Od 3 mies. biorę Yasmin. O ile po pierwszym opakowaniu wszystko było ok to w trakcie kolejnego wyszły kwiatki:
- wielkie i mega bolesne cycki
- bóle głowy od dnia następnego po zakończeniu opakowania do dnia zakończenia miesiączki
- uczucie ciężkości na żołądku, wzdęty brzuch
- za ciasne spodnie w dupsku i pasie.
Dziś właśnie mam zacząć kolejne opakowanie i się zastanawiam. Ból głowy jest straszny, taki pulsujący, jakby mi coś tam uciskało (oczywiście wizje guza mózgu mam co chwilę

). DO gin idę w połowie października (wcześniej nie mam możliwości iść do mojej, a do gina z przypadku iść bez sensu). jestem zdecydowana na odstawienie tych tabletek, ale mam a domu 2 opakowania i trochę szkoda mi je tak po prostu wywalić. Koszt 2 opakowań to 80 zł.
Na jutro zapisałam się do neurologa niech mi jakieś eeg zrobi czy coś (kiedyś miewałam takie migrenowe bóle głowy ale państwowa służba zdrowia uznała, że nieprawidłowe fale który wyszły mi kiedyś w eeg są normalne

).
Co mam więc robić? Brać to kolejne opakowanie coby się nie zmarnowało czy odstawić tabletki w cholerę?