Dodaj do ulubionych

Kradziez...

01.02.12, 22:37
Chłop moj był dzisiaj w kauflandzie i przed nim zakupy robił zul.
Taki prawdziwy obdarty, brudny ( nie smierdział) i kupil 3 pomidory, ogórka i 2 saszetki kociego zarcia.
Gdzie ta kradziez?
2 saszetki dodatkowo na oczach chlopa schował do kieszeni.
Chlop stwierdzil, że jakby to były 2 piwa to by zareagował, ale nie miał serca odbierac zarcia kotu.
Dobrze zrobił?
Obserwuj wątek
    • mona_mayfair Re: Kradziez... 01.02.12, 22:43
      Kurde, te żule maja jakaś ciągote do kotów, albo kociego żarcia:p U mnie w netto ostatnio tez jeden zaiwanił kocie jadło;p
      • beata985 Re: Kradziez... 01.02.12, 22:51
        to kocie żarcie to lepsze jakościowo od niejednego paszetu ludziowego....ja myślę, że on na kanapki se wziąłtongue_out
        • aniuta75 Re: Kradziez... 01.02.12, 23:07
          Też o tym pomyślałam big_grin.
    • aniuta75 Re: Kradziez... 01.02.12, 22:46
      Źle zrobił, bo płacić będą pracownicy ze swoich kieszeni pewnie...
      • olinka20 Re: Kradziez... 01.02.12, 22:48
        Ale jako kociarz, zal mu sie zulego kota zrobiło.
        Takie dywagacje uprawiam, bo co sie stało to nie odstanie.
        • aniuta75 Re: Kradziez... 01.02.12, 23:07
          No kota żal...
          Ale że bramki nie zapipkały?
          • olinka20 Re: Kradziez... 01.02.12, 23:10
            W kauflandzie bramki??
            Czy ja wiem, ze lepsze? To najpodlejsze akurat bylo zarełko.
            • aniuta75 Re: Kradziez... 01.02.12, 23:12
              A nie ma jak wszędzie?
              • gku25 Re: Kradziez... 02.02.12, 09:12
                One reagują tylko na zabezpieczenia.
      • jowita771 Re: Kradziez... 02.02.12, 10:08
        > Źle zrobił, bo płacić będą pracownicy ze swoich kieszeni pewnie...

        Jakby pracownicy płacili za ukradzione żarcie, to by musieli dopłacać do tej pracy. Poza tym, nie można pracownika obciążyć, jak towar nie jest zabezpieczony przed kradzieżą.
        • doral2 Re: Kradziez... 02.02.12, 18:16
          jowita771 napisał:

          > > Źle zrobił, bo płacić będą pracownicy ze swoich kieszeni pewnie...
          >
          > Jakby pracownicy płacili za ukradzione żarcie, to by musieli dopłacać do tej pr
          > acy. Poza tym, nie można pracownika obciążyć, jak towar nie jest zabezpieczony
          > przed kradzieżą. .."

          słuszna koncepcja.
          poza tym w sklepach jest ochrona i monitoring i to jest ich praca, a nie klientów czy kasjerek.
          co do kociego żarcia zdania nie mam... ludziska różne rzeczy jedzą, więc kto wie?
        • akasya Re: Kradziez... 05.02.12, 00:17
          Płacą pracownicy, płacą. Może nie od razu, ale jeśli inwentaryzacja wyjdzie źle, a kierownik sklepu nie zadbał wcześniej o zabezpieczenie sklepu to wtedy lecą z reguły po premiach... Nie umiem ocenić czy zrobił dobrze...
    • anna_sla Re: Kradziez... 01.02.12, 22:50
      nie wiem, nie oceniam, czasem celowo "nie widzę". Nie ja beknę w razie czego przy przyłapaniu i nie będę tą co rękę przyłoży do wskazania w takim drobnym przewinieniu. A nuż mnie potem w ciemnej uliczce dorwie i natłucze?
    • mearuless Re: Kradziez... 01.02.12, 23:12
      cos mi nie pasujesuspicious
      o tej porze roku rzadko kiedy prawdziwe zule kupuja pomidory i ogorkisuspicious
      • sylki Re: Kradziez... 02.02.12, 00:12
        Bo to pewnie nie dla kota, tylko na sałatkę z mięsem tongue_out
      • olinka20 Re: Kradziez... 02.02.12, 09:04
        Mea, pisalam, ze to był zul z wygladu, a nie smierdział, wiec to moze z tych dbających o siebie.
        • gku25 Re: Kradziez... 02.02.12, 09:13
          Pewnie z jakiegoś schroniska.
          • paciaty Re: Kradziez... 02.02.12, 09:55
            Małż zrobił źle.
            Bo ponieważ:
            Prawdziwy żul kota nie ma.
            Żul wyłoży żarcie na dworze w celu zwabienia kotów
            Koty capnie, pacnie, przełoży ogórkiem i pomidorem i zagrycha to pryty jak ta lala
            • kfiatuszkowa Re: Kradziez... 02.02.12, 15:27
              Paciaty, myjesz mi monitor! big_grin
              • bei Re: Kradziez... 05.02.12, 09:44

                widzialam juz nie raz, jak bezdomni dzielili sie swoim jedzeniem z kotami.
                Ja tez bym nie zareagowalasmile
    • mamanadii10 Re: Kradziez... 05.02.12, 11:59
      Tez bym nie zaregowala. W duzych marketach kradzieze sa na porzadku dziennym. Mysle,ze gdyby pracownicy odpowiadali za skradziony towar,to nikt by tam nie pracowal. Sklep i tak zarobi na siebie. Ja nie raz zostalam oszukana przy kasie. Ostatnio lakier do wlosow mi dwa razy policzyli. A kotu tez cos od zycia sie nalezy
      • bruni76 Re: Kradziez... 05.02.12, 12:06
        Ja to taki "zadbany" żul to może i faktycznie mieszka w schronisku i mają tam koty?
        Co do pytania to nie odpowiem, bo zaraz zostanę zlinczowana i spalona na stosie suspicious


        Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka