hanadoma
19.02.13, 19:19
Nie wiem czy słusznie. Oceńcie sytuacje z boku. 2 tygodnie temu kupiłam na allegro wiertarkę. Cena przedmiou 499 zł. + koszty przesyłki. W opisie aukcji opcja,że jak zapłacę przelewem to dostawa gratis w przeciwnym razie kurier 20 lub 30 zł
allegro.pl/show_item.php?item=2939881520
Zapłaciłam przelewem, wiertarke dostałam, niestety okazało się, ze nie jest to to o co chodziło mojemu tacie. Zadzwoniłam, Pan miłym głosikiem oznajmił, ze nie ma problemu moge odesłac, oczywiście na swój koszt, a oni pieniądze zwróca. Tak zrobiłam, dokładnie tydzien temu nadałam paczkę, w środe otrzymałam maila, ze dostali ja. Kasy brak. Dzwonię w sobotę, Pan zapewnił, ze kase wysłali w piątek i na poniedziałek rano będzie. Pomijając, ze pieniędzy nie było, bo przyszły dopiero dzisiaj wieczorem, ale w kwocie 485 zł. W tytule wpisali zwrot minus koszt dostawy. No i czuje sie oszukana, bo ukryli koszt dostawy w cenie produktu, omamili darmowa wysyłką a teraz mnie skasowal. Dość, ze poniosłam koszt odsyłki 30 zł (ale tu ok, moja działka) to jeszcze + te 14 zł. Mam prawo się burzyć? wystosować im odpowiedni komentarz czy najpierw próbowac coś odzyskać? Aha paragon dołączony do przedmiotu opiewał na kwote 499 za wiertarkę.
Moja żabka: Hania (21.05.2009.)