Dodaj do ulubionych

krochmalenie pościeli

28.11.12, 20:58
tak a propos wacików okołoświątecznych.

na jednym takim forum wyczytałam, że dzisiejsze ludzie nawet nie wiedzą jak się krochmal robi, a cóż dopiero pościel krochmalić.
ja akurat wiem, jak się krochmal robi, ale nie krochmalę pościeli, bo mi się nie chce, poza tym nie lubię takiej sztywnej.
lubię mięciutką, z suszarki.

poza tym przed wojną wylałam sobie gar wrzącego krochmalu na rękę i mam do tej pory uraz uncertain
szczęście, że nie zostały blizny.
Obserwuj wątek
    • beverly1985 Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:04
      A ja bardzo lubię taka wykrochmaloną i wymaglowaną. Ale ze mi sie nie chce to mam taką uprana i wysuszoną, nawet nie prasuję.

      I nie znoszę poscieli z kory, brrrr.
      • mas.uka Re: krochmalenie pościeli 02.12.12, 23:02
        babcia krochmaliła a my z bratem w takiej świeżutkiej pościeli kotłowaliśmy się aż zmiękła big_grin
    • olinka20 Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:05
      JA tam pamietam krochmal i wykrochmaloną posciel, ale nienawidziłam tego okropnie.
      Za szorstko i twardo mi sie spało, wole zwykła bawełne.
    • red-truskawa Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:08
      Ja tam tez pamietam to rozrabianie w wanie, a potem był ten gotowy krochmal w niebieskiej butelce. pamietam tez potem to naciaganie poscieli i spryskiwanie przed maglem.
      ale nie znosiłam ani naciagac ani spac w tej tekturze. a moja babcia to jeszczeręczniki krochmaliła. Fuj, a jaki peeling był.
    • karra-mia Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:11
      wiem jak się robi krochmal
      uwielbiam wykrochamloną pościel
      ale nie robię tego, bo mi się nie chce, a poza tym większośc kompletów poscieli mam z kory, więc nijak się nie da tego krochmalićbig_grin
      • paciaty Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:15
        KOCHAM wykrochmaloną pościel. ALE za dużo roboty z tym, brr, jeszcze pamiętam. Aż tak się poświncać nie będę, wolę w pomiętej spać.
        • dorcia1234 Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 21:38
          przed wojną to i moja mama krochmaliła i uwielbiałam spać w takiej pościeli. Absolutnie nie maglowanej smile
          ale i tak najlepszy numer to ukrochmalone kalesony ojca.....
          • zales239 Re: krochmalenie pościeli 28.11.12, 22:18
            Hehe smile przypomniałam sobie właśnie jak z matką ciągałyśmy tą pościel po salunie w te i wewtetongue_out
            A potem się niosło do magla.
            • asiaiwona_1 Re: krochmalenie pościeli 29.11.12, 07:46
              nie cierpię wykrochmalonej pościeli. Pamiętam jak do jeszcze wtedy niemęża jeździłam i przyszła teściowa - zapewne tak z gościnności - zawsze mi taką pościel dawała. Aż w końcu jej powiedziałam, że ja to wolę taką zwykłą, mięciutką, niekrochmaloną. Uff, już nigdy nie musiałam kłaść się do sztywnego i zimnego łóżka big_grin
    • thegimel Re: krochmalenie pościeli 29.11.12, 09:35
      Uwielbiałam krochmaloną pościel smile Babcia zawsze krochmaliła. Krochmal umiem zrobić, kiedyś z ciekawości podpytałam teściową jak się robi, ale z krochmaleniem chyba bym sobie nie poradziła. Nie mówiąc o tym, że by mi się nie chciało smile
      • beverly1985 Re: krochmalenie pościeli 29.11.12, 11:56
        Poradzilabys sobie, bo teraz nie trzeba robić kochmalu z mąki tylko jest gotowy- dodaje się do pralki w którąś przegrodke i tyle.
        • doral2 Re: krochmalenie pościeli 29.11.12, 17:13
          to jednak nie to samo co krochmal z maki ziemniaczanej..
          • tetika Re: krochmalenie pościeli 29.11.12, 18:18
            Lubilam spac w delikatnie podkrochmalonej, teraz sie odzwyczailam. umiem , ale nie robie.Nadal jednak w odroznieniu od niektorych moich znajomych lubie wyprasowana posciel.
    • kitkat22 Re: krochmalenie pościeli 02.12.12, 22:08
      A ja krochmalę i do magla wożę i chyba nie ja jedna, bo jakoś jeszcze tego magla nie zamknęli.Przecież poszwa nie musi byc tak sztywna jak płyta nagrobnawink Chyba jestem staroświecka, tez wspominam jak moja babcia jeszcze farbkę dosypywała aby biala pościel miala błekitny odcień, niestety moja babcia zmarła w sierpniu ubiegłego roku
      • bei Re: krochmalenie pościeli 02.12.12, 22:44

        Krochmalę krochmalenie i nie krochmalę, mimo gotowych, pachnących krochmalismile
        Posciel zmienaiam raz w tygodniu-no prawiesmilesmilewiec nie ejst jakos mocno fatygowana i wygnieciona uzytkowaniem, dzieci preferują jerseyową, wiec tamta w ogole odpada.
        Wystarczy zwykle prasowanie, nieraz prosto z suszarki oblekam spowrotem, nawet bez prasowania.


    • esofik Re: krochmalenie pościeli 02.12.12, 23:25
      bryyy pamietam przeokropną, sztywną i zimną wykrochmaloną pościel. Dopiero po 3 dniach nadawała sie do spania.

      Obecnie prasuje tylko poduszki, reszty mi się nie chce tongue_out
    • ez-aw Re: krochmalenie pościeli 03.12.12, 09:24
      Bardzo lubię wykrochmaloną pościel. Sama tego nie robię, nie mam wanny by w niej moczyć pościel. A szkoda. Taka pościel kojarzy mi się z fajnymi czasami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka