Dodaj do ulubionych

same chałupę ogarniacie

08.08.11, 20:35
czy macie kogoś-w sensie panią do pomocy?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 20:38
      Z chlopem dajemy rade, ale my mamy malutki domek i ze zwierząt tylko z kota sie sypie, ale nieduzo, bo to mały kotwink
    • amoreska Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 20:39
      Sama, a właściwie wespół w zespół z mężem.
      Panią do pomocy uważamy w naszym przypadku za niepotrzebny wydatek.
    • deela Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 20:51
      sama wespół ze sobą
    • karra-mia Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 21:00
      sama, ale ja mam mieszkanie 47 m2 ino i 5 okien
      • opium74 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 21:34
        z Panią.
        Nawet jak mieszkalismy na 47m2
        mój ma 2 lewe ręce do prac domowych. Powiedziałam "kochanie, albo sprzątasz razem ze mną albo płacisz pani bo ja sama zapierdzielać nie mam zamiaru"
        Chłop wysiłek umysłowy wykonał i stwierdził że pani do pomocy to mały koszt za święty spokój.
      • zuzanka79 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:15
        Ja mam na szczęście jedno okno mniej tongue_out
        • karra-mia Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 23:23
          zuza 11go mogę ci machnąć te 4, 5 robie za jednym zamachem raz dwa, to cztery to pikus, z LECHEM dam radębig_grin
    • zuzanka79 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:14
      Sama ogarniam i mieszkanie, i działkę. Czasem nawet jak mi się nudzi to piwnicę i garaż też big_grin
    • i_b13 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:21
      jest pani co piątek, ale w tygodniu ja z M ogarniamy większy pierdolnik. Zaczęło się wtedy, gdym usłyszała o domu i podłogi miało być 130 m. Chata rosła, a wraz z nią moje podejrzenia co do metrażu. Po pierwszym myciu podłóg, dopadłam w końcu do projektu i jak ujrzałam 178 m mieszkalnej (a do tego 40 garażu i tyleż piwnicy dochodzi, choćby raz na kwartał), ch.j mnie strzelił. Mówiłam dużo i głośno, stary to nawet zaczął podejrzewać, że mam włoskich przodków smile 3 dni później przyszedł z info, że znalazł pania do pomocy. No i tak już 3 lata nam pomaga.
      • bei Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:29
        Raz w tygodniu ktos za mnie tyra-(z garazem, gdzie jasne płytki) 300 m plus z 50 m tarasu-tez jasne płytki i w sezonie neizimowym najmniej raz trzeba je umyc...ale gdy musze wszystko sama wybłyszczec tez nei narzekam-w dobie urządzen, chemii gospodarczej i ciepłej wodybig_grin nie ma co narzekac.
        • agusia79-dwa Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:43
          sami dajemy radę, nawet z oknami bo tylko pięć ich mam.
    • anna_sla Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 22:58
      same.. znaczy mąż pomaga cuś nie cuś a i dziecki czasem też..
      • tysia77 Re: same chałupę ogarniacie 08.08.11, 23:10
        Mam małe mieszkanie,ogarniam sama. Mąż mój niestety nie odzczuwa potrzeby porządku.
        • bryanowa-1 Re: same chałupę ogarniacie 09.08.11, 01:58
          ja sama bo musze miec cos zeby mi nerwy puściły a jak posprzatam to mi przechodzi.tylko podłogi mąż myje bo ja sie boje ,ze sie złamie w najgrubszym miejscutongue_out
    • mme_marsupilami Re: same chałupę ogarniacie 09.08.11, 06:17
      Najczesciej sama, ale chlop nie leniwy ino zarobiony, wiec sila rzeczy.
      Do opedzenia mam 70 m, ujarzmiam na biezaco.
      Kiedys mialam pania do pomocy raz w tygodniu - OK i pewnie po powrocie do pracy nieraz skorzystam.
      • doral2 Re: same chałupę ogarniacie 09.08.11, 07:08
        korzystam z pomocy domowej co jakiś czas, bo mam 170 metrów podłogi i trzy łazienki uncertain
    • mamakarolla Re: same chałupę ogarniacie 09.08.11, 07:21
      sami ogarniamy tzn mój chłop a ja mu pomagam smile
    • dziub_dziubasek Re: same chałupę ogarniacie 09.08.11, 07:24
      Sama, nie potrafiłabym znieść, ze ktoś obcy mi się po chałupie pałęta i moje rzeczy rusza.
      Teściowa miała kiedyś panią do sprzątania, z której była baaardzo zadowolona, dopóki nie okazało się, ze podbiera kosztowności i kasę ze skarbonek dzieci uncertain
    • hanadoma Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 07:25
      sama z chłopem, tzn chłop cześciej ale nie tak dokładnie jak ja, ale ja nic ale to nic sie nie odzywam, coby mu zapędy nie przeszływink
    • milva_barring Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 08:58
      Sama, niestety. Mój mąż nie zauważa bałaganu. Ale do ogarnięcia mam zaledwie 53 m + 16 m balkonu + 5 okien.

      Koleżanka emerytka kiedyś przed świętami źle się czuła i postanowiła wynająć panią do sprzątania, ale głupio jej było siedzieć i patrzeć jak pani pracuje, więc wzięła się też do roboty. Opowiadała później, że nigdy więcej, bo sama to by sobie rozłożyła pracę na kilka dni, a pani szła jak burza, więc siłą rzeczy i ona się spieszyła.
    • pszczolaasia Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 10:14
      mezawink robi to perfekcyjnie i wcale nie drwie.
      • lalinka11 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 16:44
        Sama, chyba że mi się nie chce, to mężu to robi. Okien nie myję, nienawidzę tego, zazwyczaj gdy jest taka konieczność przychodzi pani, myje okna a przy okazji dywany i kanapy wypierze. mamy 60m, więc spokojnie ogarnąć można
    • kruszynka09 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 16:58
      mam pana do pomocysmilemoże byc???big_grin
      • alajna2 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 20:18
        założyłam ten wątek,zeby sie troche ośmielić do idei wzięcia pani do pomocy przy grubszym sprzataniu. Juz dawno o tym wspominałam mężowi, więc się dziś zdecydowalam i mowię M, ze zadzwonię do tej Pani. A M na to: moze w sobotę się spręzymy i sami to zrobimy.
        Co za duuuureń. Absolutnie nie rozumie,ze ja jak sie dziećmi nie zajmuję to ciąglę cos w domu dłubię przy sprzątaniu i jak przyjdzie sobota to ostatnie o czym marzę to mycie okien, mycie kafelek i łazienki, mycie wnetrza szafek kuchennych i frontów w kuchni/ to jest to o co mialam Panią prosić/ Chałupa spora, kupę okien, łazienka ogromna.
        Ja naprawde wolę usiąśc z dziećmi w ogrodzie i lekką ręką oddac kase tej Pani.

        A jemu sie właczył wąż w kieszeni. By to szlag tak mi podniósł ciśnienie.
        • olinka20 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 20:32
          alajna poczekaj do tej soboty i tak pokieruj pracą, ze pan mąz zrobi większosc.
          Moze wtedy oprzytomniejewink
          • doral2 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 20:37
            alajna.... błagam, mycie kafelKÓW!! nie kafelek!!!
            kafelek jest jeden!!! na litość boską!!

            ps. nie pamiętam kiedy ostatni raz sprzątałam w szafkach kuchennych...
            ale na pewno musiało to być dawno smile
            • olinka20 Re: same chałupę ogarniacie 11.08.11, 20:42
              Ja nie sprzątam w szafkach, znaczy fleja i brudas ze mnie?
              Na swoje uspr mam, zerzeczy brudzące ( kasze, mąka etc) mam w szafce cargo, wysuwanej, metalowej, wiec nie ma sie tam gdzie i co osypacwink
    • fajka7 Re: same chałupę ogarniacie 12.08.11, 02:15
      pani Ewa sprzata, ale kiepsko jej idzie, trzeba bedzie cos z tym z robic, bo w jej tempie mycie okien skonczy w grudniu
      zawsze komus place za sprzatanie od czasu 50m2, chociaz sama tez sie nie uchylam, bo ja oczywiscie sprzatam najlepiej smile
      • mygdullaa Re: same chałupę ogarniacie 13.08.11, 17:49
        jak mieszkałam w naszym mieszkanku 45 m2 to oczywiście sprzątałam sama. Kiedy przeprowadzaliśmy sie do naszego obecnego domu 200 m2 plus garaż i ogród to każdy mi mówił że po co mi taka chata że będę niewolnikiem sprzątania. Matko co za durne teksty, siłą rzeczy sprzątanie trwa dłużej ale nadal radzę sobie sama. Mąż kosi trawę i wykonuje takie bardziej męczące zADANIA a ja w tym czasie walczę wewnątrz domu. Dla ułatwienia nabyłam mopa parowego ktoy rewelacyjnie czyści gresy na podłogach na błysk i nie zostaje ani jeden zaciek. Poza tym w dużym domu wszytsko ma swoje miejsce i nie przekładam tysiaca dupereli i nic mi się nie wala pod nogami. Jak na razie daję radę a jak na starość przestanę to poszukam kogoś do pomocy choć nie cierpię jak mi sie ktoś obcy po domu kręci.
    • lolinka2 Re: same chałupę ogarniacie 13.08.11, 18:10
      najpierw ogarniał sam chłop
      potem chłop + pani do sprzątania
      a potem miałam wypadek i znowu ogarnia tylko chłop
      od września chłop oficjalnie zatrudniony będzie, nie mam wizji, jak będzie wyglądał dom....
      znaczy mam - czarne wizje.
    • marghe_72 Re: same chałupę ogarniacie 13.08.11, 20:17
      jako, żem Kura Domowa to sama kurnik ogarniam.
      raz lepiej raz gorzej wink
      • azjaodkuchni Re: same chałupę ogarniacie 15.08.11, 12:46
        Sama ,ale okien nie myję , bo w większości się nie otwierają...
    • exotique Re: same chałupę ogarniacie 16.08.11, 13:56
      sama. bo mi glupio wziac kogos do mieszkania 100m.
      mam pania do prasowania- bo to dziedzina ktorej nie ogarniam. pani tania, szybka-choc mam kilka ale.
      od grudnia bedzie pani do domu plus prasowania- plus robot odkurzacz- bedzie biezaco podlogi robil.
      do okien bedzie ekipa- bo tak chalupa zrobiona, ze sama niewiele zdzialam (poza tarasowymi co mi dzieci upiekszac beda lapkami) nad czym ubolewam- bo okna lubie myc-nawet przy minus 20.

      nikt nie sprzata tak jak ja. korzystaac z urlopu meza- oddalam mu dzieci i przez 2h szorowalam lazienke prysznicowa-szczoteczka do zebow. i w koncu zadowolona z efektu jestem
    • w_miare_normalna Re: same chałupę ogarniacie 16.08.11, 14:25
      sama
      i uwielbiam to
      nie wyobrazam sobie, ze jakas obca baba mialaby mi sprzatac w szufladzie z bielizna
      zreszta ja mam do ograniecia tylko 39 m (kawalerka)
      ostatnio przetestowalam i po powrocie z wakacji (pusta chata stala 10 dni) wzielam sie za sprzatanie i jak zaczelam o 10 skonczylam o 19
      ale razem z myciem okien, praniem firan, podlog, kurzy w szafach i ogarnieciu balkonu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka