06.01.11, 21:25
Zajechalem na stację. Kupilem coś do picia, czyli Lomżę. Do tego dla lubej Millerka. Dla auta - niech mu bedzie, swieto to swieto - jakas przyjemna formuła STP. Wszyscy dzisiaj się napiliśmy.
Do tego cukier, dwa serki z Piątnicy, wodę, gorący kubek. Ot zakupy. Zwykłe jak co dzień. Tyle że na stacji benzynowej. Nie muszę mówić, że w kolejce do 3 czynnych kas było kilkanaście osób. I patrząc na plac stacji, to nikt nie kupował benzyny :)

Aaaa... widziałem dzisiaj gdzieś koło lasu kabackiego w Warszawie ulicę 6 sierpnia. Nie można by tego święta KMB zamienić na 6 sierpnia? Jak dla mnie to może być nawet maryjne święto. Obojętne. Ale czemu k... w styczniu mamy wolne? A swieto niepodleglosci 11 listopada?

A co do benzynki, to juz inna kwestia. Jechalem na te stacje i patrze przed stacja swieci sie |5,09". Mysle sobie, hohoho, ale podrozalo, dobrze, ze ja na tanszych stacjach tankuje. Ale jakze moja mina zrzedla, kiedy zobaczylem, iz te 5,09 to za etylinkę 95 jest!
Obserwuj wątek
    • mapmuh Re: KMB 2011 07.01.11, 18:19
      No... etylina to to chyba nie była :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka