amoreska 21.04.13, 20:22 Od jutra w cenie 22 zł. Jak myślicie, warto się wybrać? mogą być fajne? A może uważacie, że za tę cenę to tylko jedno wielkie badziewie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 20:31 Idz zobacz, moje najukochansze baleriny kupiłam w Berlinie za kilka euro. Cena smieszna a jakos ok. Odpowiedz Link
thegimel Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 20:33 Rzeczy z Lidla często dobre są. Dziś sobie kupiłam kremy z Sorai też w Lidlu za grosze. Ale wcześnie rano idź, u nas jest szał ciał jak coś fajnego w Lidlu się pojawia Odpowiedz Link
beata985 Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 20:37 Nie wiem jak z lidla ale ja polecam z auchan...21,- do wyboru do koloru..gładkie i w kwiatki Odpowiedz Link
olinka20 Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 20:44 Ja na wiosne zaszalałam w auchan i kupiłam sobie 3 pary trampek- zołte, zielone i niebieskie. Swietne są! Odpowiedz Link
ciepla.kawa Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 21:13 Moje ukochane białe trampki zostały zakupione w zeszłym roku za 13 zł na all. I nadal wyglądają jak nówki a prałam je w pralce. Są cudne, boskie i mega wygodne więc baleriny za 22 zł mogą być całkiem spoko. Odpowiedz Link
beautywomen Re: Baleriny z Lidla 21.04.13, 22:22 Kupiłam w lidlu dwa lata temu, prócz wyściółki która się lekko przetarła są ok. wtedy kosztowały 19zł. Bardzo sobie chwalę Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 09:42 Właśnie wróciłam z lidla... to co się dzisiaj tam działo, że to była bitwa pod Grunwaldem, to mało powiedzieć Dzikie tłumy, panie brały po kilkanaście par balerinek, jegginsów, bluzek, wyszarpywały sobie towar z rąk, były popchnięcia i nadepnięcia oraz kilka gniewnych pomruków. Za łby się jeszcze nie brały u was też tak bywa, czy to tylko specyfika mojego miasta? Odpowiedz Link
olinka20 Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 09:50 Nigdy nie byłam na otwarciu, ale kilka tygodni temu chłop przed praca podjechał mi po nike do cwiczen i spokojnie wział 2 pary ( dla kolezanki tez), tłumow nie zauwazył, bitew tez nie Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 10:18 U nas o nike też się nie bili, ba, kilka sztuk leży dalej. Jest jednak różnica kupić buty za 22 zeta niż za 120. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 10:21 W sumie fakt. Ale z tego co kojarze to moja mama była kilka razy na otwarciu ( jak były jakies fajne rzeczy) i jedyne na co narzekała to mała ilosc produktów promocyjnych. O zadnych bitwach nie wspominała Tylko, ze jak ja jade po poludniu to produkty sa, znaczy nie wystawiaja wszystkiego co mają na raz tylko rzucają ( chyba) coby ci popoludniowi tez mogli cos kupic Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 10:24 No u nas ci popołudniowcy to dzisiaj raczej nie mają po co przychodzić Odpowiedz Link
olinka20 Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 10:29 Ja tak pare razy mamie cos ustrzeliłam W ogole lubie lidla. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 11:35 ja też. kupuję dużo dzieciowych rzeczy - bluzki, spodnie, piżamki, nie są drogie a dosyć fajnej jakości. kupuję pościel, sobie majtasy i czasami bluzki na codzienne ganianie. Dziś zakupiwszy dwie Ale buty mają wujowej jakości. Odpowiedz Link
thegimel Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 11:27 A u nas dantejskie sceny są jak coś fajnego się pojawi Odpowiedz Link
jowitka345 Re: Baleriny z Lidla 22.04.13, 10:13 fajnyrobal napisała: > Właśnie wróciłam z lidla... to co się dzisiaj tam działo, że to była bitwa pod > Grunwaldem, to mało powiedzieć Dzikie tłumy, panie brały po kilkanaście par > balerinek, jegginsów, bluzek, wyszarpywały sobie towar z rąk, były popchnięcia > i nadepnięcia oraz kilka gniewnych pomruków. Za łby się jeszcze nie brały > u was też tak bywa, czy to tylko specyfika mojego miasta? U mnie jest to samo Odpowiedz Link
amoreska Szkoda gadać :/ 22.04.13, 14:18 Odwiozłam dziecko do szkoły, a że własną pracę zaczynałam nieco później, wstąpiłam dziś do Lidla w celu zakupu balerin. Godzina 8.10 (Lidl otwierany o 8.00). 1. W Lidlu dzikie tłumy 2. Przy koszach z dzisiejszą ofertą (bluzki, baleriny, jegginsy) - jeszcze dziksze tłumy. Trzy rzędy bab dookoła - gmerają, przebierają, łapią. Dopchać się nie dało, by cokolwiek normalnie obejrzeć, nie mówiąc już o kupnie 3. Wyszłam po 3 minutach. 4. Zgroza 5. Robalowa i Thegimel, witajcie w klubie. U mnie jak widać jest podobnie. Odpowiedz Link