Dodaj do ulubionych

wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne..

03.01.12, 15:17
Powiedzcie mi jak podajecie małym dzieciom leki? Młoda jest okropnie chora i "podaję" jej mnóstwo rzeczy. Problem w tym że ani łyżeczką ani strzykawką nie da rady, nienawidzi tego bardzo. Jak podchodzę do niej z lekiem to od razu zaczyna się histeria. Musze podać więc powoli mimo płaczu po kropelce wewnętrzną stroną policzka spływa jej do gardła. Potem następuje odruch wymiotny i wszystko razem z obiadem idzie na podłogę i na mnie. Dziś przebierałam ją 4 razy z czego 2 razy to antybiotyk ze śniadaniem.. Zabawianie, śpiewanie i próby przemycenia w piciu kończą się tak samo, ryk i rzyg. Musze jej podawać leki bo skończymy w szpitalu. Pomocy..
Obserwuj wątek
    • ciepla.kawa Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 15:29
      Ooo, Kochana, łączę się z Tobą w bólu smile moja przez trzy lata nie musiała przyjmowac żadnych leków, poszła do przedszkola i się zaczęły choroby i problemy z przyjmowaniem leków. Syropów żadnych pic nie chciala, ani na łyzeczce ani tą strzykawką, która jest dołączana do syropów. Przeciwbólowymi glutami (syropami) rzygała zanim przyjęła całą dawkę. I znalazlam na nią sposób - kieliczek plastikowy od Bioaronu. Z kieliszkiem jakoś poszło, sama bierze i wypija.I pod żadnym pozorem nie mogę wypowiedziec przy niej słowa SYROP smile To po prostu soczek.
      • dziewczyna_bosmana Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 15:58
        Mogę spróbować tylko młoda ma niecałe 11 miesięcy i nie umie pić z kieliszków/kubków.. Trzymajcie kciuki.
    • grave_digger Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 15:43
      nie pomogę.
      moje łykają wszystko jak soki.
      współczuję.
      • opium74 Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 15:50
        Mój wypija jak wódę z kieliszka. Daję wszystkie syropy na raz do kieliszka od wódy i daje do wypicia...teściowa się śmieje że ma trening za młodu big_grin
    • eniac_woman Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 16:06
      Powiedz jej głośno i wyraźnie, że lek dostać musi i koniec. I nie ma gadania. Sensu nie zrozumie, ale Twój ton do niej dotrze i poczuje, że jesteś nieustępliwa i się nie wahasz. Podejrzewam, że jak idziesz do niej z lekiem to już od raz zakładasz, że będzie histeria i afera i masz poczucie winy, że ją do tego zmuszasz, nie ma w tobie pewności siebie. Ona to czuje i wykorzystuje.
      I nie dawaj na łyżeczce, daj jej z małego kieliszka. Ewentualnie rozcieńczaj w mleku albo soku.
      • schiraz Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 16:26
        Mój Syn miał tak samo, niestety dopóki nie nauczył się łykać tabletek dostawał zastrzyki. Nie poradzę bo jeśli jest taka jak mój to nawet najsłodszy i najpyszniejszy syrop powodował wymioty. Spróbuj jak dziewczyny pisały - dać w plastikowym kieliszku - może załapie.
    • mamakarolla Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 16:42
      kurcze współczuję...
      a może ma nietolerancję na któryś z leków i dlatego wymiotuje?
      • asiaiwona_1 Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 16:50
        a przez słomkę też nie da rady?
        • babowa Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 17:59
          sprobuj kieliszek
          taki do wodki
          serio, na takim zgrabnym kieliszeczku sporo dzieci łyka najgorsze lekarstwa
          i jak nie umie?
          toz nie trzeba by machneła na raz ale przyłoz dziecku do ust i lekko przechyl
          zycze by zaczaiła i pic zaczeła

          a słomka to chyba nie bardzo
          saczyc jakies gorzkie paskudztwo
          • dziewczyna_bosmana Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 18:11
            Nie ma mowy, jak tylko zbliżam kieliszek do buzi to macha rękami i zaczyna wrzeszczeć.. Słomkę gryzie i nie wie co z nią zrobić..
    • mme_marsupilami Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 18:21
      Starszemu podaje leki wmieszane w przecier owocowy (lubi takie ze sliwka), tylko uwaga: wkrapiam po kilka kropel do kazdej lyzeczki, a nie od razu cala dawke do kubka, bo wtedy wiem ile juz wzial na wypadek wyplucia. Syropy podobnie.
      Malemu daje strzykawka, ale to "lekoman" i najgorsze paskudztwo z usmiechem przelknie.
      • ciepla.kawa Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 18:39
        A wymieszaj z jakimś piciem, z wodą wydaje mi się będzie najlepiej. I tak po parę kropel. Może jakos pójdzie.
        Powodzenia!
    • anna_sla Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 20:24
      ojej nie pamiętam i nie pamiętam czy tak małym dzieciom już jakieś leki podawałam. Ale pamiętam okres, że za czekoladkę szantażowałam, albo nadgryzali czekoladkę a ja w tym momencie szlus kącikiem pomiędzy czekoladką a zębami chluśnęłam i już czekoladki żal im było wypluć.. no ale były większe i łase na czekoladki, a 10m-czniak chyba jeszcze nie..
    • amulka1987 Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 20:53
      Moje też łykają ze zwykłego kielona... spróbuj.
      • jowitka345 Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 20:59
        ja podawałam z dozownika i wyciskałam w usta na dziąsło z boku, żeby się nie zakrztusiła... teraz już łyka wszystko co jej dam ale ma już dwa lata.
      • mika77ka Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 21:01
        Witam. Moje dziecię tak miało, że dalej rzygało niż widziało. W takim przypadku trzeba poprosic o antybiotyk w czopku/robiony/. Ja podawałam doodbytniczo, ale mały i tą drogą nie tolerował /trudny przypadek/ i niestety trzeba było zastrzykiem leczyc. NIe jest to koniec świata. Chwila krzyku /sama iniekcje robiłam/, ale dziec zdrowy zaraz był.
        Pozd. Mika
    • mearuless Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 21:02
      1. nie rozrzedzaj, choć milion osob to radzi
      dziecko i tak wyczuje i albo zwymiotuje albo odmowi przyjecia.
      2.sa leki p. goraczkowe przepyszne...jak sobie przypomne dam znak. aha !!! sa leki p.goraczkowe forte -dla pati ok 1,5 ml-dasz rade przemycic w strzykawce-tylko znienacka-......ogladasz,gadasz, pokazujesz ksiazeczke,obrazki, leb do gory -strzyk i dalej gadasz,pokazujesz....po takim zabiegu splywalam potem a dziecko nie zauwazalo;>
      albo czopki-nielubiane przez dzieci a jednak rewelacja bo mozna uniknac wymiotow.
      • ciepla.kawa Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 21:24
        Mea, moje dziecko tymi przepysznym, malinowymi, truskawkowymi przeciwgorączkowymi rzygalo. Te gluty kiepsko się połyka.
        W podbramkowych sytuacjach - czopki. Przyjemne to nie jest ale działają.
      • dziewczyna_bosmana Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 21:25
        <tylko znienacka-......ogladasz,gadasz, pokazujesz ksiazeczke,obrazki, leb do gory -strzyk i dalej gadasz,pokazujesz.> jebnęliśmy ze śmiechu razem z mężem <rotfl>
        A wieczorna dawka skończyła się histerią i niezjedzoną kolacją. Ja rozjebałam z nerwów pół kuchni ale lek podany..
        • one-smutasek Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 03.01.12, 23:08
          Z synem młodszym też mam niezłe jazdy z podawaniem leków. Sadzaliśmy go na krzesełku do karmnienia, tak lekko pochylałam oparcie, mąż z córką cuda wyczyniali a ja pchałam strzykawką taką od nurofenu gładko zakończoną bokiem po policzku jak najgłębiej się dało żeby zmusić go do połknięcia. Po 2 dniach darł się na widok strzykawki ale wiedział, że nie odpuścimy i jakoś połykał chociaż też z niezłymi wygibasami. Na pocieszenie powiem, że niedługo dziecie przekupne się zrobi i wtedy będzie łatwiej wink tak wiem to niepedagogiczne ale w takich sytuacjach mam to gdzieś tongue_out.
      • w_miare_normalna Re: wybaczcie że znowu dzieciowo ale to ważne.. 04.01.12, 17:14
        ja problemu z młoda nie mam, wiadomo starsza jest, ale jak była malutka i próbowała wypluwać to odczekałam chwilkę i podeszłam do stołu, wzięłam do ręki colę lub coś co mała uwielbia i udawałam, ze leję na łyżeczkę, mała wtedy z ochotą otwierała buzkę i nim się zorientowała co to - było już połknięte.
        Kumpela ostatnio dzwoniła, że ze swoją 1,5 roczną rady nie daje (mieszka piętro wyżej), poszłam, zrobiłam swoim sposobem i pyk, połknięte.
    • dziewczyna_bosmana mea 04.01.12, 11:34
      Twój sposób okazał się skuteczny. Wygrałaś talon na balon, gratuluję smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka