doral2 31.07.11, 16:25 takiego parszywego lipca. pomidory mi gniją na krzakach, krzaki zresztą też. cieknie dach, w miejscu gdzie nie powinien. błoto i kałuże przed domem. depresja. wkurw. masakra. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mearuless Re: stara jestem, ale nie pamiętam 31.07.11, 16:35 no i ja tez nie pamietam. zeby kurwawdupejebanamac nie bylo zadnego pieknego dnia????????????? no jeden byl-wykorzystalam na pojscie na basen a pozniej juz kiszka i totalna zalamka. a teraz tez deszcz napierdala. i mi sie cos slodkiego chce- a nawet nie mam jak wyjsc do skalepu po jakies winogrona czy inne slodkie cos. Odpowiedz Link
karra-mia Re: stara jestem, ale nie pamiętam 31.07.11, 17:15 no u mnie nie był az tak parszywy jak u was w Wawie, były fajne dni upalne, ale co z tego? W lato ewentualny deszcz dopuszczalny jest tylko nocą, a rano ma nas witać piękne słońce. A to co teraz jest za oknem...nie chce mi się nawet komentować, powiem tylko tyle, że starszak z nudów rozpierdziela mi chatę Odpowiedz Link
mariolka55 Re: stara jestem, ale nie pamiętam 31.07.11, 17:40 rok temu parszywy byl maj,teraz lipiec... ja z tego co mi kojarzę, to często w lipcu jest deszczowo od srody ma byc ladnie podobno Odpowiedz Link
czarnataka Re: stara jestem, ale nie pamiętam 31.07.11, 17:45 Doral, ja już rzygam normalnie tą pogodą. Jesień jest normalnie. Sraka i pada-ka Odpowiedz Link
bei pomidory 31.07.11, 18:29 Nim dopadnie ostatnie zaraz- zbierz zielone. Mozna poprzekładac ręcznikami papierowymi, ułozyc w kartonie-niech dojrzewają w garazu czy w piwnicy. Babcia przechowywała tak jesiennie do zimy, jeszce w styczniu jedlismy czerwone i ładne. Mozna zrobic sałatkę (w marynacie) z zielonych pomidorów- z cebulką, dekoracjami z marchwi...jeszcze konfitura z zielonych pomidorow jest dobra. Szkoda mi tych Twoich pomidrorów, tzn Ciebie mi szkoda. Nic to , następny sezon pod folię o od początku oprysk (moj ojciec pryskał roztworem sody z wodą- z kroplami oleju, trzeba potrząsac butelką by emulsja się robiła. Ja ten jego sposob na rozach testowaąłm (nawet towarzystwo krolewskich ogrodów cos tam- ten sposob poleca) Małochemiczny i skuteczny. Odpowiedz Link
doral2 Re: pomidory 31.07.11, 20:06 bei, dzięki za dobre rady. już zebrałam pomidory z porażonych krzaków, krzaki wycięłam w pień. pomidory ułożyłam na parapecie. to co zostało spryskałam, bo odnalazłam w swoich zasobach środek na zarazę. tylko że po 4 godzinach zaczął lać deszcz sałatki z zielonych robić nie będę, bo mam jeszcze zapas z zeszłego roku, co mi obrodziły jak gupie, tylko że za późno i musiałam biegiem przed przymrozkami zbierać, cala micha wielka. taki cięzki los ogrodnika amatora Odpowiedz Link
grave_digger Re: stara jestem, ale nie pamiętam 31.07.11, 19:57 jest to mój najlepszy lipiec od 10 lat - na pogodę nie zwracam uwagi. Odpowiedz Link
edor67 Re: stara jestem, ale nie pamiętam 02.08.11, 18:15 Bez przesady. W lipcu byłam na wczasach cały tydzień i caluśki było słońce i ciepełko. A teraz już drugi dzień bez deszczu, szał normalnie. Odpowiedz Link
iwoniaw Weź mnie nie denerwuj 02.08.11, 19:14 Dzieci od początku wakacji tkwią głównie pod dachem. Dni, kiedy można było przez większą część dnia przebywać na powietrzu i bawić się niekoniecznie w deszczu było dotąd _cztery_ (4!), a mamy początek sierpnia... Odpowiedz Link