tak a propos wacików okołoświątecznych.
na jednym takim forum wyczytałam, że dzisiejsze ludzie nawet nie wiedzą jak się krochmal robi, a cóż dopiero pościel krochmalić.
ja akurat wiem, jak się krochmal robi, ale nie krochmalę pościeli, bo mi się nie chce, poza tym nie lubię takiej sztywnej.
lubię mięciutką, z suszarki.
poza tym przed wojną wylałam sobie gar wrzącego krochmalu na rękę i mam do tej pory uraz

szczęście, że nie zostały blizny.