jutro rano nasz kot najprawdopodobniej rozstanie się z tym światem

Jak to wytłumaczyć 3-latce? Wierzący jesteśmy raczej mało więc młoda nie zna pojęcia "Bozi" i nieba. Darować sobie tłumaczenia i powiedzieć że np zamieszkał w innym domu? Wielkiej rozpaczy uda nam się chyba uniknąć bo wrócimy do domu z innym kotem, wiec córka skupi się raczej na nim. Zastanawiam się czy warto poruszać temat śmierci w tym wieku.