Dodaj do ulubionych

chyba zwymiotuje...

24.01.13, 10:25

siedze sobie grzecznie w domciu, nagle ktos wali w drzwi.
ale nie puka tylko wali.
otwieram, patrze-4 strazakow.
no nie powiem fajni byli ale wlaza do mieszkania i mowia:
dwa pietra nad pania zaczadzialo 2 osob, musimy sprawdzic stezenie czadu u pani w mieszkaniu!!!

o jesu, nogi mi sie ugiely. jak to czlowiek nigdy nie moze spac spokojnie suspicious
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:14
      ale kolezanki! niech was dunder świśnie tongue_out

      zadna sie nie przejela ani nie zaplakala ze moglam zaczadziec i juz wiecej nic madrego wam tu nie napisac.

      sie pytam grzecznie! sie pytam co by z tym forum bylo gdybym odeszla w zaświaty?
      • dziewczyna_bosmana Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:20
        dopiero przeczytałam.. Jak się akcja skończyła?? A sąsiedzi przytruci czy gorzej??
        • ciepla.kawa Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:22
          O matko, fajni strażacy pukają do drzwi a Ty się martwisz o forum wink
          • dorcia1234 Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:28
            ale wymiotować na widok strażaków? ja rozumiem mdleć smile
            P.S.
            a już myślałam że BEZA ci zaszkodziła...
          • mearuless Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:28
            oj... wszyscy sasiedzi stoja na klatce i gadaja o tym.

            ja sie ewakuowałam bo nie lubie takich narad.
            strazacy juz pojechali, kurcze no szkoda... przegapilam okazje.

            no i nie wiedzialam ze ktos sie bedzie trul i sie nie umalowalam :d
            fak,fak...sprawdza sie powiedzenie "parasol noś i przy pogodzie, zas dupe zawsze czysta miej, to nie zaszkodzi twej urodzie, parasol noś i przy pogodzie " big_grin
            • mme_marsupilami Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 12:28
              Oj mela, mela, trzeba bylo widowiskowo omdlec ukazujac nogi obute w szpile, a strazacy sami rzuciliby sie do usta-usta i usta-inne czesci ciala big_grin big_grin big_grin Ty to umiesz przegapic okazje.
              Ale powaznie: z czadem zartow nie ma sad
      • doral2 Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 21:07
        mearuless napisała:

        > ale kolezanki! niech was dunder świśnie .."

        przeczytałam tytuł i pomyślałam, że nie będę wchodzić w ten wacik, bo nie chcę żebyś mię obrzygała tongue_out
    • mamolka1 Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:28
      Było udać lekko pitomą może byś się na reanimację załapała - jakiś masaż okolic serca albo usta/usta..
      sąsiadów udało się uratować czy skutecznie zaczadzieli ?
      • mearuless Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:30
        a tego to nie wiem... chyba zyja. bo byla tylko karetka.

        pozniej na 100% mnie jakas babcia z klatki zlapie i uswiadomi smile
        • bei Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:33

          A co bylo przyczną?- instalacje są ok?
          Na wszelki wypadek kup czujnik czadu..-

          -
          olaromanska.blox.pl/html

          www.dlaleszka.cba.pl/
          • mearuless Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 11:38
            oni chyba maja piec.
            nie wiem, to stary dom.
            kazdy grzeje jak moze a to piecami na opal, a to takimi ustawianymi w domu grzejnikami.

            my mamy centralne bosmy sami sobie zrobili. w piecyku jest juz zamontowany czujnik.

            ale najgorsze jest to co mowil strazak ze ludzie zatykaja otwory wentylacyjne bo twierdza ze im przez nie cieplo ucieka.

            maz mnie pocieszyl ze czad to do gory idzie a nie opada wiec my jako ludzie z parteru mamy slabe szanse na zaczadzenie dzieki sasiadom z gory.
            ale srednio mu wierze bo on jak ja histeryzuje to zawsze wymysla cos zeby mnie pocieszyc i nie miec w domu przewalone od mojej gadki wink
            • a-ronka poczytaj, on jest wszędzie 24.01.13, 11:59
              www.podkarpacie.straz.pl/poradnik_czad.html
            • a-ronka poczytaj 24.01.13, 12:00
              www.podkarpacie.straz.pl/poradnik_czad.html
              • a-ronka cholera poszło 2x n/t 24.01.13, 12:01
                • paciaty Re: cholera poszło 2x n/t 24.01.13, 12:31
                  Ja tak na wszelki wypadek mam okno w kuchni otwarte, na noc ino zamykam albo jak z dzieciakami do kuchni idę.
                  We wtorek się wybieram do prezesa spółdzielni z opierdolem bo w pionie mamy duże problemy z ciągiem powietrza, było i przytrucie, i straż pożarna i takie tam. Wina leży po stronie spółdzielni i ktoś musi opieprz zebrać i się za robotę wziąć bo w administracji mnie z lekka olali.
                  • bei Re: cholera poszło 2x n/t 24.01.13, 16:42

                    Czad jest odrobinę cięższy, miesza sie z powietrzem i lepej przy takich sąsiadach dolozyc czujniki w innych pomieszczeniach, nie tylko przy Waszym piecyku.
                    Strzeżonego...smile-i komfort psychiczny dajesmile
            • fajnyrobal Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 18:46
              Czad jest minimalnie cięższy od powietrza, więc przy optymalnych warunkach zalega dolne partie pomieszczenia ...
              • blue-anulka Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 19:21
                tlenek węgla jest lżejszy od powietrza
                • prigi Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 19:34
                  za wikipedią:
                  W temperaturze pokojowej jest to bezbarwny, bezwonny i niedrażniący gaz. Jest trudno rozpuszczalny w wodzie. Tlenek węgla ma nieco mniejszą gęstość od powietrza, lecz jako produkt spalania paliw (czad) powstaje jednak w mieszaninie z ciężkim dwutlenkiem węgla, co sprawia, że spaliny mają sumaryczną gęstość większą od powietrza i gromadzą się w dolnych partiach pomieszczeń

                  O Mea, Mea. cóż by świat poczynił bez Twojej osoby? cóż warte byłoby forum bez wątków o butach w panterkę czy o popisach kulinarnych? dobrze, żeś z nami, na wieki wieków

                  ps. wybrałaś sobie już na wszelki wypadek buty,które mają cię przenieść przez rzekę Styks? bo z tego co wiemy, to konkurencja obuwnicza u ciebie wielka wink
                  • mearuless taaaaaaaaaaaa 24.01.13, 19:39

                    napisalam juz nawet maila do Charona zeby mnie pochowac w czerwonych lakierowanych szpilach a miast anielskiego orszaku to:
                    www.youtube.com/watch?v=4ib-QA3hADU
                    • prigi Re: taaaaaaaaaaaa 24.01.13, 19:50
                      widzę, że wszystko przemyślane, że tak powiem, do ostatniej chwili wink

                      tylko wiesz, hmmmm....szkoda, aby twoje bilety na DM się zmarnowałysuspicious jakby co, w razie W, oczywiście tfu tfu, rozdysponuj jeszcze i nimi, a ja obiecuję na wszytskich koncertach, które bedzie mi dane jeszcze zobaczyć, przy World In My Eyes krzyczeć- to dla ciebie Meaaaaaaa!!!!!
                      • mearuless Re: taaaaaaaaaaaa 24.01.13, 20:03
                        krzycz!!!
                        ja do depechow dożyje.
                        a pozniej juz z gorki.
                        ale dzieki Tobie pamiec o mnie nie zaginiebig_grin
                  • blue-anulka Re: chyba zwymiotuje... 25.01.13, 19:08
                    to zwracam honor smile
    • grave_digger Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 19:24
      oj moja droga.
      gdyby cos ci się stało, osobiscie wsiadłam bym w pociąg i pojechała do ciebie cię cucić.
      albo nie, jutro pkp strajkuje tongue_out
    • jowitka345 Re: chyba zwymiotuje... 24.01.13, 21:13
      jakas Ty niecierpliwa kobieta tongue_out
      dobrze, ze Wam się nic nie stało


      ps. jak moj syn był mały miał jakieś 1,5 roku zapukał do mych drzwi policjant i kazał natychmiast opuścić mieszkanie (mieszkalismy na 11 pietrze), ja mu na to, ze to mój dom a ja nic złego nie zrobiłam, żeby mnie z niego wywalać na deszcz ( burza wtedy była), a on mi na to, że w bloku jest BOMBA!!!!
      Chyba w 3 sek, byłam na dole z dzieckiem w wózku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka