Dodaj do ulubionych

przekupstwo czy metoda wychowawcza

24.01.12, 00:22
scenka rodzajowa - w markecie kupuję maszynkę do strzyżenia dla młodego (niespełna 5 lat). młody golić się nienawidzi szczerze, ale włos ma gęsty i niestety od czasu do czasu trzebawink
wkładam maszynkę do koszyka, młody czerwienieje i zaczyna szlochać. siostra go pociesza, ale młody szlocha dalej, że nie lubi, że go boli (wtf?)itp. nie jakaś pokazówa i histeria, tylko tak sobie pod nosem po cichu.
mówię do niego - jak obiecasz, że w domu dasz się ładnie ogolić i przestaniesz płakać to pójdziemy i sobie hot weelsa wybierzesz.
buzia pojaśniała i poszliśmy (młoda też dostała podarek gwoli ścisłości, bo u nas sprawiedliwie zawsze jedno i drugie dostaje).
wróciliśmy do domu zabieram się za golenie, młody zabiera się za szlochwink mówię - ejże, masz samochodzik, obiecałeś że płakać nie będziesz.
suma sumarum syn się ogarnął i nie płakał. ja jeszcze zastosowałam kilka chwytów demonstrujących, że golenie nie boli i nie jest groźne i jakoś poszło.
szczęściem nie pałał, ale po fakcie, odwrócił się i z taką łzą na policzku ale miną twardą oznajmił - widzisz mamo, nie płakałemsmile
i teraz pytanie - czy zastosowany przeze mnie chwyt z samochodzikiem to przekupstwo czy metoda wychowawcza?
czy zrobiłam dobrze, próbując nielubianą czynność osłodzić miłym drobiazgiem czy wręcz przeciwnie i moje dziecko wyrośnie na roszczeniowego młodzieńca?
czy jednak większość metod wychowawczych nie opiera się na dobrze zawoalowanym i umiejętnie sprzedanym przekupstwie?
jakie jest wasze zdanie? zapraszam do dyskusjismile
Obserwuj wątek
    • bei Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 07:47
      W tym konkretnym wypadku nie było to liczenie się z uczuciami dziecka, tylko jednak przekupstwo, dosc niesprawiedliwe, bo siostra tez cos dostała, a głowy nie nadstawiła do golenia.
      • grave_digger Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 08:43
        ale moje też dostają coś razem. mam dzieci dokładnie w wieku kamy dzieciaczków. co więcej - dostają prezenty też z okazji urodzin nie swoich, a siostry smile

        przekupstwo? pewnie tak. ale jakoś mi się wydaje w tym przypadku, że nieszkodliwe smile na pewno jesteś mądrą mamą i wiesz co robisz. w końcu ty znasz swoje dzieci najlepiej.
        • opium74 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 08:52
          Kama - jeśli mówi że boli to znaczy że boli. Maszynka wibruje. Czasem może "zaciągnąć" włos. Ja zanim się przyzwyczaiłam do maszynek to nawet przy zwykłym strzyżeniu czy intensywnym czesaniu miałam "mrówki" na całych plecach aż po kość ogonową. Spróbuj mu ta głowę odwrażliwiać masowaniem, szczotkowaniem szczotką z włosia itd.

          To było przekupstwo.

          Nagroda jest tak:
          Byłeś grzeczny! Super się zachowałeś masz w nagrodę hot wheelsa.

          Przekupstwo:
          Bądź grzeczny to dostaniesz hot wheelsa.

          Tym się różni łapówka /dawana np. lekarzowi/ od wyrazu wdzięczności za wyjątkowo miłą opiekę np. w czasie porodu. Widzisz róznicę?? smile Bo prawo karne widzi big_grin
          • morekac Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 11:27
            To była technika motywacyjna.
            Ale młody jest słowny - dotrzymał słowa, a łapówkę i tak już miał...

            Tym się różni łapówka /dawana np. lekarzowi/ od wyrazu wdzięczności za wyjątkow
            > o miłą opiekę np. w czasie porodu. Widzisz róznicę?? smile Bo prawo karne widzi big_grin

            Chyba prawo karne niespecjalnie rozróżnia i CBA puszkuje równo w obu przypadkach za 'przyjęcie korzyści majątkowych'....
    • anna_sla Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 08:50
      dla mnie to metoda wychowawcza big_grin i zostałam za to zjechana od góry do dołu tongue_out ale właściwie to nie metoda wychowawcza tylko zaradcza na niektóre sytuacje wyjątkowe big_grin
      • kama_msz Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 09:41
        bei, ja właśnie za niesprawiedliwość uważam kupienie zabawki jednemu dziecku a drugiemu nie.
        u mnie jak u grave - niezależnie jaka jest okazja, zawsze obydwoje dostają prezenty. nawet jak wróżka zębuszka do kini przychodzi to tymo też dostaje jakiś drobiazg.
        opium - na szczęście hot weelsy nie podpadają pod prawo karnebig_grin
        poza tym jak bym mu obiecała po to nie dosyć, że by się stresował goleniem, to jeszcze tym czy dostanie czy nie.
        wolałam zrobić małą "przedpłatę"wink wtedy jego serduszko było z marszu ukojonesmile
        a jeszcze wracając do meritum czyli golenia - ja na prawdę robię to delikatnie i ustawiam maszynkę tak, żeby nie było możliwości zahaczenia.
        • opium74 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 09:48
          sam dzwięk, wibracje mogą być nieprzyjemnie czy odczuwalne nawet jako bolesne przy pewnych nadwrażliwościach.
          Daj mu do potrzymania włączoną maszynke, niech posłucha, przyłozy /zabezpieczoną oczywiście!/ do ucha, niech się z nią oswoi po za momentami kiedy jest golony.

          Mój młody ma włosy bujne, jak na chłopca dość długie. On nie lubi mieć odsłoniętych uszu /ma nadwrażliwośc słuchową/ więc fryzurę mu robię taka aby te uszy miał zasłonięte.

          Co do meritum "powiedzenie "Jak będziesz grzeczny to dostaniesz hot wheelsa" też jest przekupstwem.
          Danie hot wheelsa PO fakcie jako NIESPODZIANKĘ jest nagrodą.
        • jowitka345 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 09:54
          mam podobna sytuację z synem .. tzn miałam bo teraz już chętnie się strzyże. ja go tez tak przekupywałam smile, ale czasami kupowałam np wcześniej tego hot wheelsa i mówiłam mu, że jak będzie grzeczny to dostanie i dawałam w nagrodę PO strzyżeniu. Generalnie jedna i druga metoda skutkowała... czasem zażyczył sobie po fryzjerze mcdonalda którego nie jestem fanką, ale biorąc pod uwagę, że strzyżenie było raz na dwa m-ce to chyba nie zaszkodziło mu wink tym bardziej, że jemu bardziej chodziło o tą zabawkę.
          jeżeli skutkuje to korzystaj smile

          ps. ja też kupuję każdemu jakiś drobiazg.
          • aqua48 Ja zawsze stosuję 24.01.12, 10:22
            Jakem stara baba, stosuję - jak muszę iść do dentysty lub innego nielubianego zdecydowanie miejsca to sobie obiecuję zrobić potem jakąś mała przyjemność jeśli nie ucieknę. I wiecie co? Działa!
            • mamaivcia aqua48 24.01.12, 11:18
              Dziękuję Ci, za wywołanie uśmiechu na mej twarzy smile
    • karra-mia Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 11:20
      podziałało? podziałało. To Twoja metoda wychowawcza, więc skoro ją stosujesz i działa to znaczy, ze ok.
      W ogóle nie rozumiem tego pytania się, czy dobrze robię czy źle. Co innego jak się a problem z dzieckiem, można zapytać, ale jak się nie ma problemu to po co? Każdy wychowuje dzieci po swojemu, i szuka swoich metod działania, zeby mu było wygodnie.
      • kama_msz Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 11:33
        ale ja nie pytam czy robię dobrze czy źle.
        po prostu chciałam podyskutować o poglądzie na "przekupowanie" dziecismile
        • kama_msz i jeszcze 24.01.12, 12:05
          zawsze intrygowało mnie jak płynna jest ta granica między "metodą wychowawczą" a "przekupstwem" czy "szantażem".
          bo w sumie to co napisała opium można by tez podciągnąć pod szantaż - jak będziesz grzeczny to dostaniesz a jak nie to nie.
          i dziecko oprócz nielubianej czynności stresuje się jeszcze tym czy uda mu się być grzecznym i zasłużyć na nagrodę.
          a tu ma nagrodę z automatu, co może stymulować go do lepszego zachowania.
          • mamaivcia Re: i jeszcze 24.01.12, 12:34
            to co zrobiłaś można podciągnąć pod pozytywną motywację ;P
            ja też czasem tak robię
            mówię, że jak da radę coś tam zrobić to dostanie nagrodę
            czasem trzeba pomóc dziecku osiągnąć kolejny "kamień milowy"
    • bruni76 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 12:33
      E tam...
      Jakie to przekupstwo?
      Po prostu "nagroda" za to, że był "grzeczny podczas wykonywania nielubianej czynności wink
      Ja tam nie widzę w tym nic złego.
      Ofkors są jakieś granice.
      I normalnie cholera mnie strzela, jak koleżanka (nie przyjaciółka dzięki Bogu tongue_out ) funduje swojemu dziecku tekst: "jak dostaniesz z klasówki 5 to pójdziemy do sklepu i kupimy fajną zabawkę, a jak nie dostaniesz 5-ki to nie będziesz mógł przez tydzień oglądać telewizji"...
      Dla ułatwienia dodam że dziecko to uczeń 3 klasy szkoły podstawowej... tongue_out


      Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
      • bryanowa-1 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 14:43
        no dobra kama a teraz mi napisz jak mam obciac wlosy mojemu 3,5 latkowi,ktory za 2 tygodnie bedzie wygladal jak hipis hehe.boi sie maszynki,ktora chodzi cichutenkouncertain hootwheelsy odpadaja moj dziec nie przekupny
        • magiczna_marta Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 16:21
          Bry- ja z moimi chodzę fryzjera, Młodszy do tej pory był obcinany tylko i wyłącznie nożyczkami bo bał się maszynki, ostatnio po raz pierwszy dał sobie zrobić boki maszynką. Dla chłopaków to frajda, bo trzeba iść do pani, zapisać się i później cały rytuał, duże lustro, przynosimy swoje zabawki, ciastka, fryzjerka ma swoje cukierki, kolorową pelerynę z obrazkami.
    • marghe_72 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 16:15
      po prostu nagroda smile
      Co prawda ja bym hot wheelsa kupiła PO strzyzeniu, ale to ja..
    • lavinka Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 18:19
      Jezu, nie męcz dziecka tylko idź z nim do fryzjera... w ŻYCIU bym tak własnego dziecka nie potraktowała. Ma gęste włosy? A niech ma i do ziemi jak chce.
      • kama_msz Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 21:06
        > Jezu, nie męcz dziecka tylko idź z nim do fryzjera... w ŻYCIU bym tak własnego
        > dziecka nie potraktowała. Ma gęste włosy? A niech ma i do ziemi jak chce.

        wiesz, te które mnie widziały wiedzą, że jestem blondynką, ale nie jestem aż tak głupia jak ci się wydaje.
        gdyby moje dziecko chętnie chodziło do fryzjera to pewnie zamiast wydawać kasę na maszynkę i samochodziki tam właśnie bym poszła zostawić kasę.
        niestety dziecko moje o ile w miarę spokojnie da się ogolić mnie, to u fryzjera dostaje prawdziwej histerii z hiperwentylacją.
        włosów do ziemi nie będzie miał, bo póki co ma 5 lat i to ja jestem osobą decyzyjną w domu nie on. a ja chcę, żeby miał włosy krótkie i basta.
      • magiczna_marta Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 25.01.12, 01:03
        a Ty to już CV wypełniłaś, wódkę postawiłaś że się panoszysz na maglu ostatnio?
    • fajka7 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 22:30
      "i teraz pytanie - czy zastosowany przeze mnie chwyt z samochodzikiem to przekup
      > stwo czy metoda wychowawcza?
      > czy zrobiłam dobrze, próbując nielubianą czynność osłodzić miłym drobiazgiem cz
      > y wręcz przeciwnie i moje dziecko wyrośnie na roszczeniowego młodzieńca?
      > czy jednak większość metod wychowawczych nie opiera się na dobrze zawoalowanym
      > i umiejętnie sprzedanym przekupstwie?
      > jakie jest wasze zdanie? zapraszam do dyskusjismile"

      Wszystko opiera się na takiej czy innej manipulacji, bo każdy i zawsze dąży do uzyskania jakiejś korzyści smile
      Myślę, że jako jedyna metoda wych. przekupstwo by się nie sprawdziło, ale stosowanego doraźnie nie ma co demonizować.
      A zresztą z opisu wynika, że Twój synek naprawdę ma jakiś problem z tą maszynką i bardzo się napracował, żeby wytrzymać to golenie, więc nagroda się i tak należała.
      Ja to mniej kumam to nagradzanie obojga, gdy tylko jedno poniosło wysiłek. Dlaczego tak?
      • kama_msz Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 22:41
        dla młodej to nie była nagroda, po prostu przy okazji zakup.
        ja nie umiem kupić czegoś jednemu dziecku a drugiemu nie, zwłaszcza jeżeli obydwoje są ze mną, no nie umiem i tyle.
        • fajka7 Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 24.01.12, 22:54
          Rozumiem. Myślałam, że jakiś układ macie, bo napisałaś, że "sprawiedliwie".
          Uczucie znam. Ćwiczę od jakiegoś czasu nagradzanie tylko tego, kto zasłużył i daję radę, ale ciężko jest. Podle się czuję i chcę uciekać smile
          • talusia Re: przekupstwo czy metoda wychowawcza 25.01.12, 09:44
            nie wiem czy tak jest ok ale tez tak robię, choć częściej nagradzam po fakcie- po pobraniu krwi, po dentyście itp i tez jak jedna cierpi to dostają obie, cierpiąca większy drobiazg, druga naprawde drobiazg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka