Dodaj do ulubionych

Oddając krew

17.05.12, 22:43
Mam zawsze przygody.
Ze mnie od razu kładą to norma, ale dzisiaj dostałam jakies syfiurne słodkie wapno do picia i serducho do sciskania.
Co jeszcze mnie czeka?
Pretensje do rodziców mam skierowac, zem bladolica rachityczka?wink
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Oddając krew 17.05.12, 22:47
      Ty oddajesz krew?
      Z tego co wiem, warunkiem oddania jest ważenie powyżej 50 kg wink
      • olinka20 Re: Oddając krew 17.05.12, 22:52
        Moja droga po pierwsze waze wiecej jak 50 kg, a po 2 wazniejsze jest BMI niz waga ( bo jak masz 140cm to przy 50 kg jestes hmmm grubawink )
    • deelandra Re: Oddając krew 18.05.12, 08:28
      hahha ja zawsze przy 400ml mam odlot i sie zaczyna zabawa, prosze sie polozyc! prosze nogi wyzej, a ja fruuuu odplywam big_grin
      • sylki Re: Oddając krew 18.05.12, 08:34
        Dlatego nie oddaje krwi sad
        • grave_digger Re: Oddając krew 18.05.12, 08:43
          właśnie, teraz na urlopie mam więcej czasu to muszę się wybrać. mój organizm nie czuje odpływu krwi kompletnie. dzień jak co dzień smile
          • olinka20 Re: Oddając krew 18.05.12, 09:33
            Bo ty jestes odrobaczona big_grin
            • grave_digger Re: Oddając krew 18.05.12, 10:17
              big_grin
    • red-truskawa Re: Oddając krew 18.05.12, 23:17
      łeee, mnie sie nigdy nic nie dzieje, nic dziewno-fajnego nie przytrafia... no może jeden jedyny raz, dawno temu, kiedy zaraz po wyjsciu z budynku stacji, zaczepił mnie jakiś gosc, gdzies w moim wieku i powiedział, ze na mnie czekał, bo "jestem dla niego stworzona i taką jak ja sobie wymarzył" smile Chciał sie umówic, ale byłam tak ogłupiona tym wyznaniem, ze wzięłam wizytówkę i nigdy sie do niego nie odezwałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka