Dodaj do ulubionych

--------------------Tiry precz z dróg

13.10.07, 15:22
bo to przez was jest 95% wypadkow na drogach

mozna podbudowac pkp i wasz transport ładowac na pociągi

większosc bedzie zadowolona
-mniej zniszczone drogi
-bezpieczniej na drogach
-pkp troche sie podniesie z dołka

ewentualnie zakaz poruszania sie tirow,zurów itp w soboty i
niedziele
cały tydzien jezdzą wiec te dwa dni mogą miec wolne -tacho
odpocznie
Obserwuj wątek
    • crannmer A jakie są fakty? 13.10.07, 15:58
      boczek39 napisał:

      > bo to przez was jest 95% wypadkow na drogach

      W jakim kraju i na jakiej planecie?

      Bo w rzeczywistosci Polski sprawa wyglada tak:

      "
      Z danych statystycznych Komendy Głównej Policji wynika, że w latach 2001-2005
      udział ciężkich pojazdów (samochodów ciężarowych i autobusów) w całkowitej
      liczbie wypadków drogowych w Polsce wynosił od ___11,49%_do_12,39%___, co należy
      zestawić z ich udziałem w ruchu na drogach krajowych, który zbliża się do 30%.
      Wniosek nasuwa się
      sam – _kierowcy_ciężkich_pojazdów_stanowią_na_drogach_
      __znacznie__mniejsze__zagrożenie__ niż kierujący autami osobowymi i piesi.
      [...]
      W 2005 r. __sprawcami__ wypadków drogowych było około 30 tys. kierowców
      samochodów osobowych, ok. 4,1 tys. kierowców ciężarówek i tylko 561 kierowców
      autobusów, w tym 412 zatrudnionych w komunikacji publicznej. I trzeba dodać, że
      rok 2005 nie był pod tym względem wyjątkowy. Podobne proporcje odnotowywane są
      każdego roku.
      "

      etransport.pl/wiadomosc4995.html
      Z reszta nie ma co nawet probowac polemizowac.

      MfG
      C.
      While a stretto diminution is an obvious solution
      • krystek66 Re: A jakie są fakty? 13.10.07, 17:59
        crannmer co ty za badziew opowiadasz dANE STATYSTYCZNE pierdoly
        szkoda ze kamer na drogach nie ma aby to potwierdzic to przez te tzw
        zury graty tiry kierowcy nie chcac sie wlec za tym smrodem
        wyprzedzaja i potem dochodzi do katastrofy wlasnie przez zawali
        drogi jakimi sa ciezarowy ,

        blokuja drogi potem znajdzie sie ze dwie sieroty ktore jada za takim
        zurem i boja sie wyprzedzic i robi sie wielki konwoj po chwili kilku
        wkurzonych z tego konwoju chce wyprzedzic ale droga juz jest o wiele
        dluzsza a co dalej to sie domysl i przez kogo ?
        • bwv1004 Re: A jakie są fakty? 13.10.07, 18:41
          krystek66 napisał:

          > zury graty tiry kierowcy nie chcac sie wlec za tym smrodem
          > wyprzedzaja i potem dochodzi do katastrofy wlasnie przez zawali
          > drogi jakimi sa ciezarowy

          A nie przypadkiem przez tych, którzy musieli wyprzedzić jak
          najszybciej, żeby kosztem ryzykowania życia swojego i innych być u
          celu 5 minut wcześniej?

          A wszystkich, którzy z zapałem krytykują kierowców ciężarówek, pytam,
          czy kiedykolwiek prowadzili coś większego niż osobówka?

          Czy wiedzą jak to jest, gdy prowadzisz coś, co jest długie tak, że
          dużo trudniej ocenić, gdzie się kończysz i ile miejsca potrzebujesz
          by się wcisnąć w sąsiedni pas? Gdy nie masz bezpośredniej
          widoczności do tyłu, i ograniczoną na boki? Gdy pas ruchu nagle jest
          sporo ciaśniejszy niż zwykle? Gdy masz mniejszy zryw, dłuższą drogę
          hamowania, samochód jest chwiejniejszy i mało zdolny do gwałtownych
          manewrów? A osobówki nic tylko kicają wokół ciebie wciskając się
          gdzie się da?

          Ja niedawno miałem taką okazję - i bynajmniej nie była to
          pełnowymiarowa ciężarówka. Ale doświadczenie to pozwala mi być
          jeszcze ostrożniejszym niż dotąd w ocenie kierowców dużych
          samochodów, i jeszcze uprzejmiejszym wobec nich.


          krystek66 napisał:

          > crannmer co ty za badziew opowiadasz dANE STATYSTYCZNE pierdoly

          słodkie. ty z takich co raka leczą kapustą z krzemem i wierzą w
          homeopatię?
          • tomek854 Re: A jakie są fakty? 14.10.07, 04:08
            > Ja niedawno miałem taką okazję - i bynajmniej nie była to
            > pełnowymiarowa ciężarówka. Ale doświadczenie to pozwala mi być
            > jeszcze ostrożniejszym niż dotąd w ocenie kierowców dużych
            > samochodów, i jeszcze uprzejmiejszym wobec nich.

            Pewnie. Już poprowadzenie sprintera to inne doświadczenie, a co dopiero 40 ton.
    • iberia.pl Re: --------------------Tiry precz z dróg 13.10.07, 16:54
      boczek39 napisał:

      > bo to przez was jest 95% wypadkow na drogach


      ????nie zartuj, wiesz malo jezdze po Polsce i te wypadki, ktore
      zdarzaja sie w mojej okolicy jakos sa BEZ udzialu tirow....
      Rozumiem, ze Ty codziennie przemierzasz ok.300km po Polsce i
      codziennie widzisz minimum 1 wypadek, gdzie UCZESTNIKIEM jest tir,
      tak?

      >
      > mozna podbudowac pkp i wasz transport ładowac na pociągi


      nie mam nic przeciwko, ale skoro pokli co kuleja polaczenia dla
      pociagow osobowych to i tirach bym nie marzyla....
      • krystek66 Re: --------------------Tiry precz z dróg 13.10.07, 18:08
        iberia ty sie lepiej nie wypowiadaj jestes typowa baba za kierownica
        pomysl troche przez kogo sa te wypadki a nie kto bierze w nich
        udzial
        czytaj jw napisalem ale ty tego i tak nie zrozumiesz

        i tu ma gosc tez racje z pkp jak transport odbywal by sie po torach
        to i firma pkp wyszlaby na prosta

        a kuleja tylko dla tego ze caly transport przechodzi im kolo nosa i
        niszy nam drogi czyli tiry
        • iberia.pl Re: --------------------Tiry precz z dróg 13.10.07, 23:24
          krystek66 napisał:

          > iberia ty sie lepiej nie wypowiadaj jestes typowa baba za
          kierownica

          w doopce byles i g...widziales wiec moze zamilcz...i nie zbaieraj
          glosu w tematach , o ktorych nie masz zielonego pojecia...

          > pomysl troche przez kogo sa te wypadki a nie kto bierze w nich
          > udzial

          ....bez komentarza....

          > czytaj jw napisalem ale ty tego i tak nie zrozumiesz

          jw...

          > i tu ma gosc tez racje z pkp jak transport odbywal by sie po
          torach to i firma pkp wyszlaby na prosta

          czy ja gdzies kwestionuje ten pomysl?
          uwierz, ze mnie tez by to bylo na reke, a czemu?Nie musisz wiedziec.


          > a kuleja tylko dla tego ze caly transport przechodzi im kolo nosa
          i niszy nam drogi czyli tiry

          dziwne, ze jakos pkp wie , ze im kasa przechodzi kolo nosa ale nic z
          tym nie robi...
    • edgar22 Re: --------------------Tiry precz z dróg 13.10.07, 18:10
      > bo to przez was jest 95% wypadkow na drogach

      Już po tytule wątku należało sądzić, że to będą jakieś brednie.
      • krystek66 Re: --------------------Tiry precz z dróg 13.10.07, 18:13
        edgar to po kija tu robisz wpis ,no chyba ze jestes cuchnacym
        szoferem ŻURA i to krytykujesz
        • kodem_pl Zona zostawila cie dla kierowcy TIRa? 14.10.07, 03:22
          Bo cos dziwnie agresywny jestes. O to, czy glosujesz na PiS juz nawet nie bede
          pytal;-)

          Fajnie, ze macie proste rozwiazanie problemu wypadkow na Polskich drogach. Do
          tego rozwiazanie, ktore uczyni nasz kraj bogatszym, bedzie wspierac
          gospodarke... rozwiazanie dosc proste. Szkoda, ze nikt z rzadzacych nie wpadl na
          to wczesniej... Ahhh, pomyslowosc w narodzie nie zamiera.
    • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 04:11
      taaaa. Ale bułeczki świeze to się chce mieć co rano. I do sklepu chodzi po
      zakupy a nie do magazynu w jakimś portowym mieście... I mebelki się z Ikei
      zamawia...

      Ty myślisz, że jakby do każdego supermarketu zamiast 10 tirów dziennie
      dojeżdżało 200 furgonetek, to by było bezpieczniej na drogach? A może
      oczekujesz, ze pociągiem wszystko się będzie dowozić...

      Ja nie wiem, skąd się biorą tacy ograniczeni ludzie.

      Tak na marginesie: tak, jeżdżę ciężarówką. A poza tym skończyłem fizykę :-)
      • krystek66 Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 11:24
        do tomka 854
        Tak na marginesie: tak, jeżdżę ciężarówką. A poza tym skończyłem
        fizykę :-)


        widac jaki z ciebie imbecyl skoro masz wyzsze a tylko cie stac na
        prowadzenie "żura"


        oczekujesz, ze pociągiem wszystko się będzie dowozić...
        >
        tak ale od stacji kolejowej ,wiec na trasach bedzie mniej żurów
        • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 14:57
          > widac jaki z ciebie imbecyl skoro masz wyzsze a tylko cie stac na
          > prowadzenie "żura"

          Po prostu wybrałem życie w kraju gdzie tacy jak ty są rzadkością a nie normą.
        • iberia.pl Re: --------------------Tiry precz z dróg 18.10.07, 15:00
          krystek66 napisał:

          tomek 854 :
          > Tak na marginesie: tak, jeżdżę ciężarówką. A poza tym skończyłem
          > fizykę :-)
          >
          >
          > widac jaki z ciebie imbecyl skoro masz wyzsze a tylko cie stac na
          > prowadzenie "żura"

          jasne, szkoda ze ci do pustego lba nie przyszlo,ze skonczyl fizyke,
          bo to Jego pasja, a jezdzi tirami bo lubi i jeszcze ma z tego dobra
          kase :-).
          • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 18.10.07, 20:32
            No prawie, prawie ;-)

            Ale generalnie różnica między mną a kolegą jest zapewne taka, że ja umiem
            jeździć samochodami a do tego także mogę być fizykiem, a on najwyżej umie
            jeździc samochodem, bo intelektem nie grzeszy ;-)
            • kozak-na-koniu Re: --------------------Tiry precz z dróg 19.10.07, 07:50
              Pewnie ma jakieś kompleksy. Jak to się mówi - chciał być magistrem
              fizyki ale udało mu się zostać fizycznym w magistracie.;-)
              • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 19.10.07, 12:06
                hehe ;-)
    • tiges_wiz Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 08:41
      nie zwalaj własnej indolencji i braku umiejętności jazdy i podejmowania decyzji
      na innych.
    • Gość: naprawdetrzeźwy Tak! I niech koniecznie na drogi powrócą IP: *.axelspringer.pl 14.10.07, 10:51
      furmanki.


      Czyli pojazdy bliskie ci mentalnie.
    • baartur Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 15:19
      Z TIRami na naszych drogach bywa ciężko jadą np. pięć pod rząd i między sobą nie
      zostawiają miejsca żeby można było się przy wyprzedzaniu schować a wyprzedzić
      wszystkie na raz nie jest łatwo...
      Skandalicznezachowania kierowców tirów
      • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 19:06
        Czy to jest przypadek, ze wszyscy wypowiadający się w podlinkowamym przez Ciebie
        watku mają pod nickiem napisane "nowicjusz"?
      • krystek66 Re: --------------------Tiry precz z dróg 14.10.07, 20:30
        BAARTUR I O TO CHODZI POZDRAWIAM

        ŻURY JADĄ JEDEN ZA DRUGIM W ODSTEPIE 1,5 M I SĄ ZŁOSLIWI I JAK ICH
        TU WYPRZEDZIC

        I KTO JEST WINNY WYPADKOM NA TRASIE
        • iberia.pl Re: --------------------Tiry precz z dróg 18.10.07, 15:03
          krystek66 napisał:


          > ŻURY JADĄ JEDEN ZA DRUGIM W ODSTEPIE 1,5 M I SĄ ZŁOSLIWI I JAK ICH
          > TU WYPRZEDZIC

          po pierwsze nie rycz, po drugie czy mozesz nam wyjasnic uzywane
          przez ciebie pojeci : "żur" jako okreslenie tira?Bardzo mnie to
          intryguje.
          A po trzecie nie zgadzam sie, ostatnio jechalam nad nasze morze,
          kazdy wie jak wyglada DK1 od Łodzi do Gdanska-i co?I to, ze jesli
          tylko byla taka mozliwosc to tiry poslusznie zjezdzaly na pobocze
          rpzepuszczajac osobowki.
          • tomek854 Re: --------------------Tiry precz z dróg 19.10.07, 22:00
            Też mnie to zastanawiało. Jedyne do czego doszedłem, to to, że powinienem się
            obrazić, gdyby toto co pisze mnie było w stanie obrazić... ;-)
      • kodem_pl zawsze zostawiaja miejsce, tylko... 14.10.07, 20:32
        ... czasami ciasno jest;-) Wtedy oberwiemy jeszcze jak mamy CB, ale czy to wazne?
        • jaro_ss Ostatnio w okolicach Poznania.... 15.10.07, 06:52
          Cienki dachował na zakręcie, pomoc drogowa zablokowała pas, osobówka
          omijająć wypadek za zakrętem wpadła na Tira....

          Podsumowując: są tzw "zdarzenia wypadkowe", i drobniejsze kolizje,
          zwykle osobówka ląduje na dachu, na poboczu czy w rowie, czy w polu
          i tym się nikt nie przejmuje (gorzej jak trafi się jakieś drzewo),
          czasem ma pecha i trafia na ciężarówkę, kończy się to o wiele
          poważniej. dlatego stawiam tezę: trzeba wszyskie zdarzenia wziąć pod
          uwagę, i wiele z tych zdarzeń, okaże się winą osobówek, a udział
          Tirów to układ losowy.
    • kozak-na-koniu Ciekawa inicjatywa... 15.10.07, 07:47
      ...Mimo że to prowokacja. Ja bym to jeszcze rozszerzył:
      - repy precz z dróg;
      - rowery precz z dróg;
      - furmanki precz z dróg;
      - piesi precz z dróg;
      - "niedzielni" kierowcy precz z dróg;
      - dostawcy pizzy precz z dróg;
      - handlarze złomem i dostawcy węgla precz z dróg...
      Drogi tylko dla sołtysów, proboszczy oraz miejscowych
      posterunkowych - i nareszcie będzie bezpiecznie.
      • boczek39 Re: Ciekawa inicjatywa... 18.10.07, 13:30
        handlarze złomem i dostawcy węgla precz z dróg

        wystarczy to jak zniknie to są najgorsze złomy jakie jezdzą po
        naszych drogach
        • Gość: otto_katz Re: Ciekawa inicjatywa... IP: *.elartnet.pl 18.10.07, 16:39
          a jak zniknie i wytniemy drzewa i zarąbiemy wszystkie przebiegające przez
          jezdnie psy,koty i takie tam i nawet jak sam archanioł gabriel wybuduje dla
          ciebie stumetrowej szerokości autostradę,to i tak wpierniczysz sie na
          nieistniejące drzewo,frajerze dęty,bo ty ,siłą od pługa oderwany,możesz najwyżej
          qniem powozić ,kierycho z bożej łaski...
          czym powozisz i ile przejechałeś boczq?
      • Gość: :))) Re: Ciekawa inicjatywa... IP: *.acn.waw.pl 18.10.07, 14:25
        kozak-na-koniu napisał:

        > ...Mimo że to prowokacja. Ja bym to jeszcze rozszerzył: (...)

        Wiesz... nie mamy dróg przystosowanych do TIRów. Po cienkich
        dróżkach wloką się olbrzymy, przeładowane, smrodzące, niszczące
        drogi i hałasujące o wiele bardziej niż tysiąc osobówek. Horror. Nie
        dyskutuję z tym, czy transport ten jest potrzebny. Moim zdaniem
        przestawienie wszystkiego na TIRy z pominięciem kolei to głupota.
        Ale żadna potrzeba dostarczenia towaru do Makro nie spowoduje, że
        polubię pojazdy AŻ TAK pogarszające jakość życia w Polsce. Bo tu nie
        tylko o ruch drogowy chodzi. Tu obok TIRy skracają sobie drogę
        uliczkami osiedlowymi i nie ma na nich mocnych. Wiem, wiem, żyjemy w
        bałaganie i wielkiej kłótni. Bo to Polska właśnie.
        • kozak-na-koniu Re: Ciekawa inicjatywa... 18.10.07, 14:40
          Poważnie rzecz biorąc, myślę że nic na to nie poradzimy. W obecnych
          warunkach społeczno - ekonomicznych samochód jest najwygodniejszym,
          choć nie zawsze najtańszym środkiem transportu i tak będzie jeszcze
          długo... W moim regionie znajduje się bardzo dużo sadów. Wśród tych
          sadów napowstawało dużo małych przetwórni owoców. Do tych przetwórni
          codziennie dojeżdżają TIRy po koncentrat, mrożonki itd., by je
          wywieźć do Niemiec, Francji itd.. Nie widzę możliwości, by do każdej
          doprowadzić np. tor kolejowy, gdyż to kosztowało by więcej niż warta
          jest cała wieś. A przecież w okolicy istnieje
          stukilkudziesięcioletnia wąskotorówka, która dawno zbankrutowała i
          żyje jeszcze tylko dzięki niestrudzonym działaczom, od czasu do
          czasu organizującym wycieczki, pikniki itd.. Takie czasy...
          • Gość: :))) Re: Ciekawa inicjatywa... IP: *.acn.waw.pl 19.10.07, 13:22
            Masz rację. Dlatego właśnie piszę, że cały ten kraj to bezmózgi
            bałagan. Wystarczy wyjechać za Odrę by zobaczyć, że kraj może być
            mądrze zorganizowany: tereny przemysłowe tu a mieszkaniowe tam,
            rozdzielone trasy, TIRy mogą się poruszać tylko po niektórych
            drogach, nie wolno wjeżdżać do miast lub jest to ograniczone. Nikt
            mi pod domem nie założy stolarni BO NIE WOLNO! Zaś ja nie dostanę
            pozwolenia na mieszkanie w strefie przemysłowej lub pozwolenia na
            budowę domku z wyjazdem na trasę międzymiastową. I koniec. Ale do
            takich rozwiązań trzeba cywilizacji, której Polacy nie posiadają. I
            to nie jest żart tylko gorzka prawda. Dowodem los ziem poniemieckich
            - upadek i dewastacja infrastruktury na tych terenach po przejęciu
            ich przez nas. Sieć połączeń kolejowych na Śląsku jest teraz rzadsza
            i pociągi poruszają się wolniej niż w XIX wieku!!!
            • tomek854 Re: Ciekawa inicjatywa... 19.10.07, 22:03
              A w UK jest tak jak mówisz, choc nei do końca.

              Domy na industrial estate jak są wczesniej, to zostają.

              Cięzarówką możesz jechać gdzie Ci się żywnie podoba (chyba że znaki mówią
              inaczej) ale nie masz PO CO wjeżdżać na osiedle mieszkaniowe, bo nie ma tras
              przelotowych, a parkowac Ci nie wolno.

              No a poza tym znaleźli sposob na korki - widzialem dzisiaj w branzowej
              papierowej gazecie, ze w Londynie pasy dla autobusow sa tez teraz pasami dla
              ciezarowek ;-)
            • crannmer Ciekawe obserwacje 19.10.07, 22:28
              Gość portalu: :))) napisał(a):

              > Masz rację. Dlatego właśnie piszę, że cały ten kraj to bezmózgi
              > bałagan. Wystarczy wyjechać za Odrę by zobaczyć, że kraj może być
              > mądrze zorganizowany: tereny przemysłowe tu a mieszkaniowe tam,
              > rozdzielone trasy, TIRy mogą się poruszać tylko po niektórych
              > drogach, nie wolno wjeżdżać do miast lub jest to ograniczone.

              Mozesz podac przyklady? Bo mija obserwacja jest taka, ze dla ciezkich ciezarowek
              zakazane sa praktycznie tylko drogi dla nich z racji gabarytow lub/i nosnosci
              nieprzejezdne.

              Ograniczen czy zakazow wjazdow do miast dla samochodow z DMC > 7,5 praktycznie
              nie uswiadczsz. Zreszta i jak, skoro kazdy Aldi, Lidl czy Penny zaopatrywany
              jest przez ciezarowke z pelnowymiarowa naczepa :-)

              MfG
              C.
              And a bit of augmentation is a serious temptation
              • Gość: :))) Re: Ciekawe obserwacje IP: *.acn.waw.pl 20.10.07, 19:07
                crannmer napisał:
                > Mozesz podac przyklady? Bo mija obserwacja jest taka, ze dla
                ciezkich ciezarowe
                > k
                > zakazane sa praktycznie tylko drogi dla nich z racji gabarytow
                lub/i nosnosci
                > nieprzejezdne.


                Daaawno temu także w Polsce tak było: na mapie drogi miały różne
                kolory i dużym ciężarówkom nie wolno było jeździć po tych cienkich i
                o małej nośności. Może i te przepisy nadal "obowiązują", ale nie są
                wcale przestrzegane. O tym piszę.

                >
                > Ograniczen czy zakazow wjazdow do miast dla samochodow z DMC > 7,5
                praktycz
                > nie
                > nie uswiadczsz. Zreszta i jak, skoro kazdy Aldi, Lidl czy Penny
                zaopatrywany
                > jest przez ciezarowke z pelnowymiarowa naczepa :-)

                Cóż, patrol policji, który zatrzymał ostatnio pana kierowcę TIRa na
                wąskiej drodze obok domu znajomych i wypytywał z troską czy tenże
                zabłądził, bo go nie powinno tam być świadczy, że jednak polskiej
                dowolności w poruszaniu się TIRów gdzie chcą, to nie ma. I o to
                chodzi. Do hipermarketu niech sobie jadą, ale "skrót" przez osiedle
                mieszkaniowe z urywaniem lusterek zaparkowanym wozom, bo droga
                cienka, jest czymś (przyznasz chyba) uciążliwym i o tym piszę.
                • crannmer Re: Ciekawe obserwacje 20.10.07, 19:32
                  Gość portalu: :))) napisał(a):

                  > Daaawno temu także w Polsce tak było: na mapie drogi miały różne
                  > kolory i dużym ciężarówkom nie wolno było jeździć po tych cienkich
                  > i o małej nośności. Może i te przepisy nadal "obowiązują", ale nie
                  > są wcale przestrzegane. O tym piszę.

                  Z pewnoscia tak nie bylo.

                  Grubosc kreski na mapie nie ma mocy prawnej. Moc prawna maja konkretne znaki
                  zakazu wjazdu pojazdow o okreslonej masie rzeczywistej albo dopuszczalnej.
                  Znakow zakazu nie ma -> nie ma ograniczen.

                  > Cóż, patrol policji, który zatrzymał ostatnio pana kierowcę TIRa na
                  > wąskiej drodze obok domu znajomych i wypytywał z troską czy tenże
                  > zabłądził, bo go nie powinno tam być świadczy, że jednak polskiej
                  > dowolności w poruszaniu się TIRów gdzie chcą, to nie ma.

                  A wiec jednak nie majac cienia pojecia gdybasz. Niestety gdybanie jest obarczone
                  bledem, bo nie masz pojecia.

                  A dowolnosc w poruszaniu sie ciezarowek jest.

                  MfG
                  C.
                  While a stretto diminution is an obvious solution
                  • babaqba Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 05:16
                    crannmer napisał:
                    (...)
                    > Z pewnoscia tak nie bylo.
                    > Grubosc kreski na mapie nie ma mocy prawnej. Moc prawna maja
                    konkretne znaki
                    > zakazu wjazdu pojazdow o okreslonej masie rzeczywistej albo
                    dopuszczalnej.
                    > Znakow zakazu nie ma -> nie ma ograniczen.

                    Nie głupkuj, nie pajacuj. Widziałem taką mapę, było to jakoś tak w
                    latach 70-ych. To ułatwienie dla kierowcy ciężarówki, kiedy z góry
                    wie, którą drogą wolno mu jechać. Sądzisz inaczej?

                    > A wiec jednak nie majac cienia pojecia gdybasz. Niestety gdybanie
                    jest obarczoe bledem, bo nie masz pojecia.

                    Aż zadzwoniłem do znajomego z pytaniem - chodziło dokładnie o to, że
                    TIR jechał w sobotę, co akurat wtedy było w Niemczech zabronione.
                    Czyli coś tam było na rzeczy: nie wszędzie i nie zawsze wolno TIRom
                    jeździć. Zastanawiają mnie twoje chamskie wtręty "nie mając cienia
                    pojęcia gdybasz" etc. Jakaś głębsza niesprawność?

                    > A dowolnosc w poruszaniu sie ciezarowek jest.

                    No... to wiemy i to jest złe.
                    • crannmer Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 08:26
                      babaqba napisała:

                      > > Znakow zakazu nie ma -> nie ma ograniczen.
                      >
                      > Nie głupkuj, nie pajacuj. Widziałem taką mapę, było to jakoś tak w
                      > latach 70-ych. To ułatwienie dla kierowcy ciężarówki, kiedy z góry
                      > wie, którą drogą wolno mu jechać. Sądzisz inaczej?

                      Nie wiem, co i w jakmi stanie swiadomosci widziales. Wiem, ze wydruk na mapie
                      nie ma mocy prawnej. Moc prawna maja znaki na drodze. Nie ma znaku -> nie ma
                      zakazu. Prosciej tego wytlumaczyc sie nie da.

                      > TIR jechał w sobotę, co akurat wtedy było w Niemczech zabronione.
                      > Czyli coś tam było na rzeczy: nie wszędzie i nie zawsze wolno TIRom
                      > jeździć.

                      Pewnie. Nie w Moskwie, tylko w Leningradzie. Nie na Placu Czerwonym, ale na Alei
                      Lenina. Nie Moskwicza, ale rower. I nie rozdali, ale ukradli.

                      Swego czasu napisales cytuje:
                      "Wystarczy wyjechać za Odrę by zobaczyć, że kraj może być
                      mądrze zorganizowany: tereny przemysłowe tu a mieszkaniowe tam,
                      rozdzielone trasy, TIRy mogą się poruszać tylko po niektórych
                      drogach, nie wolno wjeżdżać do miast lub jest to ograniczone."

                      Wiec teraz nie wykrecaj sie, skoro pierwsza wypowiedz nie odpowiada zbytnio
                      rzeczywistosci.

                      > Zastanawiają mnie twoje chamskie wtręty "nie mając cienia
                      > pojęcia gdybasz" etc. Jakaś głębsza niesprawność?

                      To bylo stwierdzenie faktu. Bo rozprawisz nie majac cienia pojecia o temacie.

                      MfG
                      C.
                      So you want to write a fugue?
                      • wojtek33 Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 21:30
                        crannmer napisał:

                        > Nie wiem, co i w jakmi stanie swiadomosci widziales. Wiem, ze wydruk na mapie
                        > nie ma mocy prawnej. Moc prawna maja znaki na drodze. Nie ma znaku -> nie m
                        > a
                        > zakazu.

                        TO teraz pało wygooglaj sobie E-15e i przeproś. Mnóstwo map miało wykreślone
                        inaczej drogi oznaczone tym znakiem.
                        • crannmer Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 21:50
                          wojtek33 napisał:


                          > TO teraz pało wygooglaj sobie E-15e i przeproś. Mnóstwo map miało
                          > wykreślone inaczej drogi oznaczone tym znakiem.

                          Primo miarodajne byl znak na drodze, a nie mapa. Dokladnie to, co napisalem.

                          A secundo wygugluj sobie [...] dopuszczalne masy calkowite w zaleznosci od
                          ilosci osi.

                          A po stwierdzeniu, ze absoutna wiekszosc ciezarowek (w tym i najwieksze)
                          ograniczenie 10 t/os wcale nie dotyczy (bo sa ponizej), wlaz pod stol i odszczekaj.

                          Tertio epitety zachowaj sobie w dyskusjach o tematach, w ktorych jestes kompetentny.

                          MfG
                          C.
                          And a bit of augmentation is a serious temptation
                  • tomek854 Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 16:06
                    > Z pewnoscia tak nie bylo.

                    jeszcze niedawno tak było, ale oczywiście nie grubosć kreski na mapie była
                    wyznacznikiem tylko numer drogi krajowej w ramce z biało-czarnej szachownicy,
                    oznaczający drogę, po której mogą się poruszać pojazdy o większym nacisku na oś.
                    Nie wiem, czy wciąż tak jest.
                • tomek854 Re: Ciekawe obserwacje 22.10.07, 16:08
                  > Daaawno temu także w Polsce tak było: na mapie drogi miały różne
                  > kolory i dużym ciężarówkom nie wolno było jeździć po tych cienkich i
                  > o małej nośności.

                  Taaak. A nieposiadanie takiej mapy karane było 10 latami cięzkiej pracy w
                  kamieniołomach? :-)

                  > Cóż, patrol policji, który zatrzymał ostatnio pana kierowcę TIRa na
                  > wąskiej drodze obok domu znajomych i wypytywał z troską czy tenże
                  > zabłądził, bo go nie powinno tam być świadczy, że jednak polskiej
                  > dowolności w poruszaniu się TIRów gdzie chcą, to nie ma. I o to
                  > chodzi. Do hipermarketu niech sobie jadą, ale "skrót" przez osiedle
                  > mieszkaniowe z urywaniem lusterek zaparkowanym wozom, bo droga
                  > cienka, jest czymś (przyznasz chyba) uciążliwym i o tym piszę.

                  Jak widać nie świadczy to o braku dowolności w poruszaniu się, a jedynie o
                  oczywistej rzeczy, że nie wolno urywać lusterek innym pojazdom. Nawet na
                  parkingu dla ciężarówek ;-)
                  • boczek39 Re: Ciekawe obserwacje 12.11.07, 13:02
                    teraz szczegolnie w zime precz z drog zagrozenie /spadające kawały
                    lodu z plandek i naczep na samochody jadące z tyłu)
                    • tomek854 Re: Ciekawe obserwacje 19.11.07, 23:38
                      To zachowaj bezpieczny odstęp. Na mnie nigdy nic nie spadło...
    • naprawdetrzezwy Masz to od urodzenia, czy jakoś tak nagle? 13.11.07, 14:38
      Bo taką głupotę trudno odziedziczyć...

      (no, chyba że rodzina poselska)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka