Małego Cichego
Jestem tu od niedzieli, byczę się ile wlezie, jem po knajpach, moczę dupę w basenach i śpię.
Byliśmy dziś w Białce, po drodze zahaczyliśmy o Słowację w celu nabycia Absyntu i czekolady Studenckiej.
A jutro wybieramy się do Doliny Kościeliskiej na spacer