to właśnie wróciłam z wywczasów. 470 km przejechaliśmy w ..... prawie 10 godzin. Kurfa, myślałam, że jajko zniosę w aucie.
Z letka się opaliłam, dzieciaki wyszalały się w lodowatej wodzie. Ja poczekam na moczenie tyłka w cieplejszej wodzie. We wrześniu Egiptowo - podejście nr 2