztruksami miał RAJSTOPY!!!!!!!, kurtka na polarze i czapka - może nie zimowa, ale taka cieplejsza. Weźcie mi tak ostatni raz wytłumaczcie dlaczego rodzice robią to swoim dzieciom? Przecież po śniadaniu dzieci wychodzą do ogródka i te biedne dziecko będzie latało w tych rajtach i grubych spodniach. Aż na samą myśl o tym jest mi gorąco...
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:04
      No bo kwiecień plecień co przeplata... I nigdy nie wiesz kiedy Cię nawałnica śnieżna spotka big_grin.
      • asiaiwona_1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:10
        No faktycznie, zapomniałam o tym przysłowiu. To ok, zwracam tatusiowi honor big_grinbig_grinbig_grin
        • alajna2 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:20
          rajstopy to przesada
          18st bedzie koło południa
          no ale popatrz na to z innej strony: moze jest w takiej ciepłej kurtce, bo jak wychodzili z domu to było 5st? i co cienka kurteczka by nie wystarczyła.
          Dziś o 7.30 było u mnie 6stopni, ale rajtuz nie ubrałam smile mala wieziona autem, mimo wszystko dostała cieplejszą kurtkę wiosenną, staram się w szatni zostawiać bluzę, zeby panie nie musiały w ciepły dzien zakladać kurtki tylko cos adekwatnego do temp w południe
    • jowita771 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:31
      Też nie wiem, dlaczego rodzice upierają się męczyć swoje dzieci. Sami ubrani stosownie do pogody, dziecko okutane, jakby zaraz wyjeżdżało na biegun. Najgorzej maja takie dzieci, które niedawno nauczyły się chodzić i jeszcze maja pieluchę, muszę w ruch więcej wysiłku włożyć, a te wszystkie warstwy nie pomagają.
    • karolina17w Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:42
      Heh, to jeszcze nic wink Ja w niedzielę szłam do rodziców i mało w słup nie wlazłam bo widziałam dziecko ok. 2-3 letnie w samochodzie w ciepłej kurtce i typowo zimowej czapce na głowie! Szyby w aucie pozamykane, rodzice poubierani dość lekko. A pogoda ładna była bo ok. 15-16 stopni popołudniu. I też mnie to dziwi - te ubieranie dzieci w kombinezony, ciepłe czapki, nawet śpiworki widuje. Kompletnie tego nie rozumiem; ale cóż - ich(rodziców) wybór.
      • asiaiwona_1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:54
        aaa, śpiworki też widuję. Bedąc teraz na łikend w Krk sporo wózków na Błoniach miało śpiworki big_grinbig_grinbig_grin
    • olinka20 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 09:56
      Zapytam brata big_grin
      Serio, jak moj bratanek przyjezdza do moich rodziców to pierwsze co robią to go rozbierają, bo mały ma zawsze za duzo ciuchów.
      I im nie przetlumaczysz.
    • dezetta Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 13:14
      Ja dziś wyprawiłam dziecko na spacer w skarpetkach, cienkich spodenkach, bodziaku z długim rękawem, sweterku i pod kocykiem zakrytym do pasa. Czapkę ma cienką.
      • buzka25 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 13:28
        moj smerf juz se nie da załozyc długiego rekawka, w gre whcodiz jedynie krotki i bluza z długim, o rajtach juz dawno zapomnielismy, jedymy utrapieniem sa pampersy, jak wraca z przedszkola jest tak spocony ze masakra, a co bedzie jak bedzie 30st sad
        • zales239 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 13:47
          Moje młode jest chyba najbardziej nieubranym dzieckiem przedszkolnym,
          zawsze najlżejsze ciuchy posiada na sobie ,a jak rano ma wiatrówke na sobie to mu zabieram z szatni do domu,bo pani im karze na podwórko zakładac wszystko co mama zostawiłasuspicious
          A podwórko to tak zwana patelnia-słonecznie,bez wiatru!!!
          I efekt taki,że w marcu przechodzilismy 3 razy gruzliczy kaszelwink
          • asiaiwona_1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 14:01
            a ja się właśnie zorientowałam, że jestem mega wyrodną matką bo czapkę Kudłata schowałam do swojej torebki a nie do szafki i jak dzieci szły na dwór to Kudłat musiał pójść bez czapki big_grin Myślicie, że kuratora na mnie naślą? big_grinbig_grinbig_grin
    • marghe_72 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 14:01
      czasami mam ochotę podejść do takiego dzieciaka i zacząć go rozbierać..
      • opium74 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 14:25
        no.... w przedszkolu wiedzą że młody to dość cieńko jest ubierany i mają mu nie dokładac dodatkowych wartsw wink
        dziś widziałam panią z wózkiem głębokim w kolorze czarnym, z postawioną budką, i założonym DEKIELKIEM.... żeby tego było mało pani się właśnie rozebrała ze swojej wiosennej lekkiej kurteczki i połozyła ją na tym dekielku właśnie.... ech....
      • bryanowa-1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 14:25
        a ja dzisiaj mojego wysmarowałam balsamem z filtrem 40,krótkie spodenki,krótki rekawek i bose nogismile a i kapelusz na głowe.no ale u mnie 25 stopni i zero cienia w poblizuuncertain
      • ciociacesia moja by cie chyba pobiła 21.04.11, 21:16
        > czasami mam ochotę podejść do takiego dzieciaka i zacząć go rozbierać..
        jej jest brr i nie wytłumaczysz. czapke ma cienką, rano jest z 5 stopni, sama zakladam czapke i dreszcze mną telepią a i tak mi cieplej bo 11 kilo niose smile
    • pszczolaasia Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 14:33
      a moze Tatus synusia ma MEGA UPIERDLIWA I wsierwiajace mamusie i tesciowa ktore na sam widok dziecka w bodziaku w krotkich rekawach dostaja spazmow i dla swietego spokoju ubral je tak cieplo?
      pisze z biezacego zycia. przy czym ja to ma na drugie stalowe nerwy. po 15 dniach spazmow wybucham. do 15 dnia robie swoje nie zwracajac uwagi na monity od zakladow pogrzebowych...potem zaczynam wrzeszczec i spawra sie konczy. jestesmy na dniu 13smile
    • mme_marsupilami Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 15:33
      Przegrzewanie dzieci to chyba jakas pradawna tradycja. Wyjatek stanowi moj Mlody, ktory darl sie przedwczoraj o zalozenie kurtki na bluze przy temp ok. 20 stopni - zimorodek mi sie trafil.
    • paskudek1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 15:43
      to chyba jest jakaś przypadłość w stylu "mnie zimno - dziecko trzeba ubrać" ewentualnie "trzeba ubrać na zapas bo samo się nie ubierze". Ja sama jestem zmarźlak i zawsze muszę się hamować żeby dzieciaka nie przegrzać. on akurat z tych mało marznących. Ale nawet ja widzę czasami absurdy. Największy jaki pamiętam to z czasów kiedy młody jeszcze oseskiem był. trafiła mi się wizyta u lakerza na jakiejś kontroli czy pierwsze szczepienia to były, w każdym razie lato, upał walił z nieba, dzieciak w body bez rękawków i w skarpetkach, przykryty jedynie pieluchą. Żeby nie walące słońce to nawet pieluchy bym nie dała. Ja ugotowana, moja mama też (towarzyszyła nam) a w przychodni mamusia z córeczka na oko pół roku. mamusia ubrana w krótki rękawek, jakąs spódnicę, bez rajstop za to dziecię: bluzka na długi rękaw, na to sukieneczka dżinsowa bez rękawów oraz GRUBE bawełniane rajstopki. Na prawdę miałam szczera ochotę zaproponować tej pani taki sam ubiór.
    • grave_digger Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 15:44
      ja ubieram młodszą lżej niż siebie a starszą tak jak siebie - bo młodszej wiecznie gorąco, a starsza delikatna wink

      dwa razy dziś usłyszałam " to na zewnątrz jest tak ciepło?" w aptece i w przychodni, bo moja córka była w podkoszulku bez rękawów. co tam, że ja tak samo byłam ubrana, ale to ona się pociła a ludzie i tak dziwili.
      • antyka Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 16:11
        U nas w przedszkolu zawsze nakladaja dzieciom czapki na glowe...
        A dzieciaki maja po 5 lat. I co im zrobisz?
        Pisalam kartki do nauczycielki, rozmawialam, tlumaczylam - wskoralam tyle, ze dziecko moze miec czapke z daszkiem. PO CO???
        Ja sie pytam po co?????????
        • 3-mamuska Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 21.04.11, 22:02
          antyka napisałasuspicious Pisalam kartki do nauczycielki, rozmawialam, tlumaczylam - wskoralam tyle, ze d
          > ziecko moze miec czapke z daszkiem. PO CO???
          > Ja sie pytam po co?????????
          Moze po to zeby ochronic glowe od slonca.
    • anna_sla Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 20.04.11, 16:37
      bo rano jest jeszcze 3-6 st.?? Moi np. nie mogą się przestawić, że teraz zrzucamy rajtuzy, ubieramy skarpety i spodnie. Co rusz widzę ich jak zrzucają spodnie i skarpety i ubierają rajtuzy, bo tak są przyzwyczajeni przez zimę. Siedzą mi od 2-ch tygodni w domu chorzy i widzę, że robią tak co najmniej raz dziennie.
    • dezetta Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 21.04.11, 13:52
      A ja dzisiaj widziałam dzieciaka w czapce zimowej, bluzie, kurtce i śpiworku, na oko 3-4 miesięczne dziecko..
    • slimakpokazrogi Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 21.04.11, 21:08
      o, to ja Wam kwiatka jeszcze pokażę. Sprzątałam na balkonie i jak zobaczyłam to nie mogłam się powstrzymać , zeby nie cyknąć:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/kg/xh/mgy2/ELvpa5P61lDYa3pnGB.jpg

      Jakbym była na dole, to bym się dziecka zapytała, czy mu nie za ciepło...
      • dlania Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 21.04.11, 21:15
        Dobrewink)) Rodzice po prostu wolno myślą, zanim dotrze do mózgu: "acha, juz wiosna, ciepło" to sie dziecko przez kilka dni pomęczy. Niektórzy, jesli pracuja i wycodzą z domu o 7 a wracają o 18-19 to moga nawet nie mieć świadomości, że sie ciepło zrobiłowink
        Ja wychodzę aktualnie z dziecmi z domu o 7 rano, gdy jest 1-3 stopnie, ubieram je na cebulkę, potem babcia wraca z nimi z naręczem kurtek i bluz.
      • ciociacesia to mogłaby byc moja młoda 21.04.11, 21:22
        ona se nie da zdjac czapki jak sobie ubzdura ze jej zimno. taki wiek podobno smile
        kurtke schowala do plecaka zanim sie zorientowala bo tez by meczyla zeby jej załozyc. i mam sie z dzieciakiem kłucic jak mi placze 'mama brrr' ? wale mantre co 15 minut (a moze zdjemiesz czapke?) i w koncu zdjejmuje smile
    • ciociacesia ty wez 21.04.11, 21:11
      moja kazala sobie czapk pod broda zawiaza bo jej zimno bedzie (zapewne przedszkolanki jej zawiazały przy spacerze) i dopiero po pol godziny zabawy dala sie przekonac zeby zdjac. arafatki nie zdjeła. a rano jak ja przed * przyprowadzam to sorry, ale zimno jest i jutro jej chyba bluze pod kurtke załoze
      • ciepla.kawa Re: ty wez 21.04.11, 21:37
        Ja dziś myślałam, ze trupem padnę jak zobaczyłam wystające spod spodni rajty u naszego trzyletniego sąsiada.
        • ez-aw Re: ty wez 21.04.11, 21:50
          Moje dziecko dziś odbierane w przedszkolu, musiałam ładnych parę minut przekonywać, ze czapki i szalika nie zakładamy.(jemu obojętne czy szalik czy chustka). Prawie mi się dzieciak popłakał, bo on chce tongue_out Ale ja wredna jestem i nie dałam. Ale rano jest zimno, więc ma.
        • doral2 Re: ty wez 21.04.11, 21:51
          hmmm....dlaczego uważacie, że skoro wasze dzieci są niemarznące, to cudze dzieci też??
          przy tej samej temperaturze jednym ciepło, a drugim zimno.
          dorosły to się rozbierze lub ubierze bo czuje temperaturę, a dzieciak nawet nie ma pojęcia że mu ciepło czy gorąco, zatem mamusia decyduje za nie i je rozbiera lub ubiera wedle SWOJEGO odczucia temperatury.

          nie chce mi się grzebać w maglu, zatem proszę osoby nie przegrzewające swoje dzieci o zrobienie rachunku sumienia i policzenie ile razy od jesieni ich dziecko było chore i brało antybiotyk. na ucho, na gardło, na anginę, czy co tam jeszcze.

          kamieniami mają prawo rzucać te osoby, których dziecko nie zachorowało od września do dnia dzisiejszego ANI RAZU.

          na marginesie - w czasie ostatnich mrozów nosiłam ciepłe rajstopy, legginsy, podkoszulkę, golf, gruby sweter i kożuch i jeszcze się dogrzewałam farelką w pracy, podczas gdy moja koleżanka chodziła w cienkich POŃCZOCHACH, STRINGACH, bluzkach z krótkim rękawem, zapizdniczce i szpilkach i siedziała przy otwartym oknie.
          obie jeździmy samochodem do pracy i obie w tym samym biurze pracujemy.

          komu ciepło to ciepło, a komu chłodno to chłodno.
          • slimakpokazrogi Re: ty wez 21.04.11, 22:39
            moje dziecko NIGDY nie miało zapalenia ucha, anginy, chorego gardła. Ma prawie 3 lata.
            Chorowało na trzydniówkę jako niemowlak, raz na szkarlatynę podczas epidemii szkarlatyny i raz na grypę podczas epidemii grypy. Antybiotyk brał raz w życiu - własnie na ową szkarlatynę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jak pójdzie do przedszkola, to może trochę pochorować. Stosuję BARDZO "zimny chów" od urodzenia. W zimie prawie nie odkęcałam kaloryferów w domu (sąsiedzi dosyć nagrzeją...smile) I - ponieważ mam tak realne rezultaty, to bardzo się czepiam przegrzewania dzieci. Równiez cudzych . Znaczy pomstuję po forach, bo raczej nie przywalam się bezpośrednio... (czasem spojrzę znacząco;P). Ja wiem, ze dziecko zawsze może zachorować, więc się nie zarzekam, ze moje nigdy, nigdy (bo przeciez i choroby sa potrzebne, żeby nabywac odporność...), ale fakt - mam rygorystyczne podejście do rozbierania - dziś większość dzieci w lekkich bluzach była, a moj w sandałach bez skarpet i krótkich spodenkach (ja byłam ubrana podobnie). Nie wymagam tego od innych, ale jak widze, że czyjeś dziecko ma dwie albo i trzy wartstwy więcej niż moje to trochę mi ręce opadają.
            • mandziola Re: ty wez 22.04.11, 00:11
              Poczekaj.. moje niechorujace dzieci w przedszkolu zaczęły chorowac. Zapalenie uszu, ospa, wirusówki wszelkiego rodzaju. Przedszkole to wylegarnia bakteri.
          • slimakpokazrogi Re: ty wez 21.04.11, 22:43

            doral, a może koleżanka w przerwie na lunch miewa gorący seks???... to i mnie nie byłoby zimnotongue_out
    • beverly1985 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 21.04.11, 22:49
      Szłam do pracy na 9, w pelnym sloncu, mialam bluzke z krótkim rękawem. No w cieniu za ciepło mi nie było, duzo do przejścia do tramwaju nie mam tongue_out
      Współczuje wszystkim dzieciom.
      • asiaiwona_1 Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 22.04.11, 07:45
        Kudłat antybiotyku też żadnego jeszcze nie brał. Miewa raz na jakiś czas 2-3 dniowe gorączki i tyle. Żadnego zapalenia ucha czy anginy. Przypominam, że to dziecko żłobkowe - i co gorsze - żłobek państwowy big_grin

        Doral - ja rozumiem, żę nie każdy musi ubierać dziecko tak jak ja czy inne od zimnego chowu, ale przyznasz że ubieranie dziecka w rajty pod grubymi spodniami i grube icoeplane kurtki podczas gdy cała rzesza dzieci chodzi na krótki rękaw i rodzic tego dziecka też to chyba coś już nie tak. Skoro to rodzic decyduje "na swojej" skórze czy dziecku zimno czy nie to dlaczego zwykle ci rodzice od grubo poubieranych dzieci chodzą ubrani jak w egipskim kurorcie w najgorętszym sezonie. Kontrast dość duży i tego nie rozumiem.
    • mallard Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 22.04.11, 09:20
      asiaiwona_1 napisała:

      > Na dupsku skarpetki

      ???
      • ez-aw Mallard 22.04.11, 10:46
        Ty chyba powinieneś zostać moderatorem. Zwracasz uwagę na całą masę szczegółów smile Trzeba podszepnąć Doral Twoją kandydaturę wink
        • asiaiwona_1 ez-aw 22.04.11, 11:08
          to nie tak jak piszesz. Mallard od czasu jak śmiałam skrytykować jego genialny pomysł chodzenia po zamarzniętym morzu, stara się przyczepić wszędzie gdzie się tylko da oraz tam gdzie się nie da. Dla mnie luz - jak mu to sprawia frajdę to niech chłopak, akhmmmm, pan się cieszy. big_grin
    • red-truskawa Re: Wiem, wiem - milion razy o tym było 22.04.11, 16:53
      Dzis na dworze w cieniu u mnie 24 i jakies 2 h temu widziałam dziecko ok 7-8 miesiecy w wóźku pchanym przez babcie ubrana w krótki rekaw a malec w jakies futrzastej kufjce z rekawem, czapce z dzieniny takiej grubszej i przykryty spiworem !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka