Dodaj do ulubionych

moje odkrycia Ameryki

12.08.11, 09:08
Pewnie dla kogoś są to normalne czynności, ja jednak czuje się jakbym odkryła Amerykę. No i ułatwiam sobie życie. A panią domu nie jestem nawet wystarczająco dobrą wink
1. Cebulę do sosu zamiast kroić w kostkę ścieram na grubych oczkach tarki (nie wiem jak wartości odżywcze i witaminy, ale czas oszczędzam)
2. Wyciskanie cytryny: obieram na cząstki, ściągam białą skórkę i wyciskam wyciskarką taką jak do czosnku (jw. nie wiem jak witamina C w zetknięciu z metalem)
3. Mój mąż kupuje bułki w ilościach niemal hurtowych, po czym ich nie zjada. Suszę je i zużywam. Moja mama i teściowa mielą w maszynce do mięsa, ja takowej nie posiadam, więc trę na tarce.
4. Marchewkę, pietruszkę, selera obieram, ścieram na grubych oczkach tarki, wkładam do woreczków porcje na jedną zupę i do zamrażarki. Później nie muszę się już babrać z warzywami, tylko od razu do garnka. Oczywiście tych porcji nie wystarcza do końca zimy, ale na miesiąc, dwa wystarcza.
5. Sposób mojej teściowej: buraki gotuje, obiera, ściera na grubej tarce, wkłada do słoików i pasteryzuje. Ma buraki na barszcz albo do obiadu. Nie wiem tylko czy zakwasza i soli, ale w smaku nie wyczuwam żadnych przypraw.

Pochwalcie się swoimi odkryciami. Takimi ułatwiającymi życie drobiazgami.
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 09:17
      - naczynia wkładam do zmywarki
      - brudne pranie do pralki
      - nie otwieram rolet to nie widać brudnych okien
      big_grin
      • milva_barring Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 09:25
        poza roletami mam tak samo
    • madame_zuzu Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 10:30
      Milva robię podobnie różne rzeczy. Z cytryna zrobiłam tak jak wielu znajomych mi Greków ( którzy z cytryna jedza wszystko) Otóz wycisnęlam cytryny i sok zakręciłam w buteleczke ( moze byc sloik.) w lodowce wytrzyma b. dlugo. trzeba tylko wstrzasnac przed uzyciem.

      Pieczywa zawsze kupuje więcej i zamrażam, a wyciągam z zamrażarki jak mi potrzebne ( i rozmrazam w mikrofali, ale i w temp/pokojowej szybko rozmarza).
      Zeschnięte pieczywo przerabiam na bułke tartą ( maszynka do miesa na korbe)

      Cebule kroje w kosteczke i poporcjowana zamrażam. DO zup, sosów itd jest super. DO surówek, salatek dodaję swieżą.

      Marchew, selera i pora ( bo pietruszki w korzeniach tu nie ma) też scieram na tarce ( pora w talarki) i zamrażam porcjami

      Na buraki mam najlepszy sposob na świecie ( tylko nie wszedzie możliwy)
      Otóz buraczki kupuję już ugotowane, obrane, w całości, pakowane próżniowo po pól kilo ( akurat porcja buraczków do obiadu dla 2 dorosłych plus dziecko)


      a teraz zabieram się za ukiszenie ogórków startych juz na tarce ( w/g przepisu zuzanki), co by mieć do zupy ogórkowej. BO póki co zupa ogórkowa w naszym domu to rarytas i jest od święta. Jak mi się zechce ruszyc dupe na drugi koniec miasta do polskiego sklepu, to mamy ogórkową- czyli b.rzadko big_grin
      • a-ronka zuza 12.08.11, 10:36
        zapraszam do mnie.Tesciowa mi zakisiła 20 butli 5 litrowych ogórków a moje dzieci wypięły się na ogórkową.Kapuśniak i pomidorówka rządzi.
    • agni71 Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 10:44
      milva_barring napisała:

      > 1. Cebulę do sosu zamiast kroić w kostkę ścieram na grubych oczkach tarki (nie
      > wiem jak wartości odżywcze i witaminy, ale czas oszczędzam)

      Nienawidzę tarcia niczego na tarce, więc dla mno to by było żadne ułatwienie wink Cebulę do sosu rozdrabniam w blenderze.

      > 2. Wyciskanie cytryny: obieram na cząstki, ściągam białą skórkę i wyciskam wyci
      > skarką taką jak do czosnku (jw. nie wiem jak witamina C w zetknięciu z metalem)

      O rany, to ma byc ułatwienie? ja robie to tak, uwaga: rozkrajam cytryne na pół, biorę połówkę do ręki, naciskam i leci sok. Ileż mniej zachodu smile

      > 3. Mój mąż kupuje bułki w ilościach niemal hurtowych, po czym ich nie zjada. Su
      > szę je i zużywam. Moja mama i teściowa mielą w maszynce do mięsa, ja takowej ni
      > e posiadam, więc trę na tarce.

      Bułke tez ucieram, mój mąż mieli w maszynce do mięsa, ja maszynki nie lubię obsługiwać.

      > 4. Marchewkę, pietruszkę, selera obieram, ścieram na grubych oczkach tarki, wkł
      > adam do woreczków porcje na jedną zupę i do zamrażarki. Później nie muszę się j
      > uż babrać z warzywami, tylko od razu do garnka. Oczywiście tych porcji nie wyst
      > arcza do końca zimy, ale na miesiąc, dwa wystarcza.

      Startą wloszczyzne kupuję mrożoną, szkoda mi roboty (jak pisałam, nie lubię trzeć). A zdecydowanie wolę wieksze kawałki świeżych warzyw w zupie, więc takich utartych uzywam rzadko

      Kurczę, no nie wiem - te twoje ułatwienia dla mnie byłyby utrudnieniem wink

      A zycie ułatwiam sobie uzywając urządzeń typu zmywarka, suszarka elektryczna. Mam panią do sprzątania - to ogromne ułatwienie w życiu! Zakupy przez internet - kolejny oszczędzacz zachodu i czasu.
      Zamrażam na zimę koperek i natke pietruszki z własnego ogródka, zasuszam liście bazylii - to z robienia przetworów...
      • madame_zuzu Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 10:51
        ja też nie lubię obsługiwać tarki, wszystko co ścieram, to w blenderze w przystawce z tarcza z oczkami. Na plasterki cienkie tez tnę na tym warzywa.
        Buraczki do obiadu kroje na ćwiartki i zwyklym blenderem traktuję.

        Nie uzywam zmyrwarki ani suszarki, bo zwyczajnie nie mam na to miejsca ( boli mnie to, ale jakoś wytrzymam).
    • aniuta75 Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 11:03
      Z burakami to moi rodzice tak robią. Zalewa lekko przyprawiona. Zawsze 3 wersje robimy: w plasterki, na grubych oczkach i na miałko smile.
      Z ułatwień moich - mrożenie ziół, bo nie cierpię suszonych smile.
      • cudko1 Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 14:45
        moje własne osobiste, które ułatwiło mi życie na maxa??

        to gotowanie w sobotę wywaru na zupy na tydzień lub dwa smile
        ja muszę mieć wywar esencjonalny, smaczny i pachnący, nie znoszę zup na wodzie (poza chłodnikiem litewskim) czy tylko na warzywach
        w ten sposób oszczędzam parę ładnych godzin w ciągu tych dwóch tygodni
    • mme_marsupilami Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 15:22
      Warzywa kroje w kostke i zamrazam gotowe mieszanki do zupy.
      Nie wymyslilam za to sposobu na placki ziemniaczane bez uzycia tarki (nienawidze trzec, a placki moglyby byc podstawa mojej diety). Jak ktoras zna to bardzo prosze !
      Skladam poszwy i przescieradla przed wrzuceniem do pralki - latwiej powiesic i nie tarza mi sie po podlodze.
      • madame_zuzu Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 16:08
        Ziemniaki na placki najpierw ścieram na tarczy od blendera- z oczkami. Takie starte traktuję później klasyczna końcówką do blendera
        • kama_msz Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 16:35
          ja wrzucam ziemniaki do miksera. mam taka specjalną nasadkę i ona mi pięknie rozdrabnia ziemniaki do plackówsmile
          • mme_marsupilami Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 18:02
            Dawajcie, co to za modele blendera !
            • madame_zuzu Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 18:59
              ja mam ten sprzet.
              Używam wszystkichdostawek. Bez niego byłabym jak bez ręki. Najbardziej cieszy mnie ( teraz latem) dostawkę do spieniania kawy i mlekabig_grin
              Ubijaczka do jajec swietnie sprawdza sie tez przy mieszaniu ciasta na nalesniki, robieniu majonezyu, masła, lodów.
              Dlugo by wymieniac zaletysmile No i jeszcze ladny design tongue_out Mam z tej serii ( kMix) kilka innych rzeczy smile
              • madame_zuzu Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 19:04
                likna zaopmniałąm dac tongue_out
                www.kenwoodworld.com/pl-pl/Produkty/Roboty-kuchenne-seria-kMix/kMix-Hand-Blender/HB791EUROW/
                • doral2 Re: moje odkrycia Ameryki 13.08.11, 19:01
                  nie mrożę warzyw, bo i po co, skoro można kupić włoszczyznę w sklepie..
                  za to mrożę zioła.
                  suszarka kondensacyjna jest moim najlepszym przyjacielem, nie muszę większości rzeczy prasować, w jeden dzień wypiorę i wysuszę pościel, kołdry i poduszki, nie kiśnie mi pranie na sznurkach.
                  o zmywarce to nawet nie piszę, bo to oczywista oczywistość.
                  robię przecier pomidorowy na zimę, bo ma zdecydowanie lepszy smak niż kupny i do tego wiem, co w nim jest.
                  grzyby i ogórki na zimę, i paprykę konserwową z mamunią robię.
                  jak mi się jeszcze coś przypomni, to dopiszę smile
      • magiczna_marta Re: moje odkrycia Ameryki 12.08.11, 16:43
        Blenderem ziemniaki traktuję.
        • kama_msz mikser 12.08.11, 18:47
          ja mam coś podobnego do tego:
          allegro.pl/robot-kuchenny-6w1-sokowirowka-blender-mikser-mlyn-i1745955831.html
          na przedostatnim zdjęciu są takie tarcze z oczkami - to właśnie pięknie ziemniaki na placki trzesmile
          • segregatorwpaski Re: mikser 14.08.11, 13:29
            Placki ziemniaczane ozna fajnie zrobic za pomoca ...sokowirówki.
            (Ja mam taką:
            www.ceneo.pl/430441)
            To co w sokowirówce jest 'odpadem' połączone z częścią wyciśniętego soku z ziemniaków to baza na placki.
            Wystarczy obrać ziemniaki, wrzucić i do 'papy' dolać odpowiednią ilość soku i gotowe, tzn wiadomo jeszcze jajko, sól, etc.
            Bez obierania ziemniaków max 2 minuty.
            • kajos5 Re: mikser 14.08.11, 14:21
              u mnie w domu od zawsze używało się sokowirówki do plackówsmile
              • segregatorwpaski Re: mikser 14.08.11, 15:02
                ...bo sokowirówka, jak sama nazwa wskazuje, służy do robienia placków ziemniaczanych smile
                • magiczna_marta Re: mikser 14.08.11, 17:15
                  Hmmm, może to i skuteczne, ale jak mam myć sokowirówkę to pierdzielę, wolę mój blender.
                  • antyka Re: mikser 16.08.11, 11:29
                    Ja mroze koper i natke pietruszki - ale w calosci, kroje dopiero przed uzyciem, ma lepszy aromat. Co do bulki tartej, to ja dosyc duzo jej robie, bo mam dzieci bezglutenowe,
                    i sama pieke chleb (kupowana bulka tarta bezglutenowa kosztuje straszne pieniadze...)
                    I mam na nia super sposob smile Kroje chleb (bulke bezglutenowa) na cienkie plastry i do piekarnika na 100 stopni na ok. pol godziny. Potem na kawalki i do blendera.

                    Co do maszyn wielofunkcyjnych ODRADZAm zakup takiego ustrojstwa:
                    Nazywa sie Zelmer fenomen i ma bardzo cieniutkie plastikowe czesci, ktore sie latwo upieprzaja i sa oczywiscie kluczowe, bo bez nich nie ma pnktu styku z calym urzadzeniem i ono po prostu nie dziala.

                    Kosztowal bardzo duzo (chyba dalam kilka lat temu 500 zl) i moim zdaniem, wyrzcilam pieniadze w bloto.


                    https://www.videotesty.pl/m/pliki/2010/10/21/Robot-kuchenny-ZELMER-Fenomen-880-0-lapis_1__.jpeg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka