mialyscie? Takie oficjalne z przyjeciem, pierscionkiem zareczynowym, kwiatami i cala ta oprawa uroczystej chwili.
Osobiscie cos takiego przezylam byly kwiaty i pierscionek z rubinem

Zabraklo tylko romantycznej scenerji i sakramentalne pytanie padlo w kuchni
Trzy lata trwal nasz stan narzeczenski, zanim przeszlismy do konkretow

Mam nadzieje, ze niedlugo bede miala zaszczyt przezyc to jeszcze raz, ale troche inaczej. Mam na mysli to, ze wystapie w roli tesciowej