znacie ten rower, tą markę???, bo po cenie to chyba cud miód....
nie chcę już żadnego topornego górala po którym tyłka nie czuję ani rąk ani niczego.........
chcę piękny damski.....
no i poprzeglądałam i jak już mo się coś spodoba to olaboga klękajcie narody.......
no ale dobra powiedzmy że cena roli nie gra...
CZY TAKIM ROWEREM JEŹDZIĆ TO "siara"-tak mi powiedzieli

czy to rower dla lanserów????
czy jak mieszkam na wsi to mogę się takim polansować

, podjechać do miasta, do sklepu gdzieś, na wycieczkę rowerową??
czy może wsiowy jest po całej linii i powinnam posłuchać jednak doradców moich.