Dodaj do ulubionych

Gustowny fiolecik

24.06.11, 22:11
Taka barwę ma mój palec u nogi sad
W nocy, po ciemku walnęłam w zabawkę syna. Bolało, w końcu uderzone boli. Dopiero w ciągu dnia zobaczyłam barwę. I tu mam problem. Jedyne buty jakie jestem wstanie włożyć na nogi to japonki. A tu się zimno zrobiło.
Przejdzie do poniedziałku? Czy będę jak idiotka wyglądać w marynarce i japonkach? Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Gustowny fiolecik 24.06.11, 22:21
      Zrób sobie okłady z altacetu.
      A na stopę - kalosze wink - u mnie dziś padało.
      • bei Re: Gustowny fiolecik 24.06.11, 22:44
        Znam dwie osoby, co przy fioleciku na palcu okazało się, ze palec złamany. I u mnie i u szwagra obeszło się bez gipsu- po prostu nie słuchalismy lekarza i SAMO sie goiło.
        Ale Ty sprawdź, mozna miec problemy z rownowaga i inne atrakcje przy nieleczonym złamaniu palca nogi.
        • ez-aw Re: Gustowny fiolecik 24.06.11, 23:10
          Kaloszy nie mam. Okładów spróbuję smile

          Raczej nie jest łamany, bo mogę go zginać. Napuchnięty też nie aż tak mocno. ale wystarczająco, by w butach było ciasno. A nie chce zakładać takich butów, by tego nie urażać/ nie ściskać. Sama już stwierdziłam, ze jak jutro będzie mocniej bolało, to idę na prześwietlenie uncertain Obie nie złamanie - zaraz na urlop jadę wink
    • zuzanka79 Re: Gustowny fiolecik 24.06.11, 23:33
      ez-aw napisała:

      > Czy będę jak idiotka wyglądać w marynarce i japonkac
      > h? Jakieś rady?

      Żadnych rad nie mam, ale mogę cię pocieszyć tym, że gdy mi chirurgicznie usuwano obydwa paznokcie z paluchów w listopadzie 2003 roku ( efekt błędu zabiegu u kosmetyczki) , to ja przez dwa tygodnie nigdzie się z domu ruszyć nie mogłam, bo nie miałam w czym. Nic innego niż klapki męża w rozmiarze 44 nie nadawało się do chodzenia w tym stanie.
      • asiaiwona_1 Re: Gustowny fiolecik 25.06.11, 08:11
        ez - crocksów nie masz? To chociaż takie podrabiane sobie kup - w markecie to parę złotych, a one szerokie są w palcach to powinno ci być ok. Jak patrzę za okno to w japonkach móże być ci za zimno.
        • ez-aw Re: Gustowny fiolecik 25.06.11, 08:35
          Nie mam. Ale przypomniałaś mi, że mam gdzieś adidasy. One też as szerokie w palcach.
          Tylko gdzie ja je mogę mieć??
          Dzięki za radę.

          ps. kozaków do dziś dnia nie znalazłam. Mam nadzieję, ze adidasy znajdę wink
          • magiczna_marta Re: Gustowny fiolecik 25.06.11, 09:50
            Ez- jak chcesz to ja Ci crocksy przywiozę, tylko że rozmiar 41.
            Jeszcze prywatę mam, ale to priva zaraz napiszę.
    • dziewczyna.bosmana Re: Gustowny fiolecik 25.06.11, 11:10
      Altacet i lekarz jak najszybciej.
      • ez-aw Re: Gustowny fiolecik 25.06.11, 12:13
        Opuchlizna zeszła, pozostał fiolecik.
        Znalazłam nawet jedne sandałki, które nie uciskają w tym miejscu, więc nie jest źle.
        Najwyżej jak będzie chłodno, to będę wyglądać jak idiotka w sandałkach i rajstopach. Ale i tak lepsze to niż japonki.
        Dzięki dobre kobiety za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka