dziewczyna_bosmana
07.11.11, 21:15
W związku ze zbliżającymi się obchodami zastanawiam się nad taką rzeczą. Dlaczego to ważne dla wszystkich Polaków święto sprowadzono wyłącznie do mszy, składania kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza i smutnych wypowiedzi kombatantów. Czemu radosna rocznica jest dołująca i szara. Można (a nawet powinno się) uczcić taki dzień z radością w sercu, zorganizować festyny z balonami, wesołe pochody, pokazy wojskowe, poopowiadać ciekawie o historii, przytoczyć anegdoty, odtworzyć scenki itd. Ludzi powinno się przyciągać do uroczystości a nie powodować że cieszą się z kolejnego "długiego weekendu" lub wolnego w pracy bo można posiedzieć w domu albo wyjechać. Dlaczego mamy w ten dzień unikać włączania telewizorów w których pokazują te przykrości. Na "zachodzie" na przykład narodowe święta obchodzone są z wielką pompą. Co jest takiego w polskim narodzie i w mentalności rodaków że wiecznie musimy się dobijać? Zapraszam do dyskusji.