Wróciłam.
Zakupiłam:
- 2 pary butów dla siebie (jedne czarne balerinki, drugie czerwone (malinowe) do wiosennej kurtki)
- 2 pary spodni (dżinsy czarne i niebieskie)
- buty dla Filipa
- buty dla Kuby
- skarpetki i kilka pierdalamentów
Aaaa i kupiłam sobie różowe sznurówki do glanów