Dodaj do ulubionych

Wspólny dom a czystość

16.11.12, 18:17
Chodzi o mnie i tylko i wyłącznie o wasze opinie smile

Dom jednorodzinny, 2 piętra. Na najwyższym mieszka siostra z rodziną, ma swoje mieszkanie.
Na pierwszym pietrze sypialnię mają rodzice moi, jest też kuchnia, pokój gościnny i małe wc i mój stary pokój (obecnie pierdolnik)
Na parterze 2 pokoje mam ja z synem i duża łazienka.

Dla wszystkich wspólne wejście do domu.

Ja z rodzicami wspólne mam kuchnię, łazienkę i syn często bawi się w pokoju gościnnym.

I teraz tak - moja mama często ma pretensje do mnie, że sprzątając u siebie, nie sprzątam u niej, nie odkurzam, nie myje podłóg, nie ścieram kurzy...

Czy słusznie? Ja mam te 2 pokoje na dole i mój stary - sprzątam w nich, łazienka na dole - sprzątam zawsze ja, w kuchni na bieżąco (naczynia, wyniesienie śmieci, przetrzeć stół).

I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, że miałabym za moją mamę sprzątać! Owszem, gościnny, kuchnię, korytarze odkurzę czasami. Ale o resztę powinna zadbać (wg mnie) moja mama. jest sprawna fizycznie, nie pracuje, a szczerze mówiąc brzydzi mnie ten syf, który ma u siebie w pokoju, wc (nie pozwalam synowi tam się załatwiać bo to co tam się dzieje.... blech!) i tony kurzu... Kilka razy zwracałam jej uwagę, że mogłaby posprzątać bo brudno. Ona na to, że ma czysto, ale jak jej przejadę palcem po meblach i pokazuję jaki brudny - to sama sprzątani jak Ci to przeszkadza*.

I teraz ciekawi mnie wasze zdanie i jak byście postępowały - w takiej sytuacji?


Zastanawiam się, czy ten kurz nie powoduje tak częstych chorób u młodego, w sensie czy nie ma alergii... Ale alergolog syna zawsze mnie zbywa, czekam aż młody skończy 5 lat i chcę go przenieść do swojej i zrobić testy skórne.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Wspólny dom a czystość 16.11.12, 18:27
      skomplikowana sytuacja domowo-rodzinna.
      trudno coś doradzić.
      a czy siostra pomaga w sprzątaniu?
      • karolina17w Re: Wspólny dom a czystość 16.11.12, 18:32
        doral2 napisała:

        > skomplikowana sytuacja domowo-rodzinna.
        I to bardzo, bardzo chciałabym się wynieść na swoje.

        > a czy siostra pomaga w sprzątaniu?
        Nie, sprząta jedynie u siebie na piętrze i schody między jej pietrem a wyjściem z domu.
      • tetika Re: Wspólny dom a czystość 16.11.12, 18:32
        terytorium wspolne powinnac nie tylko przecierac , ale czasem sprzatnac dokladnie bo tez korzystasz. Terytorium mamy to jej sprawa i ja bym sie nie wtracala.Jak jej dobrze to niech zarasta skoro zdrowa i jej sie nie chce robic.
        • schiraz Re: Wspólny dom a czystość 16.11.12, 19:24
          Karolina ja wiem, że to się wydaje niesprawiedliwie, ale ja bym sprzątała tą wspólną kuchnię, szczególnie, że również z niej korzystasz, oraz te miejsca gdzie bawi się mój Syn. Pomagałabym mamie, bo po prostu nienawidzę brudu. Ja wiem, że są ludzie, którzy mają dużą odporność na syf, ale ja nawet jak jadę do mojej mamy z dziećmi, to sprzątam łazienkę i kuchnię "po swojemu" bo mi się wydają brudne. Moja mama na szczęście się o to nie gniewa. A jeśli chodzi o sprawiedliwość, to owszem: mama powinna sprzątać swoje pokoje oraz dzielić się z Tobą sprzątaniem wspólnej przestrzeni, ale wiesz jak jest. Oczywiście szlag by mnie też trafiał i rozumiem Ciebie, ale na dłuższą metę, warto tracić nerwy? Chyba nie ma widoków na zmianę podejścia mamy, chyba, że wiesz, że są, to wtedy można gadać i gadać i gadać i tak dalej wink
    • esofik Re: Wspólny dom a czystość 16.11.12, 19:25
      Twoja mama ma rację.. jej pokój jej pierdolnik. Jak Ci przeszkadza mozesz posprzątać
    • 18lipcowa3 ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 19:58
      mieszkają na kupie i afery
      a to o sprzątanie
      a to o bony i węgiel
      a to o wredną teściową której trzeba mówic dzien dobry...

      może czas dorosnąc, usamodzielnic sie , pojsc na swoje, przestac sie kisic w tych ''domach'' ......?

      • gku25 Re: ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 20:10
        Czas sie obudzic, pieniadze na pojscie na swoje nie rosna na drzewach, mieszka sie tam, gdzie sie ma mozliwosc.
        • paciaty Re: ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 20:26
          Mieszkamy z moją babcią. Sprzątam cały dom, łącznie z babci pokojem - tu jednak ograniczam się do mycia okien, podłóg, odkurzania, ścierania kurzy - ubrań i środka szafek nie tykam, nie wchodzę w prywatną "przestrzeń" babci.
          Wszystkie wspólne pomieszczenia ja sprzątam, gotuję, prasuję, piorę.
          W w/w sytuacji sprzątałabym swoje pokoje i KAŻDĄ przestrzeń, z której korzystam.
      • olinka20 Re: ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 20:30
        Lipcowa, ale to nie jest mieszkanie 4 pokojowe w ktorym gniezdzą sie 3 rodziny tylko osobne pietra- kazdy ma osobne.
        W mniejszych miastach, na wsiach kiedys sie tak budowało, z myslą własnie o dzieciach.
        • olinka20 Re: ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 20:34
          Swoją drogą przypomnieli mi sie od razu moi sąsiedzi- młodzi z dzieckiem, potem z 2, jej rodzice, jej brat i babcia.
          Wszystko to w 3 pokojach.
          Mieszkanie na osiedlu obok wynajmowane, bo zawsze jakas kaska wpadniewink
          JA bym sie pocieła.
          Aaa i w poczatkowych latach pies, ktory ujadał na wszystko bez wzgledu na pore dnia ( np 3 rano ujadanie na lecacą reklamówke wink )
      • doral2 Re: ludzie co wy macie z tymi domami!!! 16.11.12, 20:30
        18lipcowa3 napisała:

        > mieszkają na kupie i afery
        > a to o sprzątanie
        > a to o bony i węgiel
        > a to o wredną teściową której trzeba mówic dzien dobry...
        >
        > może czas dorosnąc, usamodzielnic sie , pojsc na swoje, przestac sie kisic w ty
        > ch ''domach'' ......?.."

        lipcowa, jaka była umowa?
        sądzisz, że zmiana cyferki na końcu nicka upoważnia cię do jej złamania?
    • karolina17w Re: Wspólny dom a czystość 17.11.12, 15:04
      Moja mama ogólnie jest typem leniwym, chciałaby dużo małym kosztem, nawet obiady robi na 2-3 dni.

      Ja korzystam z kuchni tak jak i rodzice, więc i dbam o czystość w niej, sprzątam itd.

      Z wc nie korzystam w ogóle, wiem, że ostatnio było tam sprzątane ponad 3,5 roku temu - osobiście sprzątałam będąc w końcówce ciąży big_grin (syndrom wicia gniazda mi się włączył czy jakoś tak).

      Ja wiem, że to ich dom i maja prawo mieć tak, jak im się podoba. Nawet jeśli widać kurz i inne paprochy gołym okiem. Tylko że mi to do końca nie odpowiada i teoretycznie powinnam sprzątać, ale z drugiej strony nie chcę być czyjąś służącą. Od czasu do czasu jak najbardziej, ale nie regularnie, jak to robię w swojej części mieszkalnej.
      • doral2 Re: Wspólny dom a czystość 17.11.12, 15:31
        nie wiem co ci doradzić.
        ale mogę ci powiedzieć, jak jest u mnie.
        też mieszkam z rodzicami.
        wspólny jest salon, kuchnia, jadalnia, pralnia, przedpokój.
        POZWALAM mojej mamie wytrzeć kurz w ich sypialni i sprzątnąć ich łazienkę, resztę sprzątam z mężem.
        moi rodzice mają już swoje lata, już się napracowali.
        ale to moja chata, moje zdanie, moja rodzina.
        a u każdego jest inaczej.
        • buzka25 Re: Wspólny dom a czystość 17.11.12, 17:45
          ja tez miszkam z rodzicami i roznie bywa, mam swoje 2 pokoje i kuchnie, łazienka wspolna przedpokoj, klatka schodowa i wiatrołap, na dole mieszka babcia (leżąca). Sprzątam swoj metraz i co 2 tyg łazienke z podłogami, tak sie z mama podzieliłysmy juz jakis czas temu, mama sprzata swoj pokoj i dół od babci, ale jak widze ze mama nie daje rady to bywa ze i czesciej ja sprzatam czesc wspolna.często bywa takze ze są pretensje że np odkurzałam a jej pokoju nie poodkurzałam, zawsze mowie ze sprzatam swoje i to wspolne, ona jak sciera podłogi (jej kolej)mojej kuchni jakos nie przetrze, mi tez nie wyodkurza jak odkurza predzej niz ja wiec tez mogłabym miec pretensjewink, ja robie zakupy dla wszytskich, piore, prasuje, zajmuje sie w ciagu dnia chorą babcią jak mama w pracy, jak gdzies jedzie w wekend, popołudniu tez z babacia zostaje a mogłabym wtedy tez gdzies wyjsc, i sa spiecia, ale ja sie w jej pokoj niewciskam,
          • aqua48 Re: Wspólny dom a czystość 18.11.12, 13:07
            Myślę że w Twoim przypadku sprzątałabym części wspólne i raz na jakieś dwa tygodnie robiła również gruntowny porządek w jej wc i łazience. Więcej roboty będziesz miała jak mama się rozchoruje z brudu i jeszcze dziecko w jakiś sposób zarazi.
            A co do tego czy jest leniwa, czy nie to Twój punkt widzenia. Na pewno jest starsza, być może nie lubi sprzątania, nie przykłada do tego wagi, albo sprawia jej to problem. Ja też gotuję obiady na dwa dni bo mi tak po prostu wygodnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka