Dodaj do ulubionych

Palacze uliczni

26.02.13, 19:37
Nie wiem, ale na mojej prowincji mozna przejsc głowną ulica i sie nie uwedze.
Wrociłam z Katowic ( byłam u lekarza) i myslałam, ze sie porzygam! Miałam wrazenie, ze co 2 osoba kopci na ulicy idac w ciagu ludzkim!
Ja pierdziele!!!
U was tez tak kurza na ulicach?
Obserwuj wątek
    • zales239 Re: Palacze uliczni 26.02.13, 19:49
      nie,u mnie nie widzę tego,jakby coraz mniej palaczysmile
      ale Ty w wojewódzkim mieście byłaś to insza inszośćtongue_out
      • olinka20 Re: Palacze uliczni 26.02.13, 19:55
        Tiaaa, wojewodzkie, centrum wyglada jakby bomba atomowa wybuchła!
        JAk dobrze, ze tak rzadko tam bywam!
        • tetika Re: Palacze uliczni 26.02.13, 20:02
          Olinka u mnie jest to samo, mam wrazenie ze kiedy ja wychodze na ulice to z kazdego zakamarka specjalnie wylaza te cholerne kopciuch i upieraja sie zeby isc kolo mnie, przede mna i dookola jak tylko moga.
          Sama palilam i nawet wtedy mi to przeszkadzalo.Teraz pomimo ze zakaz to wszyscy maja to totalnie w dupie, stosowne sluzby zamiast zbijac kase na tym na chwale miasta to udaja ze nic nie widza. Dobrze ze sami nie pala w mundurkach.
          Nienawidze tego jak cholera i glosno czasami daje temu wyraz.
          I kiedys za mojej mlodosci to kobiety po ulicach nie lazily z petem w gebie.
          Teraz jak glosno mowie ze zakaz jest to dziwnie na mnie patrza a yn sie wstydzi ze dym robie...
          To palaczom powinno byc wstyd a nie mi.
          • karra-mia Re: Palacze uliczni 26.02.13, 21:54
            nie ma zakazu palenia na ulicy. Na przystankach, w miejscach uzyteczności publicznej ale nie na ulicy.
          • jowitka345 Re: Palacze uliczni 27.02.13, 20:00
            tetika napisała:

            >
            >
            > I kiedys za mojej mlodosci to kobiety po ulicach nie lazily z petem w gebie.
            >

            a u mnie wręcz przeciwnie.. jak byłam nastolatką to często widziałam na ulicy idące kobiety z papierosem w ręku i np dzieckiem na drugim ręku... lub mamusie siedzące i dotleniające dzieci na placu zabaw, albo idące parkową aleją z wózkiem... kiedyś to był częsty widok który mam właśnie przed oczami.
        • nerri Re: Palacze uliczni 26.02.13, 20:03
          Centrum Katowic odkąd pamiętam nie wyglądało za dobrzebig_grin
          • olinka20 Re: Palacze uliczni 26.02.13, 20:07
            Nerri, ale teraz to juz jest totalny hardkor!!!
            Mało co mnie rusza, ale dzisiaj byłam w szoku, jaka rozpierducha jest!
            • nerri Re: Palacze uliczni 26.02.13, 20:45
              Obejrzę sobie za dwa tygodniebig_grin
    • thegimel Re: Palacze uliczni 26.02.13, 20:57
      Olinka, a co powiedział lekarz? Bardzo krzyczał?
      • olinka20 Thegimel 26.02.13, 21:03
        No niestety, spojrzała z politowaniem wink
        I ona- wielka przeciwniczka sterydów zapisała mi steryd w tabletkach ( na e ) plus masc robioną i płyn do przemywania twarzy ( tez robione).
        Generalnie była przerazona jak usłyszała jak długo to miałam na twarzy, a jakie spustoszenie zostawiło.
        • amoreska Re: Thegimel 26.02.13, 21:07
          elocom?
          • olinka20 Re: Thegimel 26.02.13, 21:11
            Elocom to mqasc.
            Encorton.
            • thegimel Re: Thegimel 26.02.13, 21:47
              Mam nadzieję, że szybko zlezie i śladów nie zostawi smile
    • ez-aw Re: Palacze uliczni 26.02.13, 21:06
      w warszawie też sporo, ale oraz częściej widzę palących e-papierosa. To praktycznie nie ma zapachu, więc nie przeszkadza tak mocno.
      • olinka20 e- papieros 26.02.13, 21:13
        Do takich mam szczescie w marketach.
        Nie wierze, ze nie mozna sie powstrzymac od jarania na 30 minut.
        Chyba, ze to taki lans, ktorego nie rozumiemwink
        • magiczna_marta Re: e- papieros 27.02.13, 19:32
          Haha, w sklepie to mały pikuś, ostatnio z politowaniem spojrzałam na mamunie która w szkole czekając na dziecko nie mogła się powstrzymać. No ja pierdole.
          • amoreska Re: e- papieros 27.02.13, 20:00
            Kopciła w szkole?
    • maja-02 Re: Palacze uliczni 26.02.13, 22:33
      w gdyni smrodzą sad idąc świętojańską można sie uwędzić
      a wymijanie takiego smrodziarza nie ma sensu bo przed nim kolejny i kolejny sad
      kiedyś, wymijając tak kolejnych pokonałam świętojańską w rekordowym tempie wink
    • malgosiek2 Re: Palacze uliczni 26.02.13, 23:00
      Tak, też tak kurzą papierochy i też mam odruchy wymiotne i śmierdzi mi niemożebnie.
      Omijam, idę szybciej, zwalniam i niech idzie pierwszy.
      • tetika Re: Palacze uliczni 27.02.13, 07:50
        Olinka pamietaj ze sterydy zostawiaja trwale czerwone dozywotnie plamy na skorze jesli zaczniesz ich uzywac dluzej jak dwa tygodnie.Zwlaszcza ze to buzia.
        • olinka20 Tetika 27.02.13, 09:14
          Dostałam rozpiske, przy sterydach WOŁAMI napisane 5 dni!
          Moja dermatolog naprawde jak nie musi to nie zapisuje sterydów, to chyba jedyne derm. ktora jest taka otwartą przeciwniczką ( wczesniej kazdy walił mi steryd od ręki).
    • mearuless Re: Palacze uliczni 27.02.13, 09:46
      no a ja pale na ulicy.
      pale i juz.
      jak wysiadam z autobusu to puszczam przodem watahę i dumnie krocząc popalam sobie.

      na marszalkowskiej tez pale i w alejach jerozolimskich i na kruczej i na kazdej.
      staram sie nie dmuchac ludziom w twarz, nie pale w tlumie, na przystankach w okolicach placu zabaw.

      ale na ulicy tak.
      • a-ronka Re: Palacze uliczni 27.02.13, 10:22
        palaczka tongue_out

        Rzuć w cholerę bo szkoda kasy, wiesz ile butów można za to kupić hehe.
        • tysia77 olinka 27.02.13, 12:46
          A gdzie byłaś u dermatologa? Z tego co czytam masz jakąś sprawdzoną panią doktor?
          • olinka20 Tysia 27.02.13, 20:26
            Sprawdzona. Ja jestem zadowolona, kilka osob tez, ale np moj chłop bardzo nie ( ale on lubi jak lekarz sie z nim cacka). Chcesz namiar?
            • tysia77 Re: Tysia 27.02.13, 21:31
              Tak,dzięki.
    • jowitka345 Re: Palacze uliczni 27.02.13, 19:42
      Tez mnie wkurzają uliczni palacze..... u mnie na szczęście można ich spotkać przeważnie w "dzielnicach cudów", ale i tak gdzie nie gdzie trafi się jakiś palacz idący ulicą lub czekający na przystanku na autobus. wrrr..
      • tetika Re: Palacze uliczni 27.02.13, 19:50
        u was czasami a u mnie wszedzie uncertain
        normalnie jakby wszyscy palili naraz....brrrr
    • olakociak Re: Palacze uliczni 28.02.13, 09:33
      Ja rozumiem, że ludziom palenie przeszkadza i staram się być kulturalną palaczką - na przystankach zapierdzielam ładne kilka metrów i się rozglądam, żeby nie stać na przelotówce ludzkiej i nawet pomimo tych dobrych 30 metrów wybieram miejsca takie żeby wiatr wiał w druga stronę i nic nie doleciało. Niestety ostatnio rozwaliła mnie jedna kobieta - stałam sobie ładnie, daleko i patrzę idzie jakaś dama no to dawaj w bok żeby przechodząc nie przeszła przez chmurę dymu. Stanęła koło mnie - to ja jeszcze dalej a ta pińdzia spacerkiem za mną. I w końcu - " no mogłaby pani nie palić tu ludzie są! to śmierdzi strututtu itd" Myślałam, że mnie szlag trafi! Mówię kretynce, że specjalnie się odsuwałam z jej pola przemieszczania, łeb brałam w druga stronę, żeby dym leciał z dala od niej i to ona się pałęta namiętnie koło mnie- to nie - usłyszałam, że ci palacze to pipipipi itd. No jakaś kurna nawiedzona. Ehh
      • olinka20 Re: Palacze uliczni 28.02.13, 09:40
        To na pewno nie ja smile
        Ja uciekam na drugi koniec ulicy big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka